...SYNDROM SZTOKHOLMSKI - panie Whp - to sie nazywa...ja sam nie wiem jak podejsc do tego problemu i posluze sie przykladem dedeerowskich donosicieli w wiezieniach - byli to na ogol mlodzi ludzie zasadzeni na kary wiezienia za proby opuszczenia socjalistycznego raju - zatem byli ofiarami - ale te ofiary czestokroc stawaly sie kims kogo dzis ocenia sie jako przestepce - stawali sie oficjalnymi donosicielami na wspolwiezniow - pod presja wcale nie zewnetrzna lecz pod presja wlasnej oslabionej pobytem w celi psychiki - wiec jak ocenic tych ludzi ?- czy moga zaitniec dwie skale ich oceny?
Zas papiez byl i jest nieomylny tylko wtedy, kiedy ex catedra wyglasza dogmat teologiczny - poza tym byl i jest omylny, aczkowiek nalezy do najlepiej poinformowanych ludzi na swiecie - a my o wszystkim (tez o dzialalnosci PiusaXII) wiemy niewiele, a i to, co wiemy, wiemy z tak nie wiarygodnych zrodel, ze jedynie opinia o niewiarygodnosci tych zrodel jest wiarygodna