Nigdy nie zapomnimy jego zasług, tego, jak chronił swojego opiekuna i jak pracował na rzecz społeczeństwa - powiedział jeden z policjantów, sierżant Dan Eliasen Jego opiekunowie postanowili go uśpić. Był to jedyny sposób, by ulżyć ich psiemu koledze ze służby.
Judge'a pożegnano z honorami. W jego ostatniej drodze do kliniki weterynaryjnej towarzyszyli mu policjanci. Judge przeszedł przez szpaler honorowy złożony z salutujących mu funkcjonariuszy.

Kiedy zdiagnozowano u niego chorobę Cushinga, weterynarze podjęli próby uratowania psa. Przeszedł operację, dostawał leki, ale nic to nie dawało rezultatow. Koledzy kaprala Franksa zebrali aż 10 tys. dolarów na leczenie Judge'a. - To był wyraz podziękowania za wierną służbę.


Na zdjęciu: pracownicy St Francis Veterinary Centre, gdzie został uśpiony Judge

Na swojej stronie internetowej policjanci umieścili nawet specjalne podziekowanie dla Judge'a. Napisali, że nie miał sobie równych. "Był prawdziwym skarbem naszego wydziału. Zawsze będzie nam go brakowało. Odpoczywaj w pokoju, Judge" - napisali funkcjonariusze.