Z krainy "czolga"-mercedesa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: pipek »

nie powiedza tylko jak dlugo trwa ladowanie
Panie wuhap - reklamówka glosi iż ładowanie z gniazdka 230V trwa 3 godziny i pozwala na przejechanie 25 km.
3 godziny to 3 razy dłużej niż trwa ładowanie baterii litowej rowerka mojej żony.Zasięg mniej więcej ten sam.
Poza tym cała reszta to zabaweczki,błyskotki,piaskownica,mamienie kolorkami i odwracanie uwagi od rzeczy istotnych.

Po pierwsze - te podobno ekologiczne samochody wcale nie są takie ekologiczne.Podczas jazdy i owszem,ale w całokształcie niestety nie.Suma emisji CO2 i ilość energii zużytej do produkcji,eksploatacji i utylizacji tych cudeńków,mówię o hybrydach,nie jest wcale mniejsza od sumy emisji CO2 i ilości energii zużytej do produkcji,ekspoloatacji i utylizacji innych samochodów tej samej klasy.
Kiedyś mówiono że Priusa można porównać z Hamerem,teraz jest podobno lepiej.Tylko tyle że Hammer w 99% podlega utylizacji a jak do tej pory nikt jeszcze nie wymyślił co zrobić ze zużytymi akumulatorami samchodów hybrydowych.Jeszcze tylko kilka lat i corocznie miliony sztuk tego litowo-niklowego szajsu zacznie zaśmiecać naszą planetę.

CZYLI EKOLOGICZNY ASPEKT MOŻNA WRZUCIC DO SEDESU.

Popatrzmy na to ze strony ekonomii;
pójdę za ciosem i porównam Priusa z innym japońskim samochodem tej klasy - Yarisem.
Yaris pali ok 40% więcej od Priusa,jest o dobre 10,000$ tańszy,łatwiejszy w prowadzeniu,bardziej komfortowy,mniej się psuje i jego bezpieczeństwo jazdy jest oceniane wyżej od bezpieczeństwa
jazdy Priusa.

Na korzyść Priusa przemawiałyby niższe koszty paliwa,ale - no właśnie,będąc nawet bardzo chojnym i przyjmując że Yaris pali 2 razy tyle co Prius,to po wzięciu do ręki liczydła wychodzi mi na to,że musiałbym jeździć Priusem 16.5 lat żeby zniwelować tą o 10000$ wyższą cenę;
zaoszczędzając na galonie benzyny połowę ceny,czyli obecnie 1.8$ potrzeba 5944 galony dla zniwelowania różnicy cenowej(10000 + 7% podatku).Tankuje średnio 30 galonów miesięcznie więc takie zużycie paliwa wymaga 198 miesięcy czyli 16.5 roku na zwrot wyższych kosztów zakupu.No i te 10 700 trzeba wybulić od razu,a gdybym je włożył do banku choćby na 1% to miałbym jeszcze rocznie 1 miesiąc jeżdżenia za darmo,czyli dodatkowe 16 miesięcy do tych 16 i pół roku.

Za 18 lat to po tym Priusie nawet wspomnienia nie zostaną...

A przecież koszty eksploatacji to nie tylko cena paliwa.
Wszystkie części i usługi naprawcze Priusa są o wiele większe niż Yarisa.

CZYLI EKONOMICZNY ASPEKT TYŻ MOŻNA WRZUCIĆ DO SEDESU.

A TERAZ MOŻNA SPUŚCIĆ WODĘ.

Następnie,po odkażeniu powietrza,wypadałoby przyjrzeć się o co tutaj chodzi w tym całym propagandowo-manipulacyjnym interesie.
Tylko tyle że szkoda mojej energii na rozwijanie tematu przed osobnikami ktorzy nigdy w życiu nie wyszli z piaskownicy.
Zabaweczki,świecidełka,migotanie kolorkami.
Plus spora doza wrodzonego chamstwa i wredności.

No wiesz pan,panie wuhap - ten zatrzymany rozwój umysłowy nie pozwalający na wyjście poza slogany i ograniczający aktywność forumową do pyskowania i przepisywania żywcem opinii głoszonych przez innych.
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: godzilla »

pipek pisze:ten zatrzymany rozwój umysłowy nie pozwalający na wyjście poza slogany i ograniczający aktywność forumową do pyskowania i przepisywania żywcem opinii głoszonych przez innych.
bo to czlek sfrustrowany i nieszczesliwy.... chociaz twierdzi zupelnie co innego...
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: nikita »

Re:

Postprzez whiskeyprint1 » Wt mar 22, 2011 5:13 pm
nikita,
ty jestes niezawodny
podsunałes nastepny typ prototypu (zreszta za drogi )
reklama jest dzwignia handlu!
...ten model TESLA nie jest prototypem, sprawdza sie w codziennym uzytkowaniu, mozna go kupic - a ze jest drogi? - no cUz...
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: whiskeyprint1 »

Ekscentryzm - postawa nacechowana innością, wymyślnością zachowań, poglądów, gestów, ubioru. Ekscentryzm przejawia się głównie u różnego typu artystów, bogaczy oraz arystokratów
--------------------------------------------------------------------------------------
panie reflex
nie przypadkowo wiem co slowo excentryzm oznacza
ale ono mnie nie dotyczy - bo nie jestem "inny"-
"wymyslny" w zachowaniu - w gestach - gustach - co
do pogladow - mam zdrowe poglady w przeciwienstwie
do niezdrowych pogladaow - przy czym musze powiedziec
ze ostatnio niezdrowe poglady uznaje sie za poglady
zdrowe - owce tez maja zdrowe poglady i stad powstalo
powiedzenie "owczy ped" ktory ozacza tyle co precyzyjna
glupota zgodnie z sasada - wszyscy biegna - ja tez musze -
wszyscy mysla "tak" wiec i ja musze - jesli wedlug pana
bylby to poglad zdrowy wowczas siedzielibysmy na drzewach
ale tylko i wylacznie kontrowersja przynosi pozytywny
skutek bo rozwija mysl (ktorej nastepuje skutek realizowany
przez innych) - nie naleze wiec do jednomyslnych
dupkow-przytakiwaczy juz tak oglupialych ze dla nich
caly swiat i rzeczywistosc jest reklama - capito!

nie jestem artysta - jestem rzemieslnikiem takim samym
ja murarz czy stolarz ktorzy z pewnoscia moga ale nie
musza byc excentrystami - capito!

nie chce sie tu bawic w filozofa bo to nudne - ale musze
wtracic dwa zdania - kazdy czlowiek posiada wiare - a jest
nim ustalony porzadek ktory przyjawszy do wiadomosci
jest rzecza oczawista i znana (jak np fakt ze ziemia jest
kula i temu podobne z wiara lub niewiara w boga nie ma
to nic wspolnego - jest ona tylko czescia zawartosci problemu
wiary w system- niezbyt pasowne bedzie okreslenia swiatopoglad
bo jest to cos innego - panie - tu chodzi wylacznie o fakt
zdania sobie sprawy z rzeczywistosci o ktorej istnieniu
poszczegolnych elementow sie wie ale nie przywoluje
do swiadomosci - a jesli to tylko w przypadkach kiedy j
jest to konieczne - tu capito!)

ja panu to wytlumacze na innym przykladzie - znajduje
sie pan w jakims domu ktorego okolice pan dobrze zna
zamierza pan wyjsc na ulice - pojecie "ulica" nalezy do
systemu wiary - ze ulica tuz za domem jest dla pana
oczywistoscia - bo tak bylo wiec tez musi byc - ale
nagle zadaje pan sobie pytanie - czy jest to pewne
ze tam za domem jest ulica i tu nastepuje problem
idei - i wcale nie chodzi o to czy jest ona prawdziwa czy
falszywa - tu zaczyna sie proces myslowy - wychodzi
pan z domu - i co widzi - zamiast ulicy jest row -
nie przyjal pan takiej mozliwosci ( przyklad frau piggy)
ze w miedzyczasie robotnica wykpali row by zalozyc
kabel do pradu ktory produkuje sie sam - albo rury
celem dostawy piwa bezposrednio do mieszkanó

szynowny panie reflex - niech sie pan skupi teraz
ja wspomnialem (zartem) o produkcji energii z luftu
odpowiedzial na to almagus slowem fachowca -
twierdzac ze taka mozliwosc (byc moze w tej chwili
teoretyczny) istnieje - wymieniajac przy tam szczegoly
zatem powiemy - absurd moze stac sie rzeczywistoscia
dlatego - tu znow uwaga!!!! ja nie wykluczam napedu
elektrycznego -ale - tu znow uwaga-capito! ja twierdze
ze w tej chwili mozliwosci produkcji serynych aut ktore
zastapilyby samochody na paliwo plynne w identycznym
stopniu nie ma - ale podkreslilem ze chodz o prototypy
ktorych parametrow tak naprawde nie znamy - ale jesli
ktos wierzy reklamie - niech bedzie to jego rzecz -
ja wole widziec rzeczywistosc - capito!




idee powstaja wowczas kiedy zauwaza sie luki w systemie
owej wiary - a sa one skutkiem niepewnosci - wowczas
wystepuje proces myslenia - myslenie to jest proces
tworzenia idei wyroslej z kontrowersji - czyli byc moze
nieprawdopodobnego - idea to jest pytajnik czy jest tak
jak dyktuje to wiara ktory okreslilem wyzej - zatem
powstanie pytania na temat zabawek na kolkach jest
rezultatem luki pogladowej- luki powstalej w systemie
wiary - tez chyba capito

jak widze - u pana zdrowe myslenie polega na wierze
w to wszystko co powiedza-napisza inni i w tym przypadku
nie istnieje u pana i nie powstaje proces idei - myslenia
lecz akceptacje systemu rzeczywistosci o ktorej pan wie i
przyjal ja do wiadomosci uznajac za swoja

gdyby nie bylo na swiecie kontrowersji - absurdow i temu
podobne nie mielibysmy newtona ani einsteina gdyz ich
odkrycia narodzily sie z idei bedacych luka w systemie
uznanej rzeczywistosci - zatem mysli-idei ktore w owym
czysie byly absurdalne uznane za rzeczy niemozliwe

gdyby baba fdj frau piggy byla czlowiekiem myslacym
(brak wszelakich idei - ale my wiemy - polityka jest
powolna-komisynja i temu podobne) wowczas nie
odwazylaby sie powiedziec zdania - "stala sie rzecz
niemozliwa") - bo to wlasnie jest absurdem czego
potwiedreniem jest newton i einstein

capito i
z bogiem
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: wiara i s »

Witam

[quote="pipek"]A przecież koszty eksploatacji to nie tylko cena paliwa[/quote

Wystarczy sprzedawcy zadac pytanie.

Ile kosztuje wymiana baterii w tym "cacku"?

I co ??

:o :shock:

Pozdrawiam ekologicznie ;)

Plaze otwarte :lol: :lol: :lol:
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: nikita »

wiara i s pisze:Witam
...wymiana baterii (wazy 450 kilogramm) w aucie Tesla kosztuje ok. 20 000 dollarow...
a co - drogo? - a po co komu auto, kto nie ma marnych dwudziestu baniek na baterie? :)
gdzie stoi napisane, ze kazdemu nalezy sie auto?
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: whiskeyprint1 »

gdzie stoi napisane, ze kazdemu nalezy sie auto?
---------------------------------------------------------

i to jest sedno rzeczy!!!
byc moze ze dojdzie kiedys do tego
ze auta bedziemy ogladac na targach samochodowych
jako nie tylko przedmiot zbytku - ale relikt dobrych czasow
kiedy czlowiek mogl sie poruszac kiedy chcial i gdzie chcial
zielone przepowiadali cene jednego litra okolo piec marek
do tego progu jeszcze nie doszlismy - ale dojdziemy i to nie
tylko dzieki spekulacjom - jesli bedzie inaczej (problem trudny
do rozwiazania ) wowczas bedziemy mieli w baku chleb - bulki beda
na kartki a chleb raz w miesiacu - zostana kartofle - ale wiskisprint
zaopatrzyl sie juz na cale lata w genetyczne kartofle w proszku i bedzie
pedzil bimber na czym zrobi majatek - bedzie miliarderem i kupi sobie takie
piekne auto ktore postawi w salonie i bedzie w nim spal - nie zapominajac o
codziennym czyszczeniu karoserii ktora bedzie z czystego zlota - zobaczycie -
bedziecie mi jeszcze zazdroscic
na razie musze jezdzic opelkiem - a w radio reklamuja taniego jaguara bo cosik
nie moga go sprzedac - zas reflex bedzie zbieral reklamowki i foldery aut ktore
dalo nam tyle szczescia - kto wie - moze powroci sie do niemieckiego wynalazku -
silnik pracujacy na weglu drzewnym - co bylo - nie ma - ale moze bedzie

zachowaj nas panie
amen
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: Reflex »

szynowny panie reflex - niech sie pan skupi teraz
ja wspomnialem (zartem) o produkcji energii z luftu
odpowiedzial na to almagus slowem fachowca -
twierdzac ze taka mozliwosc
Za przeproszeniem. Plotles cos o hybrydzie ktora dojedzie do piekarza ale nie dojedzie po warzywa bo stanie na drodze na wyczerpanych bateriach i wylacznie na to Ci odpowiedzialem.
Koncentracja i skupienie przydaloby sie Tobie drogi Whiskeyprint, gdyz coraz czesciej nie tylko nie rozumiesz (moze nie czytasz) postow na ktore odpowiadasz, ale nie pamietasz o czym sam pisales.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: Reflex »

No i jak mozna bylo przewidziec, pipek wyszedl z szafy i na oczach swiata umoczyl. doope.

Po pierwsze ja nigdzie nie napisalem jednego slowa o wyzszosci Priusa, nie porownywalem, nie propagowalem. Po prostu odpowiedzialem Whiskeyprintowi na jego komenrarz o bezuzytecznosci elektrycznego napedu, stawaniu na drodze etc.etc. podajac zasieg na jednym zatankowaniu. i polecilem zapoznaie sie z zadada dzialania podwojnego napedu. Amen.

Ale jak juz sie pipus wyszalal, namieszal , nawybrzydzal , nie sposob nie zauwazyc ze:

- Bezsensowne jest porownywanie Priusa Do Yarisa, gdzie Prius ma sie tak do Yarisa jak nie przymierzajac Cadilac do Syreny, tak w wyposazeniu, komforcie jak w osiagach. Cena samochodu zalezy od jego klasy, wyposazenia komfortu itp nie tylko od zuzycia paliwa, wiec pipka wszystkie wyleczenia nadaja sie o kant stolu potluc a nie argument antyhybrydowy.

Dla przykladu, Yaris w w standartowej wersji nie posiada elektrycznie ustawianych lusterek, elektrycznie opuszczanych szyb, elektrycznego zamykania drzwi, cruise control, pilota do otwierania ddrzwi, odtwarzacza CD, ze wymienie tylko kilka dla zobrazowania typu samochodu. Mozna sobie to wszystko zazyczyc, ale cena samochodu idzie automatycznie w gore. To jest japonska wersja "malucha" dla biednych.Obrazek

Prius to elegancja, komfort jazdy, wyposazenie poczawszy od wentylacji zasilanej energia sloneczna z najnowoczesniejsza komputeryzacja i elektronika uzytkowa.


Obrazek


Koszt wymiany baterii 3 do 7 tysiecy dolarow, ale Prius posiada gwarancje na Baterie 8 do 10 lat, albo 160 do 240 tys km.
Jezeli chodzi szkodliwosc dla srodowiska komponentow barterii, mozna sie drapac po tylku, nie zauwazajac miliardow baterii do komorek, komponetow komputerowych. Oczywiscie wszystkie te bateie sie utylizuje.
Stosujac metode bo nie filozofie pipka mozna bez ryzyka stwierdzic ze zycie jest toksyczne i niezdrowe. Pisac zeby cos przekazac, a pisac zeby na sile zaprzeczyc to dwie rozne sprawy.

Ja proponuje pipkowi 'Don't worry, be happy"; Tata Nano, za 2 i pol tysiaca dolarow. Tani, ekonomiczny (3, 5 litra na 100km i w czasie kryzysu mozna napedzac na siano i oowies, zaprzagajac np konia. Osiol jak pipek tez uciagnie.

Obrazek
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Z krainy "czolga"-mercedesa

Post autor: godzilla »

Reflex pisze:Tata Nano, za 2 i pol tysiaca dolarow. Tani, ekonomiczny (3, 5 litra na 100km
z ta jego "ekonomicznoscia" to ja bym nie przesadzal... moj bierze 5.2 litra na setke a moze wziac siedem osob...

wczoraj zatankowalem i srednie zuzycie dzisiaj mi pokazywalo 4.9 litra diesla na setke...

ten tata nano nie jest ekonomiczny w zuzyciu paliwa... jest tylko maly i tani ogolnie....
ODPOWIEDZ