Aby cieszyć się zdrowiem

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » wt kwie 09, 2019 10:58 am

Poetic portal of Poland - Poezja Polska

Caller to
To Poland
It was Poland
A healthy family
Each one of us
What can only connect us
In Truth
What's behind her wall
it is lawlessness and death
Because you will not find there
Binders of life
Which would turn out to be

Patriotism of Polish Families
Polish Poetry

There's what the real name is
You call the truth
And you raise a stack
Your work fruits
To their homeland, let her come alive
To her earth
She covered herself with a flower
Early fertility
On the new earth
Our souls
Which nobody
I will not break
From white rock
And strong Power
Pillar fittings

Which will look
with sadness
Our neighbors are ravaging the soul
Which fall
Recognizing on gender
Families in concubinage
Bursting nucleus
Tied clean
of the hearts of the Nations.
Where is the wisdom together with wisdom
Nature evaporates
In oblivion
Going back in time
These Nations
This is already happening
Like who is good
He is watching.
This state will exist
Which will overcome your weaknesses
And all this is oblivion
And he will turn his disgust
Which he touches
People overcome
Only a single stone
In the nature of the Lord
He will triumph his
The shine of victory.

ocean sharkhttps: //sites.google.com/site/poezjapolskanetpl/

The homeland of my Content
Let your fruit work
Not different
It does not get squandered
The power of Truth
What wisdom
We can support us
Let's not waste even
As the only treasure
Where is our passionate tree?
Our generations
Let's make her future
Future mothers
And children
New Poland in Podwały
Victories of the peace of truth


Portal poetycki Polski - Poezja Polska

Wzywający do
Aby Polska
Była Polska
A zdrowa rodzina
Każdego z nas
Co nas tylko może połączyć
W Prawdzie
Co po za jej murem
to bezprawie i śmierć
Gdyż nie znajdziesz tam
Spoiwa życia
Które okazało by się

Patriotyzm Polskich Rodzin
Polska Poezja

Tam co prawdziwe imię
Nazywasz Prawda
I wznosisz stos
Swoich owoców pracy
Ku swojej ojczyzny oby ożyła
Aby jej ziemia
Pokryła się kwiatem
Wczesnego urodzaju
Na nowej ziemi
Naszych dusz
Które nikt
Nie złamie
Ze skały białej
I silnej Potęgi
Filarów okuciem

Która patrzeć będzie
ze smutkiem
Pękających duszy naszych sąsiadów
Które upadają
Godząc się na gender
Rodziny w konkubinacie
Rozrywające jądro
Przywiązanych czystych
serc Narodów.
Gdzie rozsadek wraz z mądrością
Natury się ulatnia
W niepamięć
Cofając się w czasie
Tych Narodów
To się już dzieje
Jak kto dobrze
Te państwo istnieć będzie
Które przezwycięży swoje słabości
A wszystko to niepamięć
I obrzydzenie się obróci
Których dotyka
Ludzi pokalanych
Tylko jednolity kamień
W naturze Pana
Zatryumfuje swoim
Blaskiem zwycięstwa.

rekin oceanu sites.google.com/site/poezjapolskanetpl/

Ojczyzny mojej Treść
Niech twój owoc pracy
Nie inaczej
Nie staje się trwoniony
Potęga Prawdy
Co mądrością
Nas potrafi wspierać
Nie marnujmy nawet
Jako skarb jedyny
Gdzie drzewem naszym z męki
Naszych pokoleń
Uwijmy jej przyszłość
Przyszłych matek
I dzieci
Nową Polskę na Podwalinie
Zwycięstwa pokoju Prawdy

rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » śr kwie 10, 2019 3:44 am

Away from Lucifer
From my Nation

Not the road that the lucyfer sets for us and its trails.
To defeat the children of God
May you break your fangs
and the legs spilled in the valves
That you would be squealing with pain
When you press the boulder of Truth
To the pain of inability
The suffering of infinity
What are you going to do?

Our God belongs to anger and glory
And power in one blow
You will become a slave

You will not make my nation holy
You will not kill his spirit with his lie
Neither animalization.
What have you got it
Scarlet Lucifer
Your victims.
The victory belongs to man
In the spirit of his God
Which you do not know.
And man will reach his haven
Your victory
What power this will serve us
Which you do not know
With your fake ones
Prophets who cheat you
Whoever fights for this is lost.

ocean shark
Salon poezja Polska net -site , times

Pieśń Plaków
Wolnej Polski


Precz Lucyferze
Od Narodu mego

Nie ta droga co lucyfer wytycza nam i swoje szlaki.
By pokonać dzieci Boga
Obyś połamał swoje kły
i nogi rozlały się w zaworach
Abyś piszczał z bólu
Gdy cię przyciśnie głaz Prawdy
Do bólu niemożności
Cierpień nieskończoności
Co sobie zgotujesz.

Do Boga naszego należy gniew i chwała
I potęga w jednym podmuchu
Staniesz się niewolnikiem

Nie zezwierzęcisz Narodu mego
Ani ducha jego nie zabijesz swym kłamstwem
Ani zezwierzęceniem.
Co masz to dajesz
Szkarłatny Lucyferze
Swych ofiar.
.Zwycięstwo należy do człowieka
W duchu swego Boga
Którego nie znasz.
A człowiek osiągnie swą przystań
Swoim zwycięstwem
Jaką to moc nam posłuży
Której nie znasz
Ze swoimi fałszywymi
Prorokami co cię oszukują
Kto czym walczy od tego ginie.

rekin oceanu

rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » śr kwie 10, 2019 11:59 am

Polish poetry

Like the sun of the soul
Every shadow of her light will move
To illuminate her knowledge
After he had our thoughts
Nobody would tempt us to be wicked
The magnitude of truth into the wickedness of our soul
We would never find her
Not this way
Not this goal
What a wicked thing
Dole wears
But the Truth. Power in the Truth will set us free
In which we will believe


Polish, what in my refuge is my homeland - in our Polish poetry our spirit
What will the conscience of the Nation raise for us?
It is your time that is your breath which they want to finish like in Auschwitz or tryplice - brzezinka
No! It is your tribe in a real rebirth the time a new real Poland will raise a real Pole - get to know your time, what time it brings us


All over again
As this love
To the homeland
In Truth
It was not a man who invented it
To fill it
Because how she
The pearl should stand
For nations.
Not in differences
What God did not do
And a man borrowed from the valleys
From the masonic nest
Not this firecracker which makes a bang
Not this power
What does not have full power
But this freedom
What raises the truth


What a light
You can surround yourself with a man
You are kidney
liver heart
and soul in humility
That she could eat bread from yours
holy hand


rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Strajk w szkołach w całej Polsce.

Post autor: rekin oceanu » śr kwie 10, 2019 12:20 pm

ocean shark

Strike in schools all over Poland.

Post author: ocean shark » Wed April 10, 2019 12:20 pm
Strike at the Polish School. across the country.
It shows with details how the Patron's Brother AF Merkel defends the last bans.
A hideous provocation, and the occupation of the shields of living children for stress.
Depriving children of care and exams for stress.

And what about the POlacy.
https://www.salon24.pl/newsroom/947864, ... riusza-men

Strajk w Polskiej Szkole. w Całym kraju.
Okazuje z detalami jak Bratnia Partia PO Merkel broni ostatni przyczółek.
Ohydną prowokacją.i okupacją biorąc za tarcze żywych dzieci na stres.
Pozbawiając dzieci opieki i egzaminów na stres.

A co na to Polacy.
https://www.salon24.pl/newsroom/947864, ... riusza-men

Awatar użytkownika
Posty: 8765
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: Reflex » śr kwie 10, 2019 12:41 pm

Polacy moga ci powiedziec jedno slowo: SZMATO!

rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Aby cieszyć się zdrowiem

Post autor: rekin oceanu » czw kwie 11, 2019 1:52 am

straight from the bridge

Where word is poetry
Break the boundaries
Write your neighborhoods
National longing
Freedom you do not know Poland

https://sites.google.com/site/poezjatytan/ .

Build bridges
Let's bridge the jetties
Over which thorn follows
On stable pillars
Concrete power steel

Not in the powers of the night

Polish my land of my hope
Who divided us
Who cut us
How the cake cuts
To consume us

Who's from us
The night follows
Who upside down
The house is building
Who as evil
He calls good
Is it to be Poland
For everyone

As a human being
That `s nothing
Paproch in the eye
Which bothers you

for chosen ones

The inept thought of some persecutes
The thought of superiority
Do not be ashamed of us
Have a goal of respect

Unfortunately, a burned conscience
Tethered and half-animal
Is that supposed to be
The goal of bitterness
Half man man
He forgot the nature of the memory
Even this
He will not leave
The world upside down

prosto z mostu

Tam gdzie poezji słowo
Rozdzieraj granice
Pisz swoje dzielnice
Narodowej tęsknoty
Wolność której nie zaznajesz Polsko

Buduj mosty
Likwidujmy pomosty
Nad którą to wtóruje cierń
Na stabilnych filarach
Beton stal mocy

Nie w mocach nocy jest

Polsko moja kraino mej nadzieli
Kto nas podzielił
Kto nas pokroił
Jak tort się kroi
By nas skonsumować

Kto nam z dnia
Noc wtóruje
Kto do góry nogami
Dom buduje
Kto jako zło
Dobrem nazywa
Czy to ma być Polska
Dla wszystkich

Czy jako człowiek
To nic
Paproch w oku
Który przeszkadza

dla wybranych

Nieudolna myśl niektórych prześladuje
Myśl wyższości
Czy nam nie wstyd
Mieć cel poszanowania

Niestety wypalone sumienie
Spętane i półzwierzęce
Czy to taki ma być
Cel goryczy
Człowiek pół człowiek
Zapomniał natury wspomnienie
Nawet tego
Nie zechce pozostawić
Świat do góry nogami


rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Poetry Poland - Poezja Polska

Post autor: rekin oceanu » czw kwie 11, 2019 6:10 am

Salon Poetry Poland

Polish Poetry
Arteries of Life

Where is your conscience?
It lost its existence
Your guard

Wake up your arteries
Move your heart
And exercise my spirit
Not a human being
Nor of his spirit

To defile yourself like
Those who drown us with their lies

Poland, only you are our granary
Clean streets and hearts
What our pride
Dignity to eat
Respect the sea

A rocky sea has come to us
What have poisoned us?
Masonic content
For the occupation of our Poland
That we would not exist


Not the strength that goes against us
Not the power of theirs
Foundations on the water
But the Truth what all prevails
And in her you, Poland
My homeland

Polska Poezja
Tętnice Życia

Gdzieżże twoje sumienie
To zagubiło swe istnienie
Twojego strażnika

Obudźże swe tętnice
Porusz serce
I wytęż swojego ducha
Nie ze zwierza człowiek
Ani z jego ducha

By kalać się jak
Tymi co nas zagłuszają swym kłamstwem

Polsko tylko ty naszym spichlerzem
Czystych Ulic i serc
Co naszą pychą
Godności jeść
Szacunku morze

Przyszło nam kuć skaliste morze
Co nas zatruli
Masońskich treść
Dla okupacji naszej Polski
Byśmy nie istnieli


Nie te siły co nam wychodzą na przekór
Nie ta potęga co ich
Fundamenty na wodzie
Ależ Prawda co wszystko zwycięża
A w niej ty Polska
Moja Ojczyzna

rekin oceanu
Posty: 4906
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Potęga Prawdy

Post autor: rekin oceanu » pt kwie 12, 2019 1:56 am

Truth with the Light of Nations
Powers of Poetry, time


Without Truth, you have no conscience or the nature of humanization. We would be bestowed on developing in a new civilization.
That is why we are lying to the animal of fornication of occultism.

Not to dilute the senses
For understanding to be ahead of us
And the purity of mind
It brought time to our existence

Because how healthy information
Without Truth it is a lie
What you call healthy hurts badly
Pain to the roots will bite suffering

Demagogy is a combination
Illusion of peoples suffering
False a thousand times repeated
It is the truth of a false refuge
Which you watch as an illusion
As a morning mist
What was blurred
In the clouds of the sun
Which you have not seen

Although it hurts a lot
A man suffers
In the name of goodness
Someones interests
Adversity thorn vices

An occult man fell asleep
dead set
He hypnotized
In your tangle
In which he took his place
And he believed

To his perdition
Wines of sparkling anger
What a Creator announced it.
In the Apocalypse.

How from a different level you can see differently
Understand understanding
Meditate and arrange real
Associations of observations.
Weep man in the valley
Its murky water
What washed away the remnants of the concepts
Slobbering in language
They support the enemy
Or maybe he will give the treasurer

Unfortunately, betrayal of future generations
What will come to them to live a lie.

The power of Truth
Raise the stone
What is bonded in a boulder
Power of Nations

Like a word with the spirit of a flame
Draws conscience
Our souls

Not this path of perdition
Not this goal
Not these thoughts
What our enemy chose to eat us
With his mission of intrigue

What kind of snares he bet
Your violence
This is death
When we go back
Repulsive wickedness
Such a culture
And he knows that as a gat
What shackles have the abyss of the oceans
Where he has no right
The words of man
And darkness
Emptiness and death

As a man of his culture
As a human nature, we should go
The powers of its Creator
As it is him
Our Father
He gave us life
This is what law you want to take away from us
In the name of inhumane practices
In the name of our rebellion
This is violence
Imposed on inhumane practices
Is this how this freedom is to be.
Did you get the trigger?
Our Creator
What accuse us
Who gave you the duty to eat the pure seed
Instead of chaff
You just deserved it
And to death
Eternal condemnation

ocean shark.

Prawda Światłem Narodów
Potęgi Poezji czas


Bez Prawdy nie masz sumienia ani natury uczłowieczenia Jako nam nadano by się rozwijać w nowej cywilizacji.
Dlatego mamy zakłamanie w u zwierzęceniu wszeteczeństwa okultyzmu.

Nie rozwadniając zmysłów
Aby zrozumienie wyprzedzało nas
A czystość umysłu
Wnosiło czas naszego bytu

Bo jakże zdrowa informacja
Bez Prawdy zakłamaniem stoi
Co nazywasz zdrowe mocno boli fałszem
Ból do korzeni wgryza cierpienie

Demagogia wije skojarzenie
Iluzji Narodów cierpień
Fałsz tysiąc razy powtórzony
Prawdą fałszywą ostoi
Którą oglądasz jako iluzja
Jako mgła poranna
Co się rozmyła
W obłokach słońca
Którego nie widziałeś

Choć to mocno boli
Cierpi człowiek
W imię racji dobra
Czyichś interesów
Przywary cierń niedoli

Zasnął człowiek okultystycznej
Zahipnotyzował się
W swej plątaninie
W której się uwił
I uwierzył

Ku swemu zatraceniu
Wina musującego gniewu cześć
Jaką to zapowiadał Stwórca.
W Apokalipsie.

Jakże z innego poziomu inaczej widać
Pojmować rozumieć
Medytować i układać prawdziwe
Skojarzenia spostrzeżeń.
Osłab człowiek w dolinie
Swej mętnej wody
Co wypłukała mu resztki pojęć
Chlupiąc językiem
Popierają wroga
A może da skarbnika

Niestety zdrady przyszłych pokoleń
Co im przyjdzie żyć w kłamstwie.

Potęga Prawdy
Wznoś kamień
Co w spaja się w głaz
Potęg Narodów

Jak słowo co z ducha płomienia
Rysuje sumieniem
Nasze dusze

Nie ta droga zatraceń
Nie ten cel
Nie te myśli
Co obrał nasz wróg by nas zjeść
Swoim posłannictwem intryg

Jakie to sidła obstawił
Swojej przemocy
To jest śmierć
Gdy się cofamy
Jako gadów nikczemność
Takiej kultury
I on jako gat o tym wie
Jakie kajdany mają otchłanie oceanów
Gdzie nie ma prawa
Słowa człowieczego
A ciemność
Pustka i śmierć

Jako człowiek swojej kultury
Jako natury człowieczej nam iść
Potęgi swego Stwórcy
Jako to on
Nasz Ojciec
Dał nam życie
To jakim prawem chcesz nam odbierać
W imię nieludzkich praktyk
W imię naszego buntu
To jest przemoc
Narzucana nieludzkich praktyk
Czy to taka ma być ta wolność.
Czy taki dostałeś dopust
Naszego Stwórcy
Co nas oskarżasz
Kto ci dał powinność zjadać ziarno czyste
Zamiast plew
Tylko na to zasłużyłeś
I na śmierć
Wiecznego potępienia

rekin oceanu.