Lista kłamców smoleńskich

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 14353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: godzilla »

Reflex pisze:Whiskeyprint oszalales? Naprawde nie widzisz kpiny Glawasa z mentalnosci obroncow krzyza, Macierewiczow, Kaczynskich i forumowych oszolomow?
Ludzie, co sie z wami dzieje???????
moze na kacu czytal... albo to ten jego mocno wysublimowany sarkazm tak podziwiany przez brodacza... i niezrozumialy dla prostego czleka sila oderwanego od pluga... (tu uklony w strone Florydy)
ChiefKrähe
Posty: 410
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Sodoma/Gomora

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: ChiefKrähe »

Shit,car jest nagi.
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: whiskeyprint1 »

wczytaj sie dobrze panie reflex wowczas znajdziesz w moim sarkazm - dlatego napisalem "w tym samym tonie" (do p. galwasa) - co bystrym okiem zauwazyl nikita


rzecz w czyms innym -jest to rowniez potworna ludzka tragedia i bodaj tym wieksza ze nie zawiniona przez nich samych tylko przez kogos innego - sprawcy wypadku nic nie usprawiedliwia bo dla kierowcy nie ma pojecia "zla pogoda" lecz zasada "dostosowania sie do warunkow jazdy" -poza tym z mojego doswiadczenia na niemieckich autostradach wynika ze mlode kobiety jezdza bardziej agresywnie od mezczyzn (pomijajac pancerniki kacykow politycznych ktorych przepisy nie obowiazuja i tam gdzie ograniczenie do 130 jezdza z szybkoscia - ich kierowcy - 230 kmh)

dodac nalezy ze polska prasa zachowala sie wyjatkowo spokojnie /bo wciaz w cieniu smolenska - zapewne/ - zatem sarkazm dwu postow nie odzwierciedla niczym nastroju panujacego w polsce i oba sa suma paradoxow - w tym paradoxalnych zarzutow pod adresem pana g.

car zarzutow niekomu nie robil
amen
phillon
Posty: 121
Rejestracja: czw sie 12, 2010 3:13 pm
Lokalizacja: Prowincja

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: phillon »

ChiefKrähe pisze:Shit,car jest nagi.
sam tak bez powodu swintuch sie rozebral? :shock:
skaranie boskie z tym carem :roll:

Phillon...caryce by rozebral :oops:
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: pipek »

Czytałem byłem,na polskich portalach,co taki bus w Niemczech to musi na autostradzie jechać prawym pasem,nawet jeśli jest to 3-pasmówka.
Jeśli jest tam taki przepis,to chylę czoło przed przepisem.
A jak nie ma takiego przepisu,to i kłaniam się nisko przed kierowcą busa...

pipek(tyż czasami jeżdżący po autostradach...).

P.S.
car zarzutow niekomu nie robil
Nope,wysyłął tylko 3 sotnie Kozaków...
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: whiskeyprint1 »

Czytałem byłem,na polskich portalach,co taki bus w Niemczech to musi na autostradzie jechać prawym pasem,nawet jeśli jest to 3-pasmówka.
------------------------------------------------------

jest przepis dot. wszystkich pojazdow - "nalezy jechac prawym pasem (jesli sie nie wyprzedza)" nie stosowanie sie do tego przepisu jest (teoretycznie) karalne - sa odcinki autostrad na ktorych ciezarowkom wyprzedzac w zadnym wypadku nie wolno i musza (powinny) jechac wylacznie prawym pasem - autobus nie jest samochdem ciezarowym ktorym (generalnie - chyba ze zezwolenie specjalne - lodowki) w niedziele wjazd na autostrade jest zabroniony i nie dot. to autobusow jako ze sa pojazdami sluzacymi do przewozu ludzi a nie towaru

do przepisu "prawy pas" na ogol nikt sie nie stosuje (holendrzy jezdza srodkowym a na czteropasmowej do frankf. drugim od lewej czyli trzecim od prawej - we wloszech prawy jest na ogol wogole nie uzywany - wyprzedzanie wystepuje na dwoch lewych - moim zdaniem kierowca autobusu w zadnym wypadku nie zawinil a przyczyna byl poslizg pancernika nazywajacego sie mercedes - wyprzedzanie z prawej strony kosztuje utrate prawa jazdy (jak mi wiadomo w ameryce dozwolone)

we francji prawy pas jest przeznaczony dla ciezarowek i pisze na nim co pewien odcinek "camion"

car mial konia i (to fakt) kozakow
amen
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: whiskeyprint1 »

Shit,car jest nagi.
---------------------

wirtualna nagosc cara
amen
Galwas
Posty: 1255
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:51 pm

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: Galwas »

Szanowny Whiskeyprint!
Bardzo Cię przepraszam, za mój durny dowcip! Przykro mi, że poczułeś się nim urażony! Przykro mi także dlatego, że nie przyłożyłeś do jego oceny swojego znakomitego poczucia humoru, którego wielbicielem jestem od lat. Nie dziwię się temu jednak, bo Twoja drażliwość wobec tematów polsko-niemieckich na tym forum jest poniekąd uzasadniona. Pozwól jednak, że wyjaśnię, jak doszło z mojej strony do popełnienia tej gafy:

Tak się składa, że ostatnio mam sporo roboty: zanim skończę jedno tłumaczenie, to przychodzi drugie tak, że nie mam czasu czytać gazet internetowych, i przeglądam tylko nagłówki. Podobnie było i wy tym przypadku, przeczytałem beznamiętnie zdanie o karambolu – dokładnie tyle ile zacytowałem -, nie zadając sobie trudu otwarcia artykułu. Gdybym to zrobił, z pewnością natychmiast pojąłbym ludzki wymiar tego nieszczęścia i nie musiał się teraz tłumaczyć. Tymczasem mnie przyszło do głowy, że przy tej okazji zażartuję ze zwolenników teorii spiskowych – a w szczególności jednego – na tym forum. Bo wiadomo,” jeżeli rozbija się samolot polski w Rosji, z to pewnością stoją za tym sowieckie służby, więc logicznie, jeżeli do podobnej katastrofy dochodzi w Niemczech, to ani chybi jest to też robota ich tajnych służb”. Napisałem więc szybko ten post, i zadowolony, dalej robiłem swoje. Dopiero trochę później naszły mnie wątpliwości i złe przeczucia. Pożałowałem, uświadamiając sobie, że użycie wypadku dla żartu nie jest w zbyt dobrym guście. W końcu nie jestem PIS-owcem, żeby zbijać własny kapitał na nieszczęściu. Nadal jednak nie wiedziałem najgorszego. Dopiero w nocy przed pójściem spać przejrzałem jak zwykle biuletyn Spiegel-a, a tamy tytuły typu: „rozpacz i łzy” itp. i aż dwa artykuły na ten temat. No i wtedy dowiedziałem się, jak doszło do tego wypadku. Mój post ukazał mi się oczywiście w zupełnie innym świetle. Całą zawartą w nim absurdalność i ironią diabli wzięli. Do wypadku niechcący doprowadziła przecież Niemka, czyli słowo o „niemieckiej zbrodni” nabrało wbrew moim intencjom niemal dosłownego znaczenia. Uświadomił mi to tak naprawdę dopiero Twój post.

Sądziłem, że nie muszę zapewniać, że do współczesnych Niemiec jestem nastawiony zdecydowanie życzliwie, i w życiu nie przyszłoby mi do głowy bezpodstawne oskarżanie ich o cokolwiek, zwłaszcza w takiej sytuacji. Niestety muszę, bo tak wyszło. Na próżno staram się od dawna stosować zasadę: „Nie musisz być zawsze dowcipy”, w tym przypadku jej jednak niestety nie zachowałem. A zresztą do dupy z takim żartem, z którego trzeba się tłumaczyć!
Poza tym – pomijając wszystko -jest niestety między nami jakaś dziwna bariera, którą od dawna wyczuwam i która nijak nie chce zniknąć, a w przypadku żartów, wzajemne zaufanie jest przecież niezbędne. Znamienne, że Reflex, który zna mnie dłużej, odczytał bezbłędnie moje intencje, za co jestem mu bardzo wdzięczny! Cóż, jest mi po prostu głupio! Przepraszam jeszcze raz!

Galwas
Jestem przekonany, że car nie produkował się nigdy w Internecie!
godzilla
Posty: 14353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: godzilla »

w koncu jeden duren przyznal sie ze czasem mysli a czasem nie...

twoj sarkazm i durna prowokacja psu na bude sie nie zdaly bo ty zdaje sie myslisz ze masz do czynienia z jakims fanatykiem bezmozgowcem...

byc moze jestem i durniem czy glupcem ale nie jestem fanatykiem...

dzisiaj na onecie podawali ze 51% Polakow rzad tusku sie nie podoba a takiej samej liczbie procentow taki bronek sie podoba... i jaki z tego wniosek?

ze Polakow przepytuja?

mozliwe...

w "Faktach" TVN tez podali ta informacje o przepytywankach Polakow na ta okolicznosc...
i okazalo sie ze 51% Polakow Pan Prezydent Komorowski sie podoba...

tylko ZAPOMNIELI podac ta pierwsza liczbe, ktorej RZAD SIE NIE PODOBA...

czy tu trzeba byc fanatykiem zeby zauwazyc co ONI robia???

TAK! tu trzeba byc FANATYKIEM... zeby nie widziec co oni robia....
godzilla
Posty: 14353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Lista kłamców smoleńskich

Post autor: godzilla »

cos dla Galwasa - do smiechu
Znowu wyszło za dobrze?

Felieton • „Nasz Dziennik” • 25 września 2010

Czy są zbrodnie doskonałe? Policja twierdzi, że nie ma, ale przyjmowanie na wiarę tego, co mówi policja, jest bardzo ryzykowne, o czym poucza choćby wierszyk mówiący, że „ten się błaźni, co policjanta zaufa przyjaźni”. Myślę sobie tedy, że ze zbrodniami jest podobnie, jak z propagandą. Może i nie ma doskonałych, ale bywają zbliżone do doskonałości. Zbrodnia jest tym doskonalsza, im bardziej przypomina zwykły zbieg okoliczności. Podobnie z propagandą; im bardziej propaganda przypomina informację lub publicystykę, tym jest skuteczniejsza. Tylko bowiem durnie – których skądinąd też nie brakuje – nabraliby się na propagandę ostentacyjną, która otwarcie głosiłaby, że jej celem jest podjudzenie ludzi przeciwko komuś lub czemuś. Zatem wypada zgodzić się z Antonim de Saint-Exupery, który z „Małym Księciu” poucza, że „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.

Ale jeśli zacieraniem śladów zajmuje się zbyt wielu ludzi, tym większe jest ryzyko braku koordynacji. I taki właśnie casus pascudeus przytrafił się tubylczemu rządowi premiera Donalda Tuska. Jeszcze kilka miesięcy temu zapewnienia premiera i jego podwładnych, że współpraca polskiego wymiaru sprawiedliwości z rosyjską komisją badającą przyczyny katastrofy smoleńskiej, wydawały się wiarygodne, ale w miarę upływu czasu przestawali w nie wierzyć nawet „młodzi, wykształceni, z wielkich miast”, co to, zdawałoby się, uwierzą we wszystko. Co więcej, w opinii publicznej zaczęła utrwalać się, słuszna zresztą opinia, że tubylczy rząd premiera Tuska zwyczajnie przed Rosjanami kuca. W tej sytuacji Rosjanie, być może nawet na prośbę protektorów premiera Tuska z tubylczej razwiedki, mogli dojść do wniosku, że nadszedł moment, by udzielić mu bratniej pomocy w postaci pokazuchy jego niezależności. Przed Kongresem PO taki sygnał byłby dla niego na wagę złota.

Wygodnym pretekstem okazał się Kongres Narodu Czeczeńskiego w Pułtusku, na którym miał zjawić się poszukiwany przez Rosję międzynarodowym listem gończym Ahmed Zakajew. Więc najpierw rosyjski ambasador na konferencji prasowej dał wyraz swemu „bólowi” z tego powodu i wraził nadzieję, że Polska Zakajewa Rosji wyda. Gdyby wydała, wbrew zasadzie „za wolność naszą i waszą”, to byłoby jasne, że pod rządami premiera Tuska stała się już „bliską zagranicą”. Indagowany i chyba nie dopuszczony w tej sprawie do konfidencji (bo razwiedka chyba po staremu „Szpaku” do końca nie ufa) minister Sikorski jednym susem schował się za szaniec „niezależnej prokuratury” – że to niby rząd nie ma w tej sprawie nic do gadania. Każde dziecko wszak wie, że prokuratura w Polsce jest „niezależna”, nie mówiąc już o sądach, które nawet są „niezawisłe”. Ale lepsze jest wrogiem dobrego, więc jeśli wszyscy tak dobrze chcą, to ryzyko, że w końcu wyjdzie za dobrze, gwałtownie wzrasta. Jakoż i premier Donald Tusk, który nieco wcześniej też chronił się za murami „racji stanu” oraz „niezawisłości” sądowej, w końcu jednak wypaplał, że Zakajew wprawdzie musi zostać przez niezależną prokuraturę zatrzymany, ale że żadnego aresztowania, ani tym bardziej – ekstradycji do Rosji nie będzie. Skąd premier Tusk mógł wiedzieć takie rzecz zanim jeszcze Zakajew do Polski przyjechał, zanim został przez policję zatrzymany, zanim został przez prokuraturę przesłuchany i zanim niezawisły sąd podjął decyzję w tej sprawie? Mamy dwie możliwości: albo premier Tusk ma zdolności profetyczne, albo właśnie został przez swoich przełożonych z razwiedki poinformowany o zatwierdzonym scenariuszu wydarzeń. Która z tych dwóch możliwości jest bardziej prawdopodobna?

I rzeczywiście. Ahmed Zakajew w drodze do prokuratury został o godzinie 8.00 zatrzymany przez policję, potem przesłuchany, a już o godzinie 21.00 zwolniony. Kropkę nad „i” postawił zaś pan Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, który w radio TOK FM stwierdził, iż „Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że sądownictwo w Polsce jest niezawisłe”. Co do tego nie ma wątpliwości; dlaczego Rosjanie mieliby o takich rzeczach nie wiedzieć i to nawet „doskonale”, skoro w Rosji sądownictwo jest tak samo niezawisłe, jak w Polsce? Chyba pan minister Kwiatkowski nie podejrzewa, że może być inaczej, hę? Więc chociaż bardzo się cieszymy z niezawisłości polskiego i rosyjskiego sądownictwa, to jednak wypada wyjaśnić drobiazg, skąd premier Tusk wcześniej wiedział, jakie postanowienie podejmie pan sędzia Schab? Gdyby nie ta wątpliwość, pewnie łatwiej byłoby nam uwierzyć i w niezawisłość i w widowisko, jak to Polska nie kuca przed Rosją nie tylko w sprawie katastrofy smoleńskiej, ale nawet w sprawie Ahmeda Zakajewa. Przygotowali je naprawdę pierwszorzędni fachowcy, po których premier Tusk, mimo wszystko – dyletant - niepotrzebnie próbował poprawiać, no i znowu wyszło za dobrze.

Stanisław Michalkiewicz

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1775
ODPOWIEDZ