Niby nic nadzwyczajnego bo elektronika w telefonach ma prawo wariowac i nie jest to niczym specjalnym, podobnie jak przewracajace sie ksiazki w regale zwlaszcza gdy nie sa niczym podparte.
Ot takie zbiegi okolicznosci ktore dla „trafionych“ wcale tak bardzo przypadkowe nie sa.
Jak wnosze z dotychczasowej duskusji to wlasnie te "kontrowersyjne" slowa zapoczatkowaly...........
Przyzna ze leko sie dziwie ale wiem ze slowa to guziczki ktore uruchamiaja u kazdego jego osobiste skojarzenia i fakt iz ktos wyczytal cos innego jak w zamierzeniu nie powinien dziwic.
Dla mnie nie ma problemu interpretacji bo kazdy odczytuje tak jak potrafi.
Problemy mam z interpretacjami opartymi na dyskredytowaniu autora, bo to malo powazne.
Mysle ze tak jak proponowala Aloha, warto posluchac ze zrozumieniem.
Nie chodzi o potakiwanie i zgadzanie sie ze wszystkim.
Jest wiele ciekawych wspomnien ktore nie zawsze daja sie racjonalnie wytlumaczyc.
Czy trzeba je tlumaczyc na sile ?
Za wszelka cene produkowac jakies pseudoracjonalne wyjasnienia dla uspokojenia wlasnego strachu.
Jesli kazdy kto ma jakas "niewyjasnialna" historie do opowiedzenia bedzie pietnowany stemplem "psycho" to nic dziwnego ze temat ten staje sie tabu.