Otwórz okienko.
: sob lut 02, 2013 5:08 am
Otwórz okienko.
Otwórz Zosiu okienko,
Niech twą buzię zoczę.
No i piękne złociste,
Przedługie warkocze.
Łagodne brwi zakola,
Oczy głębią modre.
Rzęs rusałki motyli,
W nich spojrzenia mądre.
Spojrzyj, jak to ty umiesz.
Ja tak bardzo proszę.
Taką sercem cię kocham,
W nim na zawsze noszę.
Niech twe piersi falują.
Ja wiem skąd ta fala.
Każdym twoim oddechem,
Pieści mnie,zniewala.
Niech się tobą pocieszę,
Osobą i głosem.
Oby oko pieściło,
Choć wzruszenia rosę.
A gdy w końcu zamkniesz,
W sercu nosił będę.
Na śnie ,nocnym marzeniu,
Nadzieję uprzędę.
Józef Bieniecki
Otwórz Zosiu okienko,
Niech twą buzię zoczę.
No i piękne złociste,
Przedługie warkocze.
Łagodne brwi zakola,
Oczy głębią modre.
Rzęs rusałki motyli,
W nich spojrzenia mądre.
Spojrzyj, jak to ty umiesz.
Ja tak bardzo proszę.
Taką sercem cię kocham,
W nim na zawsze noszę.
Niech twe piersi falują.
Ja wiem skąd ta fala.
Każdym twoim oddechem,
Pieści mnie,zniewala.
Niech się tobą pocieszę,
Osobą i głosem.
Oby oko pieściło,
Choć wzruszenia rosę.
A gdy w końcu zamkniesz,
W sercu nosił będę.
Na śnie ,nocnym marzeniu,
Nadzieję uprzędę.
Józef Bieniecki