odejscie Roo

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
ChiefKrähe
Posty: 410
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Sodoma/Gomora

Re: odejscie Roo

Post autor: ChiefKrähe »

Do mojej pamieci mozna miec bezgraniczne zaufanie,dlatego ze ja jestem jak Bog Emil:widze wszystko,slysze wszystko,nie zapominam nic.Ta wasn miedzy Whp a Brodaczem miala miejsce na poczatku stycznia 1999,krotko po tym jak Marian zmienil forum z czarnego na nowe,niebieskie.Wowczas na nowym forum pojawil sie Brodacz.Swoja obecnosc zaczal od stwierdzenia,ze Polacy nie dosc ze podczas wojny dopuscili sie niezliczonych zbrodni na Niemcach,to jeszcze uzywaja podwojnego zaprzeczenia i "sie rodza" zamiast mowic ze sa rodzeni.
Posrod licznych wiazek jakie po tym polecialy w jego strone od uczestnikow forum,znalazla sie rowniez teza Whp,ze Niemki to grube a szpetne Hildy,ktore mimo nadwagi chodza w obcislych legginsach i sie nie myja,przez co nie pachna najlepiej,a sex z nimi graniczy z zoofilia.Na to Brodacz,ze to jest obrazanie polowy ludnosci kraju,wlasciwie przypadek dla prokuratora i co na to szanowna publika.
Wowczas do sporu wlaczyla sie Aurelia,mowiac ze Brodacz to dupek i cieple kluchy,bo zamiast bronic honoru i czci swoich rodaczek,rozglada sie za pomoca u publicznosci.
Wtedy Whp postawil swoja druga teze.Te mianowicie,ze Brodacz w rzeczywistosci nazywa sie Hans Ajzensztange i pewnie rozwalal lomem Mur Berlinski.Brodacz ze swej strony odpowiedzial kontra teza,ze Whp gowno wie i glupi umrze.Na takim poziomie dyskusja toczyla sie przez nastepne pare tygodni.
agnieszka
Posty: 299
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Nowy Jork
Kontakt:

Re: odejscie Roo

Post autor: agnieszka »

Wtedy Whp postawil swoja druga teze.Te mianowicie,ze Brodacz w rzeczywistosci nazywa sie Hans Ajzensztange i pewnie rozwalal lomem Mur Berlinski.Brodacz ze swej strony odpowiedzial kontra teza,ze Whp gowno wie i glupi umrze.Na takim poziomie dyskusja toczyla sie przez nastepne pare tygodni.
Jestem niepocieszona, że omniął mnie udział w powyższej stymulującej intelektualnie wymianie poglądów :evil:
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: odejscie Roo

Post autor: Malina »

agnieszka pisze: Jestem niepocieszona, że omniął mnie udział w powyższej stymulującej intelektualnie wymianie poglądów :evil:
Agnieszko a to było właśnie w czasie pierwszego zlodowacenia forum polonia.net i towarzycho, tymczasowo przeniosło się na forum polonia.de :lol:
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: odejscie Roo

Post autor: nikita »

ChiefKrähe pisze:Do mojej pamieci mozna miec bezgraniczne zaufanie,dlatego ze ja jestem jak Bog Emil:widze wszystko,slysze wszystko,nie zapominam nic.Ta wasn miedzy Whp a Brodaczem miala miejsce na poczatku stycznia 1999,krotko po tym jak Marian zmienil forum z czarnego na nowe,niebieskie.Wowczas na nowym forum pojawil sie Brodacz.Swoja obecnosc zaczal od stwierdzenia,ze Polacy nie dosc ze podczas wojny dopuscili sie niezliczonych zbrodni na Niemcach,to jeszcze uzywaja podwojnego zaprzeczenia i "sie rodza" zamiast mowic ze sa rodzeni.
Posrod licznych wiazek jakie po tym polecialy w jego strone od uczestnikow forum,znalazla sie rowniez teza Whp,ze Niemki to grube a szpetne Hildy,ktore mimo nadwagi chodza w obcislych legginsach i sie nie myja,przez co nie pachna najlepiej,a sex z nimi graniczy z zoofilia.Na to Brodacz,ze to jest obrazanie polowy ludnosci kraju,wlasciwie przypadek dla prokuratora i co na to szanowna publika.
Wowczas do sporu wlaczyla sie Aurelia,mowiac ze Brodacz to dupek i cieple kluchy,bo zamiast bronic honoru i czci swoich rodaczek,rozglada sie za pomoca u publicznosci.
Wtedy Whp postawil swoja druga teze.Te mianowicie,ze Brodacz w rzeczywistosci nazywa sie Hans Ajzensztange i pewnie rozwalal lomem Mur Berlinski.Brodacz ze swej strony odpowiedzial kontra teza,ze Whp gowno wie i glupi umrze.Na takim poziomie dyskusja toczyla sie przez nastepne pare tygodni.
:D :P :lol: fajne - mniej wiecej tak bylo. A CfK zaczal dociekac, czy Brodacz czasem nie ma czegos wspolnego z piszacym w der Spiegel Henrykiem M. Broder... po czym, kiedy Marian sprzedal swoje forum. de, z calym towarzystwem przylazl na tutejsze amerykanskie Forum Polonia, gdzie Brodacz juz byl, razem z Roo, Galwasem, Reflexem, Marbertem...
agnieszka
Posty: 299
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Nowy Jork
Kontakt:

Re: odejscie Roo

Post autor: agnieszka »

Jesuu... Zaczynamy wspominać, co było 10 albo więcej lat temu. Aleśmy się zestarzeli. Faktem jest, że 10 lat temu byliśmy goowniarzami.
ChiefKrähe
Posty: 410
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Sodoma/Gomora

Re: odejscie Roo

Post autor: ChiefKrähe »

Fakt,Brodacz nie musial przylazic na forum amerykanskie bo on tam sie urodzil.Banowany,rodzil sie za kazdym razem na nowo.
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: odejscie Roo

Post autor: nikita »

ChiefKrähe pisze:Fakt,Brodacz nie musial przylazic na forum amerykanskie bo on tam sie urodzil.Banowany,rodzil sie za kazdym razem na nowo.
Brodacza na to amerykanskie forum w 1998 przytaskal Marbert - przez przypadek z innego portalu. Brodacz zadebiutowal stwierdzeniem, ze mowi po polsku, ale nie jest Polakiem - co napotkani Polacy, w ich szowinizmie czesto biora mu za zle. Od tego zaczol sie cyrk, bo Roo i Galwas sie strasznie oburzyli :evil: :twisted: :mrgreen:
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: odejscie Roo

Post autor: Malina »

agnieszka pisze:Jesuu... Zaczynamy wspominać, co było 10 albo więcej lat temu. Aleśmy się zestarzeli. Faktem jest, że 10 lat temu byliśmy goowniarzami.
Ano byliśmy :D
Jedno co zauważyłam to to, że po każdym osobistym spotkaniu się członów forum w realu, na forum atmosfera gęstniała z dnia na dzień. Fruwały argumenty typu "Adeli spodnie w kratkę) Bellizy botox" rozczarowania spotkaniami w prywatnym gronie a pretensje za niespełnione oczekiwania lub nie chylenie czoła za coś tam...
Dziwiło mnie to, było niezrozumiałe a jednocześnie widziałam jak forum popada w niebyt, pustkę, zamienia się z dyskusji o sprawach i wydarzeniach w dyskusję o ludziach. I tak już wielu członkom zostało.
Nigdy jednak forum nie osiągnęło poziomu odskoczni, gdzie można by się było poradzić, pożalić, po powiadać jak minął dzień choć przez moment niektórzy pokazali swoje twarze na zdjęciach, podali prawdziwe dane a nawet adresy. Trwało to tylko przez krótką chwilę bo natychmiast byli tacy którzy wszystkie te informacje wykorzystali to ataku.
A, przeszło minęło. To se ne wrati! :lol:
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: odejscie Roo

Post autor: whiskeyprint1 »

malina,

kazde forum to jest taki magiel w ktorym mozna sie poradzic jak dolozyc sasiadowi - jesli zas chodzi o porady duchowo-finansowe to nalezy pojsc do xiedza proboszcza - on rowniez udziela porad sexualnych w przypadkach ciezkich
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: odejscie Roo

Post autor: whiskeyprint1 »

trzeba powiedziec ze na pamieci ck mozna polegac - naturalnie - pewne szczegoly nalezaloby uzupelnic - ale taka rola przypadla pewnemu wielonikowcowi - wombatowi z jego obrzymiej zawartosci archiwum - i tylko w tym przypadku mozna byloby - powolujac sie na szczegolowe zapisy w kartotekach - odtworzyc "prawdziwe zycie" - w mojej pamieci szczegolne miejsce ma ten fragment dyskusji ktory dotyczyl mojego "odejscia" spowodowanego kara dwuletniego wiezienia za pedzenie bimbru i notoryczne parkowanie w miejscu dla mnie niedozwolonym a przeznaczonym dla biskupa diecezji limburskiej
ODPOWIEDZ