Tylko w Ameryce...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: zoskicyc »

trolle karmia sie trollami
capito?

CYC
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: Reflex »

To straszne "amerykanskie zoldactwo" powroty z wojny...
Wracaja do dzieci, do zon... Jesli nie poczujesz wzruszenia, powiem Ci kim jestes...

Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: Reflex »

Zaczyna sie robic "ciekawie" z naciskiem na cudzyslow. Do Florydy zbliza sie huragan o dzwiecznym imieniu
Eryka (orig. Erica) Na karaibach sa juz ofiary smiertelne I duze zniszczenia. Ladowanie na Florydzie Key West i Miami przewidziane jest w poniedzialek rano. Gubernator Florydy oglosil stan alarmowy dla calej Florydy, jako ze
huragan jest niezorganizowany i dlatego nieprzewidywalny, wszystko moze sie zdarzyc. Lokalna telewizja uczy jak przezyc huragan i okres po. Dostalismy do drzwi (wetknieta) instrukcje jak sie zachowac w czasie huraganu, co i jak zabezpieczyc, m.in. wazne dokumenty, co powinno sie miec w domu, a wiec baterie, nie psujaca sie zywnosc, wode do picia, lekarstwa w najgorszym przypadku moze nie byc pradu wiele dni, co szczegolnie na Florydzie jest dramatyczne, nie dziala klimatyzacja, wiekszosc kuchni (piecykow) na prad. Porady jak schowac sie pomieszczeniu bez okien nakryc sie materacem, (na Florydzie domy nie maja piwnic) juz samo czytanie instrukcji robi duze wrazenie. Przygotowuje sie do akcji wojsko i specjalne jednostki. Jest tez opcja schronienia sie w specjalnie przygotowanych schroniskach.

Dopisalem do dlugiej listy najwazniejsze: alkohol :mrgreen: sprawdzilem ile mam w domu amunicji do mojego .357 magnum i teraz tylko obserwowac co sie stanie. Moze byc bardzo zle, albo bestia oslabnie i nie stanie sie nic.

Tak wyglada mozliwe przejscie i pokrycie calej Florydy huraganem na dzis.
Obrazek
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: sprawiedliwy »

załadować baterie telefonów, Ipodów, Ipadów, i aparatów fotograficznych. Najlepiej mieć zapas baterii. Trzymajcie się, "wiatru". no bo czego? nam pozostaje trzymać kciuki za mieszkańców Florydy.
Miałem kiedyś w Miami koleżankę. na Palmetto Drive. urwał się kontakt. Nie wiem co się z nią dzieje.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: wiara i s »

http://www.msn.com/en-us/news/us/clerks ... spartandhp

to w USA
prawo w Polsce tez by bylo respektowane
gdyby tak dzialano
nie bylo by miejsca dla Chazanow I jemu podobnych
8-)
rekin oceanu
Posty: 5571
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: rekin oceanu »

Reflex pisze: jak przezyc huragan i okres po. Dostalismy do drzwi (wetknieta) instrukcje jak sie zachowac w czasie huraganu, co i jak zabezpieczyc, m.in. wazne dokumenty, co powinno sie miec w domu, a wiec baterie, nie psujaca sie zywnosc, wode do picia, lekarstwa w najgorszym przypadku moze nie byc pradu wiele dni, co szczegolnie na Florydzie jest dramatyczne,.jpg[/img]
Reflex
To jaskółeczki przyniosły lekki podmuch wiatru.
Reflex; jesteś wilkiem
Ja jak Jest taka wieka burza lubię patrzeć na potężne grzmoty.
Pewnego razu w pracy idąc na przegląd po burzy instalacji.
A tu mi coś syczy Jak żmija.
A ja ze spokojem wyszukuje oczami gdzie a tu Choinka ognia po konstrukcji.
Z podziwem patrzyłem na ten widok.
Myślałem że Piorun to prosto linijny.
W odległości 1,5 metra.I znikł po prostu znikł.
Ciekawy widok widzieć tą scenę przed sobą w spokoju.Pełnych wrażeń.


A wilki to wyją ze strachu.
Komu ma być na życie ten żyć będzie
Boisz się
A mówiłeś żeś bohater miałeś mi coś zrobić tak pisałeś.

rekin
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: wiara i s »

:shock:
krzescijanski bracie w wierze I boCHaterze
nie zycze ci przezycia chociaz jednego huraganu na Florydzie
sam zaliczylem trzy w samym oku
inaczej bys P pial
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: wiara i s »

rekin oceanu pisze: miałeś mi coś zrobić tak pisałeś
nie trzeba
sam P sobie robisz ku-ku
rekin oceanu
Posty: 5571
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: rekin oceanu »

Troszkę szacunku
Do słowa
Obraża was nie obrażanie
Ale mówienie rzeczy wprost.
A co mówi Stwórca
A nic się nie dzieje co się dziać nie Miało.
A o co się modlił Jan Chrzciciel
A co czynili apostołowie jak im groziło niebezpieczeństwo
A co uczynili zbuntowani Żydzi na pustyni.
A co im uczynił Bóg.
Czy Sodoma i Gomora to dobry przykład cywilizacyjny.

Jako wy mnie osądzacie nie umiejąc odróżnić miłości od pożądania.
Jako nic się nie dzieje na ziem bez dopustu i Woli Boga
Zwolnijcie Pokory
Jako to śpiewają dziś Chorwaci.\

Nie straszne mi i to
Pracowałem w takiej pracy co widziałem zagrożenie życia co dzień.
A co i jak dzisiaj szanuje ich dzisiejsza Premier co ja tak wynosicie.
Gdy się pracuje w takim zagrożeniu
Człowiek staje się Neutralny i jego zmysły działają i funkcjonują obronnie z ogromną rozwagą
Nie strachem.
A wy ją wynosicie.
To pewna sfera ludzi z rodem z piekła wzięta
Która działa z pulpitu działa na nas
I doświadcza jak króliczki.
Mylicie się
Są siły ponad siły
I sprawiedliwość ponad sprawiedliwość.
Pisałem wam już raz ci co
Targnęli się na moje życie
Nie ma ich wśród żywych.
Jak to się stało.
Wtedy gdy ja już umierałem wstałem.
Oni poszli tam gdzie było wolą Stwórcy.
rekin
KU KU mówcie tak dalej

rekin
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: Reflex »

Quinn i Landon poznali się w 2011 roku. 17 października mieli wziąć ślub i wyprawić wesele na 120 osób. Na tydzień przed uroczystością pan młody zerwał zaręczyny. Matka panny młodej znalazła sposób, by przekuć nieszczęście córki w coś dobrego

Rodzina panny młodej zdecydowała jednak, by nie odwoływać rezerwacji w luksusowym hotelu Citizen, a 35 tysięcy dolarów (około 130 tys. zł) odłożonych na wesele, przeznaczyć na ucztę dla bezdomnych. Podczas obiadu podano m.in. łososia, steki i włoskie gnocchi.

- Jest nam bardzo smutno, ale wspaniale jest zobaczyć, ile osób uszczęśliwiliśmy tym obiadem - powiedziała Kari Duane, matka panny młodej. Erika Crayvraft, która na obiad przyszła z mężem i piątką dzieci, powiedziała, że rodzina panny młodej postąpiła bardzo łaskawie.

Wśród wydatków weselnych, znalazła się także (opłacona wcześniej) podróż poślubna. Niedoszła panna młoda odbędzie ją ze swoją matką.
- Mam nadzieję, że córka będzie to dobrze wspominała. Zrobiła coś dobrego w bardzo nieprzyjemnej sytuacji - mówiła matka.

Obrazek
ODPOWIEDZ