Strona 1 z 3
Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 7:51 am
autor: wiara i s
Witam
Tragedia
"Panie pomorzak,podejść do zakupu nowych rządowych samolotów bylo pewnie więcej niż 4.
Każda skończyła się niczym z powodu braku pieniędzy,ale szmal na to żeby płacić księżom gaże
generalskie był."
A ile razy w międzyczasie samoloty rządowe albo nie doleciały,albo wogóle nie poleciały?
I to też jest niepojęte.
Przynajmniej dla mnie.pipek "
P. Pipek
Samolot po remoncie.
99.9% sprawny
To nie problem ksiezy i ich gazy (inna pula)dobrze Pan wiesz.
Moja opinia ,jak w wiekszosci wypadkow lotniczych wina czlowieka (80%wypadkow)
Pozdrawiam
Modle sie za nich wszystkich (tych z lewa i prawa wszyscy tacy sami bez roznic)
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 9:11 am
autor: pipek
Może i sprawny ale bez nowoczesnej aparatury naprawadzającej.
Techniczny zabytek.
I takie były nie moje,ale polskie telewizyjne komentarze...
Zresztą,i tak wyjdzie na to że to byla wina ruskich;
namawiali,proponowali - a mogli zakazać lądowania.
Nie zakazali,widocznie chcieli żeby się rozwalił następny kwiat polskiego narodu.
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 9:17 am
autor: pomorzak
Pisalem o moim zdziwieniu ze samolot prezydencki podejmowal kolejne proby ladowania zamiast zmienic kurs na proponowany przez obsluge lotniska Smolenska Minsk.
Podobno, bo u nas podano to jako wiadomosc nie sprawdzona, na propozycje zmiany lotniska kapitan samolotu odpowiedzial ze polski prezydent londuje tam gdzie on sam chce.
Przyznam ze to by pasowalo do gruzinskiej wyprawy prezydenta. Wtedy kapitan wyladowal na innym lotnisku niz chcial prezydent i zostal za to nazwany tchurzem.
Moze nie mam racji ale to jest dla mnie jedynym logicznym wytlumaczeniem.
Z Minska do Katynia jest okolo 200 km i najprawdopodobniej ladowanie na tamtejszym lotnisku spowodowaloby opoznienie samej uroczystosci.
Nie mam zamiaru uwlaczac niczyjej pamieci. Staram sie zrozumiec.
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 9:44 am
autor: pipek
Myślę dokladnie tak samo;
że temu pilotowi ktoś kazał,wbrew zdrowemu rozsądkowi,lądowac akurat tam,a nie gdzie indziej....
a ruskie też mieli zawiązane ręce,bo przecież gdyby odmowili zezwolenia na lądowanie to
byłaby cholerna awantura.
Przecież pan prezes banku i pan prezes komitetu olimpijskiego nie dotarliby na czas tam GDZIE POWINNI BYĆ.
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 10:01 am
autor: bea_mezlot
i choc jest to ogromna tragedia dla calego narodu
to rzeczywiscie po porannym szoku , warto zadac pytanie co tam robily niektore osoby ,nawet te ,ktore pipek wymieniles
ja osobiscie wielu z nich nie lubilam jako politykow , i chcialam aby "odeszli" ,no ale na pewno nie w taki sposob
stala sie rzecz straszna , ale czuje , ze po tygodniu zaloby ,to sie dopiero zacznie "polskie piekielko"
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 10:20 am
autor: pipek
ja osobiscie wielu z nich nie lubilam jako politykow , i chcialam aby "odeszli" ,no ale na pewno nie w taki sposob
Szczerze mówiąc -też nikomu aż tak źle nie życzę,ale i też nikogo z ekipy rządzącej żałować nie będę.
Wychodzę z prostej zasady - każdy o to jak będą mowili o nim po śmierci musi zadbac jeszcze za życia.
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 11:12 am
autor: whiskeyprint1
juz bylo ze kiedys pilot sprzeciwil sie zadaniu ladowania (prezydenta) i wyrzucili go z lot-u
ale najdziwniejsze ze do jednego samolotu pakuje sie cala elite polityczna kraju i to wlasnie zakrawa na nieroztropnosc
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 7:44 pm
autor: Malina
Przytaczam jedną z wypowiedzi którą przeczytałam na polskim forum i z którą całkowicie się zgadzam jako oddającą moje osobiste odczucia.
Zginęli ludzie - szkoda ich - to na pewno nie powinno się wydarzyć. Wydarzyło się jednak podobnie jak tysiące innych tragedii o których się nawet nie mówi, bo dotyczą zwyczajnych ludzi. Kiedy słucham histerii jaka opanowuje media czuję pewien niesmak. Polska się nie zawali i o ile szkoda ludzi, o tyle krokodyle łzy wylewane nad niezastąpionymi "elitami" są fanfaronadą. Zagrożenie bezpieczeństwa państwa proponuję między bajki włożyć - nie ma ludzi niezastąpionych. W żałobach narodowych najbardziej drażni mnie to, że jestem odgórnie zmuszany do noszenia żałoby po kimś, kogo nie znałem osobiście, kto był mi zupełnie obcy i kto patrzył na mnie z wysokości swojego stolca" żyjąc w dostatku z pieniędzy które przymusowo odbiera mi państwo nie dając praktycznie nic w zamian. Jeśli o mnie chodzi w moim życiu nie zmieniło się nic i nie mam zamiaru rozszarpywać ran tylko dlatego że zginęli urzędnicy państwowi i kościelni. Szkoda ich jak każdych ludzi, ale nic poza tym.
To co wygadują dziennikarze w polskich mediach przypomina istny cyrk. Ale takie wydarzenia świetnie się sprzedają a oglądalność wzrasta jak nigdy i oni o tym wiedzą podsycając histerię narodową.
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: sob kwie 10, 2010 8:26 pm
autor: pipek
Nagle okazawszy się że te ofiary to były elity intelektualne Polski.
Niech popatrzę;
spora grupa rusofobów,dowodzona też przez rusofoba,poleciała starym ruskim samolotem,który
właśnie przyleciawszy z kaptalnego remontu w Rosji,wykonanego ruskimi ręcami,na stare,
technologicznie zacofane ruskie lotnisko,na ruskiej ziemii,po wściekłej,wieloletniej antyruskiej kampanii,po to żeby ruskich rzucać na kolana.
Za''''ście inteligentne.
Re: Tu-154m bezpieczny - niebezpieczny
: ndz kwie 11, 2010 6:14 am
autor: wiara i s
Witam
Jest taki dobry zwyczaj .
O zmarlych mowimy dobrze, albo milczymy.
Mysle ze sa juz w "Heaven".
I potrzebuja tylko naszej modlitwy,na podroz w jedna strone.
Pozdrawiam smutno.
Wieczne odpoczywanie racz Im dac Panie...
'... znow ludzie jak golebie
stadami pofruneli do nieba.
I choc komus swiat nie jeden
runal przedwczoraj,
to mi wierzyc kaza...,
ze tak byc mialo,
ze tak trzeba.
Wiec swieczki w oczach pale
i sny poskramiam smutne,
usilnie Boga szukam w tym wszystkim,
co wydaje sie okrutne.
Trudno sensu sie dopatrzyc jakiegokolwiek...
Bo gdzie miejsce na zrozumienie,
gdy odchodzi człowiek...?
Ja tu jestem.
Ja tu swieczki za Nich pale.
Golebie papierowe, jak pochodnie...
wysylam do nieba,
bo moze Oni jeszcze w drodze,
moze drogowskazow Im trzeba (?) '