Umarła Klasa
-
sprawiedliwy
- Posty: 3303
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: Umarła Klasa
Ile ludzi umarło na Covid, ile umarłoby jeszcze na Covid. ? ile trumien ? zanim w ogóle szczpionka została wprowadzona ?.
Proszę. to moj watek... Pisz o tym w swoim. OK...?
nie będę Ci przeszkadzać ani komentować....
Proszę. to moj watek... Pisz o tym w swoim. OK...?
nie będę Ci przeszkadzać ani komentować....
Re: Umarła Klasa
No właśnie o to dokładnie chodzi.sprawiedliwy pisze: ↑ndz sie 09, 2026 2:05 pm Ile ludzi umarło na Covid, ile umarłoby jeszcze na Covid. ? ile trumien ? zanim w ogóle szczpionka została wprowadzona ?.
Ilu ludzi umarlo faktycznie na covid a nie z covidem, bo nawet jak ktoś miał śmiertelny wypadek i test pozytywny to był liczony.
Czy pozytywny test znaczył chorobę. Jak powstały modele szacunkowe przyszłych ofiar ?
Ilu ludzi zmarło i nadal umiera po szczepieniach. Dlaczego oficjalnie przyznaje się iż szczepienia nie chroniły przed zarażeniem i zarażaniem choć wczesniej twierdzono coś innego. Dlaczego zmuszano ludzi do szczepień pod pretekstem iż ratują innych w tym tych zaszczepionych.
Na dodatek wiedziano o wielu ciężkich skutkach ubocznych które zatajano.
Dlaczego wprowadzono ten cały terror ?
W mediach podawano liczby ale nie metody jak liczono. Tak powstały przepowiednie o uratowanych i zatajono liczbe zmarłych i ciężko poszkodowanych po szczepieniach. Statystyka to też ciekawa działka bo potrafi zadać kłam prasowymi i politycznym konfabulacją.
Tak więc:
pytam o konkretne liczby i jak je ustalono.Ile ludzi umarło na Covid, ile umarłoby jeszcze na Covid. ? ile trumien ? zanim w ogóle szczpionka została wprowadzona ?.
-
sprawiedliwy
- Posty: 3303
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: Umarła Klasa
I tak wiesz wszystko lepiej bo wierzysz w teorie spiskowe .
Prosiłam i proszę nią zapaskudza wątku .
Zresztą i bez reszty też znikam teraz więc masz pole wolne.
Prosiłam i proszę nią zapaskudza wątku .
Zresztą i bez reszty też znikam teraz więc masz pole wolne.
Re: Umarła Klasa
Droga Pani,sprawiedliwy pisze: ↑pn sie 10, 2026 2:44 am I tak wiesz wszystko lepiej bo wierzysz w teorie spiskowe .
to o czym pisałem już dawno nie jest teorią lecz faktem.
-
sprawiedliwy
- Posty: 3303
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: Umarła Klasa
wobec faktów..... a nie teorii to w rocznice lotu Gagarina mamy szanse zniknąć. Wszyscy, albo prawie wszyscy. Jeszcze dwa lata temu naukowcy obliczyli namierzyli , ze to fakt. 370 m Asteroida wpadnie na Ziemie, oraz przyznają się do błędu, ze ona wolniej leci i lekko się odchyliła i przeleci nam kolo nosa tylko 30 tys km Jeśli masz wyobraźnie i spojrzysz w księżyc , to zobaczysz ja gołym okiem jak przelatuje. O ile znów fakty się nie zmienia, naukowcy się nie zmienia , o ile w ogóle ktoś nas poinformuje, ze o ewakuacji nie wspomnę, bo niby gdzie? i po co. Lepie zrób zapas beherovki, bo jak na alkohol z założenia szkodliwy, to dzięki ziołom chyba mniej, albo inaczej.
takie są fakty.
Co było , już się nie liczy.
Przebaczam i znikam .
Re: Umarła Klasa
Tylko pozornie bo konsekwencje tego co było są teraźniejszością a często i przyszłością wielu.
Powodzenia życzę.
-
sprawiedliwy
- Posty: 3303
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: Umarła Klasa
Nie przesadzaj.sprawiedliwy pisze: ↑pn sie 10, 2026 11:12 am w rzeczy samej ! , mam nadzieje ze kolega Godzilla Ciebie czyta. Mnie nie musi i lepiej by nie czytał...
-
wielokropek
- Posty: 278
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
- Lokalizacja: Dziki Zachod
Re: Umarła Klasa
Dostalem ksiazke pod choinke "Opowiesci o niewidzialnym" Eric-Emmanuel Schmitt. Zostala moja ksiazka tysiaclecia.
Wlasciwie sa to 3 opowiadania; niby o dzieciach, niby dla dzieci. Ale wlasciwie o kazdym z nas. Doroslych. Napisana prosto, skladnia dziecieca.
Czyta sie - a wlasciwie pochlania - kazde slowo z ekstaza. Choc nie sa to historie wesole - to jednak czytaniu towarzyszy smiech, lzy, wzruszenie i ciekawosc.
Jedno z opowiadan zostalo zaadoptowane na film. Ogladalem go w oryginale: "Monsiur Ibrahim et les fleurs du Coran". Ciekawie zrobiony, ale daleko mu do ksiazki.
Czytam te opwiadania, gdy jest mi ciezko, gdy dopada mnie stress, badz smutek istnienia...
Polecam.
Wlasciwie sa to 3 opowiadania; niby o dzieciach, niby dla dzieci. Ale wlasciwie o kazdym z nas. Doroslych. Napisana prosto, skladnia dziecieca.
Czyta sie - a wlasciwie pochlania - kazde slowo z ekstaza. Choc nie sa to historie wesole - to jednak czytaniu towarzyszy smiech, lzy, wzruszenie i ciekawosc.
Jedno z opowiadan zostalo zaadoptowane na film. Ogladalem go w oryginale: "Monsiur Ibrahim et les fleurs du Coran". Ciekawie zrobiony, ale daleko mu do ksiazki.
Czytam te opwiadania, gdy jest mi ciezko, gdy dopada mnie stress, badz smutek istnienia...
Polecam.
Re: Umarła Klasa
A Wika ? zniknęła wraz z Reflexem.
To juz prawdziwy koniec!
Po Refleksie zrobiła sie cisza i nikt już nie pisał. Zastanawiałam się w tamtej chwili, co Redaktorowi i Almagusowai daje pisanie w przestrzeń, która niczym martwa toń nic nie oddaje ale nie zapytałam, a teraz już bez znaczenia to pytanie , bo widzę, choć zamćmienie dziś tuż za rogiem, że jest idea, do której tęskimy w jakiś sobie wiadomy sposób. Ostatnio wpadł mi taki tekst- Życie jest krą na rzece czasu. Każdego dnia cząstka nas roztapia się w niej, by ostatecznie rozpłynąć się w wodach wieczności - no ale zanim. to się stanie to wymienili mi stare oczy , wstawili nowe i musiałam trochę poleżakować patrząc w sufit. Wtedy też zobaczyłam jakie wielkie pajęczyny są na nim co przedtem nie były widoczne. Przyszła mi kolejna myśl - czy warto wszystko naprawiać w tym życiu. Stwierdziłam, że jednak tak .Zatem przenioslam się w całości do Polski. Mój stary dom nabrał nowych kolorów czyli wybielał. Las mi śpiewa, sasiedzi zapraszają na bbq , posadziłam jeszcze więcej róż i trochę marchewek. To nic, że torebka miała wystarczyć na hektar a u mnie zmieściła się na dwóch rządkach grządki
.Siedzę jednym slowem w raju, bawię sie w ogrodniczkę,z aczęłam studować Bibllię (profesjonalnie), bo mi się atezim znudził i zestarzał i trzeba mu nowego paliwa a do starości na tej krze coś trzeba jeszcze robić. Pisać też. Tutaj też czasem ..i nadrobić zaległości w czytaniu , póki nie nadjedzie ten ostatni wagon i prawdziwy koniec, cokolwiek to znaczy w tym czy następnym życiu...sic!
vika
To juz prawdziwy koniec!
Po Refleksie zrobiła sie cisza i nikt już nie pisał. Zastanawiałam się w tamtej chwili, co Redaktorowi i Almagusowai daje pisanie w przestrzeń, która niczym martwa toń nic nie oddaje ale nie zapytałam, a teraz już bez znaczenia to pytanie , bo widzę, choć zamćmienie dziś tuż za rogiem, że jest idea, do której tęskimy w jakiś sobie wiadomy sposób. Ostatnio wpadł mi taki tekst- Życie jest krą na rzece czasu. Każdego dnia cząstka nas roztapia się w niej, by ostatecznie rozpłynąć się w wodach wieczności - no ale zanim. to się stanie to wymienili mi stare oczy , wstawili nowe i musiałam trochę poleżakować patrząc w sufit. Wtedy też zobaczyłam jakie wielkie pajęczyny są na nim co przedtem nie były widoczne. Przyszła mi kolejna myśl - czy warto wszystko naprawiać w tym życiu. Stwierdziłam, że jednak tak .Zatem przenioslam się w całości do Polski. Mój stary dom nabrał nowych kolorów czyli wybielał. Las mi śpiewa, sasiedzi zapraszają na bbq , posadziłam jeszcze więcej róż i trochę marchewek. To nic, że torebka miała wystarczyć na hektar a u mnie zmieściła się na dwóch rządkach grządki
vika