euro 2012
Re: euro 2012
szaniwni /dwaj/ panowie kibice dwoch druzyn pilkarskich
nie bierzcie tego wszystkiego co pisze zbyt powaznie - przeciez
nie chcialbym wam psuc zabawy bo to co pisze nie ma zdnego
wplywu ani na wasza radosc podnoszenia cisnienia ani wzrost
poziomu adrenaliny i stany przedzawalowe-chcialem wam
zaproponowac byscie kibicowali jakiejs innej druzynie - na
przyklad anglii - ale wiem ze sympatia do czegos - do kogos
ma swe zrodla i przyczyna a moze nia byc rowniez paszport
albo inne sklonnosci
wiem ze mnie o wiele latwiej o tym mowic bo jestem nikim
z paszportem w szufladzie i prawem jazdy wiec nie chce
zadac wam pytania czy paszport upowaznia czy zmusza
o tym decydujecie wy sami w formie jaka najbardziej wam
odpowiada - ja zas musze - musze placic podatki i umrzec
przykro mi tylko z przyczyny polskich incydentow "semipilkarskich"
bo mialy miejsce posrod narodu ktory doznal skutku rasizmu
i nie dziwiloby mnie gdyby zdarzylo sie to w prusach - gdzies
kolo karl-marx-dtadt - ubolewam nad tym i dlatego poruszylem
kwestie fanatyzmu narodowego bez sugestii byscie kibicowali
wylacznie pilce noznej - ale to nie ma sensu - jak slusznie
zwrocila uwage samozwancza rzeczniczka pana galwasa - pilka
nozna (i inne) to nie jest sport - to jest walka - to nie jest
widowisko lecz pole walki - polecilbym przeniesc taka impreze
na pola legnickie albo pod grunwald - tam o wiele lepiej mogloby
sie walczyc - dochodzimy do kretynskiego paradoxu walki czego
skutkiem sa napisy na stadionach "tolerancja" - pieknie ze az
tego trzeba - lepiej byc nikim bo wowczas sa mniejsze szanse
ze sie kogos zamorduje badz zostanie zamordowany a skore nalezy
miec w roznych kolorach by nie bylo wiadomo kim sie jest - jak
powiadal moj znajomy od ktorego wiele mozna bylo sie nauczyc
dlatego zacytuje w jezyku oryginalnej jego wypowiedzi ktory
byc moze?? zna pan nikita - otoz pan glowny xiegowy w firmie X
nad bodensee a wowczas bylem mlodym czlowiekiem powiedzial
"jo niy wiym fto jo jest - za miymca jakech godol po polcku
doch lot hajotof dostol po pysku a potym jak psziszly poloki
pedzolech cos po miymiecku toch dostol lot pani w ryja - to jo
ich tera fszystkiech pie---ola i niech sie fszyjscy sie w rzic ugryzom
jo je bonk ze zobrzo i to je fszystko" (nazwisko prawdziwe - moge
uzyc bo od dawna nie zyje)
geniusz uwagi pana "bialy" nie wyraza czy chodzi mu o zjawisko
"pilka nozna" o ktorym sie tu wylacznie mowi i tego skutkach
czy tez o taki okragly ding zwany balem a na slasku "skorom"
bo ja nie wiem nawet z jakiego tworzywa ta skora jest zrobuiona
i ile musi wyzyc - niechze pan bialy dokladnie opisze
capito?
CYC
zalaczam dwie historyjki pilkarskie
napisane przez wydwnictwao CYC
******************************************
MISTRZOSTWA
jak zwykle latem rozgrywamy mistrzostwa swiata w pilce noznej. jest
pólnoc, o tej porze jest ciemno. znajdujemy sie w pólfinale dzieki
zwyciestwu nad druzyna krótkonogich, która zostala zdyskwalifikowana,
poniewaz lewy pomocnik byl okularnikiem. nasz trener mówi, ze
przeciwnik wystepuje w czerwonych dresach. maja ogolone glowy, celem
odróznienia sie od naszych dosc znacznych zarostów. sedziuje jednooki -
podobno jest najlepszym sedzia turnieju. mowia, ze dla niepoznaki zaklada
ciemne okulary. slychac naszych kibiców i ich glosy z tej strony, po której
znajduje sie moja prawa reka. musi ich byc bardzo duzo, bo dobitnie nas
dopinguja. posród poteznego wrzasku slysze moje nazwisko. dam z siebie
wszystko, by nie zawiesc ich i mojego narodu. gwizdek jednookiego
rozpoczyna mecz. biegne trzynascie kroków do przodu, potem dwa w
lewo i siedem do tylu. to jest nasza taktyka. w ten sposób wprowadzamy
przeciwnika w blad, który sadzi, ze szukamy pilki.
********************************************************
PILKA
to uczucie nie bylo mu obce. znal to zageszczanie, bo wielokrotnie dawalo
znac o sobie. na ogól raz w tygodniu, zwykle w sobotnie popoludnie. tym
razem czul gestosc swych miesni az do bólu. zaokraglaly sie i przybieraly
ksztalt idealny. taki jak powinien byc, bez nierównosci, kulisty, o gladkiej
powierzchni. sprawialo mu to ból, a jednoczesnie doznawal rozkoszy
wiedzac, ze osiaga forme nie tylko zblizona do kuli, ale staje sie kula w sensie
geometrycznym. jego zewnetrzna powloka, skóra, przekazywala swidrujaco
- bolesne sygnaly do mózgu. byl to nieprawdopodobny halas, potegowany
echem. tego jeszcze nie znal. halas i ból wypelnial caly jego rozdety
srodek tak, ze nie slyszal bicia wlasnego serca. byl to dzwiek jak walenie
wodospadu, szum natretny, przyduszony, stepialy pod jego powloka. byl
pewny ze zyje, bo wszystko to dochodzilo do jego swiadomosci. umieral juz
kilkakrotnie i bylo to zupelnie inne uczucie. robil sie wtedy plaski, niemocny
i niepotrzebny. zawsze mial szczescie - juz kilkakrotnie zostal uratowany.
uslyszal przerazliwy dzwiek gwizdka, jak sygnal lokomotywy. po chwili
poczul mocne uderzenie i na moment stracil przytomnosc. nie zdawal sobie
sprawy z tego ze szybuje, bo wszystko to dzialo sie w nieprawdopodobnie
krótkim czasie. z suchym trzaskiem uderzyl w napieta siec i znów powtórzyl
sie ten przerazliwy, swidrujacy i bolesny halas. swiadomosc, ze jest
bohaterem chwili przytepiala ból. ktos prowadzil jeden do zera. niewazne kto.
***********************************************************
nie bierzcie tego wszystkiego co pisze zbyt powaznie - przeciez
nie chcialbym wam psuc zabawy bo to co pisze nie ma zdnego
wplywu ani na wasza radosc podnoszenia cisnienia ani wzrost
poziomu adrenaliny i stany przedzawalowe-chcialem wam
zaproponowac byscie kibicowali jakiejs innej druzynie - na
przyklad anglii - ale wiem ze sympatia do czegos - do kogos
ma swe zrodla i przyczyna a moze nia byc rowniez paszport
albo inne sklonnosci
wiem ze mnie o wiele latwiej o tym mowic bo jestem nikim
z paszportem w szufladzie i prawem jazdy wiec nie chce
zadac wam pytania czy paszport upowaznia czy zmusza
o tym decydujecie wy sami w formie jaka najbardziej wam
odpowiada - ja zas musze - musze placic podatki i umrzec
przykro mi tylko z przyczyny polskich incydentow "semipilkarskich"
bo mialy miejsce posrod narodu ktory doznal skutku rasizmu
i nie dziwiloby mnie gdyby zdarzylo sie to w prusach - gdzies
kolo karl-marx-dtadt - ubolewam nad tym i dlatego poruszylem
kwestie fanatyzmu narodowego bez sugestii byscie kibicowali
wylacznie pilce noznej - ale to nie ma sensu - jak slusznie
zwrocila uwage samozwancza rzeczniczka pana galwasa - pilka
nozna (i inne) to nie jest sport - to jest walka - to nie jest
widowisko lecz pole walki - polecilbym przeniesc taka impreze
na pola legnickie albo pod grunwald - tam o wiele lepiej mogloby
sie walczyc - dochodzimy do kretynskiego paradoxu walki czego
skutkiem sa napisy na stadionach "tolerancja" - pieknie ze az
tego trzeba - lepiej byc nikim bo wowczas sa mniejsze szanse
ze sie kogos zamorduje badz zostanie zamordowany a skore nalezy
miec w roznych kolorach by nie bylo wiadomo kim sie jest - jak
powiadal moj znajomy od ktorego wiele mozna bylo sie nauczyc
dlatego zacytuje w jezyku oryginalnej jego wypowiedzi ktory
byc moze?? zna pan nikita - otoz pan glowny xiegowy w firmie X
nad bodensee a wowczas bylem mlodym czlowiekiem powiedzial
"jo niy wiym fto jo jest - za miymca jakech godol po polcku
doch lot hajotof dostol po pysku a potym jak psziszly poloki
pedzolech cos po miymiecku toch dostol lot pani w ryja - to jo
ich tera fszystkiech pie---ola i niech sie fszyjscy sie w rzic ugryzom
jo je bonk ze zobrzo i to je fszystko" (nazwisko prawdziwe - moge
uzyc bo od dawna nie zyje)
geniusz uwagi pana "bialy" nie wyraza czy chodzi mu o zjawisko
"pilka nozna" o ktorym sie tu wylacznie mowi i tego skutkach
czy tez o taki okragly ding zwany balem a na slasku "skorom"
bo ja nie wiem nawet z jakiego tworzywa ta skora jest zrobuiona
i ile musi wyzyc - niechze pan bialy dokladnie opisze
capito?
CYC
zalaczam dwie historyjki pilkarskie
napisane przez wydwnictwao CYC
******************************************
MISTRZOSTWA
jak zwykle latem rozgrywamy mistrzostwa swiata w pilce noznej. jest
pólnoc, o tej porze jest ciemno. znajdujemy sie w pólfinale dzieki
zwyciestwu nad druzyna krótkonogich, która zostala zdyskwalifikowana,
poniewaz lewy pomocnik byl okularnikiem. nasz trener mówi, ze
przeciwnik wystepuje w czerwonych dresach. maja ogolone glowy, celem
odróznienia sie od naszych dosc znacznych zarostów. sedziuje jednooki -
podobno jest najlepszym sedzia turnieju. mowia, ze dla niepoznaki zaklada
ciemne okulary. slychac naszych kibiców i ich glosy z tej strony, po której
znajduje sie moja prawa reka. musi ich byc bardzo duzo, bo dobitnie nas
dopinguja. posród poteznego wrzasku slysze moje nazwisko. dam z siebie
wszystko, by nie zawiesc ich i mojego narodu. gwizdek jednookiego
rozpoczyna mecz. biegne trzynascie kroków do przodu, potem dwa w
lewo i siedem do tylu. to jest nasza taktyka. w ten sposób wprowadzamy
przeciwnika w blad, który sadzi, ze szukamy pilki.
********************************************************
PILKA
to uczucie nie bylo mu obce. znal to zageszczanie, bo wielokrotnie dawalo
znac o sobie. na ogól raz w tygodniu, zwykle w sobotnie popoludnie. tym
razem czul gestosc swych miesni az do bólu. zaokraglaly sie i przybieraly
ksztalt idealny. taki jak powinien byc, bez nierównosci, kulisty, o gladkiej
powierzchni. sprawialo mu to ból, a jednoczesnie doznawal rozkoszy
wiedzac, ze osiaga forme nie tylko zblizona do kuli, ale staje sie kula w sensie
geometrycznym. jego zewnetrzna powloka, skóra, przekazywala swidrujaco
- bolesne sygnaly do mózgu. byl to nieprawdopodobny halas, potegowany
echem. tego jeszcze nie znal. halas i ból wypelnial caly jego rozdety
srodek tak, ze nie slyszal bicia wlasnego serca. byl to dzwiek jak walenie
wodospadu, szum natretny, przyduszony, stepialy pod jego powloka. byl
pewny ze zyje, bo wszystko to dochodzilo do jego swiadomosci. umieral juz
kilkakrotnie i bylo to zupelnie inne uczucie. robil sie wtedy plaski, niemocny
i niepotrzebny. zawsze mial szczescie - juz kilkakrotnie zostal uratowany.
uslyszal przerazliwy dzwiek gwizdka, jak sygnal lokomotywy. po chwili
poczul mocne uderzenie i na moment stracil przytomnosc. nie zdawal sobie
sprawy z tego ze szybuje, bo wszystko to dzialo sie w nieprawdopodobnie
krótkim czasie. z suchym trzaskiem uderzyl w napieta siec i znów powtórzyl
sie ten przerazliwy, swidrujacy i bolesny halas. swiadomosc, ze jest
bohaterem chwili przytepiala ból. ktos prowadzil jeden do zera. niewazne kto.
***********************************************************
Re: euro 2012
exaktly
Re: euro 2012
Bramkarz legenda - drugiego takiego nie było.
http://www.nowiny.pl/61222-hubert-kostk ... mkarz.html
http://www.nowiny.pl/61222-hubert-kostk ... mkarz.html
Re: euro 2012
Polska-Rosja 2:1
Inna para, małżeństwo Andriej i Walentina z Jekaterynburga, śmieje się: - Nie ma się co nas bać. Typowy Rosjanin to spokojny człowiek. No, chyba że wódki się napije
Więcej... http://wyborcza.pl/1,126565,11912315,Pe ... z1xZuljqYg
trzymac sborna
z dala od
gorzalki
przed meczem
Inna para, małżeństwo Andriej i Walentina z Jekaterynburga, śmieje się: - Nie ma się co nas bać. Typowy Rosjanin to spokojny człowiek. No, chyba że wódki się napije
Więcej... http://wyborcza.pl/1,126565,11912315,Pe ... z1xZuljqYg
trzymac sborna
z dala od
gorzalki
przed meczem
Re: euro 2012
Czesi zaczeli ostro i zrobilo sie ponuro. Bo jesli mysmy zremisowali z Grecja, a Rosjanie rozniesli Czechow... to jak Czesi bija Gecje to my jestesmy..... Brrr Poczekajmy do meczu z Rosja.
Ale Grecja odrabia straty, w tej chwili jest 2:1 ...zobaczymy.
A polscy kibole pokazuja na ulicach swiatu, jakim dzikim i prymitywnym krajem jest Polska.
Ale Grecja odrabia straty, w tej chwili jest 2:1 ...zobaczymy.
A polscy kibole pokazuja na ulicach swiatu, jakim dzikim i prymitywnym krajem jest Polska.
Re: euro 2012
ci samiReflex pisze:A polscy kibole pokazuja na ulicach swiatu, jakim dzikim i prymitywnym krajem jest Polska
co ich
rekomendowal i bronil
Kaczynski
ano zobaczymyReflex pisze:zobaczymy.
i tak malo wazne
bo wygramy z Rosja 2:1
Re: euro 2012
Zawody są rozgrywane piłką, która powinna mieć obwód nie mniejszy niż 68 cm i nie większy niż 70 cm, a jej waga powinna wynosić od 410 do 450 gramów. Przy rozpoczęciu zawodów ciśnienie powietrza we wnętrzu piłki musi wynosić od 0,6 do 1,1zoskicyc pisze:geniusz uwagi pana "bialy" nie wyraza czy chodzi mu o zjawisko
"pilka nozna" o ktorym sie tu wylacznie mowi i tego skutkach
czy tez o taki okragly ding zwany balem a na slasku "skorom"
bo ja nie wiem nawet z jakiego tworzywa ta skora jest zrobuiona
i ile musi wyzyc - niechze pan bialy dokladnie opisze
capito?
starczy
u nas za takie
pier***
kopali w zyc
daj se na luz
zlikwidowac teatry
opery
filharmonie itd
to tez opium dla ludu
czego nie krzyczysz
co cyc
ostroznie z cisnieniem
oczywiscie w pilce
Re: euro 2012
bialy pisze:daj se na luz
Re: euro 2012
Pipek jak widzisz, pesymizm nie jest dobrym doradca. Cieszysz sie chociaz ze sie pomyliles?Cienko to widzem...
Znaczy siem sportowo cienko to widzem - mamy szanse dostać dobry wpierdal od Ruskich i przeciętny wpierdal od Czechów,bo pomimo przegranej 4:1 Czesi nie zagrali wcale źle,a ich brameczka była super...
Ja sie ciesze, choc do szczescia mi daleko.
Gdyby Smuda nie byl tchorzem i nie oslabil ataku, kto wie...
Rosja-Polska 1:1 i mamy realne szanse na cwiercfinal.
A kiboli niech wydusi zaraza.
Kuba Blaszczykowski, strzelec bramki

Re: euro 2012
a szczegolnie tych ruskich...Reflex pisze:A kiboli niech wydusi zaraza.