Do Pani A. i nie tylko
Do Pani A. i nie tylko
Droga Pani,
Mnie nie interesuje czy pan Pipek jest/był: półateistą, półkatolikiem, półmonogamistą, multiteistą, politeistą, poligamistą czy nawet poliandrystą.
Mnie to powiewa (jak to pan Pipek gdzieś napisał) jak uschnięty liść na wietrze.
Sam się prosił abym mu pokazał w którym miejscu napisał że jest ATEISTĄ. W jego mniemaniu ludzie posiadający całkiem niezłą pamięć sa ubekami. Wnioskować należy że wiele światowych sław naukowych dożywających późnego wieku bez utraty pamięci to niezliczone zastępy ubeków bez względu na narodowość, religię i przynależność partyjną.
Brak pamięci mi nie dokucza (chyba że coś chcę zapomnieć) i przypominam sobie zachwyty szanownej pani nad pomieszkiwaniem w jednym domu/budynku z wieloma rodzinami Filipińczyków, którzy są pobożni i nawet muchy by nie skrzywdzili a gdyby przez przypadek złamali jej skrzydełko to w te pędy pojechaliby z rzeczoną muchą(nie mylić z polskim ministrem sportu) na pogotowie.
A tu: "masz babo placek" - okazali się ostatnimi szujami chociaż w każdym mieszkaniu mają pobudowane ołtarzyki i pewnie z różańcem się nie rozstają.
W mojej opinii zapomniała pani o jednej bardzo istotnej sprawie, o której zapominają ludzie patrzący na świat przez różowe okularki.
ONI, CI FILIPIŃCZYCY SĄ TYLKO LUDŹMI i tak należy ich postrzegać. Z ich zaletami, wadami, ułomnościami na ciele i na duszy.
My wszyscy nie jesteśmy od tego wolni. Ci, którzy twierdzą że są, nie są ludźmi albo nadają się do domku w którym pokoje maja klamkę tylko od strony korytarza.
Mnie nie interesuje czy pan Pipek jest/był: półateistą, półkatolikiem, półmonogamistą, multiteistą, politeistą, poligamistą czy nawet poliandrystą.
Mnie to powiewa (jak to pan Pipek gdzieś napisał) jak uschnięty liść na wietrze.
Sam się prosił abym mu pokazał w którym miejscu napisał że jest ATEISTĄ. W jego mniemaniu ludzie posiadający całkiem niezłą pamięć sa ubekami. Wnioskować należy że wiele światowych sław naukowych dożywających późnego wieku bez utraty pamięci to niezliczone zastępy ubeków bez względu na narodowość, religię i przynależność partyjną.
Brak pamięci mi nie dokucza (chyba że coś chcę zapomnieć) i przypominam sobie zachwyty szanownej pani nad pomieszkiwaniem w jednym domu/budynku z wieloma rodzinami Filipińczyków, którzy są pobożni i nawet muchy by nie skrzywdzili a gdyby przez przypadek złamali jej skrzydełko to w te pędy pojechaliby z rzeczoną muchą(nie mylić z polskim ministrem sportu) na pogotowie.
A tu: "masz babo placek" - okazali się ostatnimi szujami chociaż w każdym mieszkaniu mają pobudowane ołtarzyki i pewnie z różańcem się nie rozstają.
W mojej opinii zapomniała pani o jednej bardzo istotnej sprawie, o której zapominają ludzie patrzący na świat przez różowe okularki.
ONI, CI FILIPIŃCZYCY SĄ TYLKO LUDŹMI i tak należy ich postrzegać. Z ich zaletami, wadami, ułomnościami na ciele i na duszy.
My wszyscy nie jesteśmy od tego wolni. Ci, którzy twierdzą że są, nie są ludźmi albo nadają się do domku w którym pokoje maja klamkę tylko od strony korytarza.
Re: Do Pani A. i nie tylko
wydawnioctwo CYC uprzejmie pyta
315) czy mowa jest o ateistach
346) czy o panu pipek
ze wzgledu na niejasnosc textu wydawnitwo CYC nie jest w stanie udzielic odpowiedzi i porady do niego nie skierowanej wypowiedzi - przypominajac - ze w zakresie naszej dzialalnosci miesci sie poradnictwo w sprawach metafizycznych i matrymonialnych
wydawnictwo CYC poleca sie laskawej pamieci
przypominajac ze nie nalezy pisac duzo ale
z sensem
315) czy mowa jest o ateistach
346) czy o panu pipek
ze wzgledu na niejasnosc textu wydawnitwo CYC nie jest w stanie udzielic odpowiedzi i porady do niego nie skierowanej wypowiedzi - przypominajac - ze w zakresie naszej dzialalnosci miesci sie poradnictwo w sprawach metafizycznych i matrymonialnych
wydawnictwo CYC poleca sie laskawej pamieci
przypominajac ze nie nalezy pisac duzo ale
z sensem
Re: Do Pani A. i nie tylko
Nudzisz TKJ - to nie tyle o waszą,towarzyszu TKJ,pamięć chodzi,co o całokształt polegający na wyszukiwaniu byle dupereli i dopieprzaniu się do każdego.W jego mniemaniu ludzie posiadający całkiem niezłą pamięć sa ubekami.
Charakterek macie towrzyszu ubecki,i tego nie da się ukryć.
Re: Do Pani A. i nie tylko
pipek pisze:Nudzisz TKJ - to nie tyle o waszą,towarzyszu TKJ,pamięć chodzi,co o całokształt polegający na wyszukiwaniu byle dupereli i dopieprzaniu się do każdego.
Charakterek macie towrzyszu ubecki,i tego nie da się ukryć.
Słuchaj towarzyszu wuju. Wytknąłem ci, że publicznie zadeklarowałeś się być ateistą. Ty krótkopamięciowy wuju wyskoczyłeś jak ten Filip z konopi myśląc, że mnie wystawisz na pośmiewisko i nakazałeś natychmiast wskazać miejsce w którym określiłeś się jako ateista. Pokazałem ci wuju ten twój post przycierając ci twego zadartego nosa. Z miejsca się odgryzłeś przypisując mi chyba swoje własne ubeckie cechy, bo nie potrafiłeś przyznać się do swojego błędu. Nadal to robisz usiłując zbagatelizować sprawę, która bardzo dobrze pokazała Twoje cechy charakteru, pomimo, iż usiłujesz uchodzić tu za faceta, który lubi nietuzinkową muzykę. Z braku zajęcia łazi po Internecie, wyszukuje jakieś muzyczne DUPERELE i zamieszcza je tutaj.
Z tego, co wuju pisałeś, to jesteś rencistą powypadkowym i mam podejrzenia, która część twojego ciała najbardziej ucierpiała.
Pa, pa. Twój osobisty ubek, a jakże.
Re: Do Pani A. i nie tylko
pomijajac wycieczki osobiste lub grupowe, samolotem czy autokarem, to tekajot pisze jak bylo...tekajot pisze:Wytknąłem ci, że publicznie zadeklarowałeś się być ateistą. Ty krótkopamięciowy wuju wyskoczyłeś jak ten Filip z konopi myśląc, że mnie wystawisz na pośmiewisko i nakazałeś natychmiast wskazać miejsce w którym określiłeś się jako ateista. Pokazałem ci wuju ten twój post przycierając ci twego zadartego nosa. Z miejsca się odgryzłeś przypisując mi chyba swoje własne ubeckie cechy, bo nie potrafiłeś przyznać się do swojego błędu. Nadal to robisz usiłując zbagatelizować sprawę
Re: Do Pani A. i nie tylko
wydawnictwo uprzejmie pyta pana tkj o fachowe wyjasnienie w kwestii przynalezniosci do grupy religijnej
prosimy o wyjasnienie ----------------
jak odroznic kota - rowniez - psa ateiste
od psa katolika
badz
psa cza kota protestanta lutheranskiego
od
protestanta kalwinowskiego
wydawnicto nie ma problemu w odroznianiu muzulmanskich wielbladow od i oslow
od katolicki krow i baranow
wydwnictwo CYC poleca sie pamieci
prosimy o wyjasnienie ----------------
jak odroznic kota - rowniez - psa ateiste
od psa katolika
badz
psa cza kota protestanta lutheranskiego
od
protestanta kalwinowskiego
wydawnicto nie ma problemu w odroznianiu muzulmanskich wielbladow od i oslow
od katolicki krow i baranow
wydwnictwo CYC poleca sie pamieci
Re: Do Pani A. i nie tylko
ja slyszalem tylko o sledziach "katolikach"... ale to dawno temu bylo i byc moze sie cos w temacie zmienilo... teraz czesciej spotykam sledzie matjesy... co to za religia te matjesy???
Re: Do Pani A. i nie tylko
to tekajot pisze jak bylo...
A gufno prawda.
Zapytałem,bo nie pamiętałem takiej dupereli.
TKJ wskazał kiedy i gdzie,przy okazji dodając komentarz.
Toteż odpisałem:
.No i faktycznie,w luźnej rozmowie napisałem,że jestem ateistą.
No cóż - nie jestem.
Nie mam też ubeckiego charakteru,żeby przywiązywać wagę do i zapamiętywać każdą duperelę.
Ani to spowiedź,ani urząd podatkowy
A że TKJ moją wypowiedź wziął do siebie,to jego sprawa.
Widocznie sam się poczuwa.
Bo i ma za co.
Re: Do Pani A. i nie tylko
gowno to tez rzecz wzgledna...pipek pisze:A gufno prawda.
jeden bidny se cos kupi w jakim tesco i sie cieszy ze cudo kupil... inny, ten bogatszy splunie na to i powie ze tamten "byle gowno" kupil...
jednak ja pozostane przy swoim ze tekajot pisze jak bylo... jeslis nawrocony ateista to pisz zes sie dopiero co nawrocil... na ktora wiare juz cie nie pytam bo to nie moja sprawa...
ja pisze zem ateista i nim chyba jestem... bo juz mi sie jebia te definicje ateizmu i innych takich...
ogolnie chodzi o to ze czlek nie wierzy w istnienie starozydowskiego Boga, jako istoty z broda siedzacego na jakims tronie... czy to juz ateista czy jakis inny -ista? tylko prosze mi tu bez takich jak -izda...
Re: Do Pani A. i nie tylko
co to za religia te matjesy???
--------------------------------
to pomylka na opakowaniu (nie znaja jezykow chrzescijanskich)
tu chodzi o "sledzie majestaty"
to sa katolickie sledzie - swiecone
symbolizujace majestat cesarko-prusk- papieski
encyklopedia wydawnictwa CYC procz prostych definicji zawiera rowniez artykuly - szczegolnie w dziedzinie metafizyki praktycznej
polecamy sie
wydawnictwo CYC zwraca uwage na fakt istnienia sledzi marynowanych w niemieckim winie renskim (potocznie nazywanym "ocet") o nazwie "bismarck" - potrawa ta jest niejadalna dla ludzi i zwierzat domowych ale jest podstawowym wyzywieniem przewodniczacej w berlinie bedacej w prostej linii potomkiem niejakigo bismarcka majestatycznego i frau katarzyny pruskiej majestatycznej
prosze zwrocic uwage na ten temar w encyklopedii wydawnictwa CYC
polecamy sie
--------------------------------
to pomylka na opakowaniu (nie znaja jezykow chrzescijanskich)
tu chodzi o "sledzie majestaty"
to sa katolickie sledzie - swiecone
symbolizujace majestat cesarko-prusk- papieski
encyklopedia wydawnictwa CYC procz prostych definicji zawiera rowniez artykuly - szczegolnie w dziedzinie metafizyki praktycznej
polecamy sie
wydawnictwo CYC zwraca uwage na fakt istnienia sledzi marynowanych w niemieckim winie renskim (potocznie nazywanym "ocet") o nazwie "bismarck" - potrawa ta jest niejadalna dla ludzi i zwierzat domowych ale jest podstawowym wyzywieniem przewodniczacej w berlinie bedacej w prostej linii potomkiem niejakigo bismarcka majestatycznego i frau katarzyny pruskiej majestatycznej
prosze zwrocic uwage na ten temar w encyklopedii wydawnictwa CYC
polecamy sie
- Załączniki
-
- HEILIGER WOLF1.jpg (31.73 KiB) Przejrzano 6505 razy