prawo - lewo /CYC/
prawo - lewo /CYC/
norweg breijvik
zamordowal (bodaj - nie znam dokladnej liczby) 78 osob - co do tego nie ma watpliwosci
zapewne fakty wszystkim dobrze znane nie ma sensu by je powtarzac
niecaly rok trwa przewod sadowy
sprawa stoi w miejscu
bo
sad zlecil expertyze psychologiczna
stwierdzajaca ze breijvik nie jest
poczytalny
zatem nie jest za swe czyny (wogole) odpowiedzialny
presja opinii publicznej powoduje ze sad (co jest w norge) wyjatkiem zleca
druga expertyze ktora twierdzi ze breijvik jest za swe czyny w pelni odpowiedzialny
sad w rozterce
pominmy jakosc wszelkich!!!! tzw "expertyz" i podwazmy sens i skutki wszelkich "psychoanaliz" i sensu tej nauki
zachodzi pytanie
czy sady sadza za czyny?
czy sadza za "trudne lub latwe dziecinstwo"
co z tego wynika
wynika z tego ze kazdy winowajca jest w gruncie rzeczy niewinny
poniewaz czyny zawsze mozna czyms usprawiedliwic
przyczyny sa przedmiotem dociekan sadow
a nie popelnione zbrodnie
czytalem pewna xiazke pewnego amerykanskiego (a jakze!) psychologa
ten twierdzil ze adolf byl niepoczytalny i nie moglby podlegac karze
weiter so!!!
uwaga
breijvik oswiadczyl w przewodzie ze mordow dokonal swiadomie
i z premedytacja dodajac jednoczesnie ze jest niewinny - paradox?
paradox prawa naturalnego jednostronie dzialajacego
przypominam tu pisane texty negujace prawo naturalne
przypominam wypowiedzi ze kara smierci jest "uwlaczeniem
godnosci ludzkiej" - przypominam ze nikt nie napisal iz
zbrodnia jest "uwlaczeniem godnosci ludzkiej"
czy eliminacja osobnika lamiacego podstwowe prawo spoleczne
jest czy nie jest karygodne - czy jest badz nie powinno byc miejsca
dla takiego posrod spoleczenstwa (biarac rowniez pod uwage wage czynu)
wspolczesny swiat doszedl do momentu przewartosciowania czynow
karygodnych i tu zaliczam wszelkie (nie zbrodnicze) przestepstwa
finasowo-polityczne ktorych ofiara sa spoleczenstwa-------------
a te nie sa karalne i karane - przeciwnie - nabieraja wartosci czynu dobrego
jesli tak wowczas zyjemy w swiecie samej dobroci.....................
wiec prosze
padnijmy na kolana i modlmy sie za breijvika
bo zli ludzie chcialiby go ukarac za zbrodnie
ktore uczynil ale jest niewinny
boze zlituj sie nad nim
amen
klania sie
CYC
zamordowal (bodaj - nie znam dokladnej liczby) 78 osob - co do tego nie ma watpliwosci
zapewne fakty wszystkim dobrze znane nie ma sensu by je powtarzac
niecaly rok trwa przewod sadowy
sprawa stoi w miejscu
bo
sad zlecil expertyze psychologiczna
stwierdzajaca ze breijvik nie jest
poczytalny
zatem nie jest za swe czyny (wogole) odpowiedzialny
presja opinii publicznej powoduje ze sad (co jest w norge) wyjatkiem zleca
druga expertyze ktora twierdzi ze breijvik jest za swe czyny w pelni odpowiedzialny
sad w rozterce
pominmy jakosc wszelkich!!!! tzw "expertyz" i podwazmy sens i skutki wszelkich "psychoanaliz" i sensu tej nauki
zachodzi pytanie
czy sady sadza za czyny?
czy sadza za "trudne lub latwe dziecinstwo"
co z tego wynika
wynika z tego ze kazdy winowajca jest w gruncie rzeczy niewinny
poniewaz czyny zawsze mozna czyms usprawiedliwic
przyczyny sa przedmiotem dociekan sadow
a nie popelnione zbrodnie
czytalem pewna xiazke pewnego amerykanskiego (a jakze!) psychologa
ten twierdzil ze adolf byl niepoczytalny i nie moglby podlegac karze
weiter so!!!
uwaga
breijvik oswiadczyl w przewodzie ze mordow dokonal swiadomie
i z premedytacja dodajac jednoczesnie ze jest niewinny - paradox?
paradox prawa naturalnego jednostronie dzialajacego
przypominam tu pisane texty negujace prawo naturalne
przypominam wypowiedzi ze kara smierci jest "uwlaczeniem
godnosci ludzkiej" - przypominam ze nikt nie napisal iz
zbrodnia jest "uwlaczeniem godnosci ludzkiej"
czy eliminacja osobnika lamiacego podstwowe prawo spoleczne
jest czy nie jest karygodne - czy jest badz nie powinno byc miejsca
dla takiego posrod spoleczenstwa (biarac rowniez pod uwage wage czynu)
wspolczesny swiat doszedl do momentu przewartosciowania czynow
karygodnych i tu zaliczam wszelkie (nie zbrodnicze) przestepstwa
finasowo-polityczne ktorych ofiara sa spoleczenstwa-------------
a te nie sa karalne i karane - przeciwnie - nabieraja wartosci czynu dobrego
jesli tak wowczas zyjemy w swiecie samej dobroci.....................
wiec prosze
padnijmy na kolana i modlmy sie za breijvika
bo zli ludzie chcialiby go ukarac za zbrodnie
ktore uczynil ale jest niewinny
boze zlituj sie nad nim
amen
klania sie
CYC
Re: prawo - lewo /CYC/
...i tym zdaniem piszacy powyzsze wyrazil ze ma w doopie kazdego z tych (bodaj) "78 (anonimowych) osob" - on chce zabic "norwega breijvika" bo to go mile laskocze po wlasnym, pelnym "niewinnej" i samosprawiedliwej dulszczyzny brzuszku - obrzydliwosc...zoskicyc pisze:norweg breijvik
zamordowal (bodaj - nie znam dokladnej liczby) 78 osob - co do tego nie ma watpliwosci
zapewne fakty wszystkim dobrze znane nie ma sensu by je powtarzac
CYC
po co wogole sedziowie? - bo nie ma zadnyc "okolicznosci" zbrodni - wszystko, co nie jest biale, to jest czarne - basta
Re: prawo - lewo /CYC/
"okolicznoscia zbrodni" jest potworna zbrodnia (sama w sobie) ktorej sprawcy ukarac nie wolno - ale wedlug nikity nalezy ukarac tych ktorzy zadaja ukarania zbrodniarza
to jest dosyc dobre jak na dzisiejsze czasy
surrelistyczne jest zadanie jezusa - "wybaczajcie"
gdyby tym sie kierowac wystapilaby anarchia i sredniowiecze -
zbrodnia za zbrodnia -niekaralne - nikita zapomina ze w ryzach
spoleczenstwa trzymane sa nie dzieki moralnosci i etyce lecz
dzieki swiadomosci istnienia prawa naturalnego i kary
jesli nikita sie leczy i eliminuje lekami choroby - jak wowczas
postapic z choroba spoleczna - bywa ze wrzody sie wycina
by nie zwiekszyc zagrozenia zakazenia-skazenia
glaskanie po brzuszku jest slepym i falszywym jezusowym
liberalizmem pozbawionym sensu dlatego ze ludzkich
przywar nie powstrzyma zadne slowo lagodnosci boskiej
lecz pejcz i swiadomosc nie kary boskiej lecz systemu
prawnego ktory niczym innym nie jest jak formula "oko za oko"
jesli ktos ow system podwaza jak widzimy w poscie wyzej
wowczas aprobuje zbrodnie male i te na wielka skale o ktorych
mowic nie chce - nie ma bezkarnosci prosze pana - bo kazdy
falszywy krok przynosi (w zyciu) oplakane skutki - aczkolwiek
nie wyklucze ze w dzis wariackim swiecie falszywe i zlosliwe
decyzje uchodza bezkarnie - zatem smiem podejrzewac
ze jestes pan zwolennikiem bezkarnosci - obludy i falszu
wyksztalcony na pragmatyce spoleczno-politycznej tejze
republiki i falszywego pseudoliberalizmu zdziwaczalej europy
CYC w uklonach
to jest dosyc dobre jak na dzisiejsze czasy
surrelistyczne jest zadanie jezusa - "wybaczajcie"
gdyby tym sie kierowac wystapilaby anarchia i sredniowiecze -
zbrodnia za zbrodnia -niekaralne - nikita zapomina ze w ryzach
spoleczenstwa trzymane sa nie dzieki moralnosci i etyce lecz
dzieki swiadomosci istnienia prawa naturalnego i kary
jesli nikita sie leczy i eliminuje lekami choroby - jak wowczas
postapic z choroba spoleczna - bywa ze wrzody sie wycina
by nie zwiekszyc zagrozenia zakazenia-skazenia
glaskanie po brzuszku jest slepym i falszywym jezusowym
liberalizmem pozbawionym sensu dlatego ze ludzkich
przywar nie powstrzyma zadne slowo lagodnosci boskiej
lecz pejcz i swiadomosc nie kary boskiej lecz systemu
prawnego ktory niczym innym nie jest jak formula "oko za oko"
jesli ktos ow system podwaza jak widzimy w poscie wyzej
wowczas aprobuje zbrodnie male i te na wielka skale o ktorych
mowic nie chce - nie ma bezkarnosci prosze pana - bo kazdy
falszywy krok przynosi (w zyciu) oplakane skutki - aczkolwiek
nie wyklucze ze w dzis wariackim swiecie falszywe i zlosliwe
decyzje uchodza bezkarnie - zatem smiem podejrzewac
ze jestes pan zwolennikiem bezkarnosci - obludy i falszu
wyksztalcony na pragmatyce spoleczno-politycznej tejze
republiki i falszywego pseudoliberalizmu zdziwaczalej europy
CYC w uklonach
Re: prawo - lewo /CYC/
Jak widzę mieszanka whisky z krowim mlekiem ma właściwości zaiste obezwładniające;
oprocz jednego,zupełnie poronionego wtrącenia,całkowita cisza.
Nikt nie odważył się na jakiejkolwiek polemikę z tematem.
I ja siem wcale temu nie dziwię - od zarania swoich dziejów ludzkość podejmowała coraz głupsze próby naprawienia tego,co Stworzyciel spiertegotamtego do tego stopnia,że już NIKT tego NIGDY nie zdoła zreperować.
Może siem się znudzić,no nie?
Sam Stworzyciel dał sobie z tym kupkie siana,nie chcąc do odpowiedzialności za stworzenie kosmicznego bubla dokladać jeszcze odpwiedzialności za jego zniszczenie.
W sumie jemu też siem nie dziwię - skoro nawet taki pipek ma czasami kłopoty ze swoim sumieniem,to jakie muszą być udziałem Stworzyciela?
Zwłaszcza kiedy jedynym dostępnym psychoanalitykiem jest Belzebub?
I tutaj pozwolę sobie na mała dygresję,która też rzutuje;
zawsze wmawiano nam histeryjki o odwiecznej walce nocy z dniem,utożsamiając noc ze złem,a dzień z dobrem.
Natomiast,szczerze mówiąc,książe ciemności dawał nam w doopę w nocy,a książę jasności kopał nas po nerach w dzień.
Widocznie dzieło przerosło mistrza,skoro w tym wszystkim ludzie potrafili znaleźć jeszcze spora dozę radości życia.
Wracając w główny nurt - cała ta sytuacja przypomina mi faceta zawieszonego na suchej gałęzi nad głęęęęęboką przepaścią,ciało oplecione ma misterną siecią sznurków,ktore sprawiają,iż każdy ruch powoduje zaciskanie się pętli na szyi prawie że doszłego denata.
Tak więc facio ma do wyboru;albo udusić się podczas prób oswobodzenia,albo nic nie robić i czekać kiedy zdechnie z głodu lub suchą gałąź trafi szlag.
Gdybyśmy byli młodsi,to zamiast kompletnie bezowocnych prób pobudzania czyichś pustych łbów zaproponowałbym panu wspólną,suto zakrapianą wycieczkę do krolestwa Żelaznej Szkapy,gdzie nie odnaleźlibyśmy odpowiedzi na żadne z retorycznych pytań,ale po której mielibyśmy co wspominać do końca zycia.
Boć i samo zadawanie pytań częstokroć jest ważniejsze od znalezienia na nie odpowiedzi.
No cóż,czasy siem zrobili starszawe więc zamiast wyprawy proponuję mały filmik,ktorego treść też zbytnio nie odbiega;
relacje pomiędzy głównymi bohaterkami sa mocno dwuznacze,a w całej reszcie filmiku tylko jedna cholera wie o co chodzi;
Pozdrawiam,pipek z lasu.
P.S. I pomyśleć,że ja też trzymałbym gębę na kłódkie,gdybym nie natknął siem na "prawo naturalne".
oprocz jednego,zupełnie poronionego wtrącenia,całkowita cisza.
Nikt nie odważył się na jakiejkolwiek polemikę z tematem.
I ja siem wcale temu nie dziwię - od zarania swoich dziejów ludzkość podejmowała coraz głupsze próby naprawienia tego,co Stworzyciel spiertegotamtego do tego stopnia,że już NIKT tego NIGDY nie zdoła zreperować.
Może siem się znudzić,no nie?
Sam Stworzyciel dał sobie z tym kupkie siana,nie chcąc do odpowiedzialności za stworzenie kosmicznego bubla dokladać jeszcze odpwiedzialności za jego zniszczenie.
W sumie jemu też siem nie dziwię - skoro nawet taki pipek ma czasami kłopoty ze swoim sumieniem,to jakie muszą być udziałem Stworzyciela?
Zwłaszcza kiedy jedynym dostępnym psychoanalitykiem jest Belzebub?
I tutaj pozwolę sobie na mała dygresję,która też rzutuje;
zawsze wmawiano nam histeryjki o odwiecznej walce nocy z dniem,utożsamiając noc ze złem,a dzień z dobrem.
Natomiast,szczerze mówiąc,książe ciemności dawał nam w doopę w nocy,a książę jasności kopał nas po nerach w dzień.
Widocznie dzieło przerosło mistrza,skoro w tym wszystkim ludzie potrafili znaleźć jeszcze spora dozę radości życia.
Wracając w główny nurt - cała ta sytuacja przypomina mi faceta zawieszonego na suchej gałęzi nad głęęęęęboką przepaścią,ciało oplecione ma misterną siecią sznurków,ktore sprawiają,iż każdy ruch powoduje zaciskanie się pętli na szyi prawie że doszłego denata.
Tak więc facio ma do wyboru;albo udusić się podczas prób oswobodzenia,albo nic nie robić i czekać kiedy zdechnie z głodu lub suchą gałąź trafi szlag.
Gdybyśmy byli młodsi,to zamiast kompletnie bezowocnych prób pobudzania czyichś pustych łbów zaproponowałbym panu wspólną,suto zakrapianą wycieczkę do krolestwa Żelaznej Szkapy,gdzie nie odnaleźlibyśmy odpowiedzi na żadne z retorycznych pytań,ale po której mielibyśmy co wspominać do końca zycia.
Boć i samo zadawanie pytań częstokroć jest ważniejsze od znalezienia na nie odpowiedzi.
No cóż,czasy siem zrobili starszawe więc zamiast wyprawy proponuję mały filmik,ktorego treść też zbytnio nie odbiega;
relacje pomiędzy głównymi bohaterkami sa mocno dwuznacze,a w całej reszcie filmiku tylko jedna cholera wie o co chodzi;
Pozdrawiam,pipek z lasu.
P.S. I pomyśleć,że ja też trzymałbym gębę na kłódkie,gdybym nie natknął siem na "prawo naturalne".
Re: prawo - lewo /CYC/
ja tez zamknalbym pysk gdyby opisany przypadek nie symbolizowal zdziwaczenia i interpretacji okreslenia "godnosc ludzka" jak kto woli
tak zwane prawo naturalne jest stosowane do dnia dzisiejszego w usankcjonowanej i objetej ramami prawnymi formie - z tym ze dzis nazywa sie to "prawo" - zlagodzona forma "oko za oko" a nie "dla dobra spolecznego" - bzdura - znajac antyresocjalizacyjne skutki pobytu w wiezieniach - "wiezienia ksztalca" a szczegolnie strach przed tak zwanym "sadem ostatecznym" i bocianem
wszyscy jestesmy chorzy psychicznie (bez wyjatku) choc w roznej formie i interpretujac ow przypadek w sposob drastyczny musielibysmy powiedziec ze jestesmy (jak on) uwolnieni od wszelkiej winy i kary - bo chorzy - zatem kara nie powinna wogole miec miejsca?
"czlowiek - to brzmi dumnie" - przypomnijmy scene z filmu "los czlowieka" - moze komus to potrzebne? tak samo jak "godnosc ludzka" - dowodem na ludzka godnosc jest usprawiedliwiony choroba kopniak w dupe ku chwale bozej - bog karze powiadaja - my boga ukarac nie mozemy - piorunska niesprawiedliwosc
jesli szukac motywow czynu breijvika - ten jasno podkreslil rasizm - zatem w jego pojeciu dobro celem zachowania odrebnosci rasowej i forma skierowana przeciw unifikacji ludnosci calego swiata (?)
zatem - co go usprawiedliwia? - dobro w jego pojeciu czy nieodpowiedzialnosc za czyn z przyczyny rzekomego odchylenia psychicznego - co kto woli....... paradox potwierdzony sprzecznymi i wykluczajacymi sie expertyzami
co z takim facetem zrobic? wsadzic do szklanej trumny i pokazywac jak lenina czy zrobic z niego idola jak manson? - co kto woli
a propos whisky z mlekiem
alcista jazzowy - charlie parker cierpial na niedomogi zoladka - zaiste byly to poczatki raka zoladka
lekarz zalecil mu picie mleka co ow stosowal
dolewajac do niego whisky - pol na pol
CYC
tak zwane prawo naturalne jest stosowane do dnia dzisiejszego w usankcjonowanej i objetej ramami prawnymi formie - z tym ze dzis nazywa sie to "prawo" - zlagodzona forma "oko za oko" a nie "dla dobra spolecznego" - bzdura - znajac antyresocjalizacyjne skutki pobytu w wiezieniach - "wiezienia ksztalca" a szczegolnie strach przed tak zwanym "sadem ostatecznym" i bocianem
wszyscy jestesmy chorzy psychicznie (bez wyjatku) choc w roznej formie i interpretujac ow przypadek w sposob drastyczny musielibysmy powiedziec ze jestesmy (jak on) uwolnieni od wszelkiej winy i kary - bo chorzy - zatem kara nie powinna wogole miec miejsca?
"czlowiek - to brzmi dumnie" - przypomnijmy scene z filmu "los czlowieka" - moze komus to potrzebne? tak samo jak "godnosc ludzka" - dowodem na ludzka godnosc jest usprawiedliwiony choroba kopniak w dupe ku chwale bozej - bog karze powiadaja - my boga ukarac nie mozemy - piorunska niesprawiedliwosc
jesli szukac motywow czynu breijvika - ten jasno podkreslil rasizm - zatem w jego pojeciu dobro celem zachowania odrebnosci rasowej i forma skierowana przeciw unifikacji ludnosci calego swiata (?)
zatem - co go usprawiedliwia? - dobro w jego pojeciu czy nieodpowiedzialnosc za czyn z przyczyny rzekomego odchylenia psychicznego - co kto woli....... paradox potwierdzony sprzecznymi i wykluczajacymi sie expertyzami
co z takim facetem zrobic? wsadzic do szklanej trumny i pokazywac jak lenina czy zrobic z niego idola jak manson? - co kto woli
a propos whisky z mlekiem
alcista jazzowy - charlie parker cierpial na niedomogi zoladka - zaiste byly to poczatki raka zoladka
lekarz zalecil mu picie mleka co ow stosowal
dolewajac do niego whisky - pol na pol
CYC
Re: prawo - lewo /CYC/
a tematem jest co konkretnie?pipek pisze:Nikt nie odważył się na jakiejkolwiek polemikę z tematem.
pewnie NWO, ktory za pomoca miedzynarodowki "socjalistycznej" przygotowuje grunt pod nowe rzady...
i tu bym sie z nikita zgodzil... ale w takim razie musialbym sie zgodzic z breivikiem... a to juz byloby za daleko bo ci ludzie, ktorych zabil, chociaz dzialaja dla zbrodniczej organizacji ale na taki los jednak jeszcze nie zdazyli zasluzyc...
to takie moje przemyslenia.... ktore kazdy moze sobie sam zweryfikowac... kto najbardziej rozpierdziela gospodarke na calej planecie?
ci, ktorzy maja kase plus ci wszyscy "socjaldemokraci" zadajacy ciagle wiekszego opodatkowania WSZYSTKIEGO... wmawiajac ludziom ze to dla ich dobra...
kiedys nazywali sie "komunistami"... teraz delikatniej "socjaldemokraci"... ale metody maja podobne i korzonki rowniez...
Re: prawo - lewo /CYC/
"No cóż,czasy siem zrobili starszawe więc zamiast wyprawy proponuję mały filmik,ktorego treść też zbytnio nie odbiega;
relacje pomiędzy głównymi bohaterkami sa mocno dwuznacze,a w całej reszcie filmiku tylko jedna cholera wie o co chodzi;"
pipek z lasu
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...donkiszoteria...
(wersja feministyczna)
relacje pomiędzy głównymi bohaterkami sa mocno dwuznacze,a w całej reszcie filmiku tylko jedna cholera wie o co chodzi;"
pipek z lasu
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...donkiszoteria...
(wersja feministyczna)
Re: prawo - lewo /CYC/
"Nikt nie odważył się na jakiejkolwiek polemikę z tematem.
I ja siem wcale temu nie dziwię - od zarania swoich dziejów ludzkość podejmowała coraz głupsze próby naprawienia tego,co Stworzyciel spiertegotamtego do tego stopnia,że już NIKT tego NIGDY nie zdoła zreperować."
pipek z lasu
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...nie podlega watpliwosci, ze Stworzyciel moglby od poczatku stworzyc nieulepszalny, absolutnie idealny swiat, a w nim absolutnie idealnych, bezblednie funkcjonujacych ludzi...
tylko jaki by to mialo miec logiczny sens?
(Pambuk z pewnoscia moglby stworzyc kamien tak ciezki, ze nie moglby go udzwignac - tylko po co mialby go stworzyc i po co mialby go dzwigac?)
I ja siem wcale temu nie dziwię - od zarania swoich dziejów ludzkość podejmowała coraz głupsze próby naprawienia tego,co Stworzyciel spiertegotamtego do tego stopnia,że już NIKT tego NIGDY nie zdoła zreperować."
pipek z lasu
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...nie podlega watpliwosci, ze Stworzyciel moglby od poczatku stworzyc nieulepszalny, absolutnie idealny swiat, a w nim absolutnie idealnych, bezblednie funkcjonujacych ludzi...
tylko jaki by to mialo miec logiczny sens?
(Pambuk z pewnoscia moglby stworzyc kamien tak ciezki, ze nie moglby go udzwignac - tylko po co mialby go stworzyc i po co mialby go dzwigac?)
Re: prawo - lewo /CYC/
no to ja nie wiem jaki ten czlowiek ma wlasciwie byc
dla jednych - dobry czlowiek jest zly
dla innych zly czlowiek jest dobry
ale - jak powiadaja - na podobienstwo boze
nalezaloby ustalic kryterium dobra i zla
nalezaloby ustalic kryterium choroby psychicznej
w przeciwnym przypadku nie mozna ani tego ani owego ustalic
jesli stworzylismy boga nadajac mu cechy idealu
jesli stworzyl nas na swe podobienstwo
to bog
albo jest dobry - jak my
albo zly - jak my
albo dobry i zly jak my
albo stworzylismy go na podobnienstwo nasze
jak w kiepskim cyrku
ale jak ustalic kryterium choroby umyslowej?
gdyby bog byl dobry i zly
powolalby do zycia (stworzyl) nas wedlug
jednego wzorca - bylibysmy wszyscy idealni (jak bog)
nie musielibysmy ani jesc - ani pic (np. whisky z mlekiem)
bylibysmy chodzacymi uczynkami - naturalnie dobrymi
zaglaskalibysmy sie na smierc zgodnie z wola boza bez
udzialu odchylen psychicznych badz chorob umyslowych
choroba umyslowa powinna byc tylko jedna
do ciezaru kamienia
kamienie male i duze mialyby
tylko jeden ciezar
bo bylby z kamienia lupanego
albo
nielupanego
CYC
dla jednych - dobry czlowiek jest zly
dla innych zly czlowiek jest dobry
ale - jak powiadaja - na podobienstwo boze
nalezaloby ustalic kryterium dobra i zla
nalezaloby ustalic kryterium choroby psychicznej
w przeciwnym przypadku nie mozna ani tego ani owego ustalic
jesli stworzylismy boga nadajac mu cechy idealu
jesli stworzyl nas na swe podobienstwo
to bog
albo jest dobry - jak my
albo zly - jak my
albo dobry i zly jak my
albo stworzylismy go na podobnienstwo nasze
jak w kiepskim cyrku
ale jak ustalic kryterium choroby umyslowej?
gdyby bog byl dobry i zly
powolalby do zycia (stworzyl) nas wedlug
jednego wzorca - bylibysmy wszyscy idealni (jak bog)
nie musielibysmy ani jesc - ani pic (np. whisky z mlekiem)
bylibysmy chodzacymi uczynkami - naturalnie dobrymi
zaglaskalibysmy sie na smierc zgodnie z wola boza bez
udzialu odchylen psychicznych badz chorob umyslowych
choroba umyslowa powinna byc tylko jedna
do ciezaru kamienia
kamienie male i duze mialyby
tylko jeden ciezar
bo bylby z kamienia lupanego
albo
nielupanego
CYC
Re: prawo - lewo /CYC/
...kryterium choroby umyslowej juz istnieje: jest nim wylacznie CIERPIENIE - t.zn. albo cierpienie pod nia posiadacza tej choroby, albo cierpienie jego otoczenia pod jego choroba...
jesli nikt nie cierpi, to chodzi o spleen
jesli nikt nie cierpi, to chodzi o spleen