Z krainy "czolga"-mercedesa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: Reflex »

Obrazek

Jedna z gorętszych premier ubiegłorocznych targów w Genewie, kolejna perla niemieckiej inzynierii samochodowej.
Chetnie przeczytam opinie Mr Whiskeyprinta.

Początkowo auto miało być typowym prototypem, swoistym poligonem doświadczalnym i ucieleśnieniem możliwości technologicznych firmy z Zuffenhasuen. Do czasu genewskiej premiery nikt w Porsche nie rozważał produkcji seryjnej modelu, ale ogromne zainteresowanie zachęciło producenta do zmiany planów. Klamka zapadła w sierpniu, kiedy szefowie firmy zgodzili się wyprodukować 918 egzemplarzy ekologicznego Spydera. Wczoraj poznaliśmy cenę auta - 645 tys. euro. Warto?
Cóż, 918-ka Spyder to naprawdę ciekawe auto i bardzo "niegrzeczna" hybryda. Sercem napędu jest umieszczone centralnie, 500-konne wysokoobrotowe V8 o pojemności 3,4 l. Współpracuje ono z dwoma silnikami elektrycznymi (po jednym na oś), generującymi łącznie moc 218 KM i czerpiącymi energię z zestawu litowo-jonowych akumulatorów. Baterie można doładowywać z domowego gniazdka oraz podczas jazdy dzięki systemowi odzyskiwania energii kinetycznej. Porsche 918 wyposażone jest w siedmiostopniową, dwusprzęgłową skrzynię biegów PDK, której przełożenia zmieniać można za pomocą łopatek umieszczonych przy kierownicy.

Dzięki elektrycznemu silnikowi przy osi przedniej, samochód ma napęd na wszystkie cztery koła. Do setki przyśpiesza w 3,2 sekundy i potrafi osiągnąć prędkość maksymalną 320 km/h. Konstruktorzy zapewniają też, że legendarną północną pętlę Nordschleife jest on w stanie pokonać w czasie 7 min 30 sek., czyli szybciej niż Porsche Carrera GT.
To nie koniec dobrych wieści. Producent zapewnia, że na przejechanie 100 km hybrydowa 918-ka potrzebuje średnio tylko 3 l paliwa. Ekologów ucieszy natomiast poziom emisji CO2, wynoszący zaledwie 70 g dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr.

Produkcja supersportowej hybrydy rozpocznie się dopiero w 2013 roku. Jak by nie patrzeć, co najmniej dwa lata wyczekiwania na upragnioną zabawkę to szmat czasu. Z myślą o mniej cierpliwych klientach Porsche przygotowało więc specjalną promocję. Szczęśliwcy, którzy zamówią hybrydę, będą mogli "w pakiecie", niemal od ręki, kupić limitowaną wersję 911-ki.
Z zewnątrz, bazującą na 911 Turbo S "Edition 918 Spyder" będzie można rozpoznać m.in. po zielonych zaciskach hamulcowych, zielonych wstawkach w lusterkach bocznych oraz okolicznościowych emblematach. W bardziej dopieszczonym niż w serii wnętrzu zagoszczą wstawki z włókna węglowego i tapicerka z ozdobnymi przeszyciami.

Podobnie jak w przypadku modelu 918 Spyder, powstanie jedynie... 918 egzemplarzy wyjątkowej 911-ki. Auto będzie oczywiście odpowiednio tańsze. Po wpłaceniu 645 tys. euro, na nową hybrydę, cena limitowanej 911-ki (173 tys. euro za coupe i 185 tys. euro za kabriolet) wyda się drobiazgiem. No i jeździć nią będzie można niemal od razu. Pierwsze egzemplarze Porsche 911 "Edition 918 Spyder" będą do odbioru w czerwcu.
/gazeta/
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: godzilla »

a to fotka czy grafika komputerowa?
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: Reflex »

a to fotka czy grafika komputerowa?
Fotka
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: godzilla »

Reflex pisze: Fotka
a skad ta pewnosc? sam ja robiles?
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: whiskeyprint1 »

Sercem napędu jest umieszczone centralnie, 500-konne wysokoobrotowe V8 o pojemności 3,4 l. Współpracuje ono z dwoma silnikami elektrycznymi (po jednym na oś), generującymi łącznie moc 218 KM i czerpiącymi energię z zestawu litowo-jonowych akumulatorów. Baterie można doładowywać z domowego gniazdka oraz podczas jazdy dzięki systemowi odzyskiwania energii kinetycznej.
-----------------------------------------------------------------------------
panie godzila

to nie jest grafika (poniekad tak - zdjecie jest mocno "obrobione" w compu.)
jest to faktycznie prototym prototypu ktorego celem jest "wystawa" pod tytulem - my potrafimy a wy nie
czy to auto wejdzie kiedykolwiek do produkcji - tego nie wiem
a jesli tak - wowczas bedzie dalej jezdzilo na paliwie plynnym - zas elektromotory sluza temu by pojechac po bulki - lub tez kiedy bak paliwowy bedzie calkiem pusty (to jest niedopuszczalne) aby podjechac do stacji benzynowej i napelnic pusty bak jakim etanolem
czego sie nie robi dla oglupienia ludzi i prestizu firmy....................

nie wiem co to jest "system odzyskiwania energii kinetycznej" - to musialoby byc cos takiego jak "lichtmaschine" ktora jest w kazdym! samochodzi - za to odkrycie (inaczej nazwane przez reklamowcow tego dziwolaga) nalezaloby firmie porshe przyznac nagrode nobla

ladowanie baterii
wszystko pieknie i ladnie
ale ich wydajnosc jest bardzo mala (nie ma jeszcze baterii by na ich energii dalej jechac i nie wiem czy takie beda kiedykolwiek - porshem nie jezdzi sie krotkich tras - na ogol)
nie powiedza tylko jak dlugo trwa ladowanie - dwa dni - trzy dni - nie wiem - ale szybkie ladowanie wkluczam - wyprodukowali prototyp zabawki za ciezkie pieniadze - naturalnie dla tych ktorzy nie beda tym jezdzic - ale miec!!!
poza tym - zuzycie energii sportowego auta jest nieco wieksze niz fiata "panda" i jesli o ekologie chodzi - ten drugi bylby rozwiazaniem problemu - ale jest za tani i nie jest "cackiem" na pokaz
wreszcie - jesli juz elektromotor to nalezaloby sie zastanowic z czego wyprodukuje sie energie elektryczna - chyba z "luftu" a nie z elektrowni spalajacych wegiel badz inne odpady ktore (naturalnie) wogole nie zanieczyszczaja powietrza
mysle ze wielcy inzynierowie wielkiej banany powinni podjac prace w innym kierunku - powinni produkowac energie z powietrza ktorego (do cholery!) jest za duzo - po co nam potrzebne jakies cholerne powietrze - zadnego pozytku z niego nie ma - nie mozna go nawet sprzedac
ale
uwazam ze jak tak dalej pojdzie to powietrze zostanie opanowane przez jakis amerykanski koncern i bedziemy musieli za nie placic - podobnie jak koncern cococola wszelkimi silami chce zmonopolizowac wode do picia - co jest faktem prosze panstwa a nie moim wymyslem -wiec litr wody z kranu bedzie kosztowal cztery dolllary - na razie placimy tylko dostwcy wody za uzywanie przewodow i jej dostwe - kiedy do tego dojdzie (a dojsc musi!) wowczas znow przerzuce sie na bimber
na zdrowie
amen
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: Reflex »

Jednak wiedzialem, ze moge liczyc na Whiskeyprinta. Szkoda ze niewiele zrozumial z artykulu, ale odpowiedzial szybko i duzo. Dzieki. Godzille sobie podaruje z wiadomych wzgledow.
Zbliza sie lunch, chyba sie skusze na Calamari Fritte albo Tomato Caprese
almagus
Posty: 5774
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: almagus »

@whiskeyprint1 samo przetworzone powietrze jest lepsze do napędu silników niż węglowodory i powietrze, tlen.
Z powietrza powszechnie się robi amoniak, można hydrazynę, a powietrze do spalania zastępuje dymiący kwas azotowy otrzymywany z amoniaku.
Obecnie do produkcj związków azotu używa się jako surowca gaz ziemny, ale nie jest on konieczny, jest źródłem wodoru.
Przez to, że nie traci się objętości w silniku na mieszankę z powietrzem, z ciekłych związków azotowych z jednostki objętości silnika można uzyskać większą moc.
Hydrazyna to paliwo rakietowe, kwas azotowy też. Silnik Wankla byłby korzystny dla takiego systemu paliwowego. Na przeszkodzie stoją problemy z toksycznością, hydrazyna odpada, amoniak i kwas też.
Ze spalinami nie byłoby problemu, sobie poradzić, katalizatory wypuszczą tylko wodę i azot, czyli bardzo korzystnie dla środowiska.
Technologie otrzymywania są znane i masowe.
@whiskeyprint1 możesz z tym wozduchem mieć dużo racji.
Pożyjemy, zobaczymy.
Pozdrawiam.
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: nikita »

...a dzisiaj przy kolumnie z ktorej mozna pobrac prad do ladowania elektrycznych samochodow (juz sa takie w moim miescie) stal roadster marki TESLA - 288 KM, 0-100 w 4 sekundy, 201 km/godz, zasieg od 200 do 500 kilometrow, auto calkowicie na prad. Nowe czasy nadeszly, czy co?...
http://www.teslamotors.com/roadster
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: whiskeyprint1 »

nikita,
ty jestes niezawodny
podsunałes nastepny typ prototypu (zreszta za drogi )
reklama jest dzwignia handlu!

uwierze
kiedy na wlasne oczy zobacze te wasze prototypy prototypow w oknach salonow samochodowych
niewatpliwie tesla dziala na temat akumulatorow - ale kiedy ta "nowa era " nastanie - tego nie wiemy wszyscy razem

poza tym
jak wiemy - strom kommt aus der steckdose i nie pytam co trzeba spalic by go wyprodukowac - bo hipotezy na temat elektrowni solar w afryce sa taka sama utopia jak "utopia" moora - czlowiek ma marzenia by siebie uratowac - wydaje mi sie jednak ze ratunkiem przetrwania gatunku bylaby jakas wieksza epidemia dżuma-cholera lub jakas wojenka na wieksza skale

fascynacja prototypem to dobra rzecz
poza tym - ty wiesz ze i katalogowa norme zuzycia paliwa i inne parametry - jak przyspieszenie itp - nalezy zanizyc o conajmniej 20% w normalnym uzytkowaniu - euronormy sa dobre na biurkach urzedasow ktorzy je ustalili - a ja ciagle nie wiem co trzeba spalac zeby w tej sztekdozie byl ten cholerny prąd - moze tylko jakies piorunskie atomy?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jednak wiedzialem, ze moge liczyc na Whiskeyprinta. Szkoda ze niewiele zrozumial z artykulu,
to napisal pan reflex
-----------------------------------------------------------------
to napisal pan refleks i to jest bardzo dobre
bo on wie ze ma do czynienia z idiota (ja) a do idioty trzeba pisac idiotyzmy
nawet jesli wyrwane z reklamowki
jesli zas ktos (ten idiota) zwroci uwage ze jest to tylko reklamowka
wowczas w ocenie pana refleksa jest nie tylko idiota - ale debilem
bo wpadl na idiotyczny pomysl ze tego samochodu wogole nie ma choc jest i nie przyszlo mu doglowy ze takie wlasnie samochody gnaja na niemieckich autobanach - i dlatego jest ten idiota rowniez slepy co z panarefleksowego wywodu wynika

panie
tu hybryda japonskiego pokazywal nam pomorzak
ten hybryd jezdzi po normalnych ulicach
ale ma pewien mankament
na prad elektryczny jedzie po bulki do piekarza
ale nie moze juz po jarzyny bo troche dalej
dlatego ma taki samochod bak - pojemnik na paliwo plynne
i kiedy w polowie drogi do zielarza takie auto stanie
wowczas trzeba go napedzac tym starym-zwyklym paliwem plynnym
a co do czasu ladowania pradu- lepiej nie mowic - capito panie refleks

oswiadczam
ze to pan nic a nic nie zrozumial -
"wali " tu artykuliki reklamowe dziwolagow ktore w
dzisiejszym stanie techniki sa bezuzyteczne (z wielu wzgledow)
to wlasnie pan nie rozumie ze piekne auto nie stanowi clou
to pan nie zrozumial ze idzie o oszczednosc energii - czego skutkiem
ma byc mniejsze zanieczyszczenie powietrza i brak energii
to pan w dalszym ciagu nie zrozumial ze energie trzeby wyprodukowac
i dalej pan nie rozumie ze kalkulacja wychodzi na zero oszczednosci -
jesli nie na minus
jak widze nie zrozumial pan ze karoseria sama jezdzic nie potrafi
choc ma cztery kola z napedem na kazde z osobna
dalej pan nie rozumie ze technika napedowa kreci sie w kolo
a pozostaje tylko reklamowac to czego jeszcze nie ma -
ale jest nadzieja ze kiedys bedzie - jesli pan wie kiedy bedzie
to prosze napisac - ustawie sie w kolejsce po jakiegos malucha
z napedem elektrycznym na prad ktory wychodzi ze sztekdozy
i sam sie robi z luftu - jesli pan to wie i jesli w koncu zrozumial
o co wlasciwie chodzi - niech pan pisze - ale jesli pannie wie
to prosze nie wyglupiac sie dziwoilagami w moim kierunku
ktore nie wiedzic jaki moga miec dla mnie sens

dodam - choc to niepotrzebne - szczegolnie dla tych ktorzy wiedza;
moj znajomy pracuje sindelfingen u merca jako "inzynier rozwojowy"
(enwicklung) i powoluje sie na jego wypowiedz ktora padla w czasie
rozmowy ze mna - on twierdzi ze w tej chwili nie ma mozliwosci
seryjnej produkcji samochodow napedzanych na elektrycznosc -
naturalnie - nikt dla mnie nie jest wyrocznia - dlatego ze w
dzisiejszym stanie rzecz jest niesprawdzalna i wszystko kreci sie
w obrebie prognoz i poboznego zyczenia - - dlatego koncze ta
łaskawą dyskusje - poniewaz ja nie wiem !!! ale trzeba zeby
"wiedzacy" z pokora powiedzial - "ja tez nie wiem" - niestety na
to liczyc trudno - poniewaz sa ludzie ktorych karma jest
reklama-obluda i klamstwo i sa ludzie jak niewierny tomasz-
swiety ignac z suchej beskidskiej i ja

capito?
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: Reflex »

panie
tu hybryda japonskiego pokazywal nam pomorzak
ten hybryd jezdzi po normalnych ulicach
ale ma pewien mankament
na prad elektryczny jedzie po bulki do piekarza
ale nie moze juz po jarzyny bo troche dalej
dlatego ma taki samochod bak - pojemnik na paliwo plynne
i kiedy w polowie drogi do zielarza takie auto stanie
wowczas trzeba go napedzac tym starym-zwyklym paliwem plynnym
a co do czasu ladowania pradu- lepiej nie mowic - capito panie refleks
Drogi Whiskeyprint ja nie wiem co napisac. Ja sie jeszcze z czyms takim nie spoktalem i stad moja bezradnosc. Sprawe komplikuje fakt ze Cie naprawde lubie jako czlowieka, ale szokujesz mnie swoimi postami...Szokujesz?! Haha, to malo powiedziane. NIE! Nigdy nie uwazalem Cie za idiote, przestan pisac takie rzeczy, ale za ekscentryka owszem. Sympatycznego zreszta.

Zeby nie bylo znowu kontrowersji zamieszczam za encyklopedia definicje ( mnie nie uwierzysz):
Ekscentryzm - postawa nacechowana innością, wymyślnością zachowań, poglądów, gestów, ubioru. Ekscentryzm przejawia się głównie u różnego typu artystów, bogaczy oraz arystokratów
Tylko mi sie nie obraz, jestes w wysmienitym towarzystwie z Salvadore Dali na czele..

O napedzie hybrydowym piszesz straszne glupoty, jak dziecko. Szczerze radze Ci zapoznac sie z zasada dzialania i z danymi technicznymi hybrydy Toyoty Prius ( bo o niej pisales) a potem pogadamy. W USA po ulicach jezdzi juz miliony tego typu samochodow.
Po bulki mozesz sie nim wybrac, do piekarza odleglego o ok. 1100 km bez zatrzymania sie.
ODPOWIEDZ