sprawiedliwy pisze: ↑czw sie 10, 2023 1:32 pm
i tak i nie.
Czy to historyk, czy chemik, naukowcy, ale jakże różni. Historia zależy od interpretacji, ale inne nauki muszą mieć sprawdzone 10 - 100 razy dowody. Doświadczyłam tego na własnej skórze. Naszukałam się dzień cały albo i dwa aby znaleźć i uwierzytelnić tożsamość osób. I tak było z każdą postacią, z każdą historyjką. Każda musiała być uprawdopodobniona faktami. Dlatego mam pretensje do pewnego profesora historii, gdyż on wysłuchawszy opowieści oparł na niej swoje wnioski i twierdzenia i je opublikował. Poszły w świat "bajki" nieco infantylnej starej kobiety. Na profesora się powołują do dziś. On ma sensację. Nie rzetelny, a sławny. Bywa. Nie piszę kto, bo po co. Sprawa drobna i niczego nie zmieni a umarłym ziemia lżejsza nie będzie.
Oczernianie ludzi jest obecnie podstawą każdego "innego zdania" - innej myśli.
dziadek w niemieckim wojsku, mąż w radzie nadzorczej, oczywiście producenta szczepionki. To przecież przekupstwo na dłoni, prymitywnie proste. Chyba nawet zbyt proste i zbyt głupie, bo jawne.
Wszystko być może, już mnie nic nie zdziwi.
Podobno nie ma ludzi nieprzekupnych, bo to tylko kwestia ceny.
Nie wiem, nigdy nikt mnie nie usiłował materialnie skaperować.
Ale dzisiejsze czasy są coraz brudniejsze. Przyzwoitość-uczciwość, to rzadko spotykane "zjawiska"... podkopywać, oczerniać oszczerstwami, świnić kłamstwami, bruździć ? CZY dziś się da żyć bez tego ? czy udałoby się wygrać wybory ? grając fair ?
A zjednoczona Europa była marzeniem Aleksandra Wielkiego, Napoleona i wielu innych...

... chyba znasz całą historię.
Też uważam, że jak się za bardzorozrośnie to utrzymanie będzie coraz trudniejsze i skomplikowane.
Każdy czy też każda czy też, zgodnie z gender każde, bo płeć to coś wstecznego, widzi świat tak jak chce.
Pierwsze komuny powstały w dawnym państwie żydowskim, pod okupacją Rzymian i miały wspaniałe zasady i jakiś czas tak też funkcjonowały.
Po wprowadzeniu chrześcijaństwa jako religii państwowej zabawa sie zakończyła i zamordyzm zakończył te fanaberie.
Kto chciał się bawić w chrystusową miłość itd kończył swój żywot w mniej lub bardziej bolesny sposób.
Socjaliści czy tez narodowi socjaliści czy komuniści tez mieli swoje szczytne ideały.
Odnosnie ich realizacji historia ma swoje zdanie.
Demokracja grecka jest podobno podstawą tego co teraz uważamy za najlepszy system czego USA jest najlepszym przykładem.
Władza ludu który co cztery lata może wybrać z tego co mu przedstawiono.
Podobno w Szwajcarii lud ma trochę więcej praw bezpośredniego wpływu na politykę, bo w innych krajach rola ludu po wyborach się konczy.
Idea Uni Europejskiej była podobne wzniosła jak wielokrotnie w historii wzniosłe i altruistyczne idee.
Realia dzisiejszego świata skorygowaly te wzniosłe idee i dopasowały je do kapitalistycznych wymagań bogacenia się elit.
Może moje spojrzenie jest ograniczone do niemieckiego i polskiego grajdołka to jednak już te dwa kraje dają trochę pojęcia o problemach.
Pozostaje pytanie retoryczne o najwiekszego hegemona na świecie i podejście UE do niego.
Czy UE prowadzi własną politykę czy też jest wykonawcą poleceń hegemona.
Wojna w Ukrainie jest tego najlepszym przykladem.
Chcemy wojny ?
Jesteśmy pewni że im więcej broni tym pewniejszy pokój.
Ukraina jako dawny synonim korupcji staje się naszym sztandarem nowego swiata.
Demokracja która sciga myślących inaczej. Ghandi, Martin Luther King i ostatecznie Jezus byli przeciwnikami dla tamtejszej władzy.
Kto jest solą tej ziemi ?
Obecnie doszliśmy do tego, że kto nie płynie z oficjalnym nurtem ten wróg, ten idiota, ten niegodny życia, ten wydał wyrok na samego siebie przy aplauzie "prawomyslnych".
Każdy widzi świat swoim oczami.
Nie o przekonywanie chodzi a o wgląd we własną duszę.
Boisz sie jeszcze czy już żyjesz.
To nie do ciebie sprawiedliwy.
To do mnie, bo tak często się łapie na swoim strachu.
Strachu przed nieznany, strachu przed tym co sobie wyobrażam, strachu przed samym sobą bo mogę nie podołać.
Podobno strach jest ludzki, ale to klamstwo.
Strach nie przynosi niczego dobrego.
Strach robi z nas niewolników wlasnego ograniczenia.
Boimy się nie tego co już jest, nie tego co było, boimy sie wyobrażenia tego co w naszym mniemaniu może sie zdarzyć, choc nie musi.
Polityka nie jest niczym innym jak wykladnia strachu wyborców.
Oczywiście że jestem do zakwalifikowania jako plaskozemca, idiota, wszelkiej maści wróg ludzkości i obciążenie dla społeczeństwa i swiata.
Zum abschießen freigegebene.
Taki jest obecny świat.
Ja już się przestałem bać.