PSY, KOTY i inne takie...
Re: PSY, KOTY i inne takie...
Bardzo piekne wideo, jesli znajde na youtube to zamieszcze.
O dziewczynce i psie, ktory towarzyszy i pomga jej w zyciu.
https://www.facebook.com/BarkPost/video ... 581749555/
Niestety, tego nie znalazlam, jest wiele innych, miedzy innymi i to:
O dziewczynce i psie, ktory towarzyszy i pomga jej w zyciu.
https://www.facebook.com/BarkPost/video ... 581749555/
Niestety, tego nie znalazlam, jest wiele innych, miedzy innymi i to:
Re: PSY, KOTY i inne takie...
Czy psy maja poczucie humoru, rytmu i zabawy? Oczywiscie, ze tak, tutaj jest dowod.
https://www.facebook.com/dancingnathan/ ... 792270418/
https://www.facebook.com/dancingnathan/ ... 792270418/
Re: PSY, KOTY i inne takie...
Pan zatopiony w swoim swiecie i jego czworonozny zaniedbany (chwilowo?) przyjaciel:
https://www.facebook.com/barandijital/v ... nref=story
A tak w ogole to gdzie sie podziala wiekszosc piszacych?
Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku, tylko zamilkli.
Ja to z doskoku, poniewaz jak kolega Galwas twierdzi, nikt stad nie wyrzuca nikogo i tak musi juz wisiec w tej cyber space.
No to zdrowka!
I niech slonce swieci tam gdzie go brakuje!

https://www.facebook.com/barandijital/v ... nref=story
A tak w ogole to gdzie sie podziala wiekszosc piszacych?
Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku, tylko zamilkli.
Ja to z doskoku, poniewaz jak kolega Galwas twierdzi, nikt stad nie wyrzuca nikogo i tak musi juz wisiec w tej cyber space.
No to zdrowka!
I niech slonce swieci tam gdzie go brakuje!
Re: PSY, KOTY i inne takie...
zamilkli bo nie mogli wytrzymac narastajacego debilizmu reflexa, ktory juz dla kazdego zrobil sie doskonale widoczny...alohilani pisze:A tak w ogole to gdzie sie podziala wiekszosc piszacych?
Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku, tylko zamilkli.
coz... tak bywa gdy mozg umiera a cialo jeszcze sie rusza...
Re: PSY, KOTY i inne takie...
Pani Alaholini,dzieki za to slonce,bo akurat dzis tu bardzo nam go brakuje,po dwoch dniach pobytu w Pradze w pelnym sloncu i cudownym ciepelku ,wrocilismy do szarosci i deszczu ale na szczescie zielono i wszystko kwitnie.Pozdrowienia
Re: PSY, KOTY i inne takie...
No to podsylam jeszcze troche tego slonca Panie Jordan!

Rowniez wiosennie serdecznie pozdrawiam!

Rowniez wiosennie serdecznie pozdrawiam!
Re: PSY, KOTY i inne takie...
zamilkli bo nie mogli wytrzymac narastajacego debilizmu reflexa, ktory juz dla kazdego zrobil sie doskonale widoczny...
coz... tak bywa gdy mozg umiera a cialo jeszcze sie rusza...
Spoko z Reflexem.
Wnosi duzo przyjazni i spokoju.
Oby jego krytykanci mieli choc odrobine tego co posiada Reflex.
Radosc zycia i przyjazn dla innych ludzi.
Oprocz zalety podstawowej, uczciwosc w pisaniu na forum.
Re: PSY, KOTY i inne takie...
Wiem... za to wszystko go podziwiasz... za ten wnoszony spokoj, za te same poglady, ktore glosi al jazzera i za prawde....
Re: PSY, KOTY i inne takie...
Panie Godzilla,
Tak trzeba, z dystansem, bez zbednego spoufalania sie, czyli oficjalnie.
Teraz dokladnie rozumiem, dlaczego s.p. Pan Roo tak tego pilnowal.
Napisalam dokladnie o co chodzi, nie powinno byc zatem zadnych watpliwosci. Nie manipulowac, nie dokladac niczego od siebie. I tu wlasnie chodzi o te prawde. Isc za tym co ktos napisal, nie insynuowac tego czego nie napisal, nie klamac. Mozna roznic sie pogladami na wiele spraw, ale to nie przeszkadza byc czlowiekiem dla drugiego czlowieka. Czy to kiedys ktos, kto mysli zupelnie przeciwnie, bedzie to w stanie zrozumiec? Watpie.
Taki musialby zyc na codzien w wielkim tyglu wiekonarodowosciwo wieloreligijnym, z dala od braci Polakow, aby przejal mentalnosc oraz zwyczaje w tym tyglu panujace odnosnie drugiego czlowieka. Wyciagnac do niego reke, nie przesladowac za inne poglady na te same sprawy. Mam tu na mysli realne zycie jak i to internetowe, urozmaicone, nie jedynie skoncentrowane na jakichs polskich nienawistnych "piekielkach" dzielacych ludzi na tych dobrych, bo naszych i tych zlych, bo maja inne poglady niz nasze. Podstawowy blad w stosunkach miedzyludzkich wszelkiego rodzaju!!! Juz w zalozeniu jest, ze ten drugi to wrog, choc on sam wroga w sobie nie widzi, jego od razu czyni sie wrogiem i ... z nim sie walczy za wszelka cene.
Ej, mozna byloby elaboraty pisac na ten temat...
Tak trzeba, z dystansem, bez zbednego spoufalania sie, czyli oficjalnie.
Teraz dokladnie rozumiem, dlaczego s.p. Pan Roo tak tego pilnowal.
Napisalam dokladnie o co chodzi, nie powinno byc zatem zadnych watpliwosci. Nie manipulowac, nie dokladac niczego od siebie. I tu wlasnie chodzi o te prawde. Isc za tym co ktos napisal, nie insynuowac tego czego nie napisal, nie klamac. Mozna roznic sie pogladami na wiele spraw, ale to nie przeszkadza byc czlowiekiem dla drugiego czlowieka. Czy to kiedys ktos, kto mysli zupelnie przeciwnie, bedzie to w stanie zrozumiec? Watpie.
Taki musialby zyc na codzien w wielkim tyglu wiekonarodowosciwo wieloreligijnym, z dala od braci Polakow, aby przejal mentalnosc oraz zwyczaje w tym tyglu panujace odnosnie drugiego czlowieka. Wyciagnac do niego reke, nie przesladowac za inne poglady na te same sprawy. Mam tu na mysli realne zycie jak i to internetowe, urozmaicone, nie jedynie skoncentrowane na jakichs polskich nienawistnych "piekielkach" dzielacych ludzi na tych dobrych, bo naszych i tych zlych, bo maja inne poglady niz nasze. Podstawowy blad w stosunkach miedzyludzkich wszelkiego rodzaju!!! Juz w zalozeniu jest, ze ten drugi to wrog, choc on sam wroga w sobie nie widzi, jego od razu czyni sie wrogiem i ... z nim sie walczy za wszelka cene.
Ej, mozna byloby elaboraty pisac na ten temat...