o, i juz sie przy3.14erdala... merytorycznie i fachowo...
ja podalem prosty przepis na uwedzenie czegos bez inwestowania w wedzarnie z prawdziwego zdarzenia a ten krytykuje... czy to byl moj film z youtube?
widzisz jaki prymityw z ciebie? ja probowalem pomoc kobiecinie w potrzebie, to tak jakbym podal ramie i przeprowadzil na druga strone ruchliwej jezdni, a ty sie wpier.dalasz...
wytlumaczyla ze nie bedzie probowac wedzic bo nie ma na to zapotrzebowania u niej i ja to rozumiem bo sam ostatnio wedze jedynie dwa razy do roku po pare kg miesiwa...
ty nie umiesz bos za glupi i w twoim wieku juz sie nie nauczysz, ja tez bylem zaszokowany gdy kumpel ze szkoly pare lat temu wspomnial ze poza zeglowaniem to robi kielbasy w ramach hobby...
sam tez sprobowalem zrobic kielbase i te cztery kilo, ktore zrobilem, nabilem we flaka i uwedzilem bardzo dobrze zeszly wsrod rodzinki... chociaz kupilem lepsza nadziewarke to juz wiecej nie sprobowalem... nie ma komu tego jesc...
ja chorowity czlek jestem a inni sie ciagle odchudzaja... no i dupa... a bawic sie godzinami, myc potem wszystko, czyscic maszyny... nie chce mi sie...
i teraz widzisz kto tu blyszczy swoja zawiscia i maloscia?
jak nie widzisz to polecam kupic lustro na cala sciane...