„Nie masz czasu na tę dyplomację, bo kłamią".
To nie dyplomacja. Kłamią, wiesz, chcą znaleźć „dyplomatyczne kierunki”, aby zatrzymać wojnę.
Nie prawda.
Wczoraj powiedzieli: „jesteśmy gotowi, Ukraina nie jest gotowa. A dzisiaj zaatakowali nas pięćdziesiąt czterema rakietami. Więc? Są szaleni” – powiedział Zełenskij.
Putin rozpoczął swoją niesprowokowaną i nielegalną „specjalną operację wojskową” 24 lutego. Ale inwazja przekształciła się w grzęzawisko dla Rosji, której siły były słabo wyposażone i nieprzygotowane do walki z Ukraińcami, którym Stany Zjednoczone i Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego udzieliły materialnego wsparcia.
To z prasy Amerykańskiej.

Rzeczywistość jest przerazajaca. Nie pamietam wojny jak ta na Ukrainie. Rosjanie przegrywają, tracą setki czolgów, ktore często opuszczaja w panice.Wiec przeszli ma bandycki system, czyli bombardowanie z bezpiecznych pozycji, rakietami dalekiego zasięgu miast i ludności cywilnej.
Niszczenie elektrowni i systemów wody pitnej. Giną tysiace ludzi cywilnych, kobiety i dzieci. A Ci ktorzy jeszcze żyja jak np w Mariupolu sa skazani na glód, brak prądu i wody. To nawet nie jest wojna, to jest ciężka, niczym nie uzasadniona, bandycka napastliwa zbrodnia.
Ktoś może powiedzieć co z tym pisaniem pomożesz. To prawda :NIC. I to jesze bardziej poglębia moje samopoczucie. Kiedy patrzę na fotki Putina, rodzi sie przerażone pytanie. To jego decycje, jego burzenie sąsiedniego kraju i mordowanie niewinnej ludności, ale również swojej.CZY ON NIC NIE CZUJE???