PSY, KOTY i inne takie...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: Reflex »

[quote]wciaz zaluje fiaska ich enclave - tam
byloby szambo (przypuszczam) liter
nieprzetrawionych[quote]
Bez cyca byloby szambem, bo z cycem forum jest oazą elegancji i erudycji. :lol:

W 2001 roku, po ogromnej rozróbie godzilli, Agnieszka zapowiedziała przebudowę i zamkniecie forum na jakiś czas. Wtenczas pisalo na nim dziesiatki ludzi. Szybko zrobiłem tymczasowe forum na mojej stronie WWW a Agnieszka przekazala mi liste uczestników.
Moje forum było skromne ale dzialao. Nie pamietam dokladnie jak dlugo to trwalo, może dwa miesiące. Kiedy Agnieszka zawiadomila o otwarciu forum pod nazwa wieża babel. W tym samym dniu zamknalem moje a ludzie wraz ze mna wrocili na wieżę babel.

Ani wtenczas, ani teraz, nie byla to żadna konkurencja i wszyscy o tym wiedza, tylko ten idiota sie bez przerwy się onanizuje o jakieś konkurencji, która "ponioska fiasko" i to w momencie, kiedy wszyscy sa świadkami, jak było naprawdę..
To była arka noego, która miała zabrać na pokład rozbitkow z forum polonia, które sie dowiedziało od Agnieszki, że zostanie zatopone. Nazwę enklawa podsunął swoim jadowitym ględzieniem Cyc.

Ten idiota albo jest na narkotykach, albo jest większym idiota niż myślelismy. Będzie jak zacinajaca sie plyta powtarzal do usranej śmierci brednie o faktach które tu wszyscy znaja i i osmieszal się jak ostatni imbecyl.
Na tym przykladzie cyc potwierdza w jaki sposób tworzy klamstwa, historie moja i forum.
I dalej pracowicie kopie grób swojej wiarygodności. : )))
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: zoskicyc »

jordan
dopowiem
zrozumiale lub nie - nie wiem
kotom daje zrec murra - ja nie
ale
kiedy kot glodny przychodzi do mnie
skarzy sie i wowczas murra daje mu zarlo
dlaczego do mnie?
nie wiem
spie
przychodzi ringo - kladzie mi leb kolo mojej glowy
kiedy sidoma - gladzi mnie dlugim wasem zebym wstal
dlaczego?
nie wiem
jestem pervers zapewne bo nie byrzydze sie kotow
dlatego ringo /ten drugi goni za myszami/
je ze mna sniadanie - jest na stole
obiad je razem z nami - ktos powie "perwersja"
niech takiemu bedzie - ale moje koty /pies odszedl/
sa moimi domownikami - kot jest na stole - cel?
sprawdzaco jemy - kosztuje slate - marchewke -
kawalek wolowny i podobne - potem zeskakuje i
idzie do swego zala - widze to jako nie tyle kuriosum
lecz korzystanie z prawa domownika
bylem w paryzu u dewoyno - kolekcjonerki obrazow
olgi boznanskiej - miala kilkanasie kotow - wowczas
dziwilo mnie zwe pozwla im siedziec /piec sztuk/
na biurku - dzis mnie to juz nie dziwi - dlatego ze
stwierdzam ze my ludziki jestesmy talko taka
dziwaczna odmiana kotow (ale nie psow ) i tylko
ci sa odmiana kotow ktorzy maja niechwiejne
charaktery

jedno jest pewne
na moim stole nie ma pierwotniakow
nie wykluczam ze zywia sie w chazlu

mam film
kiedy je razem z murra calzone z szynka i salata
(moze zawiesze na youtube ) -
wyjmuje sobie pazurem kawalki szynki - zjada -
probuje kruche ciasto - male kawaleczki -tak
jakby chial tylko sprawdzic co jemy i nic wiecej
zgadzam sie z tym - jest domownikiem - ze drugi
spi pod mja koldra kiedy z zimna przychodzi by sie
ogrzac - to jego prawo - ja dziele sie z nimn tym
co mam
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: zoskicyc »

dziwny swiat ludzi i zwierzat
moj sym ma starszego kota mitsch
lowce myszy - w obrebie zamku
ze stadnina koni - to normalne

sa tam koty jakby bezdomne -tak
powiem......
pewnego dnia mitsch usiadl pod drzwiami
z bezdomna czarna kotka - przyprowadzil
by sie u nich zadomowila - gest dobroci?
nie wim - podejzewam ze tak - czego
brak ludziom
i tak czarna kotka "lady" /mlodziutka/
zostala domownikiem u marca

ludzie
dzis ten siwy pajac prezydent brd powolal
wielkie swieto - rocznice napasci moslema
na weihnachtsmark w berlinie - zabici - ranni
powiedzial "popelnilismy beledy/dodaje - o tym
moslemiscie doskonale wiadomo bylo co zamierza
zrobic - ale tzw sluzby nie reagowaly - pozwolono
mu zrealizowac/ tenze swiatly - i siwy oszust - prezydent
mial czelnosc powiedziec popelnilismy bledy - ale nie ma
odwagipowiedziec ze popelnily je "otwarte ramiona dla bandytow"
wyseplenione przez obywatelke ddr - komucha duchowego

ta - merkla oslawiona owym haslem - pojawila sie rwowniez
posrod rodzin ofiar - wyseplenila tylko ze "wspolczujemy" -
taka blac nie ma odwagi powiedziec - moja wina -
coz -mnie to nie dziwi - rezultat tresury w ddr
winni sa zawsze inni

CXC

dzieje sie.....
w bawarii mala rewolucja - premierem
antymerklowiec i antyeurowacz
w austryji nowy rzad (od wczoraj) - antymerlowski
antymoslemowy- powie pierwotniak - reakcja i wstecznosc
przy czym nie wiec co jest naprawde reakcyjne i wsteczne
(juz kiedys na forum "wybredzil brednie") - ale wikipedialne
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: zoskicyc »

PAPU 2
jest juz
ale na facebook
CXC
rekin oceanu
Posty: 5571
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: rekin oceanu »

Obrazek

JW>>>
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: jordan274 »

Cycu,Twoje koty nie odbiegaja az tak od wszelkich kocich norm,moje zachowuja sie podobnie ,z ta roznica,ze
one nie wychodza na dwor poza balkonem ale zachowuja sie podobnie ,dziwi mnie tylko jedna rzecz
w ubieglym roku byli u mnie znajomi z Kanady przez caly miesiac[Joanne pewnie sobie przypominasz],koty
ktore tez lubia siedziec na stole przez ten caly miesiac ani jeden raz ,jak bylismy w domu nie weszly na stol
znajomi dziwili sie ,ze sa tak dobrze wychowane ,a mnie pusty smiech ogarnial,bo wiem do czego sa zdolne
to prawda,ze one wola raczej wyzsze pietra niz stol,a to od czasu kiedy byly tu papugi ,jakos wolaly na
klatke patrzec z gory,ja mysle ,ze wszystkie kotowate sa do siebie w jakis sposob podobne,to ze kot Twego syna
przyprowadzil do domu koteczke to cudownie ,zapewnil jej dom i opieke,brawo dla tego kota..
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: zoskicyc »

jest niepewnosc w naszym zyciu
czy zwierzeta do nas - czy my -
respektujac je jako istoty godne zycia
nie przybierama atawistycznych cech
zwierzecia zwanego czlowiekiem
kto wie
czy nie tylko imuzyka /waldorf/ lagodzi
nasze obyczeje? - kto wie czy wlasnie dlatego
potrafimy zrozumiec ze istnieja dwie plaszczyzny prawa

jedno dla tych ktorzy je wymyslili i ignoruja prawo zycia
i dla tych ktorych dotyka codziennosc wspolnego swiata
nie wiem -

CXC
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: jordan274 »

Kto wie,chyba jednak tak jest.....
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: jordan274 »

I zaczela sie strzelanina,narazie to dzieciaki ale potem zacznie sie prawdziwa kanonada,bo mamy tu w bliskim sasiedztwie wyzsza skole oficerska,a ci zaczeli tez jakis czas temu ,tylko oni nie bawia sie fajerwerkami tylko wala z ciezkich dzial,niestety taka rozrywke mamy co roku.Biedne te zwierzaki,a mimo corocznych protestow nikt
sobie z tego nicnie robi..
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: PSY, KOTY i inne takie...

Post autor: zoskicyc »

murra przeklina od poludnia - wala - wala pomimo policyjnego zakazu
kto wali?
to nie tylko "szczeniaki" ale starsi - pocioty tych spod stalingradu
tych ktorzy rzucali bomby na warszawe - rakietowali londyn i zapomnieli
jak ich bomber harris ogluszyl w dreznie - w hamburgu/nawet darmstadt/
zapomnieli......

zwrocilem uwage ze ich nie interesuje cos takiego jak ognie bengalskie -
ich podnieca - doprowadza do orgazmu huk

czym wala - patrzylem kto kupuje cale pakiety i co kupuja -/widzialem
rowniez kupujacych izolantow/ -kupuja kartony ze znakien´m CE /gwarancja
niemieckiego TÜF-u ze nie urwa reki - made in germany) gouwno prawda - to sa
chinskie produkty z niemiecka naklejka CE - bezpieczenstwa - jakoby gwarancji
ze nie podpala domow - jutro w wiadomosciach dowiemy sie ile domow w hesji
splonelo za przyczyna chinskich rakiet z napisem made in germany i nie
wykluczam ze nasza kanclerzyca /made in ddr und zsrr/ tez wali......

czy wiesz /bo jest coroczna statystyka/ ile miliardow poszlo w luft?
jesli dobrze pamietam w ubieglym roku cztery miliardy euro - jak
widzimy narod niemiecki gloduje na brak ersatzu wojny.........

ale
ale dojcz ist zauber - zer zauber - jutro popoludniu wyjda z miotlami
i beda sprzatac zgodnie z rezymowym nakazem merkla ze di sztrase muss
zauber zajn zonst bekomen sie sztrafe.......................

nie jest az tak zle
bylem kiedys w czasie tzw swiat wielkanocy w warszawie - tam po
"zmartwychwstaniu jezusa" walili podobnie - w dojczlant ten zwyczaj
nie zostal jeszcze podjety - ale kto wie.... walic jest w dojczych ludziach
czms genetycznie wrodzonym jak brzuchy popiwne

pisalem o tzw "vorsatz" / na rok nastepny/
sparodiuje to

prawdziwy doczman powie (bo ma juz brzuch jak bania)
"w nastepnym roku nie bede pil juz piwa"
przy czym wczesniej zaopatrzyl sie w cztery skrzynie
a w kazdej dwanascie politrowych butelek - no tak
ale vorsatz jest! a wypic ktos musi wir zint ajn
szparsames folk (merkla cytat) uns uns gejt ser gut -
tak powiedziala blac w dzisiejszym przemowieniu
unt das ist majn ferdinst - (jak trza byc bezczelnym
tego uczono tylko w ddr i zsrr - wez przyklad " "brezniewa medal
"rycerz pomkoju" - uznany rowniez w prl)

moze godzila teraz zrozumie ze dojczmanom nie wolno dac
do reki maszingewera i przyjmie do wiadomosci ze w tym
kraju tzw "einhandmesser" z ostrzem cztery centymetry
jest - zgodnie z waffengesetz - bronia -
nozy o dwustronnym ostrzu pietnascie centymetrow
moga uzywac tylko izolanci /do krojenia chleba bo ich
niemieckie prawo (izolanci niewiadomego pochodzenia
i wieku) nie obejmuje - omijacie izolantow ktorzy sie
usmiechaja wydaje mi sie ze ich usmiech jest wyrazem nienawisci
przekonalem sie o tym - to przypomnina mi moja bliza w boku
i na karku mojego gismo /starszego pana/ ktory umarl na
mojej stopie - zal mi - dzis sobie to przypominam - czasem
wydaje mi sie ze wolalbym sam zdechnac i nie zyc w digitalizmie
jako czlowiek sredniowiacza - niedopasowany o czym przypomniala
mi podlewaczka palm - a ja glupiec o tym nie wiedzialem...........................
amen

CXC
ODPOWIEDZ