My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: Malina »

Z foliarzy się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.

2 stycznia, dzień 671.

Wracam do foliarzy. Ja ich powstanie prorokowałem już w pierwszych swoich wpisach z początku pandemii, 1 kwietnia 2020. Przypomnijmy sobie jak to było i jak to się zaczęło. Foliarze powstali jako grupa znana z posądzania o odjazd spiskowy. Warto więc wrócić do początków, czyli co wieszczyli płaskoziemcy na początku pandemii, z czego się śmiano i z czym mamy obecnie do czynienia. Przejdziemy więc historię odjazdu, który stał się rzeczywistością. Nie wybije to śmiejących się z foliarzy z ich zadufania, nie wpędzi ich w skruchę, że się śmiano z obecnie już wręcz oczywistych rzeczy, bo grono śmiejących się z płaskoziemców jest wyspecjalizowane w dwójmyśleniu na poziomie orwellowskim, a więc przytoczę dla porządku autorską dwójmyślenia definicję:

„Wiedzieć i nie wiedzieć, mieć poczucie absolutnej prawdomówności, a jednocześnie wygłaszać umiejętnie skonstruowane kłamstwa; wyznawać równocześnie dwa zupełnie sprzeczne poglądy na dany temat, i mimo świadomości, że się wzajemnie wykluczają, wierzyć w oba; używać logiki przeciwko logice; […] zapominać wszystko, czego nie należy wiedzieć, po czym przypominać sobie, kiedy staje się potrzebne, a następnie znów szybko wymazywać z pamięci”.

Foliarz kto to taki

Teraz sami foliarze. Zwani też płaskoziemcami lub/i antyszczepionkowcami. To następna manipulacja, tym razem na poziomie języka. Pojęcia te powstały znacznie wcześniej, ale do grona tak opisywanego wrzucono wszelkich wątpiących w oficjalny przekaz kowidowy. Bo grono to ma mieć określenie pejoratywne, w dodatku guślarskie i głupawe. Co mają bowiem wspólnego ludzie, którzy mają nosić foliowe czapeczki, by uchronić się od promieniowania kosmicznego z ludźmi, którzy uważają, że system teleporad zabija ludzi? Co mają wspólnego ludzie wierzący, że ziemia jest płaska i wspiera się na żółwiach (ilość żółwi wciąż jest dyskutowana), z tymi, którzy uważają, że szczepienie na skalę światową preparatem najgorzej przebadanym w ludzkości to dla niej wielkie zagrożenie? Co mają wspólnego ludzie przeciwni szczepionkom z tymi, którzy się zaszczepili wszystkim szczepionkami obowiązkowymi, a nie chcą zaszczepić się nieobowiązkowym preparatem? Nic. Ale tu chodzi o to, by stygmatyzować WSZELKI opór przeciwko głównemu nurtowi farmaceutyczno-sanitarystycznemu i będziesz antyszczepionkowcem nawet jeśli masz opuszczoną maskę poniżej nosa. Szlus. Tyle nasza niszowa grupa, do której należy… około 50% społeczeństwa. Ładne, co?

Ale my tu do rzeczy. Czyli co mówili koronarealiści (tak tu będziemy o nich mówić) od początku, z czego się śmiano i na co wyszło? Będzie to trudne, jak zwykle, kiedy człowiek staje przed lustrem własnych uprzedzeń i głupoty i widzi, że dał się nabrać. A więc wypiera. Tu tak łatwo nie pójdzie, bo będziemy się posługiwać faktami. Zaczynamy z grubej rury.

Pierwsze szaleństwa płaskoziemców

Były wieszczenia o „znaku bestii” z Apokalipsy. No, wyśmiewane, jak klaun w cyrku. Że niby wariaci, że Apokalipsa, tiaaa… Wcale tego nie będzie, nie ma szans, dobra-dobra, jeźdźcy Apokalipsy, smoki i te rzeczy. No to proszę. Po pierwsze mój artykuł o „znamieniu G” z całą analizą. W tej chwili ludzie chodzą z pieczątkami. A teraz mają wejść i opaski. Oczywiście… w Niemczech, co budzi niezdrowe skojarzenia. Zresztą wystąpili o to podobno sami przedsiębiorcy, nawet przyozdabiając swoje witryny w napisy Nur fur geimpf. W sumie to racja, bo to przecież „ułatwi proces sprawdzania paszportów”. No tak, kiedyś, przed opaskami z gwiazdą Dawida, pewnie też były takie kłopoty, bo jak sprawdzić czy Żyd? No i co, kto miał rację? A że to niemieckie pomysły? Proszę: o to jądro polskości, czyli PiS, posłanka Anna Milczanowska poparła pomysł opasek kowidowych.

Było też o czipowaniu ludzkości, no też beka, pamiętacie? Gdzież nam do takich posunięć? To tylko może się zrodzić w durnej foliarskiej głowie. W połowie wpisów na fejsie z relacjami z własnych zaszczepień reportaż uczestniczący kończył się odwołaniem do bzdur, że taki Bil Gates to mnie właśnie zaczipował i mam się dobrze. A wiec proszę – Bill Gates sam się podłożył, z czego się później tłumaczył na różne sposoby, swoją ideą „cyfrowego poświadczenia”, czy „kwantowej kropki”. Ale dajmy spokój temu Bilu: w Szwecji prezentacja chipa podskórnego, do identyfikacji kodu QR, aplikowanego strzykawką. Tu sublimacja innych technik: właśnie FDA zatwierdziła pierwszą pigułkę monitorującą czy pacjent przyjął lekarstwo. A czemu nie szczepionkę? Jak się założy, że sanitaryzm przede wszystkim, to wtedy metody są dowolne, może być pod skórę, może być do ust. Ważny jest efekt, a jak się zgadzamy na prymat sanitaryzmu, to cała reszta staje się wyłącznie technikaliami. Zresztą to wygodne, nawet dla… delikwenta. Bo to trzeba trzymać ten QR na komórce, albo nie daj Boże wydrukowany, a tak zawsze się ma przy sobie i można okazać komu trzeba.

Bzdury o totalnej inwigilacji

Szury prorokowały, że cię będą inwigilować na wszelkie sposoby. Wariaci. Jak? Gdzie, w czasach totalnej wolności? Okazało się, że śledzenie chorych i zakażonych, które miało pomagać w powstrzymywaniu transmisji wirusa szybko stało się metodą śledzenie społecznych zachowań, wraz z ich punktowaniem. Przodują tu Chińczycy, teraz jak jesteś społecznie niegrzeczny na za mało punktów, to nie kupisz biletu na pociąg. Zachód z ciekawością przygląda się tym osiągnięciom i już importuje takie rozwiązania, na razie, jak u Chinoli, w celach epidemicznych, ale później to się zobaczy. Wystarczy, że będziemy wiedzieli kto się zaszczepił a kto nie i kto blisko kogo siedzi. Niemożliwe? Proszę bardzo, australijska aplikacja pokaże ci, na podstawie twego, skonstruowanego przez sztuczną inteligencję, profilu sanitarnego, do jakich miejsc masz wstęp i na jak długo. I co, szury się skompromitowały czy miały rację?

(Co do sztucznej inteligencji to ja wiedziałem – Lema się czytało -, że jej masowe wprowadzenie będzie służyło przede wszystkim do kontrolowania społeczeństwa, które tej naturalnej inteligencji samo się pozbyło).

Granicznym poziomem odjazdu płaskoziemców było wieszczenie o zamykaniu kowidowoopornych w specjalnych obozach koncentracyjnych. Toż to była beka, jakie obozy, jakie zamykanie? Proszę bardzo. Australia pobudowała już takie przybytki, w Polsce powstaje już jeden – w Gdyni. No i wieszczyli ci wariaci, że do takich obozów będą ludzi wyciągać z domu za uszy specjalne oddziały siepaczy, nosz beka z wariata. Tak? Właśnie w Australii wojsko jest przysposabiane do takich działań, W Austrii właśnie trwa nabór ochotników do specjalnych oddziałów sanitarnych odpowiedzialnych za wyłapywanie osób odmawiających poddaniu się (dobrowolnym podobno) szczepieniom. W Wielkiej Brytanii mobilne oddziały odwiedzą niezaszczepionych w domu i nakłonią do szczepień. Na progu.

Będziesz biedny, chory i głodny

No i że pozbawią cię kasy, mówili. No jak, gdzie? Jak? Przez skarbówkę. Gdzie? W Grecji. Niezaszczepionym odciągać będą 100 euro miesięcznie z pensji. Niepracującym – mandat na tyle samo za nieszczepienie. W razie kowidowej niewypłacalności – licytacja majątku. No i że nie będą leczyć. To, że się cały czas rozmawia o zwiększeniu składki nieszczepionym albo wywaleniu ich ze szpitali, bo sami sobie winni, to pikuś, skoro do tego przyłącza się aprobująco coraz więcej totalistów-sanitarystów wśród postrachanych cywilów. Teraz mamy np. przepis w Queensland w Australii, że do przeszczepów nerek czy serca kwalifikowani są pacjenci tylko po dwóch i więcej dawkach zaszczepienia. A co, niech mają za swoje.

I bredzili, że głód będzie. Jaki głód? Jak ktoś nie wierzy, to zapraszamy na targ do Mediolanu. Tam na resztki z targu czekają ludzie pozbawieni pracy z powodu niezaszczepienia. To, że bez szczepienia nie kupisz butów, bo to przecież nie jest towar pierwszej potrzeby, to już normalka, nawet u nas (dodajmy teoretyczna, bo Polacy zlewają takie przepisy). A więc, na razie, jedzenie jeszcze kupisz. Ale powoli, powoli. Zaraz w telewizji pokaże się paniusia, która powie, że przecież te śmiertelne nieszczepy to tak samo mogą zakazić (jak?) zaszczepionych w spożywczaku, jak i w sklepie z odzieżą a więc wszystkich won. Wtedy co, na targ, jak Włosi, żebrać? Czy wystawać pod warzywniakiem na resztki rzucone przez czułych zaszczepionych?

No i mówili, że zaszczepią tylko szarą masę ludzką, bo to dla niej przygotowane, sami zaś będą się izolować od szczepień jako szkodliwych dla nich samych. Współzałożyciel BioNTech, Ugur Sahin, potwierdza, że nie zaszczepił się ponieważ nie może tego zrobić z „powodów prawnych”, które zobowiązują go do zapewnienia z jego strony zachowania ciągłości pracy firmy… To jest ciekawa koncepcja, ja natychmiast poproszę Krystynę, by sprokurowała dla mnie umowę, która zabrania mi szczepienia ze względu na „zapewnienie ciągłości pracy” i będę się na nią powoływał w przypadku ataków systemowego sanitaryzmu. Z drugiej strony – to ciekawe jak fakt zaszczepienia mógłby szkodliwie wpłynąć na ciągłość pracy? Myślę, że nie tylko ja jestem ciekaw szczegółów.

Przodownicy i obrońcy praw człowieka

Jeszcze dwie sprawy. Po pierwsze całe pakiety działań, które są de facto realizacją przepowiedni foliarzy na skalę państwową. Przoduje Australia, jako kraj najdalej idącego eksperymentu. W dodatku te „zestawy” są od czapy. Foliarze mówili, że będzie dochodzić do sytuacji paranoidalnych. Otóż np. w takiej Austrii trzeba nosić maseczki we własnym domu, w Norwegii jest zakaz podawania alkoholu w restauracjach i hotelach z powodu koronawirusa (argumentacja może być zastanawiająca, jak się do niej da dotrzeć), w Wielkiej Brytanii wprowadza się nakaz sprawdzania paszportów kowidowych w pubach tanecznych, ale po 1.00 w nocy, bo wcześniej wirus śpi (i co, śpi w dzień, wstaje po pierwszej?). We Włoszech nie można tańczyć, chyba, że siedząc pupą na krześle, w związku z tym powstają całe szkoły tańca z przywiązanymi krzesłami do siedzeń. Sztuka podobno trudna, ale lekka w oglądaniu. Śmieszne to? Ja wiem? To raczej śmiech przez łzy jak to daleko daliśmy się zagonić w tej paranoi.

Druga sprawa, to gdzie są ci wszyscy obrońcy praw człowieka? Przed kowidem to była sprawiedliwość co do milimetra. Jak cię wzięto za kogoś kto uprawia lub choćby propaguje jakieś ograniczenie wolności to wylatywał taki ktoś w krąg ostracyzmu, czasem penalizacji. Ba, nawet chroniono cię, przymusem, przed próbami ograniczenia wolności własnej. Dziś ci sami ludzie są, wręcz co do jednego, po stronie sanitarystycznych ultrasów. Co dowodzi, że tam, pod tymi wolnościowymi zaśpiewami kryła się wciąż ta sama czerwona i totalitarna dusza. I kopytko zamordyzmu w pandemii szybko zaczęło wystawać spod płaszcza udawanego liberalizmu. Koronawirus zweryfikował tych wszystkich ombudsmanów, aktywistów walki o równość i prawa człowieka. W czasach, których pozbawiono gros ludzi ich podstawowego prawa, prawa do opieki zdrowotnej, nikt się nie ujął za nimi. Wszyscy oddali bez jednego strzału osobniczą wolność za realizację stadnych strachów sanitarnych kolektywistów.

A foliarze? No cóż, najtrudniej być prorokiem we własnym kraju. A jak ten kraj to cały świat, to płaskoziemcy mają przerąbane. Ale to wcale nie znaczy, że większość z ich przepowiedni się nie ziści. Świat, który tego nie chce, będzie wrzucał wszystko do jednego wora, tak, by te prawdopodobne tezy pobrudziły się w tym worze z tymi odjazdowymi. By przylepiać wszystkim oponentom stygmat oszołomstwa. By nie wiedzieć, że idzie zagłada. Czyli nie reagować na jej symptomy. By bawić się do końca, tak jak na niedawnym filmie, który niby jest o katastrofie kosmicznej, a tak naprawdę – o dzisiejszych czasach. Tak, obejrzyjcie „Nie patrz w górę”, bo jego przesłanie można poznać po tym, że atakują go jako słaby i schematyczny ci, którzy żyją z beki na foliarzy.

Jerzy Karwelis

https://dziennikzarazy.pl/2-01-z-foliar ... smiejecie/
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: Malina »

Obrazek
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: Malina »

[b]Eksperci w "The Lancet": Brak naukowych podstaw do powszechnego szczepienia trzecią dawką
[/b]
Sens podawania przypominającej dawki szczepionki na COVID jest wątpliwy – to podstawowy wniosek z pracy grupy naukowców na łamach prestiżowego czasopisma "The Lancet".

Grupa utytułowanych naukowców, w której skład weszli m.in. eksperci Światowej Organizacji Zdrowia i amerykańskiej Administracji Żywności i Leków stwierdziła, że nie ma naukowych podstaw do tego, by zalecać powszechne szczepienia przeciwko koronawirusowi przypominającymi dawkami.
Eksperci: Nie ma naukowych podstaw do powszechnej trzeciej dawki

We wnioskach wrześniowej publikacji zatytułowanej "Considerations in boosting COVID-19 vaccine immune responses", specjaliści piszą, że "potrzebna jest uważna i jawna analiza napływających danych tak, by decyzje były powodowane wiarygodnymi przesłankami naukowymi, a nie politycznymi".

(.........................)

Eksperci zwrócili też uwagę na to, że sposoby zachęcania do przyjmowania przez ludzi kolejnych dawek preparatów przeciwko COVID podważa ogólne zaufanie do zasadności szczepień na koronawirusa. Podkreślili też, że przy trzeciej dawce może rosnąć ryzyko powikłań, w szczególności w postaci zapalenia mięśnia sercowego.

„Ogólnie rzecz biorąc, aktualnie dostępne badania nie dostarczają wiarygodnych dowodów na znaczący spadek ochrony przed ciężkim przebiegiem, która jest pierwszorzędnym celem szczepienia” – podsumowuje główna autorka badania doktor Ana Maria Henao Restrepo.

Całość:
https://dorzeczy.pl/zdrowie/246628/eksp ... dawki.html
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: godzilla »

jeszcze się z nas niektórzy śmieją ale myślę że to za kasę... niedługo przestaną...
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: Reflex »

Ciekawe. Tysiące lekarzy na świecie, cala nauka, wlaściwie cala światowa medycyna szczepi ludzi a Malina nie mająca nic wspólnego z medycyna, wie lepiej niż caly medyczny świat. Nie fantastyczne? Gdyby jeszcze pisala jak kulturalny czlowiek z umiarem, szanując czytelników i to forum.
Nie! Widać w niej szaleństwo i chęć deptania ludzkiej świadomości.
Nie zyczę tego nikomu, ale jeśli ktoś da sie jej propagandzie uwieść i nie daj boże straci życie, to bedzie jej morderstwo, za które powinna zaplacić utratą wolności.
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: Malina »

Pani dziennikarka - ze stacji TV SkyNews - przekazała hiobową wiadomość osobom zaszczepionym.
To one są na celowniku super-zaraźliwego, bezobjawowego wariantu CV, zwanego BA.2.
To nie to co omicron, którego znakiem rozpoznawczym było zapalenie spojówek i katar.
O nie, BA.2 jest nie tylko bezobjawowy ale także nie jest wykrywany przez żaden test.
A na dodatek, czepia się tylko i wyłącznie zaszczepionych.
To już będzie pewnie koniec świata. :lol:
Nam niezaszczepionym, pozostaje się tylko śmiać, a zaszczepionym życzyć z całego serca, dużo zdrowia.

Obrazek
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: Reflex »

To nie bylo przekazanie jakiejs informacji...To byl radosny śmiech Maliny.
Pokazujesz kim jesteś Malino. Wylabyś z radości, jakby świat zacząl sie walić.
Twoje niedoczekanie szamanko.
--------------------------------------
Oto ostatnia wiadomośc w USA

Gdy pandemia COVID-19 ogarnęła świat, ponad 5,7 miliona ludzi na całym świecie zmarło z powodu tej choroby, w tym ponad 911 000 Amerykanów, według danych zebranych w czasie rzeczywistym przez Centrum Nauki i Inżynierii Systemów Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa.

Według danych Centers for Disease Control and Prevention około 64,2% populacji w Stanach Zjednoczonych jest w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Udział osób zaszczepionych w nowych zakażeniach wynosi 0,9 proc.!!!
99,1 proc. zakażonych to ludzie niezaszczepieni!!!
Podobna statystyka dotyczy zgonów. Parametr osób, które się zaszczepiły, a potem umarły na COVID-19 wynosi 1,8 proc.



Najnowsze osiągnięcia

9 lutego, 16:56
Fauci mówi, że wychodzimy z „fazy pełnej pandemii”
Dr Anthony powiedział Financial Times, że Stany Zjednoczone „wychodzą” z „fazy pełnej pandemii” i ma nadzieję, że w nadchodzących miesiącach można całkowicie zrezygnować z masek i innych środków.

„Gdy wychodzimy z pełnej pandemii fazy pandemii COVID-19, z której z pewnością wychodzimy, decyzje te będą w coraz większym stopniu podejmowane na poziomie lokalnym, a nie centralnie decydowane lub mandatowe” – powiedział Fauci. „Będzie też być więcej osób podejmujących własne decyzje dotyczące tego, jak chcą radzić sobie z wirusem.
„Nie ma mowy, abyśmy wytępili tego wirusa” — ostrzegł Fauci. „Ale mam nadzieję, że patrzymy na czas, kiedy mamy wystarczająco dużo zaszczepionych osób i wystarczająco dużo osób chronionych przed wcześniejszą infekcją, że ograniczenia związane z COVID wkrótce staną się przeszłością”.
-Cheyenne Haslett z ABC News
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: godzilla »

a tu im się "nauka" zmienia... w telewizji... w CNN...
https://summit.news/2022/02/09/cnn-doct ... trictions/
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: My "foliarze" czyli LUDZIE CZYSTEJ KRWI.

Post autor: godzilla »

Malina pisze: ↑śr lut 09, 2022 7:28 pm Pani dziennikarka - ze stacji TV SkyNews - przekazała hiobową wiadomość osobom zaszczepionym.
To one są na celowniku super-zaraźliwego, bezobjawowego wariantu CV, zwanego BA.2.
To nie to co omicron, którego znakiem rozpoznawczym było zapalenie spojówek i katar.
O nie, BA.2 jest nie tylko bezobjawowy ale także nie jest wykrywany przez żaden test.
A na dodatek, czepia się tylko i wyłącznie zaszczepionych.
To już będzie pewnie koniec świata. :lol:
Nam niezaszczepionym, pozostaje się tylko śmiać, a zaszczepionym życzyć z całego serca, dużo zdrowia.

Obrazek
to potwierdza tylko podejrzenia kursujące w necie że teraz zadziała ostatnia faza wykańczania ludzi... narazie "tylko" wyszczepionych... impuls magnetyczny spowoduje powstawanie przynoszących śmierć zakrzepów... w Polsce brakuje leków zawierających heparynę... i kółeczko się zamyka...

ps
powyższe to tylko moje wnioski, które nie muszą się sprawdzić w 100%.... tak że zaszczepieni mogą dalej się bawić, tańczyć i spiewać Odę do młodości, Międzynarodówkę czy co tam partia nakazuje...🤔
ODPOWIEDZ