dyktatura mniejszosci ?

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7876
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: pomorzak » sob lis 21, 2009 9:47 am

To tyle na dzisiaj bo ruszam na impreze (szalone 50 urodziny kuzynki ) i jest calkiem mozliwe ze jutro bede lezal krzyzem.

Pozdro :lol:

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7876
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: pomorzak » sob lis 21, 2009 9:59 am

nikita pisze: Ale tylko wtedy gdy wiekszosc spoleczenstwa bedzie za, tak rychtig demokratycznie, drogi nikito.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
...a do tego czasu trzeba stosowac zasade jakby "konstytucja swoje, prawo swoje, dziwna demokracja swoje - ale nasz krzyz musi byc na wierzchu" - prawda, pomorku?
nie krzyz a zielone szelki, drogi nikito.


:twisted: no ale teraz to juz na imprezke

nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: nikita » sob lis 21, 2009 10:14 am

pomorzak pisze:
nie krzyz a zielone szelki, drogi nikito.

...i tak oto niektorzy zdecydowanie chcieliby byc "troszeczke w ciazy" - ale to nie zawsze jest mozliwe :roll:...

Awatar użytkownika
wielokropek
Posty: 269
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
Lokalizacja: Dziki Zachod

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: wielokropek » sob lis 21, 2009 11:19 am

Wyglada na to, ze najbardziej milujacy demokracje sa muzulamnie, jako ze ochoczo przestrzegaja zasad swojej religii (wpisanej do konstytucji, jako obowiazkowa) i uwazaja, ze nalezy np. kamienowac publicznie grzesznice, badz ucinac czlonki ciala roznym winowajcom...
O taka demokracje Wam chodzi, jasnie panowie...?

wielokropek

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8656
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: Reflex » sob lis 21, 2009 1:11 pm

Wyglada na to, ze najbardziej milujacy demokracje sa muzulamnie, jako ze ochoczo przestrzegaja zasad swojej religii (wpisanej do konstytucji, jako obowiazkowa) i uwazaja, ze nalezy np. kamienowac publicznie grzesznice, badz ucinac czlonki ciala roznym winowajcom...
O taka demokracje Wam chodzi, jasnie panowie...?

Wielokropek
Nie chodzi o jakas demokracje a zrozumienie jak ona dziala w praktyce. My wywodzimy i obracamy sie w demokracji parlamentarnej, a jej zasady zostaly wyjasnione w postach poprzednich. Z tekstow tutaj napisanych, wynika ze wiele osob ma problem ze zrozumieniem funkcjonowania demokracji w zorganizowanym panstwie. Podobnie wyglada sprawa z wolnoscia slowa. Oba pojecia musza byc zdefiniowane, zorganizowane i podporzadkowane wartosciom wyzszym, jak przestrzeganie prawa i zasad wspolzycia. Dla przykladu, nawet demokratyczne sto procent glosow w jednej dzielicy za chodzeniem nago po ulicach, nie moze w swietle obowiazujacych kanonow obyczajowych byc uznane jako demokratyczny przywilej. Wolnosc slowa nie oznacza prawa do uzywania rynsztokowego slownictwa w publicznym przekazie.
Demokracja to przywilej ustrojowy, ale ujety w logiczne i okreslone ramy zgodne z porzadkiem i moralnoscia panstwa.

Awatar użytkownika
wielokropek
Posty: 269
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
Lokalizacja: Dziki Zachod

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: wielokropek » ndz lis 22, 2009 2:24 am

"Demokracja to przywilej ustrojowy, ale ujety w logiczne i okreslone ramy zgodne z porzadkiem i moralnoscia panstwa"

O tym tez wlasnie byla mowa w moim poscie. O bzdurnych ideach i fanatyzmie urzedowo zafiksowanych w okreslonych ramach zgodnie z porzadkiem i "moralnoscia" panstwa...
I to nie jest zaden przywilej ustrojowy, a jedynie forma ustroju.
I nie zawsze logiczna.
A wydawac by sie moglo - na zdrowy, chlopski rozum, ze demokracja - to stan, w ktorym wszystkim pospolu zyje sie dobrze. I wiekszosciom i mniejszosciom.
Bez lepszych i gorszych praw.

Alec widac troska o litere prawa - nawet glupia! - jest wazniejsza, niz zrozumienie innych...


wielokropek

whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: whiskeyprint1 » ndz lis 22, 2009 3:59 am

Nie chodzi o jakas demokracje a zrozumienie jak ona dziala w praktyce. My wywodzimy i obracamy sie w demokracji parlamentarnej, a jej zasady zostaly wyjasnione w postach poprzednich. Z tekstow tutaj napisanych, wynika ze wiele osob ma problem ze zrozumieniem funkcjonowania demokracji w zorganizowanym panstwie.
--------------------------------------------
demokracja zwana "ustrojem" jest metoda organizacyjna i niczym wiecej - zatem slowo "rownosc" nie moze sie w niej miescic w sensie praktycznym co czesto prowadzi do nieporozumien - demokracja jest wrecz antyteza "rownosci"
litania niedoskonalosci tego systemu jest bardzo dluga, lecz do tej pory zapewne nikt nie wymyslil lepszego

szafowane - w zlym pojeciu slowem demokracja prowadzi do katastrofalnych skutkow - bo jak w kazdym >ustroju> demokracja ma prawo sie bronic instytucjonalnie wedlug zasady - kazdy ustroj - kazde panstwo ma prawo sie bronic przed silami antypanstwowymi - dlatego jestesmy inwigilowani i policja nie sluzy naszej (ludzi) obronie przed administracja panstwa lecz sluzy obronie sytemu zwanego demokratycznym przed nami zakladajac ze mozemy /teorety<czne/ byc przeciwni niedoskonalemu systemowi panstwowemu ktory nadal sobie imie demokracja

jednym z podstwowych /werbalnie/ atrybutow systemow demokratycznych sa tak zwane wolne i tajne wybory (niektorzy uwazaja to za atrybut podstwowy/ - ktory jest zwykla farsa bo na ogol wybieramy (sobie) ludzi ktorych nie zanmy i nie znamy ich prawdziwych postaw politycznych - a ci w rezultacie sa sklonni dzialac przeciwko spoleczenstwu ktorego w gruncie rzeczy sie boja - lecz argumentuja koniecznoscia >fachowego< zarzadzania panstwem - i tak w wielu systemach demokratycznych a przede wszystkim w bananowej republice niemiec jest niedopuszczalne glosowanie publiczne na temat pewnych decyzji ktore ma sie podjac - zatem - gdyby w bananowej republice niemiec przeprowadzono glosowynie publiczne na temat udzialu niemieckiego zoldactwa w afganistanie - rezultat bylby jednoznaczny - przeciwny decyzjom tych ktorzy przez nas wybrani maja nasza wole reprezentowac - takich przykladoby bylyby setki - wiec kto mowi o demokracji jest w bledzie - mozna co najwyzej mowic o administracyjnym systemie zarzadzania ktory jest nieco lepszy od rezymu

systemy demokratyczne maja to do siebie ze administracja panstwowa ma prawo (w praktyce) jego zasady lamac pomimo ustawy konstytucyjnej - jednakte my tego prawa nie mamy - my podlegamy surowemu prawu ustalonemu przez ludzi ktorzy maja reprezentowac nasze interesy - taka jest rzeczywistosc ktorej musimy sie podporzadkowac nie chcac doprowadzic do zalamania struktury spolecznej panstwa

nazwalem demokracje "rezymem demokratycznym" bo tak w rzeczywistosci jest i stalo sie ze slowo "ustroj demokratyczny" jest argumentem na pewne decyzje lezace w gestii organow panstwowych - przyklad;

wiekszosc spoleczenstwa bananowej republiki niemiec jest za tym by zlikwidowane zostaly wszestkie partie i odlamy neonazistowaskie - czego administracja panstwa i nasi przedstwiciele w parlamencie uczynic nie chca i nie uczynia powolujac sie na (wielkimi literami pisane) >swobody demokratyczne> a w tym przypadku zasada mowiaca ze "panstwo ma prawo sie bronic" zostaje wylaczona (nie wiedziec czemu - aczkolwiek te ruchy zagrazaja calemu spoleczenstwu) - jak z tego wynika slowo demokracja nie dla wszystkich oznacza to samo i zapewne jest tyle jej definicji ilu myslacych lub bezmyslnych obywateli bananowej republiki niemiec

whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: whiskeyprint1 » ndz lis 22, 2009 4:27 am

dodaje - jest to nie moje przemyslenie - powtarzam je za pewna osobistoscia z obrebu nauk politycznych ktora twierdzi;
francja - niemcy - wlochy nie chca jednolitej - zwartej i "demokratycznej" unii europejskiej (czego miedzy innymi jakoby dowodem ma byc wybor pewnego belga i pewnej angielki na repezentatywne dla unii stanowiska - protegowanych frau melken i prezydenta francji jak tez berlusconiego) - a nie chca jednolitej-zwartej i "demokratycznej" unii z przyczyny zachowania hegemonii w kregu panstw unijnych - koniec

nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: nikita » ndz lis 22, 2009 6:05 am

"przyklad;

wiekszosc spoleczenstwa bananowej republiki niemiec jest za tym by zlikwidowane zostaly wszestkie partie i odlamy neonazistowaskie - czego administracja panstwa i nasi przedstwiciele w parlamencie uczynic nie chca i nie uczynia powolujac sie na (wielkimi literami pisane) >swobody demokratyczne> a w tym przypadku zasada mowiaca ze "panstwo ma prawo sie bronic" zostaje wylaczona (nie wiedziec czemu - aczkolwiek te ruchy zagrazaja calemu spoleczenstwu) - jak z tego wynika slowo demokracja nie dla wszystkich oznacza to samo i zapewne jest tyle jej definicji ilu myslacych lub bezmyslnych obywateli bananowej republiki niemiec"
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
...bo jesli zlikwidowane zostana wszelkie partie i odlamy neonazistowskie - to wtedy automatycznie juz nie bedzie neonazistow :P ...
...wiekszosc chce tez wprowadzenia kary smierci - bo wtedy automatycznie nie bedzie juz ciezkich przestepstw :(

tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: dyktatura mniejszosci ?

Post autor: tusku » ndz lis 22, 2009 8:04 am

nikita pisze:...bo jesli zlikwidowane zostana wszelkie partie i odlamy neonazistowskie - to wtedy automatycznie juz nie bedzie neonazistow :P
bo widocznie tacy jak TY, kobiety z broda, potrzebujecie takich partii i ich odlamow... bez nich nie mielibyscie juz "wrogow" czyli musielibyscie sie zajac pieleniem ogrodkow dzialkowych zamiast kazac wydawac miliardy na walke z "terroryzmem"...

ODPOWIEDZ