Każdy ma jakieś poglądy polityczne, ja też - ale nie umialbym, albo nie chcialbym sie do kogokolwiek przypisać. Moimi poglądami rządzą moje osądy, moje spojrzenie, moje sumienie - czyli moje wlasne życie. Ktoś powie, że to wlaśnie jest polityka i być może ma rację, ale żyjemy w zbyt skomplikowanym świecie i nie ma w nim nic prostego a ja wlaśnie chce prosto i po ludzku; uczciwie.
Ogolnie plityki nie lubie, jest bardzo często brudna. Ale mam kilka osób ze swiata polityki, których szanuję.
Polityk jakich najczęściej widzimy, to wybrany i wysoko postawiony posel, karierowicz, przypisany do jakiejś patii w której starannie przestrzega zasad tej partii, glosuje zawsze zgodnie ze swoją ferajną. Glównym celem jest jego kariera i stanowisko.
A przecież życie niesie wiele przeróżnych sytuacji, czy wyzwań i uczciwy polityk powinien zawsze być reprezentantem swojego wyborcy a nie tylko swojego ugrupowania. Każdy o tym wie, nie każdy tego przestrzega. Pisząc te slowa myślę o Polsce, gdzie patrząc na naszych obecnych polityków robi się czlowiekowi gorąco. Ja wiem, że to co piszę jest uproszczeniem, ale pisanie o polityce to zanurzenie sie w burzliwym oceanie z brudną wodą.
Nie wiem dlaczego Vika chce elektrowni atomowych. (Tylko prosze nie brać moich słów jako krytykę, przedstawiam moje spojrzenie, co nie zaczy, że kogoś krytykuję).
Niemcy po katastrofie w Japonii, rezygnują z energii atomowej, przechodząc na bezpieczną energie odnawialną. Mnie sie ten pomysl bardzo podoba. Wcześniej czy pózniej caly świat przejdzie na ten system.
Kazdy dom, każdy zaklad, ba... każda latarnia bedzie naturalnym zródlem gromadzenia wlasnej energii. Tanio i bezpiecznie.
Dzisiaj istnienie i dzialaność cywilizacji jest zależna od energii elektrycznej. Wyobrazmy sobie banki, zaklady pracy, sklepy podlaczone do komputerów, ktore nagle przestają dzialać a nasze pieniążki w bankach, Karty kredytowe nie dzialają... Brrrrrr.
Mam nadzieję że w przyszlości każda budowla bedzie miala wlasne zrodlo prądu i bedzie niezależna od świata.
Samochody elektryczne? Ależ tak. Przeciez to dopiero początek. Już nie tak dlugo, samochody bedą ladowane non stop w czasie jazdy, zwyklym dziennym swiatlem. Anglicy juz mają zaprojektowany elektryczny samolot pasażerski na siedemdziesiąt osób "Easy Jet". Ma się ukazać za 10 lat.
Jest juz kilka typów latających malych samolotow elektrycznych, kilka światowych firm w tym Boeing i Rolls Royce pracuja nad konstrukcja samolotu na energie elęktryczną.
Ale to wszytko to narazie nasza wyobraznia i nasze opinie. Pożyjemy, zobaczymy.
