Białe Orły

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
piotrekpeter9
Posty: 1
Rejestracja: ndz mar 11, 2018 5:14 am

Białe Orły

Post autor: piotrekpeter9 » czw maja 10, 2018 7:11 am

„Biały orzeł znów skrępowany Krwawy łańcuch zwisa u szpon Lecz…”

Białe Orły

Pod mymi biało czerwonymi skrzydłami
Bawiły się dzieci spokojnie
Tygodnie mijały całe miesiące zapominały maleństwa o wojnie
Złych, blask moich skrzydeł oślepiał
Rozłupywał im czaszki mój dziób
Niejeden przede mną służbę na krew swoją przyrzekał
Zdrajców praw naszych ojców ścielił się trup
Dziś powiązano mi szpony
Które rwały ciała naszych wrogów na strzępy
Które obdzierały ze skóry tych którzy skrzywdzili nasze żony
Dziś brak mi już czci jestem przeklęty
Bowiem związano mi i dziób
Którym zdolny byłem łupać kolana drzew
Pozostawiono możliwość ucieczki lecz czy Bóg
Czy zaopiekuje się moimi, Naszymi ziarnami na siew?
Naszym przekleństwem bracia są oczy
Których żadna niewola nie uciska
Widzieć psa który w imię prawa po baranka kroczy
A przed szakalem ucieka i tylko cienko piska
Wzrok przenika cały kraj zdławiony w strachu
Hańbą wisieć w gmachach gdy odbierają Nam najcenniejsze
Spragniona ziemia smaku a nozdrza metalicznego krwi zapachu
Czas oczyścić dla przyszłych pokoleń powietrze
I noc znów przetnie cichy huk skrzydeł
Krzyk orłów, wstanie skąpane w mroku słońce
Wszystkim którzy Nas powiązali Bracia już zawsze na pohybel
Spokojne serca Nasze gdy w krwi morderców końce
Naszych szpon

Nasz tron, upadła w sercach ojczyzna niech wróci
Nasz dom

rekin oceanu
Posty: 3202
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Białe Orły

Post autor: rekin oceanu » sob cze 02, 2018 12:08 am

Wróci ojczyzna wróci
Jak tyran swój grzbiet skarłowaciały zrzuci
Nad tym obolałym Narodem Polskim
Jako zrozumie okultyzm wypluty
Jako ten świat pod pozorem
Zwierzęcym jęzorem
Nie powróci
Jako Polacy i Naród zrozumie wszeteczeństwo populizmu pod pozorem Prawdy
Wyplują tą ohydę na wieki.
A z nami będą
O ogarną nas siły przeogromne.
Co zgromi ich grom niepojęty.
Nie dopuszczając samobójstw.
W niewiedzy niedołęstwa.
Na tym Wałęsał się wróg i drwił
Jako Nieuk pasożytniczy
Naszą krwią.
I pracą w pocie czoła
Nie dając mu miejsca i okazji.
A Polskę nową mieć będziemy.
Jako świetlaną
Między Narodami.

rekin

ODPOWIEDZ