Haiti

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Haiti

Post autor: bea_mezlot » pn sty 18, 2010 1:45 pm

wyglada na to ,ze mialam racje

UN: Aid flights get top priority at Haiti airport

"ROME – The U.N. food agency reached an agreement Monday with the U.S.-run airport in the Haitian capital to give aid flights priority in landing — a deal that came after the U.S. military was criticized for giving top billing to military and rescue aircraft."

http://news.yahoo.com/s/ap/20100118/ap_ ... /haiti_aid


po polsku , pierwszenstwo maja ladowania z pomoca
szkoda ,ze us pajace dopiero sie zreflektowali ,ale zawsze lepiej pozno niz wcale

pomorzaku , tez sie na tym nie znam ale choc staram wyobrazic sobie obraz nieszczesc tych ludzi

Roo
Posty: 116
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:32 pm

Re: Haiti

Post autor: Roo » ndz sty 24, 2010 7:10 am

bea_mezlot pisze: znajac zycie pewnie czesc sie rozplynela
Wczoraj (w sobote) przy butelce merlota z winiarni Jacob's Creek rozmawiałem ze znajomym Australijczykiem na tematy różne. Między innymi o pieniadzach na odbudowe i pomoc dla ludzi dotkniętych tsunami w Indonezji.
Pieniądze WSIĄKŁY. PRZEPADLY. NIE MA. NIKT NIE WIE GDZIE SĄ. 4000 milionów dolarow przepadło.
Dlatego każdy dolar wysłany do Haiti zostanie zawłaszczony przez rządzących tym państwem i ich przyjaciół. Każda praca wykonana dla tego państwa przez zagranicne przedsiębiorstwa bedzie przez te przedsiębiorstwa wyceniona DZIESIECIOKROTNIE wyżej niż ta sama praca wykonywana w macierzystym kraju tego przedsiebiorstwa.
Należałoby wszystkie te pieniądze podzielić po równo pomiedzy poszkodowanych i niech oni sami decyduja jak je najlepiej użyć aby wrócić do stanu sprzed kataklizmu.
No tak, ale ci którzy dają zawsze wiedzą lepiej i uważaja że oni sa mądrzejsi a ci którym dają sa durniami.
Jak mówia: "catch 22"

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Haiti

Post autor: bea_mezlot » wt sty 26, 2010 5:13 am

samo zycie :evil:

"W Stanach Zjednoczonych zorganizowano mechanizm oszukiwania obywateli pochodzenia haitańskiego, próbujących pomóc krewnym ze zniszczonej przez trzęsienie ziemi wyspy – informuje "The Washington Post".

http://wiadomosci.onet.pl/2117947,12,os ... ,item.html

wszedzie sie znajda hieny zerujace na nieszczesciu ludzkim

Malina
Posty: 740
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: Haiti

Post autor: Malina » wt sty 26, 2010 12:40 pm

bea_mezlot pisze:samo zycie :evil:

"W Stanach Zjednoczonych zorganizowano mechanizm oszukiwania obywateli pochodzenia haitańskiego, próbujących pomóc krewnym ze zniszczonej przez trzęsienie ziemi wyspy – informuje "The Washington Post".

http://wiadomosci.onet.pl/2117947,12,os ... ,item.html

wszedzie sie znajda hieny zerujace na nieszczesciu ludzkim
Co się dziwisz. USA głodnym rannym ludziom na Haiti wysłało w pierwszym rzucie 10 tyś wojska. Obywatele uczą się od administracji bardzo szybko co jest ważne a co ważniejsze.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7601
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Haiti

Post autor: Reflex » wt sty 26, 2010 1:53 pm

Co się dziwisz. USA głodnym rannym ludziom na Haiti wysłało w pierwszym rzucie 10 tyś wojska. Obywatele uczą się od administracji bardzo szybko co jest ważne a co ważniejsze.
Malina, gdzie Ty sie uczylas takich niskich metod propagandowych? Jesli swiadomie wprowadzasz w blad
ludzi w tym temacie, w jakim innym mozna Ci ufac?
Czym sie roznisz od Roo i godzilli, ktorych tak krytykujesz?

Malina
Posty: 740
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: Haiti

Post autor: Malina » wt sty 26, 2010 1:56 pm

Reflex pisze: Malina, gdzie Ty sie uczylas takich niskich metod propagandowych? Jesli swiadomie wprowadzasz w blad
ludzi w tym temacie, w jakim innym mozna Ci ufac?
Czym sie roznisz od Roo i godzilli, ktorych tak krytykujesz?
Dokładnie 10 245 było w niedzielę. Ale samoloty jeszcze dowożą.
Zagłębiając się w historię Haiti (przez wielu zwanej Hispaniolą) łatwo dostrzec dlaczego Haiti jest w takim stanie (nie mówię o tragedii trzęsienia ziemi) w jakiej od lat się znajduje.
Pozwólcie, że przytoczę kilka faktów jako argumenty:

W ciągu XIX wieku rosły wpływy USA. W latach 1915-1934 była okupowana przez Stany Zjednoczone. Po 1945 rosnące antagonizmy między ludnością murzyńską a mulacką. W 1957 prezydentem został François Duvalier. Sprawował dożywotnią krwawą dyktaturę. Po jego śmierci w 1971 władzę przejął jego syn Jean-Claude Duvalier, kontynuując politykę ojca. W 1986 zbiegł do Francji, a władzę przejęła cywilno-wojskowa junta. W 1987 uchwalono konstytucję zabraniającą ponownego wyboru prezydenta na drugą kadencję.
10 października 1994 r. przywódcy junty zrezygnowali ze swych stanowisk i zapowiedzieli wyjazd z kraju.
W 2004 doszło do zamieszek, wywołanych przez byłych wojskowych, stojących na czele szwadronów śmierci FRAPH, oraz gangi uliczne, zwane Armią Kanibali. Siły te utworzyły Rewolucyjny Front Oporu Artibonite, kierowany przez byłego szefa policji z czasów dyktatury Raoula Cédrasa, Guya Philippa i szefa gangu Armii Kanibali z Gonaïves, Buteura Metayera. Rebelia od początku miała dyskretne poparcie ze strony USA niechętnych od samego początku Aristidowi. Amerykańscy dyplomaci wymusili jego dymisję pod groźbą ataku bojówek Guya Philippa na pałac prezydencki. Aristide zmuszony został do udania się na emigrację.

Ilu już tam było na stałe, nie wiem ale jesli chcesz mogę się dowiedzieć. Wtedy te 10 tyś nie będzie wyglądało tak źle przy liczbie trzy cyfrowej(+ tyś).

tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: Haiti

Post autor: tusku » wt sty 26, 2010 2:06 pm

Reflex pisze:Czym sie roznisz od Roo i godzilli, ktorych tak krytykujesz?
pewnie juz niczym bo plec chyba zmienila.... a przynajmniej nie zauwazylem tu dementi w tej sprawie...

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7601
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Haiti

Post autor: Reflex » wt sty 26, 2010 3:19 pm

Dokładnie 10 245 było w niedzielę. Ale samoloty jeszcze dowożą.
Zagłębiając się w historię Haiti (przez wielu zwanej Hispaniolą) łatwo dostrzec dlaczego Haiti jest w takim stanie (nie mówię o tragedii trzęsienia ziemi) w jakiej od lat się znajduje.
Pozwólcie, że przytoczę kilka faktów jako argumenty:
Wypisz wymaluj jakbym czytal Trybune Ludu z lat 80-tych. To jest po prostu niesmaczne.

Jak swiat swiatem, zawsze na tereny kataklizmu wprowadza sie wojsko, ze wzgledow logistycznych i porzadkowych. Haiti bylo totalnie zdewastowane i bezradne. USA wyslalo wojskowe formacje inzynieryjne z ciezkim sprzetem budowlanym, helikoptery,najnowoczesniejsze plywajace szpitale wojskowe, jednostki lacznosci i porzadkowe. To dzieki nim utworzono pierwsze polowe szpitale, nie dopuszczono do wybuchu epidemii, grabiezy, to oni pierwsi dostarczyli ludnosci wode do picia, srodki medyczne i zywnosc.
W tym samym czasie woda i powietrzem przybywa z USA do Haiti setki lekarzy, pielegniarek, setki ton sprzetu medycznego, srodkow higienicznych i zywnosci.
Jesli ktos celowo przemilcza te fakty, a sugeruje ze "USA glodujacym i rannym Haitanczykom zamiast realnej pomocu posyla wojsko", jest po prostu czlowiekiem do cna nieuczciwym.

Malina
Posty: 740
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: Haiti

Post autor: Malina » wt sty 26, 2010 4:22 pm

Naiwnością jest twierdzenie iż USA wysłało wojsko na Haiti by pomóc. Nie jesteśmy idiotami by nie zdawać sobie sprawy z taktyki pewnych grup w skład w których wchodzą amerykańskie korporacje. Wiemy wszyscy, że szykuje się rzeka ogromnych pieniędzy z której nikt nigdy nie będzie rozliczony. Amerykanie chcą jedynie utrzymać swoje wpływy na Haiti i zapewnić aby te pieniądze nie przemknęły im koło nosa. Polityka, władza, pieniądze są jedynymi celami USA więc muszą mieć pewność iż to właśnie oni będą "dzielić i odbudowywać".
Muszą tez mieć pewność iż nie zdarzy się żaden przewrót czy bunt obywateli Haiti którzy chcieli by być państwem niezależnym od wpływów korporacyjnej ameryki. Na wszelki wypadek trzeba opinii publicznej, pokazać , że wojsko jest tam pierwszorzędną potrzebą. Nie żywność, nie leki, opatrunki, woda, namioty ale wojsko. Pięknie brzmi to co wypisałeś owszem każdy by sobie życzył aby tak to wyglądało ale pod przykrywką znikomej pomocy ukryta jest pazerność i bezczelność dążeń grup amerykańskiego interesu.

Z 10 tyś oficjalnie jest 13 tyś a nie oficjalnie jestem pewna więcej.
Hillary Clinton, the US Secretary of State, said on her way to Montreal that the military has been vital to the first response in Haiti. The United States currently has roughly 13,000 pairs of boots either in the country or just offshore. "

Malina
Posty: 740
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: Haiti

Post autor: Malina » wt sty 26, 2010 4:46 pm

Ale nie tylko ja krytykuję amerykańskie działania na Haiti.
Dispute over relief effort follows Italian criticism of 'pathetic' US coordination

Haiti's government is ready to lead the relief and reconstruction effort after the devastating earthquake which killed as many as 200,000 people and left an estimated 1.5 million homeless.

Speaking at a conference on the tragedy in Montreal yesterday, Prime Minister Jean-Max Bellerive, said: "Haitians continue to work in precarious conditions but it is in the position to assume the leadership expected of it by its people in order to relaunch the country on the path to reconstruction," Mr Bellerive said.

But with squabbles breaking out between some countries on the effectiveness of the relief effort so far, Mr Bellerive nonetheless insisted that his country will continue to need "massive" assistance in the wake of the 7.0-magnitude quake which struck two weeks ago.
Even as the Montreal meeting was starting, Italy's foreign minister, Franco Frattini, found himself mending a diplomatic rift after a cabinet colleague dispatched to Haiti spoke disparagingly of the relief effort in general and of the role played by the US military. Guido Bertolaso, the civil protection minister, said that the US intervention had been "pathetic".

The remarks by Mr Bertolaso will inevitably have left Washington rankled. Of the American military presence, he said: "It's a truly powerful show of force, but it's completely out of touch with reality. They don't have close rapport with the territory and they certainly don't have a rapport with international organisations and aid groups."

Śledzę bardzo uważnie to co dzieje się w Montrealu i muszę przyznać, że nie wielu dyplomatów jest odważnych i konkretnych w swoich ocenach sytuacji na |Haiti i roli USA. Chwała jednak tym jednostkom które potrafią wypowiadać się na montrealskim forum bez obaw.

ODPOWIEDZ