babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 12806
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla » sob wrz 07, 2019 6:14 pm

Reflex pisze:
śr wrz 04, 2019 2:02 pm
I wcale nie dlatego, że bylem lepszy w gadce... Tylko dlatego, że zawsze ty byleś glupi i falszywy jak ostatnie bydle a ja bylem normalny i szczery, nie mówiąc o mojej znajomości psychiki bandziorów jak ty.
To nie bylem ja jeden. Powylatywaleś na zbita twarz z niemal każdego forum na necie. Kiiedy przyjechałeś z rodziną do Szwajcarii, ludzie z pociagu pluli za tobą. Sam sie na forum z tym wygadałeś.

Cholera...
mialem nie pisac dużo, ale tego g*** którym tapetowaleś forum jest tony. Mam gdzieś twoja nienawiść.
Dla mnie jesteś zepsutym powietrzem. Nienawistnym bydlakiem i glupim jak rekn cymbalem.
mialem sie do ciebie bydle glupie nie odzywac ale potrafisz mnie swoim qrewstwem zawsze sprowokowac... najlepszym lekarstwem jest w to gniazdo goowna i qrewstwa nigdy nie zagladac...

synu qurwy i pijanego syfilityka!
nigdy nie "nie wygadalem" sie ze ludzie pluli "za mna"... wspomnialem jedynie o nieprzyjemnym incydencie na dworcu glownym w Zurychu, gdy wysiedlismy z pociagu i powital nas na peronie przedstawiciel tutejszego Caritasu, bo przyjechalismy jako uchodzcy z austriackiego obozu Traiskirchen... z odjezdzajacego pociagu jakis szwajcarski, a moze innej narodowosci, gowniarz splunal w naszym kierunku... trafil w twarz Szwajcara... wspomnialem o tym bo mi to w pamieci utkwilo... ty, jako ohydne bydle przypominasz to ale w totalnie znieksztalconej formie i to od lat... na nic zdaja sie moje sprostowania... inni, ci co mieli szanse czytac moje slowa, albo juz dawno o tym zapomnieli, albo nie czytajac oryginalu WIERZA TOBIE, bo powtarzasz to klamstwo juz po raz bodajze dwudziesty!

zastanawiam sie co oni w tobie widza ze w ogole KTOKOLWIEK z ludzi uwazajacych sie za czlowieka myslacego, moglby z toba zamienic chociaz jedno zdanie... ty reprezentujesz wszystko to co normalny dzisiejszy czlowiek odrzuca - rasizm, nienawisc, pogarde do innych ludzi... przeciez pelno przykladow na to NA TYM FORUM!

czy to moze wasza solidarnosc plemienna? bo innego wytlumaczenia nie widze... nie wierze ze ktokolwiek tutaj moze ci w cokolwiek wierzyc...

albo to wszytko twoje klony, ktore sie jeszcze utrzymaly albo swiat zwariowal i ty jako administrator w ten sposob utrzymujesz zdechle forum, bo licza sie dla was klikniecia...

3.14erdolcie sie glaby!!!

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8032
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » sob wrz 07, 2019 11:10 pm

Na świecie żyje 7 miliardow, 694 tysiace, 221 tysięcy, 340 osob. Dlaczego ja milabym się zajmować,
albo przejmować jakimś zboczonym i znerwicowanym dupkiem o ksywie godzilla?
On chce wojny ze mną? Hahaha, gratuluję odwagi, współczuję glupoty! Tym razem już ci sie nie uda.
Jest nas tutaj kilka osob, poważnych z wzajemnym szacunkiem dla siebie. Nie damy sobie tego spieprzyć przez jednego
zrytego zboka. :mrgreen:

Trzymam to juz kilka lat, dla Ciebie...pamietasz?
Wciąż aktualne!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7560
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » ndz wrz 08, 2019 6:29 am

jakos tak straszno sie zrobilo nie tylko na forum

Obrazek

sprawiedliwy
Posty: 1576
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: babulenie

Post autor: sprawiedliwy » ndz wrz 08, 2019 7:02 am

godzilla pisze:
śr wrz 04, 2019 10:10 am

za te jego klamstwa, za te ohydne pomowienia...


KALI całą gębą.

PS a już wyglądało na to, żeś znalazł zgubę!

rekin oceanu
Posty: 3993
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: babulenie

Post autor: rekin oceanu » sob wrz 14, 2019 11:19 am

Co paliwo kłamstw się skoczyło.
Reflex całe forum osikał.
Jeszcze bajdurzy.
Chciałby się zemścić.
No cóż przed wichurami miał stracha mało się gacie nie puścił.
A rekin głaskał fale oczyszczające się na Bałtyku.
Jakie bzdety piszecie że jeszcze was ktoś Czytał.
Jako Pisowcy mówią żeście pustacy nie mając żadnego programu.
Kto i koga a jaki program co wznosi gospodarkę
Wierzące pociągi Nienawiści zemsty nad tymi.
Co najpierw połamaliście zęby od pogryzienia Polaków.
Wystarczyły.
że ich palce inny kierunek obrały.
Jakoś widać że zemsta wichur ustała.
Czy kapitał topnieje.
Wirującej fali spadków.
Nie skomli Reflex mogło być gorzej.
I z tego się jeszcze ciesz.
rekin

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8032
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » sob wrz 14, 2019 12:33 pm

Dzien dobry.. Dość urlopu. Wracajcie na forum.
Czy jest tu ktoś, interesujący sie amerykańskim football'em?
Ruszyla liga, rozgorzaly emocje. Gdzie jest Wiara i Sprawiedliwość?

Pogodnej niedzieli. :D

Obrazek

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7560
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » sob wrz 14, 2019 5:28 pm

Gdy nasze dzieci zostaly poczete wiedzielismy to od pierwszej sekundy.
Wiedzielismy ze bedzie wspaniale. Wiedzielismy ze beda wspaniale.
Widzielismy siebie jako wspanialych rodzicow.
Rzucilismy sie w nieznane z silnym przeswiadczeniem ze bedzie tak jak chcemy.
Nie mielismy pojecia co nas czeka i jacy sami jestesmy.
Wlasciwie to spelnilo sie to co chcielismy. Nasze dzieci sa wspaniale i czas z nimi jest wspanialy.
Droga byla inna niz sobie wymarzylismy, bardziej szalona, wymagajaco od nas ciaglego rewidowania utartych schematow.
Na poczatku to my wychowywalismy ich a z ubiegiem czasu wychowywalismy sie wzajemnie.
Czasami bylo to bolesne dla obu stron. Zderzenie marzen i realiow bylo niedsamowite.
Widze siebie jako bardzo naiwnego czlowieka ktory widzial jedynie to co piekne i wspaniale.
Nie zdawalem sobie sprawy jak trudne jest zycie. Teraz z perspektywy czasu moge to powiedziec.
Pomimo tego pokonywalem wszelkie trudnosci starajac sie pozostac soba, tym marzycielem z otwartymi oczami i sercem.
Pewno inaczej nie potrafie bo to pozwala mi zyc i wierzyc.
Podobnie jak z naszym rodzicielstwem ktore bylo swiadomym wyborem, choc bez odrobiny doswiadczenia, tak i teraz zostalismy popchnieci do nowego wyzwania.
Gdy tak czesto slyszelismy od lekarzy ze leczenie bedzie dlugotrwala nie mielismy najmniejszego pojecia co to oznacza.
To nie tylko czas ale i wszystko. Cala wiecznosc niepewnosci pomimo dobrych prognoz.
To kazdy dzien w ktorym wydaje sie ze granice cierpienia zostaly przekroczone.
To swiadomosc ze jest sie czym cieszyc ale sil na to brakuje.
Kolejna chemia i "normalne " efekty uboczne. Tym razem odpornosc spadla i potrzebna jest izolacja.
Pobyt w szpitalu ktory stal sie niemal drugim domem.
Mocne przeswiadczenie ze bedzie dobrze ze musi byc dobrze ze nie ma innej opcji.
Optymizm ktory czasami pali jak najwieksze klamstwo.
Kto mi zapewni ze po pokonaniu raka pole bitwy nie bedzie cmentarzem.
Trzymaj sie, trzeba wierzyc i nie poddawac sie, ty jestes odpowiedzialny za samopoczucie zony, ty jestes odpowiedzialny..........
Czasami nie mam juz sil. Nie mam checi sluchac tych wszystkich rad.
Ja sie k*** czasami po prostu boje, boje tego ostatecznego.
Mam wrazenie ze ten optymizm to po prostu ucieczka przed tym ogromnym strachem.
Ja wiem ze jestem w stanie przejsc przez wszystko i bede ostoja i stane na wysokosci zadania.
Ja wiem. Czasami jednak jest to tak cholernie trudne.
Problemy maratonczyka gdy sily ulatuja a droga jeszcze daleka.
Jutro kolejny raz juz, ktory to nawet nie licze, pojade w niedziele do szpitala.
Ja podziwiam moja zone. Skad ona bierze tyle sil na to wszystko.
Wydaje sie czasami bezbronna i zagubiona ale ma w sobie ta niesamowita sile jakby ktos potezny podtrzymywal ja.
Tak jak moje dzieci uczyly mnie widziec i czuc tak i moja zona pokazuje mi czym jest prawdziwa sila.
Niczym dziecko stoje z otwarta buzia pelen zachwytu jak wspanialych ludzi mam dookola siebie, to chyba jest prawdziwym szczesciem.
Tak wiele moge sie jeszcze nauczyc.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8032
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » ndz wrz 15, 2019 8:36 am

Czytalem juz wczoraj. Dzisiaj przyszla mi do glowy myśl... Że jeśli czasem nikt nie odpowiada, to jest po prostu szacunek dla slów i uczucia, które plyną z glębii Twojego serca i duszy Które są tak krystalicznie i gleboko przejęte ludzkim uczuciem. To jest forum. Nie widać naszych oczu i nie czuć na odleglośc serca, ktorym jesteśmy z Tobą. Ale jeśteśmy pomorzaku.Jeszcze trochę i musi być dobrze.Wiem co mówie!!! Obserwuję niektóre poważne przypadki. Zauwazylem jak silna jest wiara pacjentów, która pomogla pokonać chorobę, której nie dawali szans lekarze.

alohilani
Posty: 2441
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani » ndz wrz 15, 2019 5:55 pm

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7560
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » ndz wrz 15, 2019 6:25 pm

Nowy tydzien, nowa sila.
Bedzie dobrze.
Moja mama skonczyla wlasnie 89 lat.
Mowi ze troche powinna sie oszczedzac bo nie jest juz taka mloda.
No tak.
Zawsze byla ta najmlodsza.
Obecnie najstarsza ma 102 lata.
Pozostaly tylko we dwie.
Stefka w wieku 102 odeszla. Mania jest w dobrej formie i .........
Swiat sie zmienia.
Troche zazdroszcze moim dziecioim bo ja doszc szybko stracilem babcie i dziadkow.
Dla nich babcia, ostatnia z tych dawnych lat jest tak zywa tak obecna w ich zyciu.
Moga czerpac calymi garsciami z jej wiedzy i doswiadczenia ale ponad wszystko z jej milosci.
To czego nam nie powiedzieli to powierzyli wlasnie babci,
Serce rosnie bo wiem ze ta nierozerwalny nic , ponad wszystko, juz nigdy ich nie opusci.
Urodziny mojej mamy sa jednoczesnie kolejnym narodzeniem nowego swiata,
Kto ma jeszcze swoja mame . Wiem ze nie zawsze jest tak rozowo, tak wspanialr ale rodzic czesto nie potrafa przeskoczyc wlasnego cienia. To wlasnie sprawia ze sa oni tacy jak my, nie sa idealni, sa po prostu ludzmi-

dobranoc

ODPOWIEDZ