Strona 1 z 1

Śmieszne by było gdyby nie prawdziwe

: śr lip 07, 2010 7:35 am
autor: Bingoo
I tu pan masz Recht, panie Biberglanz. Dlaczego ja nie mam mieć w tym interes? Słuchaj pan i ucz się pan wielkiej polityki. Pan pamiętasz, że rzymski papież, ten Benedykt XVI chce poświęcić tego Piusa XII, co to był papieżem w czasie wojny. I że rabiny z Nowego Jorku strasznie go skrytykowały, że jak tak, to ony odstąpią od dialogu, bo ony postanowiły, że na tego Piusa ony zrzucą odpowiedzialność za holokaustu. Nie od razu, bo ony chcą wyciągnąć od Niemców jeszcze trochę pieniędzy, ale jak już wyciągną, to ony będą nękać i tresować Watykan, bo Watykanu potrzeba dialogu. A dlaczego on potrzebuje dialogu? Bo on nie ma pieniędzy. Ony myślą, że jak ony będą prowadziły dialogu, to rabiny dadzą im pieniądze. Ale jak ony potrzebują dialogu, to rabiny będą im kazały raz to, a innym razem znowu tamto – bo jak nie, to ony będą grozić, że ony odstąpią od dialogu. To jak ten Benedykt chce święcić tego Piusa, to ony mu wykrywają pedofiliów.

- Jak to ony mu wykrywają, panie Piperman?

- Ano tak to. Bierzesz pan dziecko, to znaczy – jakie tam dziecko, żadne dziecko, to znaczy dziecko, ale takie, co już ma ze 40, albo 50 lat – i ono sobie przypomina – znaczy, to dziecko, że, dajmy na to, przed 30 laty pan żeś je molestował seksualnie, to znaczy – tfy! – oczywiście nie pan, panie Biberglanz, niech Bóg zabroni – tylko jakiś ksiądz, najlepiej z tych ważniejszych. Ony zresztą nawet czasami się przyznają, ale nawet jak się nie przyznają, to nic im to nie pomaga, bo wtedy prasa międzynarodowa, znaczy – moja gazeta też, trąbi o tym od rana do wieczora i im więcej, tym lepiej. Dlatego, panie Biberglanz ja robię fakty prasowe i taki ja mam w tym interes. Teraz pan rozumisz? Zresztą nie tylko ja. Weź pan takie piosenkarki, co to cienko śpiewają. Ony muszą sprzedawać płyty, a jak tu sprzedawać te płyty, jak ony wszystkie do siebie podobne? Między nami mówiąc, panie Biberglanz, to wszystko jeden Scheiss, tego nawet przez papierek wstyd wziąć do ręki. Ale głupie goje to kupują i słuchają, więc jak ony chcą słuchać, to niech słuchają. I taka jedna piosenkarka, ona pomyślała sobie, że jak ona napisze piosenkę, jak to molestował ją ksiądz, jak ją tam obracał od przodu i od tyłu, to głupie goje będą kupowały tę płytę jeden przez drugiego i ona zrobi na tym interes.

- Ajajajajaj! Panie Piperman! Czy takie płytki z molestowaniem to aby nie lepszy interes, niż globalne ocieplenie?

- Pan nic nie rozumiesz, panie Biberglanz. Nie o to chodzi czy lepszy, tylko o to, że teraz nie ma dobrych interesów bez polityki. O – akurat kiedy głupie goje będą wybierały sobie prezydenta, do Krakowa przyjedzie Hilaria Clintonowa, żeby marszałek Komorowski jej przyrzekł tych 65 miliardów dolarów, co to obiecywał załatwić jeszcze Kazimierz Marcinkiewicz. I ony będą miały prezydenta, a my – 65 miliardów dolarów. No to powiedz pan sam, panie Biberglanz, kto zrobi lepszy interes? A pan mnie mówisz, że ja dostarczam tandetę, że pan zrobisz ze mną do widzenia.

- Uj, coś pan taki delikatny, panie Piperman, jak jakiś francuski piesek z marymonckiej mąki! Pan jesteś kupiec, ach, co ja mówię – jaki tam kupiec! – Pan jesteś Paganini i pan wiesz, że w interesach nie ma gniewu. Pan lepiej powiedz, jaki interes zrobić na tych miliardów. Nu?