Ale jesień się kończy, o ile się właśnie nie skończyła. Zrobiło się biało. Słońca prawie nie ma, bo jest nisko i krotko bardzo.
Kolory jesienne juz straciły barwę zamieniając się na szaro-bura.
Świat jednak ładniej i weselej wyglada pod białym puszkiem, niż gdy jest bez liście i wśród umarłej przyrody...
Dziś było biało cały dzień.
wszystko tu bardzo zdrożało. Bardzo. Właściwie ceny są jak we Włoszech, choć jeszcze nie jak w Szwajcarii.
Restauracje są pyszne, tzn żarełko w nich wspaniale, ale w związku z inflacja porcje mniejsze. Dla mnie dobrze, bo i tak nie dałam rady zjeść wszystkiego, ale choć jakość była kiedyś lepsza, teraz i ona ucierpiała.
Natomiast wszelkie nalewki i napitki są bezzmiennie wspaniale. Nowe odkrycie to Czarna Żubrówka... Nie jestem wielkim pijokiem, a raczej smakoszem alkoholi, wiec to taka ciekawostka jeszcze jesienna.
Reflexie , co akurat Słuchasz ? Brahmsa ? Chopina? a może Mozarta ? lub innego.... WIELKIEGO....
a może Britney Spears ? Stonesów lub Beatów? Ja mogę ich wszystkich razem i z osobna zawsze o każdej porze dnia i nocy
