co miałeś na myśli ? dlaczego jesteś niezadowolony ? co Ci się niepodoba ? Powstanie ?... hmmm jeśli nie miałeś nikogo ani bliskiego ani dalekiego ani nawet znanego osobiście kto był w Warszawie w czasie Powstania, to mogę ewentualnie wybaczyć <Ci ten lekko lekceważący wpis.
Wyobraź sobie, ze nawet nowożeńcy w zawierający tym dniu małżeństwo , ze wzruszeniem milczą przez minutę a nawet darują gościom weselnym mała kotwice.
Nie musze krzyczeć, nie musze klękać, ale proszę nie odnoś się tak , nie wiem nawet jak to nazwać. Pamięć , to nasz, ludzkości , największy skarb. czy to na Rosetta czy na dysku, czy w naszych sercach.... Zawsze będę wspominać - pamiętać. Nie wolno zagrzebywać w piasek. Mogę zapaominacv i zagrzebać w piasek utarczki i idiotyczne posty prowokacyjne, ale nie Powstanie. Żadne powstanie- zryw zbrojny protest, nie zasługuje na zapomnienie.