bagatelne myśli lateralne

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10460
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze: pt cze 26, 2026 11:18 am ja mam klime ale tylko w Stubie... w nocy tam chodzi a my przy otwartych drzwiad do sypialni tez dostajemy troche chlodnego... teraz siedze w calkiem innym pokoju i jest zajebiscie cieplutko, robie podatek za 2025 bo mi sie nie chcialo robic w marcu... glupi pomysl byl zeby przekladac i teraz mozg podpiekac, ale jak to sie mowi - kobylka u plota i musze przed pierwszym lipca im odeslac...
U nas rozliczenie finansowe do końca lipca i co prawda mam już zrobione na kompie ale odeślę pod koniec terminu.
Już mi proponowali pomoc i że sami rozliczą a ja mam tylko zapłacić to co wyliczyli. Dziwnym trafem wyliczyli więcej jak ja.

Sąsiad pytał czy wracam do Polski bo był pod wrażeniem tego co tam widział i co zna z Niemiec. Nie mógł się nachwalić.
Opowiadał że był w normalnym kraju gdzie nawet wieczorami można bezpiecznie chodzić ulicami. To uczucie w Niemczech trochę zaginęło.
Co począć gdy w reichu nawet komuniści czy zieloni czy też socjalisci i chrześcijańska demokracja to partie środka.
To tak jak w Polsce gdzie PO i cała lewica jest wyznacznikiem demokracji i patriotyzmu. Wszystko inne to zło.

Nie wiem jak jest w Polsce bo w Niemczech po uwolnieniu się z uzależnienia od rosyjskiego taniego gazu w 95 % importuje się drogi LPG ze stanow.
To nazywa się wstawaniem z kolan.Czemu tanio jak można drogo i 95% to nie jest wcale uzależnienie.
Dziwny ten świat jak śpiewał Czesiek.

Matka Ziemia znowu dała o sobie znać i zatrzęsła. Podobno to jeszcze nie koniec. Jak eksperci twierdzą można to powstrzymac jak odprowadzi się wiecej podatkow na klimat. Oni jej płacą ?????

22.46 a ja się boję otworzyć okna bo tam czyhają 32,5 w plusie.
Trochę jeszcze poczekam aż spadnie do 28 bo tyle mam w mieszkaniu.
Zamiast spać mogę oglądać mecze.
Ostatnio Niemcy dali ciała bo napotkali chłopców którym chciało się grać.
Obecnie chyba Francuzi rozwalają Norwegów.
Chyba chce im się grać.
pomorzak
Posty: 10460
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

We Frankfurcie dzisiaj triatlon ale w nieco okrojonej postaci ku rozpaczy zawodowcow i nadziei amatorów.
Dystans w wodzie pozostał taki sam 3,8 kilometra ale na rowerze to z 180 zmieniono na 125 km i maraton do 21 km.
Przy temperaturach okolo 40 stopni problem mogli mieć głównie amatorzy i to sprawiło takie okrojenie dystansu.
Pomimo tego jak co roku podziwiam tych którzy obojetnie w jakim czasie dotrą do mety.
godzilla
Posty: 14359
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: godzilla »

A tu spostrzeżenia Polaka mieszkajacego w Norwegii o Polsce:
No dobra... Muszę się przyznać, że nareszcie udało mi się odwiedzić kraj moich przodków. Na szczęście nie tyłków, jak u innych. Ale to na marginesie. Odwiedziłem moich miłych teściów. Bo musicie wiedzieć, że teściowie bywają też mili. Czy Polska się zmieniła? Hahaha! Nie rozmieszajcie mnie bo mam zajady. Przede wszystkim bloczki reklam z piętnastu minut zmieniły się w bloczki reklam trwające nawet pół godziny. Dzięki czemu zwykły film trwa osiem godzin. Jak u Kristiana Lupy. A w polskich reklamach? Kamera pokazuje wielkie kobiece zady i "Czujesz brzydki zapach, pieczenie i swędzenie z okolic korcza? To mogą być hemoroidy". A ja właśnie kiszkę kaszubską z grilla jem. A fuj! Ale to nic, bo zaraz później: "Puszczasz bąka i się posrałaś? Nie lekceważ tego". I też kobiecy zad. A ja właśnie karkówkę z małosolnym uwskuteczniam. A fuj! Dziwne jest to, że postępowe i prawdziwie wolne kobiety pozwalają na taki obraz kobiet w mediach. Cóż... Widocznie uwolnienie od patriarchatu i rozumu ma swoją cenę.
W Norwegii reklam nie uwidzisz, więc całkiem od nich odwykłem. I dobrze.
Acha, bym zapomniał, polskie pociągi nadal są spóźnione, zwłaszcza pandemiczne Mandolino, tyle że kosztują teraz trzy razy więcej. Bo czas to pieniądz. A owe opóźnienie umilają nam wyświetlane pod sufitem reklamy z Igą Świątek, która gra już tylko w reklamach, oraz retrospekcje, polegające na tym, że dawniej było siermiężnie, bo były brązowe kotary z napisem PKP, stare zydle w WARS-ie, no i były spóźnienia, ale dzisiaj już nie, bo "som" nowe technologię i Polacy latają w kosmos. Szczerze? Ryje to beret osobie rozumnej, że hej. Zwłaszcza, gdy na zewnątrz 40 stopni Celsjusza.
Ale do czego zmierzam? Po obejrzeniu trzeciej części Avatara o popiele i ogniu, zadałem sobie pytanie, czy kretynizm przechodzi na innych? Ot, czy skoro film jest kretyński, to czy ci, którzy go uwielbiają, też są kretynami? Wiecie, w myśl zasady, że lody gorzkie lubią tylko ci, którzy lubią gorzki smak. Myślę, że pytanie jest ważne i zasadne. Wynika bowiem z logiki, z tego, że skoro p, to q. I tu ciekawostka. Stary ateista, czyli ten, który nie wierzy w istnienie Boga, James Cameron, stwarza światy, w których jakaś niewidzialna siła natury kreuje niepokalanie poczętą własną córkę, czyli coś na kształt Nazarejczyka, tyle że błękitnoskórą Jezuskę Chytruskę z ogonem, aby przezwyciężyć grzech przywleczony na planetę przez białych suprematystów. Taa... Jakby tego było mało, z rany postrzałowej, gdy kula przeszła na wylot, orędowniczka ognia i zniszczenia za pomocą noża wyjmuje ową kulę. A to tylko promil kretynizmów, od których aż czarno w tym... pożal się Boże filmie.
Że to kwestia gustu? Czy owa zasada dotyczy też Zenka i disco polo? Wątpię...
I na koniec krótka piłka oraz garść spostrzeżeń z pobytu w Polsce:
- Warszawa mówi po rosyjsku i w każdym innym języku republik byłego (czy aby na pewno) Związku Radzieckiego. To smutne... Może zatem Putin miał rację, mówiąc o Tusku, że to jego człowiek w Warszawie? Kto wie...
- Monika Olejnik podobno uwielbia Kaczyńskiego, a krytykuje Donalda Tuska.
- Na dwunastu wybranych artystów z czterdziestu milionów Polaków, tylko pani Śleszyńska wie, jak się śpiewa piosenki.
- Podczas pandemii żaden Polak się nie zaszczepił i wszyscy chodzili na msze oraz do lasu. Ergo polski naród nadal pali, ale się nie zaciąga.
- Za Kaczyńskiego prokuratura była pełna ubeków i zniewolona. Dopiero za Tuska stan sędziowski został uwolniony i jest teraz w pełni niezawisły.
- W 2000 roku polskie ekspresy z Krakowa do Warszawy jechały dwie godziny i czterdzieści minut, dziś zaś najszybszy pociąg na świecie i najdroższy, czyli Pendolino, z Krakowa do Warszawy jedzie trzy godziny dwadzieścia. I dłużej...
- I ostatnie. Na ulicach króluje moda na NRD, czyli Janusza: z przodu czuprynka, najlepiej loczki, z tyłu dywan, w uchy kolczyk, pod nosem wąs, na nogach skarpetki frotte, sandały, no i tatuaże. Czyli na wieśniaka, który przyjechał do miasta podnieść swój status. Dlaczego mnie to dziwi? Albowiem owa wieś i brak stylu już były, a przecież postęp idzie do przodu, a nie do tyłu, ikke sant? Jakieś czterdzieści lat niedorozwoju. Ale co ja tam wiem. I tu już nie ma co dalej...
Autor Szymon Zychowicz, Facebook
pomorzak
Posty: 10460
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze: ndz cze 28, 2026 7:17 am A tu spostrzeżenia Polaka mieszkajacego w Norwegii o Polsce:


Autor Szymon Zychowicz, Facebook
Inne spojrzeniem bo Niemcy wzdychają do tego co było przed 2015 w kwestii bezpieczenstwa.
Co do reklam w polskich mediach to się zgadzam bo albo apteka, browar czy Rossmann.
Obojetnie czy radio czy TV.
Pociągi w reichu też się spóźniają a jak przymrozi albo przypiecze to nagle się psują i ludków ewakuują na trasie.
O tym ze można dostać nożem to się nawet nie wspomina.
Była propozycja aby tych o innym wyglądzie nie kontrolowac bo strasznie nerwowi.

A klima wykupiona do cna i chyby dopiero na przyszły rok bedzie szansa.
Takiej na stałe to raczej nie a te mobilne to albo z rurą albo bez i nie jestem pewien co lepsze.
Na każdym kroku widzę reklamy EpiCooler co niby cudo za małe pieniądze ale jakoś jestem podejrzliwy.
Pewno masz więcej doświadczenia w tej materii.
pomorzak
Posty: 10460
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

Miedzy 04 i 05.07.2026 odbędzie się w Erfurt zjazd parti AfD ( alternatywy dla niemiec ).
Już teraz spekulowane jest że najprawdopodobnie policja nie bedzie w stanie zapewnić bezpieczenstwa delegatom i samemu zjazdowi.
Obroncy "demokracji" maja zamiar nie tylko protestować werbalnie ale i całkiem cielesnie i brutalnie.
Ciekawym jest fakt iż organizatorzy tego zamieszania finansowani są przez partie rządowe.
W Niemczech nie ma w tym niczego dziwnego bo zwalczanie opozycji i to takiej która ma dość duże poparcie społeczne jest właśnie obroną demokracji. Pojecie "naszej demokracji" przypomina mi czasy PRL gdzie komuna miała swoją demokrację która była jedynie słuszna.
Tak wyglądają Niemcy 2026.
Mam nadzieję że odbędzie się bez ofiar pomimo nagonki w mediach i popierania tego przez partie polityczne.
Żyjemy w czasach odwróconych pojęć.
Obrona demokracji polega na tłumieniu opozycji.
Obrona wolność słowa sprowadza się do zakazu odbiegania od wersji rządowej.
Obrońcy godności gnoją przeciwników bo tylko oni mają do niej prawo.
Obrońcy życia nastają na życie przeciwników.
Obrońcy pokoju propagują wojnę.
Antyfaszyści stosują faszystowskie metody.
Nazywani nazistami są za demokracja i przestrzeganiem prawa.
Długi nazywa sie szczególnymi dochodami.
Pracujacych nazywa się nierobami.
itd itp

Państwo niemieckie powoli kona.
godzilla
Posty: 14359
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: godzilla »

pomorzak pisze: ndz cze 28, 2026 9:49 am A klima wykupiona do cna i chyby dopiero na przyszły rok bedzie szansa.
Takiej na stałe to raczej nie a te mobilne to albo z rurą albo bez i nie jestem pewien co lepsze.
Na każdym kroku widzę reklamy EpiCooler co niby cudo za małe pieniądze ale jakoś jestem podejrzliwy.
Pewno masz więcej doświadczenia w tej materii.
EpiCooler to zapomnij, to chińska sciema...
Najlepsze klimy to split, czyli dmuchawa w środku i większa dmuchawa na zewnątrz... Dziesięć lat temu kupiłem na ebayu niemieckim i sobie zainstalowałem. Działa bez problemów jak do tej pory poza tym że wyświetlacz się wypalił i końcówka rurki odprowadzającej wodę na
zewnątrz się posypała i musiałem podłożyć lejek, przez, który inna rurka odprowadza skropliny pod hortensję...

No ale do takiej klimy potrzebujesz zgody właściciela budynku, więc raczej odpada.

Nie ma jeszcze takich urządzeń "dających zimno" i nie odprowadzających ciepła, więc tylko z rurą wywalaną przez okno...
Tzn. widziałem ustrojstwo bez rury, do którego wlewasz wodę, ta woda jest zamrażana przez kilka godzin, a potem dmucha zimnym powietrzem. Tylko że... W czasie zamrażania wody, gorące powietrze jest pompowane do pomieszczenia i to działa jak dobry piecyk elektryczny, a kosztuje ok € 1000.

Obejrzyj sobie ten film, gdzie facet poprawił sprawność mobilnej klimy z rurą...
https://youtu.be/cbW0f9du4yc?si=G7WS_Uh5NrdzIqmo

To jest oczywiście robota dla szaleńca, bo nikt nie zrobi czegoś takiego, ale...

Myślę że wystarczy postawić całość w kącie gdzie zimne będzie szło na pomieszczenie, a ciepłe będzie zasysane od tyłu... Wtedy może być tak że mało straci tego schlodzonego.
Potrzebny też będzie fartuch na okno żeby chłodne powietrze nie uciekało na zewnątrz.

Coś takiego jak tu, w zależności od tego jakie masz okna musisz znaleźć właściwe...
https://share.temu.com/RbKTJpdZ5IB
Mój syn ma coś podobnego i jest zadowolony.
*****************
Sprawdziłen na ebay.de i faktycznie jest tragicznie... Tylko Luftkühler..... ☹️
Czyli te goovna bez rury za okno, a to nie klimatyzatory...
pomorzak
Posty: 10460
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze: ndz lip 05, 2026 11:58 am EpiCooler to zapomnij, to chińska sciema...
Ten rok jakoś przeżyję a na jesień poszukam sobie ze spokojem taką mobilną bo na rycie w scianach to nie mam ochoty.
Przy normalnym lecie tak do 20 stopni w nocy to nawet tego ustrojstwa nie potrzeba ale jak ponownie będzie przez tydzien po 25 do 30 nad ranem to się przyda.
Jako ciekawostka to w Niemczech trzeba mieć chłodzenie powietrza w chlewniach i oborach.
W domach opieki nie jest to jednak wymagane.
Słyszałem opinię że trzoda i tak idzie pod nóż zgodnie z prawem a starych ludzi trzeba jakoś inaczej.
Pewno złośliwcy tak mówią bo w naszym wspaniałym humanistycznym świecie wszystko dla ochrony człowieka jak te ostatnie masowe szczepienia pokazały.
ODPOWIEDZ