Z krainy "czolga"-mercedesa
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Koncentracja i skupienie przydaloby sie Tobie drogi Whiskeyprint, gdyz coraz czesciej nie tylko nie rozumiesz (moze nie czytasz) postow na ktore odpowiadasz, ale nie pamietasz o czym sam pisales.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
panie
piszac o mnie - prawde mowiac - pisze pan o sobie
myli pan siebie ze mna i na tym polega pana nieszczescie
napisalem o hybr. to co wiem - a reszte dokonczyl pipek
i w tym momencie dyskusje nalezaloby skonczyc - ale
dobrze ze pan upiera sie i wciaz powtarza to samo az
do znudzenia i prawde mowiac czytenie tego samego
jest masochizmen
mimo wszystko zadam panu jeszcze pytanie i koncze
ta rozmowe bez sensu (bo gotow jestem obrazic sie
na siebie)
otoz
jesli te doskonale samochody maja tak duzy zasieg
i sa tak ekonomiczne - czyste i bez zarzutu to dlaczego
wszyscy producenci od forda po honde tluka auta z
napedem na paliwa plynne a te hybrydy (pozal sie boze)
sa kuriozum i jakos w normalnym uzytkowaniu ich nie
widac . naturalnie procz prototypow i modeli przeznaczonych
do wytestowania tego fiaska - wiec niech mi pan wytlumaczy
po co to wszystko kiedy najlatwiejszym ze sposobow jest
produkcja silnikow o minimalnym zuzyciu paliwa - a takie
motory sa - ale bardziej oplaca sie produkowac czolgi
i omamiac ludzi hybrydami i modelami z panskiego foldera
capito?
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
panie
piszac o mnie - prawde mowiac - pisze pan o sobie
myli pan siebie ze mna i na tym polega pana nieszczescie
napisalem o hybr. to co wiem - a reszte dokonczyl pipek
i w tym momencie dyskusje nalezaloby skonczyc - ale
dobrze ze pan upiera sie i wciaz powtarza to samo az
do znudzenia i prawde mowiac czytenie tego samego
jest masochizmen
mimo wszystko zadam panu jeszcze pytanie i koncze
ta rozmowe bez sensu (bo gotow jestem obrazic sie
na siebie)
otoz
jesli te doskonale samochody maja tak duzy zasieg
i sa tak ekonomiczne - czyste i bez zarzutu to dlaczego
wszyscy producenci od forda po honde tluka auta z
napedem na paliwa plynne a te hybrydy (pozal sie boze)
sa kuriozum i jakos w normalnym uzytkowaniu ich nie
widac . naturalnie procz prototypow i modeli przeznaczonych
do wytestowania tego fiaska - wiec niech mi pan wytlumaczy
po co to wszystko kiedy najlatwiejszym ze sposobow jest
produkcja silnikow o minimalnym zuzyciu paliwa - a takie
motory sa - ale bardziej oplaca sie produkowac czolgi
i omamiac ludzi hybrydami i modelami z panskiego foldera
capito?
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
2011Yaris 5-door hatchback z power option pack,całkowity koszt z opłatą dilera i kosztami transportu;
$16,954. Płacić,siadać i jechać.
2011 Prius IV $30,314.
http://www.setbuyatoyota.com/?dealer_co ... code=33062
Oceny bezpieczeństwa,wygody,łatwości prowadzenia,niezawodności,bezpieczeństwa,estetyki wnetrza,komfortu jazdy itd prowadzą agencje ktorych opinie mozna znależć na necie.
I tam o dziwo to elektryczne cudo juz tak nie błyszczy jak na reklamówkach.
Wręcz przeciwnie,oprócz estetyki wnętrza i linii karoserii Yaris bije Priusa na łeb.
Cholera jedna wie dlaczego,bo przy Yarsie Prius wygląda jak zużyta puszka sardynek.vide te fotki u góry.
Poszukać,poczytać i dopiero wtedy drzeć gębę.
No i może wziąść doopę w troki i pojeździć jednym i drugim,
Samemu,w dwójeczkę,w czwóreczkę,z zakupami...
Jedna moja kumpela ma Yarisa,druga Priusa.
Siedziałem,jeździłem i na żadnego z nich nie zamieniłbym swojej Ravki4,ale gdybym miał wybierać pomiędzy Yarisem a Priusem to Prius dostałby kopa w doopę.
Może by mu to trochę dało rozpędu przy starcie.
Nawet te zamieszczone fotki usprawiedliwiają kopniaka dla Priusa.Za sam wygląd.Bez względu na te już nie 10 ale 13 patoli różnicy.
I to właśnie te patole,dające rządowi dodatkowy 1000$ podatku są jedynym powodem tak mocnego reklamowania tej elektrycznej bzdety na kółkach,bo gdyby było inaczej to niby dlaczego przez ostatnie 15 lat zużycie paliwa w produkowanych samochodach wzrosło o 50% ?
Moja 89Toyota Camry dawała 32 mile z galona po mieście a 42 mile po autostradzie.
99Rav4(silnik Toyoty Camry) dawał 28 mpg po mieście i 38 mpg po autostradzie.
2005 Rav4 wykręcał w mieście 25 mil z galona i 32 mile po autostradzie.
A ile daje Rav4 teraz?
20 na 26?
I to cały czas podczas głośnego walenia w bęben o konieczności budowy bardziej ekonomicznych samochodów.
Ciekawe.
$16,954. Płacić,siadać i jechać.
2011 Prius IV $30,314.
http://www.setbuyatoyota.com/?dealer_co ... code=33062
Oceny bezpieczeństwa,wygody,łatwości prowadzenia,niezawodności,bezpieczeństwa,estetyki wnetrza,komfortu jazdy itd prowadzą agencje ktorych opinie mozna znależć na necie.
I tam o dziwo to elektryczne cudo juz tak nie błyszczy jak na reklamówkach.
Wręcz przeciwnie,oprócz estetyki wnętrza i linii karoserii Yaris bije Priusa na łeb.
Cholera jedna wie dlaczego,bo przy Yarsie Prius wygląda jak zużyta puszka sardynek.vide te fotki u góry.
Poszukać,poczytać i dopiero wtedy drzeć gębę.
No i może wziąść doopę w troki i pojeździć jednym i drugim,
Samemu,w dwójeczkę,w czwóreczkę,z zakupami...
Jedna moja kumpela ma Yarisa,druga Priusa.
Siedziałem,jeździłem i na żadnego z nich nie zamieniłbym swojej Ravki4,ale gdybym miał wybierać pomiędzy Yarisem a Priusem to Prius dostałby kopa w doopę.
Może by mu to trochę dało rozpędu przy starcie.
Nawet te zamieszczone fotki usprawiedliwiają kopniaka dla Priusa.Za sam wygląd.Bez względu na te już nie 10 ale 13 patoli różnicy.
I to właśnie te patole,dające rządowi dodatkowy 1000$ podatku są jedynym powodem tak mocnego reklamowania tej elektrycznej bzdety na kółkach,bo gdyby było inaczej to niby dlaczego przez ostatnie 15 lat zużycie paliwa w produkowanych samochodach wzrosło o 50% ?
Moja 89Toyota Camry dawała 32 mile z galona po mieście a 42 mile po autostradzie.
99Rav4(silnik Toyoty Camry) dawał 28 mpg po mieście i 38 mpg po autostradzie.
2005 Rav4 wykręcał w mieście 25 mil z galona i 32 mile po autostradzie.
A ile daje Rav4 teraz?
20 na 26?
I to cały czas podczas głośnego walenia w bęben o konieczności budowy bardziej ekonomicznych samochodów.
Ciekawe.
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Jeszcze jedno ;
gwarancja na akumulator wynosi 8 lat albo 100000 mil.
http://www.toyota.com/prius-hybrid/warranty.html
gwarancja na akumulator wynosi 8 lat albo 100000 mil.
http://www.toyota.com/prius-hybrid/warranty.html
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Kolejne pudllo. W USA po ulicach jezdzi ponad milion Priusow, jesli nie duzo wiecej, nie liczac doskonalych hybryd Forda i Cherwroleta. W sumie Toyota sprzedala juz ponad 3 miliony Priusow do 70 krajow swiata. Hybrydy produkuja obok Toyoty; Ford Chewrolet, Honda, Audi, Porshe, BMW, Hyunday i nie jest to pelna lista. Na rynku jest cala gama hybryd SUV-ow i Pick_up trackow. Produkuje sie hybrydy autobusy i ciezarowki.jesli te doskonale samochody maja tak duzy zasieg
i sa tak ekonomiczne - czyste i bez zarzutu to dlaczego
wszyscy producenci od forda po honde tluka auta z
napedem na paliwa plynne a te hybrydy (pozal sie boze)
sa kuriozum i jakos w normalnym uzytkowaniu ich nie
widac .
Dlaczego sie ich nie widuje? Nie rzucaja siw w oczy, bo sie niczym z zewnatrz nie roznia od spalinowych samochodow.
Idea jest bardzo prosta. Przyklad. Samochod pali najwiecej paliwa po miescie a juz w godzinach szczytu maskara. Przelaczenie w tym czasie z napedu spalinowgo na elektryczny oszczedza duzo paliwa., nie zanieczyszcza powietrza w miescie. Kiedy samochod jedzie na silniku spalinowym, automatycznie laduje akumulatory hybrydy. Ta kombinacja daje wymienione zmniejszenie zuzycia i kosztow paliwa.
Toyota Camry hybryda
Ciezarowka hybryda (diesel electric) Hino

Ford Fusion Hybryda
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Pipek co tobie sie podoba czy nie, ma takie znaczenie dla mnie, jak gust kota mojej sasiadki.
Twoje bezguscie i zamilowanie do szmiry jest znane od dawna.100 000 mil grarancji odnosi sie do komponentow hybrydy, same baterie maja gwarancje jak napisalem w moim poscie, z tym ze roznia sie nieco w zaleznosci od srodowiska w jakim sa uzytkowane.
Tlumaczylem Ci, ze cena samochodu wynika z klasy auta. Prius jest supernowoczesnym i luksusowym autem, kiedy Yaris to japonski "maluch" dla biedoty.
Porshe ktorym zaczalem ten temat- (hybryda), kosztuje 640 tysiecy euro. Porownaj sobie z Yarisem i czuj sie dobrze.
Twoje bezguscie i zamilowanie do szmiry jest znane od dawna.100 000 mil grarancji odnosi sie do komponentow hybrydy, same baterie maja gwarancje jak napisalem w moim poscie, z tym ze roznia sie nieco w zaleznosci od srodowiska w jakim sa uzytkowane.
Tlumaczylem Ci, ze cena samochodu wynika z klasy auta. Prius jest supernowoczesnym i luksusowym autem, kiedy Yaris to japonski "maluch" dla biedoty.
Porshe ktorym zaczalem ten temat- (hybryda), kosztuje 640 tysiecy euro. Porownaj sobie z Yarisem i czuj sie dobrze.
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Bateria HV JEST komponentem hybrydowym Priusa.
Najwyższa pora żeby niektóre Hamerykany nauczyły się i języka angielskiego i korzystania z internetu:
do października 2010 sprzedali od 1997 roku 2 mln egzemplarzy i produkują ok. 400000 rocznie:
No i jeszcze jedno ;
Od 2007 roku sprzedaż Priusa spada na pysk po 10% rocznie.
Najwyższa pora żeby niektóre Hamerykany nauczyły się i języka angielskiego i korzystania z internetu:
http://www.toyota.com/owners/warranty/Hybrid-Related Component Coverage: Hybrid-related components, including the HV battery, battery control module, hybrid control module and inverter with converter, are covered for 8 years/100,000 miles.
Następne gufno prawda:W sumie Toyota sprzedala juz ponad 3 miliony Priusow do 70 krajow swiata
do października 2010 sprzedali od 1997 roku 2 mln egzemplarzy i produkują ok. 400000 rocznie:
Do końca 2010 roku było w USA zarejestrowanych 954000 Priusów,co przy ogolnej liczbie ponad 250 mln samochodów jest cyfrą zaiste oszałamiającą.Toyota City, Japan, October 7, 2010-Toyota Motor Corporation (TMC) announces that worldwide cumulative sales of the Toyota "Prius"-the world's first mass-produced gasoline-electric hybrid vehicle-have passed the 2-million mark, with approximately 2,012,000 units sold as of the end of September1. Currently, Prius sales are robust in more than 70 countries and regions, particularly in Japan and North America.
http://www.autoblog.com/2010/10/08/worl ... ar-annive/
No i jeszcze jedno ;
Od 2007 roku sprzedaż Priusa spada na pysk po 10% rocznie.
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Pipek jestes przerazliwie nudny cymbal. Nie pomoze ci szukanie, krecenie coraz bardziej sie pograzasz.
Idz spac.The Prius first went on sale in Japan in 1997, making it the first mass-produced hybrid vehicle. It was subsequently introduced worldwide in 2001. The Prius is sold in more than 70 countries and regions, with its largest markets being those of Japan and North America. In May 2008, global cumulative Prius sales reached the milestone 1 million vehicle mark, and in September 2010, the Prius reached worldwide cumulative sales of 2.0 million units. The U.S. is the largest market, with 955,101 units registered by December 2010.
Idz spac.The Prius first went on sale in Japan in 1997, making it the first mass-produced hybrid vehicle. It was subsequently introduced worldwide in 2001. The Prius is sold in more than 70 countries and regions, with its largest markets being those of Japan and North America. In May 2008, global cumulative Prius sales reached the milestone 1 million vehicle mark, and in September 2010, the Prius reached worldwide cumulative sales of 2.0 million units. The U.S. is the largest market, with 955,101 units registered by December 2010.
I to glownym. Ale na sama baterie gwarancja jest jak napisalem.Bateria HV JEST komponentem hybrydowym Priusa.
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Powtórzę jeszcze raz,za oficjalna strona internetową Toyoty,warunki gwarancji na samochody hybrydowe:
Taktyka odwracania uwagi od całości problemu.
Słaczka manipulacyjna.
Na całym świecie wyprodukowano ok 3 mln samochodów hybrydowych,z czego 1.8mln trafiło do USA,1 mln do Japonii i 200,000 sztuk do Europy.
Czyżby Europejczycy byli takimi idiotami,żeby nie kupować tych wspaniałych samochodów?
Wręcz przeciwnie -umią liczyć i poza tym mają do dyspozycji cały szereg samochodów paliwowych o osiągach porównywalnych do Toyoty Priusa i dużo lepszych od pozostałych hybryd.
Pisalem o tym w ubiegłym roku - w Europie kladzie się nacisk na zmniejszanie zużycia paliwa w samochodach i podchodzi się do tego na poważnie.
Istnieje cała plejada samochodów o gabarytach nie odbiegających od hybryd i spalających od 3.3 - 3.9 litra na 100 km.Czyli tyle co najlepsza hybryda.
O przeliczniku ekonomicznym już pisalem wcześniej.
Natomiast w USA sprzedaje się rocznie 33 paliwowców na 1 hybrydę.
A samochody produkuje się tak,że co roku mają większe zużycie paliwa.
Same słowicze trele o hybrydach mają na celu większe nabicie kabzy innym,boć przecie i hamerykany zaczeły produkować hybrydy, i odwrócenie uwagi od prawdziwego problemu: patrzcie co robimy w kierunku zmniejszenia zużycia paliwa i ochrony środowiska.
Przy okazji z roku na rok zwiekszając zużycie paliwa w samochodach,obcinając postanowienia Aktu O Czystym Powietrzu i konsekwentnie odrzucając przystapienie do postanowień konferencji w Kyoto.
Pic na wodę,fotomontaż.
Tak więc swoją propagandową słaczką radzę Reflexowi karmić kota sąsiadki.
Przed zaglądaniem mu pod ogon.
Nawet dla tych,ktorzy znają język angielski tak dobrze jak Reflex,przetłumaczę na język polski:Hybrid-related components, including the HV battery, battery control module, hybrid control module and inverter with converter, are covered for 8 years/100,000 miles.
Ale ogolnie rzecz biorąc to są tylko drobne duperele.części ukladu hybrydowego,włączając w to HV akumulator,moduł kontrolny akumulatora,moduł kontrolny układu hybrydowego,inwerter z konwerterem,są objęte gwarancją na 8 lat/100,000 mil
Taktyka odwracania uwagi od całości problemu.
Słaczka manipulacyjna.
Na całym świecie wyprodukowano ok 3 mln samochodów hybrydowych,z czego 1.8mln trafiło do USA,1 mln do Japonii i 200,000 sztuk do Europy.
Czyżby Europejczycy byli takimi idiotami,żeby nie kupować tych wspaniałych samochodów?
Wręcz przeciwnie -umią liczyć i poza tym mają do dyspozycji cały szereg samochodów paliwowych o osiągach porównywalnych do Toyoty Priusa i dużo lepszych od pozostałych hybryd.
Pisalem o tym w ubiegłym roku - w Europie kladzie się nacisk na zmniejszanie zużycia paliwa w samochodach i podchodzi się do tego na poważnie.
Istnieje cała plejada samochodów o gabarytach nie odbiegających od hybryd i spalających od 3.3 - 3.9 litra na 100 km.Czyli tyle co najlepsza hybryda.
O przeliczniku ekonomicznym już pisalem wcześniej.
Natomiast w USA sprzedaje się rocznie 33 paliwowców na 1 hybrydę.
A samochody produkuje się tak,że co roku mają większe zużycie paliwa.
Same słowicze trele o hybrydach mają na celu większe nabicie kabzy innym,boć przecie i hamerykany zaczeły produkować hybrydy, i odwrócenie uwagi od prawdziwego problemu: patrzcie co robimy w kierunku zmniejszenia zużycia paliwa i ochrony środowiska.
Przy okazji z roku na rok zwiekszając zużycie paliwa w samochodach,obcinając postanowienia Aktu O Czystym Powietrzu i konsekwentnie odrzucając przystapienie do postanowień konferencji w Kyoto.
Pic na wodę,fotomontaż.
Tak więc swoją propagandową słaczką radzę Reflexowi karmić kota sąsiadki.
Przed zaglądaniem mu pod ogon.
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
zeby w koncu wyjsc z tego samochodowego cyrku zaproponuje panu reflexowi teoretyczna podroz
a) hybrydem
b) z napedem elektrycznym
z (powiedzmy) saarbrücken do rzeszowa
co sie okaze - okaze sie ze hybyd dojeżdża na akumulatorze do karlsruhe a pozostala trase napedza silnik benzyna (pominmy przerwy w podrozy na doladowanie baterii co jest w tej chwili sprawa teoretyczna-bo nie ma gdzie - chyba w domu u znajomego müllera a potem u kowalskiego jakiegos) - zatem fiasko
naped elektryczny - tu problem jest bardziej drastyczny - bo pan reflex nie mialby mozliwosci do rzeszowa dojechac wogole ( nikita pisal o pieciuset kilometrach zasiegu jakiegos folderowego modela firmy tesla)
ja nie przecze ze technologiczna mozliwosc praktycznego rozwiazania moze kiedys zsistniec - ale bajki o ekologicznosci i oszczednosci przybieraja forme klamstewka na czterech kolach
pisalem o silnikach ekonomicznych - ze one sa - ale po co - lepiej jezdzi sie czolgiem mercedes - ma lepsze przyspieszenie i predkosc maxymalna - kiedys te czolgi byly rzadkoscia na ulicach - jezdzilo sie garbusem ktory wcale nie byl ekonomiczny - spalal za duzo - niewygodny - ale prosty w sensie warsztatowym - naprawic mogl go kazdy - dzis wszelkie sznikszznaki (pytanie-czy potrzebne do jazdy?) powoduja potworny wzrost kosztow exploatacji (ktora nie liczy sie tylko w sensie zuzycia drogiego paliwa) - powiadaja - sam wjazd na teren warsztatu mercedesa kosztuje dwiescie euro - w moim bmw 735 mialem kiedys usterke - auto nie chcialo szybciej jechac jak 100 - w warsztacie mowia - automatyczne przelaczenie na tzw "notprogramm" (cos w rodzaju "program zastepczy) - powiadaja - trzeba wymienic "steuerugschip" (system sterowania - chyba caloscia ) - cena chipa wynosi dwa tysiace euro
polityka ekologiczno-ekonomiczny jest dla mnie niepojeta - bo tak;
w bananie chyba 50% auto to polciezarowki (cos w rodzaju land rover - zwolnione czesiowo od placenia podatku) a reszta to vanty - normalnych limuzyn coraz mniej - kiedys mowilo sie o cw parametrach ktore im lepsze tym bardziej wplywaly na mniejsze zuzycie paliwa - ja nie pytam o cw parametry w owych polciezarowkach (na ogol - widze - w kabinie tylko jedna osobe) - nie wiem czy ograniczenie szybkosc na bananowych highwayach nie przyczyniloby sie do mniejszego obciazenia powietrza co2 i zmniejszeniem importu paliwa - jesli tak - wowczas mozna byloby mowic o ekologiczno-ekonomicznem sensie sprawy
elekto i hybrydy sa - moim zdaniem
- trikiem propagandowym ze cos sie robi dla zagrozonego swiata w sensie eko i energetycznym
- sluszna proba ( to pierwsze kroki) w kierunku rozwiazania tego problemu
przy czym nie wiem - jesli prad elektryczny - to w aki sposob bedzie sie go prdukowac - na ile bylaby to sprawa w sensie ekonomicznym do zaakceptowania - ja widze w tej chwili jedno - miotenie sie - krecenie w kolko i brak koncepcji (ktorej tak naprawde nikt nie ma)
a) hybrydem
b) z napedem elektrycznym
z (powiedzmy) saarbrücken do rzeszowa
co sie okaze - okaze sie ze hybyd dojeżdża na akumulatorze do karlsruhe a pozostala trase napedza silnik benzyna (pominmy przerwy w podrozy na doladowanie baterii co jest w tej chwili sprawa teoretyczna-bo nie ma gdzie - chyba w domu u znajomego müllera a potem u kowalskiego jakiegos) - zatem fiasko
naped elektryczny - tu problem jest bardziej drastyczny - bo pan reflex nie mialby mozliwosci do rzeszowa dojechac wogole ( nikita pisal o pieciuset kilometrach zasiegu jakiegos folderowego modela firmy tesla)
ja nie przecze ze technologiczna mozliwosc praktycznego rozwiazania moze kiedys zsistniec - ale bajki o ekologicznosci i oszczednosci przybieraja forme klamstewka na czterech kolach
pisalem o silnikach ekonomicznych - ze one sa - ale po co - lepiej jezdzi sie czolgiem mercedes - ma lepsze przyspieszenie i predkosc maxymalna - kiedys te czolgi byly rzadkoscia na ulicach - jezdzilo sie garbusem ktory wcale nie byl ekonomiczny - spalal za duzo - niewygodny - ale prosty w sensie warsztatowym - naprawic mogl go kazdy - dzis wszelkie sznikszznaki (pytanie-czy potrzebne do jazdy?) powoduja potworny wzrost kosztow exploatacji (ktora nie liczy sie tylko w sensie zuzycia drogiego paliwa) - powiadaja - sam wjazd na teren warsztatu mercedesa kosztuje dwiescie euro - w moim bmw 735 mialem kiedys usterke - auto nie chcialo szybciej jechac jak 100 - w warsztacie mowia - automatyczne przelaczenie na tzw "notprogramm" (cos w rodzaju "program zastepczy) - powiadaja - trzeba wymienic "steuerugschip" (system sterowania - chyba caloscia ) - cena chipa wynosi dwa tysiace euro
polityka ekologiczno-ekonomiczny jest dla mnie niepojeta - bo tak;
w bananie chyba 50% auto to polciezarowki (cos w rodzaju land rover - zwolnione czesiowo od placenia podatku) a reszta to vanty - normalnych limuzyn coraz mniej - kiedys mowilo sie o cw parametrach ktore im lepsze tym bardziej wplywaly na mniejsze zuzycie paliwa - ja nie pytam o cw parametry w owych polciezarowkach (na ogol - widze - w kabinie tylko jedna osobe) - nie wiem czy ograniczenie szybkosc na bananowych highwayach nie przyczyniloby sie do mniejszego obciazenia powietrza co2 i zmniejszeniem importu paliwa - jesli tak - wowczas mozna byloby mowic o ekologiczno-ekonomicznem sensie sprawy
elekto i hybrydy sa - moim zdaniem
- trikiem propagandowym ze cos sie robi dla zagrozonego swiata w sensie eko i energetycznym
- sluszna proba ( to pierwsze kroki) w kierunku rozwiazania tego problemu
przy czym nie wiem - jesli prad elektryczny - to w aki sposob bedzie sie go prdukowac - na ile bylaby to sprawa w sensie ekonomicznym do zaakceptowania - ja widze w tej chwili jedno - miotenie sie - krecenie w kolko i brak koncepcji (ktorej tak naprawde nikt nie ma)
Re: Z krainy "czolga"-mercedesa
Witam
Ja tak niesmialo
Jest kraj ktory zainwestowal w ten biznes(sam. elektr. i stacje ladowania)
Niedlugo sie wypna na arabow
Bylem widzialem,podziwiam
PS
w przyszlosci ma sie na stacjach wym. baterie (operacja wym. okolo 4-5 min.)
A wiec ?
A zapomnialem ten kraj to Izrael
Pozdrawiam
Ja tak niesmialo
Jest kraj ktory zainwestowal w ten biznes(sam. elektr. i stacje ladowania)
Niedlugo sie wypna na arabow
Bylem widzialem,podziwiam
PS
w przyszlosci ma sie na stacjach wym. baterie (operacja wym. okolo 4-5 min.)
A wiec ?
A zapomnialem ten kraj to Izrael
Pozdrawiam