Znacie to...?
: pt kwie 22, 2011 9:27 am
Kochany, zerknij przez okno, co to za sarenka biega w naszym ogrodzie.
- Po pierwsze: to nie sarenka, ale krowa.
- A po drugie: to nie okno, tylko lustro.
+
Bóg przyjmuje umarlych. Nagle ktoś wbiega, rozgląda sie i szybko wybiega. Sytuacja powtarza sie kilka razy. Zdziwiony Bóg pyta sekretarza:
- Kto to jest?
- To z reanimacji.
+
Prezydent Walesa pojechal odwiedzic dawnych kolegów ze Stoczni Gdanskiej.
- Jak sie czujecie, chlopaki? - zazartowal Walesa.
- Znakomicie - zazartowali stoczniowcy.
+
Jak nazwać mężczyznę z małymi jądrami?
TO PO PROSTU FACET Z... IKRĄ !
+
- Jakie ryby najbardziej lubią lekarze?
- Duże sumy.
+
Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:
- Jest TU u mnie pani mąż z psem I prosi o uśpienie.
Zgadza się pani na to?
- Oczywiście. Psa może pan potem puścić wolno - zna drogę do domu...
- Po pierwsze: to nie sarenka, ale krowa.
- A po drugie: to nie okno, tylko lustro.
+
Bóg przyjmuje umarlych. Nagle ktoś wbiega, rozgląda sie i szybko wybiega. Sytuacja powtarza sie kilka razy. Zdziwiony Bóg pyta sekretarza:
- Kto to jest?
- To z reanimacji.
+
Prezydent Walesa pojechal odwiedzic dawnych kolegów ze Stoczni Gdanskiej.
- Jak sie czujecie, chlopaki? - zazartowal Walesa.
- Znakomicie - zazartowali stoczniowcy.
+
Jak nazwać mężczyznę z małymi jądrami?
TO PO PROSTU FACET Z... IKRĄ !
+
- Jakie ryby najbardziej lubią lekarze?
- Duże sumy.
+
Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:
- Jest TU u mnie pani mąż z psem I prosi o uśpienie.
Zgadza się pani na to?
- Oczywiście. Psa może pan potem puścić wolno - zna drogę do domu...