Humor wyłącznie klerykalny
: ndz paź 25, 2009 4:45 pm
Siostra Michalina spotyka rano siostrę Eugenię.
- Dzień dobry siostro Eugenio.
- A dzień dobry siostro Michalino. Widzę, że siostra wstała dzisiaj z niewłaściwej strony łóżka.
Siostra Michalina zdziwiła się i poszła dalej. W korytarzu minęła ją siostra Genowefa:
- Dzień dobry siostro Michalino. Widzę, że siostra wstała dzisiaj z niewłaściwej strony łóżka.
Siostra Michalina zdziwiła się bardziej jeszcze i poszła do siostry Leokadii.
- Siostro Leokadio, wszyscy mi powtarzają, że wstałam dziś z niewłaściwej strony łoża. O co chodzi?
- Cóż siostro Michalino, masz na sobie sandały ojca Grzegorza.
********************************************************************************
Wchodzi facet na ławkę w parku i zaczyna krzyczeć:
- Precz z zakłamaniem!
Zaczynają się dookoła niego zbierać ludzie.
- Precz z hipokrytami!
Ludzi jest coraz więcej.
- Precz z nietolerancją!
Ludzi już jest spory tłum.
- Precz z antysemityzmem!
Wtedy podchodzi do niego jakaś babcia i mówi:
- A czegoś się pan po księżach spodziewał?
********************************************************************************
Wiecie czemu Mojżesz szedł przez pustynie z Izraelitami ????????....
....... ..
Bo wstydził się z tą halastrą iść przez miasto!!!!
***********************************************************************************
Rozmawiają 3 zakonnice. Pierwsza mówi:
- Sprzątałam u księdza w biurku...
- No i co?
- No i znalazłam papierosy.
- I co z nimi zrobiłaś?
- Wyrzuciłam.
Druga mówi:
- A ja sprzątałam w jego sutannie.
- No i co?
- No i znalazłam prezerwatywy.
- No i co zrobiłaś?
- No przedziurawiłam i odłożyłam na miejsce.
Na to trzecia:
- Ups...
*******************************************************************
Zakonnica stoi przy drodze i zatrzymuje samochody. Chce dostać się do klasztoru. Nagle zatrzymuje się nowy Mercedes, zakonnica wsiada. Za kierownicą siedzi niezła laska. Jadą tak, a zakonnica rozgląda się po samochodzie:
- Ładny samochód, pewnie męża?
- Nie, to od kochanka - odpowiada kobieta.
- Śliczną ma pani biżuterię, pewnie mąż kupił?
- Nie to od innego kochanka.
Zakonnica na chwilę zamilkła, ale widzi futro z tyłu na siedzeniu, więc mówi:
- Śliczne futerko, pewnie mąż kupił?
- Nie, to od trzeciego kochanka - odpowiada kobieta.
Resztę drogi zakonnica już nic nie mówi, tylko rozmyśla. Podjeżdżają pod klasztor, zakonnica wysiada i idzie do swojej celi. Zamyka się w niej i myśli. Nagle słychać cichutkie pukanie do drzwi:
- Siostro Łucjo, to ja ksiądz Marek, niech siostra mnie wpuści.
Na to siostra wybucha:
- Niech sobie ksiądz te bombonierki w dupę wsadzi!
********************************************************************************
Wchodzi nawalony koleś do autobusu i siada niedaleko zakonnicy. Zakonnica patrzy na niego z obrzydzeniem i stwierdza:
- Trafi pan prosto do piekła!
A gościu:
- O mój boże! Pomyliłem autobusy!
- Dzień dobry siostro Eugenio.
- A dzień dobry siostro Michalino. Widzę, że siostra wstała dzisiaj z niewłaściwej strony łóżka.
Siostra Michalina zdziwiła się i poszła dalej. W korytarzu minęła ją siostra Genowefa:
- Dzień dobry siostro Michalino. Widzę, że siostra wstała dzisiaj z niewłaściwej strony łóżka.
Siostra Michalina zdziwiła się bardziej jeszcze i poszła do siostry Leokadii.
- Siostro Leokadio, wszyscy mi powtarzają, że wstałam dziś z niewłaściwej strony łoża. O co chodzi?
- Cóż siostro Michalino, masz na sobie sandały ojca Grzegorza.
********************************************************************************
Wchodzi facet na ławkę w parku i zaczyna krzyczeć:
- Precz z zakłamaniem!
Zaczynają się dookoła niego zbierać ludzie.
- Precz z hipokrytami!
Ludzi jest coraz więcej.
- Precz z nietolerancją!
Ludzi już jest spory tłum.
- Precz z antysemityzmem!
Wtedy podchodzi do niego jakaś babcia i mówi:
- A czegoś się pan po księżach spodziewał?
********************************************************************************
Wiecie czemu Mojżesz szedł przez pustynie z Izraelitami ????????....
....... ..
Bo wstydził się z tą halastrą iść przez miasto!!!!
***********************************************************************************
Rozmawiają 3 zakonnice. Pierwsza mówi:
- Sprzątałam u księdza w biurku...
- No i co?
- No i znalazłam papierosy.
- I co z nimi zrobiłaś?
- Wyrzuciłam.
Druga mówi:
- A ja sprzątałam w jego sutannie.
- No i co?
- No i znalazłam prezerwatywy.
- No i co zrobiłaś?
- No przedziurawiłam i odłożyłam na miejsce.
Na to trzecia:
- Ups...
*******************************************************************
Zakonnica stoi przy drodze i zatrzymuje samochody. Chce dostać się do klasztoru. Nagle zatrzymuje się nowy Mercedes, zakonnica wsiada. Za kierownicą siedzi niezła laska. Jadą tak, a zakonnica rozgląda się po samochodzie:
- Ładny samochód, pewnie męża?
- Nie, to od kochanka - odpowiada kobieta.
- Śliczną ma pani biżuterię, pewnie mąż kupił?
- Nie to od innego kochanka.
Zakonnica na chwilę zamilkła, ale widzi futro z tyłu na siedzeniu, więc mówi:
- Śliczne futerko, pewnie mąż kupił?
- Nie, to od trzeciego kochanka - odpowiada kobieta.
Resztę drogi zakonnica już nic nie mówi, tylko rozmyśla. Podjeżdżają pod klasztor, zakonnica wysiada i idzie do swojej celi. Zamyka się w niej i myśli. Nagle słychać cichutkie pukanie do drzwi:
- Siostro Łucjo, to ja ksiądz Marek, niech siostra mnie wpuści.
Na to siostra wybucha:
- Niech sobie ksiądz te bombonierki w dupę wsadzi!
********************************************************************************
Wchodzi nawalony koleś do autobusu i siada niedaleko zakonnicy. Zakonnica patrzy na niego z obrzydzeniem i stwierdza:
- Trafi pan prosto do piekła!
A gościu:
- O mój boże! Pomyliłem autobusy!