Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
sprawiedliwy
Posty: 1828
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: sprawiedliwy » pn paź 29, 2018 1:10 pm

Moi drodzy.
wykształacony ? j ale to nie znaczy mądry.... ooj... nie... tuman jest najtrafniejszy.
nie chcę rzucać nazwisk głupich oszołomów tytułujących się profesorami uniwersyteckimi.
Reflexie ten PiS-dzior , to nawet nie sędzia tylko ledwie prokurator PRL.
a to wielka różnica . tak w wykształceniu jak i mądrości...
Jak wszędzie. w każdym środowisku są jednostki wybitne i przeciętne a także tzw. cielęcina czy baranina. a może gęsiona. Zwała jak zwał, wiadomo o co mam na myśli.
Tak też z Solidarnością było i jest tak było w PZPR . A teraz... ech nie chce się już mielić tego. Niestety ci niby "mądrzy" z PISu to karierowicze, cwaniaki i kameleony....
ale reszta to miernoty jak min. Z. z ambicjami na prawnika.
Ręce załamać... i płakać jak niszczą kraj i ludzi, duszą gospodarkę... bo to się odbije jak niestrawność.
ALe jednak ludzie rąk nie załamują.
To jest pocieszające.
To daje nadzieję...na zmianę. nastąpi to z pewnością choć teraz nie wygląda na to, że za chwilkę...

przygnębiające jest jednak to co dzieje się niesamowitego w Itali na Węgrzech i mniej , łagodniej nieco w innych krajach.
To są niebezpieczne działania tumanów u władzy... jak to dobrze określiłeś.
No a teraz Merkel ... robi niespodziankę... niech to dunder świśnie...

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: pomorzak » pn paź 29, 2018 2:53 pm

sprawiedliwy pisze:
pn paź 29, 2018 1:10 pm
No a teraz Merkel ... robi niespodziankę... niech to dunder świśnie...
Merkel nie ma wyboru. Dobrowolnie to ona by jeszcze kolejnych kilkanascie lat sie wladzy trzymala.
Dzieki niej chrzescijanscy demokraci dostali tak popalic jak dawno nie bylo. Ich jedyna szansa jest pozbyc sie Merkel.
Ostatnie wybory w Hessen daly to wyraznie do zrozumienia. Politycy dlugo udawali ze nie widza zwiazku miedzy polityka rzadu a polityka w landach. Osobiscie jestem zdania ze kanclerz powinien byc maksymalnie dwie kadencje. Ostatnie lata Angeli to slizganie sie
i oderwanie od spoleczenstwa. Gdyby byla tak honorowa jak sie obecnie mowi to by juz nie kandydowala w ostatnich wyborach.
Dzieki Angeli skrajna lewica i prawica zyskaly wielu nowych sympatykow.
Jesli chodzi o partie to i druga z tych wielkich SPD tez pada na pysk bo juz nikt jej nie kojarzy z socjalistami.
Najwiekszy przyrost maja zieloni kturych nie cierpie i alternatywa z programem jak CDU przed laty.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8724
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » pn paź 29, 2018 8:54 pm

Sprawiedliwy- dziekuje. Napisaleś dokladnie co ja ja czuje, tylko zrobiłeś to bardziej zwarcie i dynamicznie.
Ja też żaluje odejścia Merkel. Tu chce zaznaczyć, że Merkel wysoko ceniłem za jej ogromny wkład pracy w Unię Europejską.
Mniej wiem o efektach jej pracy jako kanclerza Niemiec, chociaz wciąż Niemcy są bodaj trzecią gospodarka świata.

Pomorzak mi kiedyś wyjasnial że zycie w Niemczech stalo sie trudniejsze i że czas na zmianę. Wierze ale... wiesz jak jest z ludzka sympatią, trudno ja zmieniić. Nie zabieram w tym temacie glosu, mam jednak wątpliwości, czy ktoś nowy da sobie lepiej rade z istniejacymi problemami, czasy nie są zbyt latwe. Pożyjemy i zobaczymy.
Ja osobiscie życze Niemcom sukcesu w gospodarce i przywództwie Unii. Od ich sukcesu w duzej mierze zależy sukces Polski.
Dla mnie Merkel zostanie w pamięci jako pozytywny i sympatyczny polityk Europy.

sprawiedliwy
Posty: 1828
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: sprawiedliwy » wt paź 30, 2018 3:22 am

Fakt. Merkel miała intuicję polityczną. Tego niektórym politykom brak.
Alex- pewnie się cieszy, wreszcie może będzie oddychał pełną piersią, własną... hehehe. :mrgreen: czego mu życze? zdrowia.... no będzie mógł patrzeć w telewizornię niemiecką.
A może i na forum zacznie pisać. tylko "zapytowywuje" się o czym ? skoro już nie "jego "Merkli".?

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8724
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » wt paź 30, 2018 9:47 am

Obrazek]

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8724
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » wt paź 30, 2018 10:42 am

I czy to powyzsze zdjecie nie jest piekne?
Dwa sasiedzkie panstwa - przyjazne, wspólnie pracujace nad swoją przyszlością...
A wiem jak to zdjęcie razi niektórych Polaków. My musimy mieć wroga, musimy kogos nienawidzieć.
Bez tego jesteśmy niczym.
A kiedy uda nam się zyskać przewagę, jak na przyklad nad Ukrainą, musimy pokazac swoja wyższośc, pogardę...
Kiedy czytam komentarze czytelników w polskiej prasie, ogarnia mnie przerażenie... Nienawiśc i tony jadu.
Budujemy coraz wieksze figury Jezusa, chodzimy na pielgrzymki do Częstochowy i coraz bardziej nienawidzimy.
Sasiada, za piekny dom, samochód, polityka za pozycje i sukces. Sasiednie państwo, za bogactwo i pogodę ducha.
Nam nic i nikt nie podskoczy, maszerujemy z zacisnietymi pięściami, na kibica przeciwnika zabieramy tasaki i maczety.

rekin oceanu
Posty: 4870
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: rekin oceanu » wt paź 30, 2018 10:54 am

Kto walczył ze mną tak kończył.
Ciekawy jestem jednego?
Wałęsę trzymałem w szachu Prawie rok nad jego książką
Droga do prawdy,
Nie ruszył jej.Znaczy mojej.
A atak był ostry.
Nawet gdy Tischner poszedł do swego Ojca pożegnał się ze mną.
Drogą przymierza w tej samej godzinie.
Prześladowano mnie wtedy.
Ale po co wam to wiedzieć.
rekin
Po znakach poznacie swego Ojca i Pana.
I tak powiecie nic nie ma.
Smok.
Ale są tacy co to czytają i inaczej myślą jak wy.
Nie macie argumentów.
Gdyż wasze życie jest przeciw życiu a nie dla życia.
Tak kiedyś Merkel i Tusk musieli pęknąć.
Jako nienawiścią zdobywaj władzę.
To nie jest dobre hasło dla Narodów.
W obroży dyktatu nikt nie chce być.
Gdy nadejdzie okazja pręży muskuły i zwieńczy oprawcę.
Gut.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8724
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » wt paź 30, 2018 11:28 am

I teraz ten analfabeta obrazil Walęsę, księdza Tischnera i Polaków...
Agnieszko … czy masz zamiar coś z tym zrobić, czy chcesz sie nas pobyć z tego forum?
Nie mozna pisac w takim gnoju...

Obrazek

rekin oceanu
Posty: 4870
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: rekin oceanu » wt paź 30, 2018 1:38 pm

Dementować nie mam zamiaru.
A teraz tą kapustę komu zechcesz sprzedać.
To twoje posty się nadają na wyprostowanie i ciebie.
Chociaż kiszona kapusta ma witaminę C
I kwas mlekowy.
Lecz twoje strawy nie nadają się do spożycia.
Tak namieszałeś.
tyle.
A Tischner jeden z uczciwszych księży.
I czytaj co napisałem.Był czarną owcą w kręgach kleru.
Jako nielubiany jak i ja.
Z tej złości to nawet nie wiesz co czytasz.
I co piszesz.
A te twoje dzieł to komu to.
Nie te co potępieni.
Ależ ci co potępiają.
Napisano Nie potępiaj.
Smok.

rekin oceanu
Posty: 4870
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re:O co się modlił rekin

Post autor: rekin oceanu » śr paź 31, 2018 10:14 am

https://www.salon24.pl/u/iskra-poezji/8 ... olska-site
O co się modlił rekin
Aby Narody widziały i obaczyły cel swego istnienia.
A prawo zepsucia
Nie powstawało
Wbrew twego
Uczucia Natury jaką nas obdarzasz.
I pragniesz obdarowywać.
Porusz niebo i ziemię
Oceany i morza
Aby ich strach przeszył
Jakiego w życiu nie doznali

Smok

ODPOWIEDZ