babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: babulenie

Post autor: nikita »

...moje tlumaczenie powyzszego:

KSIEZYC
moje Panie i Panowie, i to pragne tutaj w calej otwartosci powiedziec,
WSZEDL!
i nikt z was, kochani przyjaciele, moje Panie i Panowie, nie powstrzyma mnie tutaj z calym zdecydowaniem stwierdzic ze
ZLOTE GWIAZDKI WISZA
a jesli mnie zapytacie, moi przyjaciele, gdzie - to wam powiem:
NA NIEBIE!
a mianowicie, i niech to tutaj w calej jednoznacznosci zostanie powiedziane, jak ja i moi przyjaciele zawsze wobec wszelakich problemow zwykli bylismy sie wyrazac
JASNO I WYRAZNIE
i nie wacham sie tez tutaj w calej konkretnosci stwierdzic ze
LAS STOI CZARNY I...
pozwolcie mi to dopowiedziec
I MILCZY

itd...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

jego aluzja dotyczyla przeciez CYKLISTOW szwajcarskich nie uzywajacych dzwonkow
--------------------------------------------
teraz serio
u nas sa trzy katergorje bajkowcow
1) normalni - na ogol starsi ludzie jezdzacy na tzw holendrach ze swiatlem i dzwonkiem po zakupy
nieraz maja rowery z napedem elektrycznym (wspomagajacym pod gorke)
2) tour de france'owcy jezdzacy na rowerach wyscigowych /ca 10.000 euro) z odpowiednim dresem
i odpowiednimi napisami - okulary - kask - flasza - naturalnie ci dzwonkow miec nie moga bo sa tourowcami
3) zielono alternatywni na rowerach z wszelka mozliwa amortyzacja - a to sa ci ktorzy;
jesli jada na rowerze - wrogiem dla nich jerst pieszy i samochod - jesli jada autem - wrogiem sa piesi
i ci ktorzy na rowerach

drozki dla rowerzystow
owszem - sa ale przy nowowybudowanych szosach ktore i tak musza dzielic z pieszami - nie zwracajac na nich uwagi - bo w niemczech - procz malej grupy (nr.1) nikt dzwonkow nie ma - a jesli ma to ich nie uzywa

chodze na spacer ze zwierzeciem po betonowej drozce - betonowa - bo zrobili ja dla siebie rolnicy - jest stosunkowo dluga - do gory i w dol - potem w lewo lub w prawo wokol naturszutzgebiet - chodze lewa strona
bym nie "zawadzal" temu ktory z tylu pedzi a ten z przodu by mnie widzial i ja jego - ale pomimo tego najechal mnie tourdefrance'owiec - nie zrobilem anzeige bo przepraszal - prosil - a ja mam twarde kosci - szajsegal

powiem tylko
ze w dojczlandzie rowerzysci sa swietymi krowami - dlatego w sobote i w niedziele ide inna droga ze zwierzem - bo latajstwo w te dni wyzywa sie i "sportuje"

CYC
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

DZWONEK
moje Panie i Panowie, i to pragne tutaj w calej otwartosci powiedziec,
ROWEROWY
i nikt z was, kochani przyjaciele, moje Panie i Panowie, nie powstrzyma mnie tutaj z calym zdecydowaniem stwierdzic ze
SLUZY DO DZWONIENIA
a jesli mnie zapytacie, moi przyjaciele, gdzie - to wam powiem:
NA DRODZE
a mianowicie, i niech to tutaj w calej jednoznacznosci zostanie powiedziane, jak ja i moi przyjaciele zawsze wobec wszelakich problemow zwykli bylismy sie wyrazac
JASNO I WYRAZNIE
i nie wacham sie tez tutaj w calej konkretnosci stwierdzic ze
KTO NIE DZWONI
pozwolcie mi to dopowiedziec
JEST DURIEM
;)
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

panie Nikita

las stoi coraz mniejszy - pozera go sam czlowiek
las bedzie stal dlugo jesli drzew nie wytnie czlowiek
ale nie w tym rzecz

las nie sklada sie tylko z drzew (pojecie ogolne - aryst)
lecz slowo to zawiera tresc - ze znajduje sie w nim
zwierzyna i takie jest pojecie lasu a nie inne
lecz
zbyt duzo w nim klusownikow ktorych widza lornety
naszych "politzielonkow" a ci boja sie ich odstrzelic
by nie dac szansy przetrwania lasom z jego zwierzyna
bo zra upolowana przez klusownikow zdobycz - nas
pozeraja

capito?

nie "sujmy" porownaniami - alegorami panie
spojrzmy raczej prawdzie w oczy - a ja oczy ma
nad wyraz dobre i- dobry sluch i olej w glowie
o ktorego wy dwaj swietni brak mnie posadzacie
mam doskonaly w domu - oliwkowy z umbrii - pierwszy
pressung bez goracej wody - sluze...........................

CYC
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze:Wlasnie pomorzaku...
Wyjasnij prosze jak to bylo naprawde z tym dzwonkiem....
Wiem ze istnieja spore roznice kulturowe miedzy Niemcami i Szwajcaria
dzonek to sprawa bardzo kontrowersyjna
bo
co prawda sluzy do dzwonenia
ale
czemu to ma sluzyc
bo
ostatni dzwonek zapowiada przynajmniej brak kontynuacji
wiec
sam dzwonek i jego funkacja nie bedzie juz potrzebna
pomimo tego
od dzwonka rowerowego wymaga sie powtarzalnosci i kontynuacji
ale
wracjajac do roli sluzebnej dzwonka
trzeba
uwypuklic jego role sygnalizacyjna
bo
sam dzwiek dzwonka kieruje nasza uwage w jego kierunku
i
zaleznie od rodzaju dzwonka wywoluje takie czy inne reakcje
ale
pozstajeciagle pytanie
czy
dzwonic czy tez nie
i
jedyna odpowiedzia moze byc tylko
by
dzwonic zawsze i wszedzie
bo
inaczej mozna dostac w ryja
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: babulenie

Post autor: nikita »

..."und aus den Wiesen steiget
der weisse Nebel
wunderbar"...
koniec :lol:
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

nikita pisze:..."und aus den Wiesen steiget
der weisse Nebel
wunderbar"...
exakt
:lol:
godzilla
Posty: 14353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

Ksiezyc wszedl....nosem w dupe reflexowi...
ksiezyc nie wchodzi....
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze:Ksiezyc wszedl....nosem w dupe reflexowi...
ksiezyc nie wchodzi....
bo jaszczurek wzeszedl i zaszedl za zapachem
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

Nieprzeczytany postprzez nikita » N lis 09, 2014 8:12 am

..."und aus den Wiesen steiget
der weisse Nebel
wunderbar"...
koniec :lol:
---------------------------------------

za adka nazywano to "verdunkelung"
dzis nazywaja to "vernebelung"
czy jest roznica?

to jest tak...................
byc moze jestesmy podobni
ale ty stoisz po jednej a ja
po drugiej stronie nisko
postawionej poprzeczki

lecz
sa tacy ktorzy poprzeczki
pojecie musza szukac w
encyklopedii...................

szczesc im boze w poszukiwaniach

CYC

las nie jest czarny
las jest zielony -
trzeba posiadac
umiejetnosc patrzenia
w gore
w gore!
Zablokowany