Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8728
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » czw paź 25, 2018 11:26 am

Obrazek

Sa ludzie którzy docierają do nas, przenikają do naszej duszy. Jedna z takich osób jest Krystyna Janda, aktorka, dyrektorka teatrów, reżyserka, pisarka, można by wymieniać kilka minut jej droge artystyczna, jej pasję, jej życie. Artykul jest dlugi,
ale przeczytanie go jest przeżyciem prawdy, odwagi i uczciwości. Szacun Pani Krystyno.
Reflex
…..………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Uważam, że Polska się wali.
A raczej nasz świat się wali, mój świat ściślej mówiąc. Wolę mówić o sobie, bo tak jest prawdziwiej. Jestem wielbicielką prawdy. Kiedy mnie pytają co jest dla mnie najważniejsze, od zawsze odpowiadam - prawda. Najtrudniejsza choćby. Kłamstwo jest złem. Kłamstwo jest niedopuszczalne. Kłamstwo świadome, cyniczne, jest największą podłością.
Urodziłam się w roku 1952 i większość życia, do czasu wolności, przyjmijmy symboliczną datę rok 1989, przeżyłam w zbiorowym kłamstwie, Polsce socjalistycznej. W Polskiej Republice Ludowej. Kraju z przewodnią rolą jednej partii, w wielkiej przyjaźni z jednym państwem Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, kraju zniewolonym, rządzącym się socjalistyczną ekonomią i jednym wielkim kłamstwem, historycznym i wszelkim innym. Kraju, w którym jedni kłamali z miedzianymi czołami, a inni nie zwracali na to uwagi i wiedzieli swoje. Kraju, który musiał mieć narzędzia terroru, media jako propagandę, cenzurę, aby prawda nie przedarła się, bo walka o wolność i prawdę na szczęście trwała.

Czy wolność i prawda zwyciężyła?
Nie, załamał się system ekonomiczny i zwyciężyła chęć dostatniego i spokojnego życia. Wolność i prawda były skutkami "ubocznymi" jak się potem okazało. Ale zapanowało ponad trzydziestoletnie "zdrowie psychiczne"
i wydawało się, że prawda i kłamstwo weszły na "swoje miejsce".
I to był mój nowy świat, akceptowany, aspirujący do coraz lepszego, godniejszego życia, choć w pewnym momencie trzeba było rzucić hasło – błędy i przeoczenia - i zacząć je naprawiać. Nikt tego niestety nie zrobił. Niemniej, te lata "po komunie", był to czas jednoznaczny, czas prawdy, a nie rozdwojenia jak dawniej.

Przepraszam, trochę to chaotyczne i amatorskie analizy, ale nie umiem o tym pisać ani myśleć w jakiejkolwiek dyscyplinie, jestem tylko aktorką, a wielkie zdania i myśli, które wypowiadałam i wypowiadam z ekranu i sceny nie są mojego autorstwa, mam tylko obowiązek je rozumieć i przeżyć. Mam obowiązek "prawdy" aktorskiej, która szczęśliwie nie kłóciła się nigdy z moimi przekonaniami
i moją prawdą osobistą, ludzką, obywatelską.
Nigdy z ekranu ani sceny nie wypowiedziałam słów, pod którymi sama bym się nie podpisała. Jest to zresztą na marginesie, wyjątkowe szczęście, dla aktora.

Wracając, mój świat się wali, Polska się wali, ponieważ na nowo, zapanowało kłamstwo. Zbiorowe i totalne, świadome, usankcjonowane, instytucjonalne, a co za tym idzie pozwolenie na powszechne kłamstwo, czyli zło. Upadek jest wielki, bo kłamstwo także przestało być wstydem.
Postanowiłam być bardziej elokwentna i zajrzałam do Wikipedii: - Prawda, według klasycznej definicji, to właściwość polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą. W potocznym rozumieniu jest to stwierdzenie w formie zdania oznajmiającego, wyrażone o określonym fakcie, tak jak ma, czy miało to miejsce w rzeczywistości. W filozofii chrześcijańskiej prawda jest fundamentem wolności człowieka. (Karol Wojtyła - "Elementarz etyczny")
.
Problemem zdefiniowania pojęcia prawdy zajmowali się od starożytności. Klasyczna definicja prawdy pochodzi od Arystotelesa.
I jeszcze cytaty, które do mnie przemówiły: "I poznacie prawdę, a prawda da wam wolność" (Jezus Chrystus, Biblia, Ewangelia Jana, 8, 32); i o zgrozo kłamca Lenin: "Abstrakcyjnej prawdy nie ma, prawda jest zawsze konkretna". I kolejny kłamca Anton Makarenko: "Człowiek, który kłamie, nie ma w duszy nic świętego. Prawda jest cenniejsza od wszystkiego". Na koniec Seneka: "Kłamać nigdy nie wolno, ale nie zawsze trzeba całą prawdę mówić". To stosuję w życiu, w małych sprawach, żeby innych niepotrzebnie nie ranić.

Oraz antonimy prawdy – nieprawda, post-prawda, niedorzeczność, bzdura, kłamstwo, fałsz.
A teraz, co tak histerycznie mnie morduje? Nie daje spać, pozbawia sensu i wiary w przyszłość? Izoluje od społeczeństwa i każe wybierać, mnie aktorce, co to mam być dla wszystkich i ze wszystkimi, bo taka natura zawodu, mimo to, wybierać na towarzystwo, tylko niektórych, myślących podobnie do mnie? Co powoduje, że coraz częściej mam ochotę zamknąć się w domu i nie wychodzić na ten kraj, nie kontaktować się z krajanami? Nie identyfikować z ich ogółem?

Uczucie, że jest to wszystko zmowa, zbiorowe kłamstwo prawie całego, zmanipulowanego społeczeństwa, przyzwolenie ogólne na kłamstwo, zgoda powszechna na to ścierwo, w imię partykularnych interesów lub świadomego przemilczania i zaniechania prawdy. Zgoda na oddanie prawdy i wolności, kłamstwu. Kłamstwu, bo mam uczucie, że bardzo wielu wie, że to kłamstwo i udają głuchych, ślepych, obojętnych.
Demonstracje nie zgromadziły nigdy więcej, niż kilkadziesiąt tysięcy ludzi, petycje pod wielkimi sprawami, choćby broniącymi niepełnosprawnych, nigdy więcej, niż 100 tysięcy podpisów itd. itd. W 38 milionowym kraju.
Hańba.

Nie sądzę niestety, że ludzie są głupi, uważam, że są gotowi do kłamstwa zbiorowego, zmiany i zemsty. Zemsty za co ? Nie wiem, ale zemsty dzięki kłamstwu, bezprawiu, zniewoleniu, upokorzeniu, gorszej przyszłości, gorszego życia, kryzysu człowieczeństwa, losu ich dzieci, wreszcie przyszłości Polski. Zemsty. To czas kłamstwa i zła. I ludzie zawodzą.

A mnie? Co mnie? Czy tylko mną, egzaltowaną aktorką nie mogącą spać nocami targa rozpacz i bezsilność?
Nie sądzę, ale dziwię się spokojowi oświeconych i sprawiedliwych, ich rozsądkowi, zimnej krwi, analizom, mentorskim oracjom, popisom logiki i elokwencji, kiedy jak banda baranów jesteśmy prowadzeni na zatracenie.
Bo żadne prawa już nie istnieją, żadne zasady, żadna logika. Jest tylko cyniczna manipulacja i świadome kłamstwo.

Krystyna Janda - aktorka, reżyserka, felietonistka

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: pomorzak » sob paź 27, 2018 3:00 pm

Polska zmienia sie.
To czy na lepsze czy gorsze jest tylko kwestia punktu widzenia.
Zmiany zachodza niezaleznie od tego czy nam sie to podoba czy tez nie.
Panstwa, spoleczenstwa tak jak i poszczegolni obywatele podlegaja nieustannemu rozwojowi.
Glupota tak jak i madrosc sa jedynie stopniami na drodze rozwoju.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8728
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » ndz paź 28, 2018 7:48 am

Polska zmienia sie.
To czy na lepsze czy gorsze jest tylko kwestia punktu widzenia.
Zmiany zachodza niezaleznie od tego czy nam sie to podoba czy tez nie.
Panstwa, spoleczenstwa tak jak i poszczegolni obywatele podlegaja nieustannemu rozwojowi.
Glupota tak jak i madrosc sa jedynie stopniami na drodze rozwoju.
Zajrzalem wczoraj, ale nie odpisalem do dzisiaj I dalej nie jestem pewien czy jestem na to gotowy.
Bo temat jest ważny, bo prawda jest poważna i tylko jedna, no i ja ja nie chce nikogo urazić,
szczegolnie ludzi ktorych znam, których szanuje i którym wierzę.

To że Polska się zmienia jest truizmem. Od poczatku świata wszystko sie zmienia, rzecz tylko w tym,
czy pozytywnie i z korzyscią dla ludzi. Zmiana która zaszla ostatnio w Polsce jest tragiczna i bolesna.

Jest zamachem na niezwykly historyczny zryw Polaków, ktorym zachwycil sie caly cywilizowany świat.
Jest klamstwem i deptaniem ciężkiej pracy Polaków i polskich rządów po wyzwoleniu się z pod komunizmu.
Naród został podzielony jak w złych latach w średniowieczu. W moim pojęciu to jest zbrodnia, za która winni za to musza zaplacić
Dzisiaj Polska jest politycznie na peryferiach Europy, samotna, ośmieszona, arogancka i podzielona jak nigdy.
To nie jest rozwój, to jest cofniecie sie o pokolenia do tylu.

rekin oceanu
Posty: 4874
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: rekin oceanu » ndz paź 28, 2018 8:33 am

Reflex pisze:
ndz paź 28, 2018 7:48 am
Dzisiaj Polska jest politycznie na peryferiach Europy, samotna, ośmieszona, arogancka i podzielona jak nigdy.
To nie jest rozwój, to jest cofniecie sie o pokolenia do tylu.
Nie kłam nie kłam nie kłam
To nad czym zachód pracował całe wieki idzie w ruinę.
Niemcy coraz bardziej są podzieleni.
Patriotyzm i szanowanie państwa i technologi na bardzo wysokim poziomie jest dzisiaj trwoniona.I to bezlitośnie.
Byłem w Niemczech 20 lat do tyłu i dzisiaj.
Skala zniszczeń i korozji jest Nieporównywalna.
Rodziny są coraz bardziej tworzone na zasadzie partnerstwa inaczej przelotne.
Bez bazy fundamentu trwałości pokoleniowej.
Tak w katastrofalnym tempie Niemcy się starzeją.
Potrzebują polskich lekarzy,pielęgniarek i opiekunów dla starszych ludzi.
Zakłady się rozwadniają.
Merkel poszła na podstępne układy dewizowe z grecją. zapożyczając ją.
Nie ta droga w rodzinie Europejskiej.
Na kapitał trzeba uczciwie zarobić.
Tusk przy pomocy Merkel rozbrajał Polskę na każdym polu działania.
Tworząc prawa ku temu działania.
Zaciskał zęby i krzyczał dyscyplina partyjna.
To było coś w rodzaju trzeciej rzeszy.
Tragedie rodzin płacz i Lament.
Polska zaledwie kilu lat osiąga cudu europejskiego.
Za tego człowieka co go tu smarujecie i stawiacie w świetle Najgorszym.
To kim ty jesteś.
Pisząc z Florydy co przeszła takiego Potwora.
Po Potwór był w Polsce Żywej postaci Faszyzmu.
Pod podrywką Liberalizmu.
Polaka dziś weszła w krąg krajów rozwiniętych.
Upokorzone matki dostają zapomogi co były na krawędzi życia głodowego.
Emerytury zostały przywrócone do normalności.
Zlikwidowane prawie bezrobocie.
Polska dziś więcej eksportuje niżeli importuje.
Stworzona jest nagonka na producentów żywności.
I zwiększona informacja.
Służby lekarskie i szpitale są usprawniane.
Podobnie szkoły i przedszkola.
Zatrzymana jest grabież działek pracowniczych i lasów co były w planach.
Jeszcze ci Pisać.
Miasta są wysoko monitorowane całą dobę.
Nie ma rozbojów.
Jeśli tak to sporadycznie i rozjaśniane.
Jeśli byś uczynił byś przestępstwo złapali byście na pierwszym lepszym skrzyżowaniu.
Po miała być totalną Partią.
Pis sobie poradził w czynie i bezprawiem prawnie według reguł UE.
Możesz przyjechać do kraju i czuć się bezpiecznie.
To już było i nie będzie.
Inni mogą z nas brać przykład.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8728
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » ndz paź 28, 2018 3:05 pm

Co za debil. Nie dość, że bredzi nie na temat i plecie "wsiackie i zabobonne" glupoty, to obnaża swoj analfabetyzm.
Dla niego, prymitywnego wieśniaka jednak liczy się to, że może "odpowiedzieć" na post kogoś, do kogo
w życiu realnym nie ma dostępu. Jak nie raz pisalem, demokracja na internecie bez żadnej kontroli bywa deptaniem
dobrego smaku i wręcz brutalną i zwierzcą agresją. Tutaj chcialoby sie przeprosić zwierzęta, bo od czlowieka wymaga sie
czegos innego, czegoś co ma kulture myslenia i zachowania. Czegos co nazywamy inteligencja, rzeczą nieosiągalna dla rekinów.

rekin oceanu
Posty: 4874
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: rekin oceanu » pn paź 29, 2018 12:37 am

Nie kłam.
Nie przekręcaj faktów.
O Polsce.
Jakie sukcesy dziś osiąga mówią media.
Czynisz to perfidnie.
Co ty możesz wiedzieć mieszkając na Florydzie.
Nie będziesz kłamał.
Nie zdementowałeś mojej odpowiedzi.
Żadnej.
Twoja odpowiedz jest arogancją zemsty.
Nie informacji.
Dotyczącej opartych na faktach.
Takich nie masz.
Gdyż nie chcesz mieć.
Ziejesz zgrozą nienawiści.
Pisząc słowa dezinformacji.
Piałeś inaczej a jest tak.
https://gazetakrakowska.pl/wyniki-wybor ... r/13605324
rekin

sprawiedliwy
Posty: 1828
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: sprawiedliwy » pn paź 29, 2018 6:05 am

Niestety Polska na kłamstwach stoi....
wszystko co się tam dzieje i zmienia zbudowane jest na kłamstwie.
Robi się nową historię. Piszę "robi" bo robienie serialu o Solidarności. historycznego dokumentu, bez Wałęsy, Michnika i Kuronia, to jest kłamstwo obrzydliwe....
opowiadanie o krześle w japońskim parlamencie na które wlazł prezydent jest kłamstwem.... o Szogunie mowa w innym kontekście wpisana jako kłamstwo.... Wszystko jedno wielkie obrzydliwe kłamstwo...
Opluwanie, oczernianie, obniżanie wartości, to jedyny sposób walki politycznej. świństwo goni świństwo...

rekin oceanu
Posty: 4874
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: rekin oceanu » pn paź 29, 2018 7:04 am

sprawiedliwy pisze:
pn paź 29, 2018 6:05 am
Niestety Polska na kłamstwach stoi..
Tak tu zaczynasz kumać.
Rozłam żydowski od zaprzedania Polski po zabory.
To opisuje Wikipedia.
Walka watahy wilków z Rabinami dała taki owoc jaki dała.
Jacy Polacy poróżnieni kultem trzech zaborów i rozłamy.
Czyniąc ich ofiarami.
A właściwie wojna ta sama od poczęcia.
Kult wielki masonerii powstał w Krakowie.
Można powiedzieć że w dziedzictwem Światowym jako brzeziński i inni.
Polacy byli wychowywani w kulce tym.
Dlatego Hitler Krakowa nie zniszczył.
O znamionach Pawła który walczył z chrześcijaństwem.
Tak Katolicyzm był oparty na 10 Przykazaniach obciosany tak by mogły w nim
Funkcjonować krucyfiksy i swoje.
Których ani Piotr ani Bóg nie tworzył.
Mesjasz stworzył opamiętanie nauki przypowieściami wprost do Natury człowieka.
Przez samego Boga Ducha Prawdy.
To zaniechano.
To mamy co mamy.
Tischner zaczął kumać nawet powstał kult jego to zaczęto go podgryzać.
To się stało co się dzieje nie inaczej.
Nie warto drążyć historii to nam nic nie da.
Lecz ona będzie drogowskazem i nauką przyszłych pokoleń .
Nie oskarżeniem.
To ich owoce będą obrzydzeniem i ucieczką od tragedii jaką nam tworzą.
Tak ja bym tu nie wchodził w Politykierstwo.
A gdzie dzieci Boga wszędzie.
I tam jest kościół.
Smok.
On się rodzi.
A nie jest.
Z okruszyn wiedzy pokarmu.


rekin.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8728
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: Reflex » pn paź 29, 2018 7:24 am

Niestety Polska na kłamstwach stoi....
wszystko co się tam dzieje i zmienia zbudowane jest na kłamstwie.
Na klamstwie I nienawiści. Najgorszy prezydent w historii Polski leży na Wawelu.
Maly nienawistny tchórz rządzi Polską. Polski Prezydent jest pośmiewiskiem Europy.
Sama Polska pogardzona przez sąsiadów. I nie oszukujmy się. To nie tylko wina PiSu,
to przedewszystkim wina dużej cześci Polaków, analfabetów, leniów i tumanów jak rekin.
Ja wiem, że przyjdzie czas sprawiedliwoścvi i przestepcy niszczący kraj zostaną osadzeni.
Oby nie za pózno...

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Tam gdzie nikt nie dociera, gleboko w nas...

Post autor: pomorzak » pn paź 29, 2018 7:29 am

Problem w tym ze jest wystarczajaco wielu tych ktorzy to popieraja.
PiS bez elektoratu i poplecznikow bylby niczym a jest realna sila ktora nawet polaczone partie opozycyjne nie potrafia pokonac.

ODPOWIEDZ