Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
po niemiecku ale coz...
prawda i po niemiecku sie obroni...
https://www.facebook.com/koeppelnationa ... ef=sharing
prawda i po niemiecku sie obroni...
https://www.facebook.com/koeppelnationa ... ef=sharing
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
skurwysyny próbują ratować swój przegniły satanistyczny, qrewski świat wywołując wojny...
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
niestety wojny zawsze byly sposobem "rozwiazywania" problemow wielkich tego swiata, wiec trudno sie dziwic ze i tym razem
wszelkie dzialania maja za cel pewnego rodzaju gre na emocjach ktore sprawiaja ze ludzie robia to co wodzowie oczekuja
bez tak ochoczego wspoldzialania nieswiadomej masy nic by sie nie udalo
swiadomy obywatel zawsze byl zagrozeniem
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
Wyjaśnienie naiwne, bez sensu, zupełnie puste.
My nie mówimy o wojnach ogolnie. Już jest 21 wiek.
My mówimy o napaści rosyjskiego kacyka na niewinny naród.
Co takiego ludzie robią że wódz Putin tego oczekuje?
Lepiej milcz pomorzaku., wstydu oszczędz .
I przeczytaj kretyński tytul Twojego przyjaciela godzilli.
My nie mówimy o wojnach ogolnie. Już jest 21 wiek.
My mówimy o napaści rosyjskiego kacyka na niewinny naród.
Co takiego ludzie robią że wódz Putin tego oczekuje?
Lepiej milcz pomorzaku., wstydu oszczędz .
I przeczytaj kretyński tytul Twojego przyjaciela godzilli.
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
"Jeśli nie wesz o co chodzi,
to na pewno chodzi o pieniądze"
KONFLIKT ROSJA - UKRAINA.
Muszę przyznać, że przezorność Niemców i ich dbałość o gospodarkę i dochody państwa przybrały właśnie nowe barwy.
Pomocną dłoń Niemcom, podała Rosja.
Niemiecka gospodarka nie przetrwałaby już następnego sezonu, pozbawiona taniej siły roboczej tak rzęsiście płynącej za rządów PO-PSL z Polski i gdy stało się jasne jak słońce, że Polacy nie przybędą gromadnie do zbierania niemieckich szparag, pomyślano o innym źródle. "Lekarze i inżynierowie" zaproszeni przez Merkel, nie spełniają swojej roli i nie przyczyniają się do wypracowania niemieckiego PKB. Polacy od 6 lat nie czują finansowej potrzeby by jechać do niemieckiego bauera by rodzina nie przymarła głodem, trzeba było pomyśleć o nowym kryzysie, by tania siła robocza zjawiła się na progu dobrowolnie. Upiec można na takim "ogniu" dwie pieczenie. Zapewnić siłę roboczą i pokazać się światu jako kraj "otwartego miłosiernego serca".
Któż inny, na odpowiednich oczywiście warunkach mógł taki kryzys dla Niemiec wywołać, jak nie bliski przyjaciel polityczny i gospodarczy Rosja. wszystko się da załatwić. Jest to sprzyjający czas dla takich interesów. Prezydentem USA jest facet z demencją którego otoczenie ma swoje "gołąbki do upieczenia", UE wcale nie inaczej, więc grylować będą Polskę bo wiadomo, podporządkować sobie trzeba tych zbuntowanych prawicowców z Węgier i Polski. Brużdżą im i UE nie może stać się wreszcie ich wymarzonym kołchozem, do czego dąży także USA i Kanada u siebie.
W takiej sytuacji zachód na zadymę na Ukrainie potupie tylko nóżką, ofuka Putina by dobrze wyglądało, media wyszczekają co im do wyszczekania przygotowano i wszystko po tygodniu rozpłynie się po kościach. W tym czasie odbywać się przez następne kilka lat exodus Ukraińców na zachód. Przede wszystkim, do Niemiec. Gospodarka niemiecka znów niezagrożona brakiem rąk do pracy, rozwijać się będzie kwitnąco. A Ukraina? Ukraina by przetrwać, sama dobrowolnie poprosi Rosję, by ta przyjęła ją pod swoje skrzydła.
I jak zwykle "I wilk syty i owca cała", zarobią ci, którzy kosztem szarych ludzi zarabiają od zawsze a polityczna arena pięknie zrównoważona, potrafiąca się dla osiągnięcia własnych celów zawsze dogadać, pozostanie status quo.
I tyle mam do powiedzenia w sprawie konfliktu.
To czego zasłoną dymną jeszcze jest ten konflikt, to obawiam się nawet myśleć bo zasada socjalnych kredytów działa już w pełnej skali w Chinach. Wprowadzenie tego systemu w innych krajach na świecie, to tylko kwestia czasu. Z jaką łatwością przyszło im doprowadzić większość do masowej psychozy i tym samym do wiary i uległości.
Ale my jako ludzie, w większości widzimy to co na końcu naszego nosa, nie dostrzegamy nigdy "większego obrazu". A tym bardziej jego przełożenia na czas przyszły.
to na pewno chodzi o pieniądze"
KONFLIKT ROSJA - UKRAINA.
Muszę przyznać, że przezorność Niemców i ich dbałość o gospodarkę i dochody państwa przybrały właśnie nowe barwy.
Pomocną dłoń Niemcom, podała Rosja.
Niemiecka gospodarka nie przetrwałaby już następnego sezonu, pozbawiona taniej siły roboczej tak rzęsiście płynącej za rządów PO-PSL z Polski i gdy stało się jasne jak słońce, że Polacy nie przybędą gromadnie do zbierania niemieckich szparag, pomyślano o innym źródle. "Lekarze i inżynierowie" zaproszeni przez Merkel, nie spełniają swojej roli i nie przyczyniają się do wypracowania niemieckiego PKB. Polacy od 6 lat nie czują finansowej potrzeby by jechać do niemieckiego bauera by rodzina nie przymarła głodem, trzeba było pomyśleć o nowym kryzysie, by tania siła robocza zjawiła się na progu dobrowolnie. Upiec można na takim "ogniu" dwie pieczenie. Zapewnić siłę roboczą i pokazać się światu jako kraj "otwartego miłosiernego serca".
Któż inny, na odpowiednich oczywiście warunkach mógł taki kryzys dla Niemiec wywołać, jak nie bliski przyjaciel polityczny i gospodarczy Rosja. wszystko się da załatwić. Jest to sprzyjający czas dla takich interesów. Prezydentem USA jest facet z demencją którego otoczenie ma swoje "gołąbki do upieczenia", UE wcale nie inaczej, więc grylować będą Polskę bo wiadomo, podporządkować sobie trzeba tych zbuntowanych prawicowców z Węgier i Polski. Brużdżą im i UE nie może stać się wreszcie ich wymarzonym kołchozem, do czego dąży także USA i Kanada u siebie.
W takiej sytuacji zachód na zadymę na Ukrainie potupie tylko nóżką, ofuka Putina by dobrze wyglądało, media wyszczekają co im do wyszczekania przygotowano i wszystko po tygodniu rozpłynie się po kościach. W tym czasie odbywać się przez następne kilka lat exodus Ukraińców na zachód. Przede wszystkim, do Niemiec. Gospodarka niemiecka znów niezagrożona brakiem rąk do pracy, rozwijać się będzie kwitnąco. A Ukraina? Ukraina by przetrwać, sama dobrowolnie poprosi Rosję, by ta przyjęła ją pod swoje skrzydła.
I jak zwykle "I wilk syty i owca cała", zarobią ci, którzy kosztem szarych ludzi zarabiają od zawsze a polityczna arena pięknie zrównoważona, potrafiąca się dla osiągnięcia własnych celów zawsze dogadać, pozostanie status quo.
I tyle mam do powiedzenia w sprawie konfliktu.
To czego zasłoną dymną jeszcze jest ten konflikt, to obawiam się nawet myśleć bo zasada socjalnych kredytów działa już w pełnej skali w Chinach. Wprowadzenie tego systemu w innych krajach na świecie, to tylko kwestia czasu. Z jaką łatwością przyszło im doprowadzić większość do masowej psychozy i tym samym do wiary i uległości.
Ale my jako ludzie, w większości widzimy to co na końcu naszego nosa, nie dostrzegamy nigdy "większego obrazu". A tym bardziej jego przełożenia na czas przyszły.
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
Nic nowego. Wiem jedno z przekonaniem i calą pewnością.
Malina, podobnie jak godzilla, ZAWSZE i NA KAZDY temat napisze cós odwrotnego jak my.
Inaczej poczulaby sie zdegradowana. To się nazywa mania wielkości.
Niestety. Pisze ladnie, aż haha zadrość bierze, ale nigdy, nigdy nie miala racji.
Malina, podobnie jak godzilla, ZAWSZE i NA KAZDY temat napisze cós odwrotnego jak my.
Inaczej poczulaby sie zdegradowana. To się nazywa mania wielkości.
Niestety. Pisze ladnie, aż haha zadrość bierze, ale nigdy, nigdy nie miala racji.
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
Dodam tylko, że próba ścisłego"zjednoczenia UE" przez pozbawienie państw narodowych prawa do samostanowienia o swoim losie,Malina pisze: ↑czw lut 24, 2022 4:38 pm "Jeśli nie wesz o co chodzi,
to na pewno chodzi o pieniądze"
KONFLIKT ROSJA - UKRAINA.
Muszę przyznać, że przezorność Niemców i ich dbałość o gospodarkę i dochody państwa przybrały właśnie nowe barwy.
Pomocną dłoń Niemcom, podała Rosja.
Niemiecka gospodarka nie przetrwałaby już następnego sezonu, pozbawiona taniej siły roboczej tak rzęsiście płynącej za rządów PO-PSL z Polski i gdy stało się jasne jak słońce, że Polacy nie przybędą gromadnie do zbierania niemieckich szparag, pomyślano o innym źródle. "Lekarze i inżynierowie" zaproszeni przez Merkel, nie spełniają swojej roli i nie przyczyniają się do wypracowania niemieckiego PKB. Polacy od 6 lat nie czują finansowej potrzeby by jechać do niemieckiego bauera by rodzina nie przymarła głodem, trzeba było pomyśleć o nowym kryzysie, by tania siła robocza zjawiła się na progu dobrowolnie. Upiec można na takim "ogniu" dwie pieczenie. Zapewnić siłę roboczą i pokazać się światu jako kraj "otwartego miłosiernego serca".
Któż inny, na odpowiednich oczywiście warunkach mógł taki kryzys dla Niemiec wywołać, jak nie bliski przyjaciel polityczny i gospodarczy Rosja. wszystko się da załatwić. Jest to sprzyjający czas dla takich interesów. Prezydentem USA jest facet z demencją którego otoczenie ma swoje "gołąbki do upieczenia", UE wcale nie inaczej, więc grylować będą Polskę bo wiadomo, podporządkować sobie trzeba tych zbuntowanych prawicowców z Węgier i Polski. Brużdżą im i UE nie może stać się wreszcie ich wymarzonym kołchozem, do czego dąży także USA i Kanada u siebie.
W takiej sytuacji zachód na zadymę na Ukrainie potupie tylko nóżką, ofuka Putina by dobrze wyglądało, media wyszczekają co im do wyszczekania przygotowano i wszystko po tygodniu rozpłynie się po kościach. W tym czasie odbywać się przez następne kilka lat exodus Ukraińców na zachód. Przede wszystkim, do Niemiec. Gospodarka niemiecka znów niezagrożona brakiem rąk do pracy, rozwijać się będzie kwitnąco. A Ukraina? Ukraina by przetrwać, sama dobrowolnie poprosi Rosję, by ta przyjęła ją pod swoje skrzydła.
I jak zwykle "I wilk syty i owca cała", zarobią ci, którzy kosztem szarych ludzi zarabiają od zawsze a polityczna arena pięknie zrównoważona, potrafiąca się dla osiągnięcia własnych celów zawsze dogadać, pozostanie status quo.
I tyle mam do powiedzenia w sprawie konfliktu.
To czego zasłoną dymną jeszcze jest ten konflikt, to obawiam się nawet myśleć bo zasada socjalnych kredytów działa już w pełnej skali w Chinach. Wprowadzenie tego systemu w innych krajach na świecie, to tylko kwestia czasu. Z jaką łatwością przyszło im doprowadzić większość do masowej psychozy i tym samym do wiary i uległości.
Ale my jako ludzie, w większości widzimy to co na końcu naszego nosa, nie dostrzegamy nigdy "większego obrazu". A tym bardziej jego przełożenia na czas przyszły.
to tylko jeszcze jedna pieczeń na tym specyficznym ogniu.
Wielu wykorzysta kryzys na Ukrainie, by się przy tym ogniu ogrzać i upiec coś dla siebie.
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
tutaj bardzo interesujacy artykul o tym jak Rosja sie broni przed agresja... robi to bardzo fachowo, szybko i zdecydowanie... tekst jest po niemiecku ale warto przeczytac....
https://uncutnews.ch/vom-schwarzen-meer ... dem-tempo/
tu tlumaczenie "na polski", nie wiem jak z jego jakoscia bo nie sprawdze bledow:
https://uncutnews.ch/vom-schwarzen-meer ... dem-tempo/
tu tlumaczenie "na polski", nie wiem jak z jego jakoscia bo nie sprawdze bledow:
Od Morza Czarnego po wschodnią część Morza Śródziemnego, nie wpadnij na rosyjskiego niedźwiedzia — w zapierającym dech w piersiach tempie wyłania się nowy porządek geopolityczny.
uncut-news.ch
25 lutego 2022
Wskazówka/Musisz przeczytać/Najczęstsze wydanie/Aktualne
Od Pepe Escobara: Jest felietonistą The Cradle, starszym redaktorem Asia Times i niezależnym analitykiem geopolitycznym specjalizującym się w Eurazji. Od połowy lat 80. mieszkał i pracował jako korespondent zagraniczny w Londynie, Paryżu, Mediolanie, Los Angeles, Singapurze i Bangkoku. Jest autorem wielu książek; jego najnowsza książka to Wściekłe lata dwudzieste.
Stany Zjednoczone nie powinny szturchać rosyjskiego niedźwiedzia. Teraz jest zupełnie przytomny: po Ukrainie Rosjanie prawdopodobnie sprzątną z obcymi napastnikami we wschodniej części Morza Śródziemnego i Morza Czarnego.
Oto, co się dzieje, gdy banda obdartych hien, szakali i małych gryzoni ukąsi niedźwiedzia: Nowy porządek geopolityczny wyłania się z zawrotną prędkością.
Od dramatycznego posiedzenia Rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, przez lekcję historii ONZ wygłoszoną przez prezydenta Rosji Władimira Putina i późniejsze narodziny bliźniaków – w Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej – po apele separatystycznych republik, by Putin interweniował militarnie w celu powstrzymania Wspierane przez NATO Wyprowadzenie ukraińskich bombardowań i ostrzałów z Donbasu było płynnym procesem, odbywającym się z prędkością warp.
(nuklearną) słomkę, która (prawie) złamała niedźwiedziowi kark – i zmusiła go do podskoczenia – był komik i prezydent Ukrainy Wołodymy Zełenski, wracający z przesiąkniętej rusofobią Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, gdzie został okrzyknięty jak mesjasz i powiedział, że Memorandum Budapeszteńskie z 1994 r. powinno zostać zrewidowane, a Ukraina powinna być uzbrojona w broń jądrową.
To byłby odpowiednik nuklearnego Meksyku na południe od Hegemonu.
Putin natychmiast postawił na głowie obowiązek odpowiedzialności za ochronę (R2P): amerykański konstrukt wymyślony do prowadzenia wojen został przebudowany, by powstrzymać ludobójstwo w Donbasie w zwolnionym tempie.
Najpierw było uznanie dla bliźniaków – najważniejsza decyzja Putina w polityce zagranicznej od czasu wejścia rosyjskich myśliwców w przestrzeń powietrzną Syrii w 2015 roku. To było preludium do następnej zmiany: „specjalnej operacji wojskowej… mającej na celu demilitaryzację i denazizację Ukrainy”. niejako zdefiniował je Putin.
Kreml do ostatniej chwili starał się polegać na dyplomacji, tłumacząc Kijowowi imperatywy niezbędne do zapobieżenia gromu metalowemu: uznanie Krymu za rosyjską wyspę, porzucenie wszelkich planów wstąpienia do NATO, bezpośrednie negocjacje z bliźniaczkami – klątwa dla Amerykanie od 2015 roku – wreszcie demilitaryzacja i ogłoszenie Ukrainy jako neutralnej.
Jak można było przewidzieć, poplecznicy Kijowa nigdy nie zaakceptowaliby tego pakietu – tak jak nie zaakceptowaliby głównego pakietu, który naprawdę ma znaczenie, czyli żądania Rosji „niepodzielnego bezpieczeństwa”.
Więc konsekwencja była nieunikniona. W mgnieniu oka wszystkie siły ukraińskie znajdujące się między tzw. linią kontaktu a pierwotnymi granicami obwodów donieckiego i ługańskiego zostały przekształcone w armię okupacyjną na terytoriach sprzymierzonych z Rosją, które Moskwa właśnie obiecała chronić.
Wynoś się - bo inaczej
Kreml i rosyjskie Ministerstwo Obrony nie blefowały. Punktualnie pod koniec przemówienia Putina zapowiadającego operację, w ciągu zaledwie godziny Rosjanie ścięli precyzyjnymi rakietami wszystko, co było istotne w odniesieniu do ukraińskiego wojska: lotnictwo, marynarka wojenna, lotniska, mosty, centra dowodzenia i kontroli, cały turecki Bajraktar flota dronów.
I nie chodziło tylko o surową rosyjską potęgę. To artyleria Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) ostrzelała kwaterę główną ukraińskich sił zbrojnych w Donbasie, w której faktycznie mieściło się całe ukraińskie dowództwo wojskowe. Oznacza to, że ukraiński Sztab Generalny natychmiast stracił kontrolę nad wszystkimi swoimi oddziałami.
To był szok i strach w stosunku do Iraku 19 lat temu, na odwrót: nie dla podboju, nie jako preludium do inwazji i okupacji. Kierownictwo polityczno-wojskowe w Kijowie nie zdążyło nawet wypowiedzieć wojny. Była zamrożona. Zdemoralizowane oddziały zaczęły dezerterować. Całkowita porażka - za godzinę.
Zaopatrzenie w wodę na Krymie zostało natychmiast przywrócone. Dla dezerterów utworzono korytarze humanitarne. Pozostałości ukraińskich sił zbrojnych obejmują teraz głównie pozostałych przy życiu nazistów z batalionu Azow, najemników wyszkolonych przez zwykłych podejrzanych z Blackwater / Academi oraz grupę salafickich dżihadystów....
Übersetzungstypen
Textübersetzung
Ausgangstext
4.991 / 5.000
Übersetzungsergebnisse
Jak można się było spodziewać, zachodnie media już całkowicie oszalały, nazywając incydent długo oczekiwaną rosyjską „inwazją”. Dla przypomnienia, kiedy Izrael rutynowo bombarduje Syrię i kiedy saudyjski House of One rutynowo bombarduje jemeńskich cywilów, w natowskich mediach nie ma ani słowa.
W obecnej sytuacji Realpolitik przygotowuje możliwą grę końcową, jak ujął to szef Doniecka Denis Puschilin: „Operacja specjalna w Donbasie wkrótce się zakończy i wszystkie miasta zostaną wyzwolone”.
Być może wkrótce będziemy świadkami narodzin niepodległej Noworosji – na wschód od Dniepru, na południe wzdłuż Morza Azowskiego/Czarnego, przyłączonej do Ukrainy przez Lenina w 1922 roku. Jednak teraz byłaby w pełni sprzymierzona z Rosją i tworzyłaby pomost lądowy do Naddniestrza.
Ukraina oczywiście utraciłaby cały dostęp do Morza Czarnego. Historia lubi płatać figle: to, co było „darem” dla Ukrainy w 1922 roku, może stać się pożegnalnym prezentem sto lat później.
Nadszedł czas twórczej destrukcji
Fascynujące będzie obserwowanie tego, co prof. Siergiej Karaganow mistrzowsko opisał szczegółowo jako nową doktrynę Putina konstruktywnej destrukcji i jak będzie ona odnosiła się do Azji Zachodniej, wschodniej części Morza Śródziemnego i szerszej trajektorii Globalnego Południa.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, uroczysty sułtan NATO, potępił uznanie bliźniąt jako „nie do zaakceptowania”. Nic dziwnego, skoro to zakończyło wszystkie jego wymyślne plany działania jako uprzywilejowany mediator między Moskwą a Kijowem podczas zbliżającej się wizyty Putina w Ankarze. Kreml – a także Departament Stanu – nie tracą czasu na rozmowy z poplecznikami NATO.
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow odbył niedawno bardzo owocne spotkanie z syryjskim ministrem spraw zagranicznych Faisalem Mekdadem. W miniony weekend Rosja była gospodarzem spektakularnego pokazu rakiet strategicznych (hiposonicznych i innych), w których wykorzystano pociski Chinzal, Zircon, Kalibr, Yars ICBM, Iskander i Sineva – historyczna ironia losu, która zbiega się w czasie z festiwalem Russophobia Fest w Monachium. Równolegle okręty Floty Pacyfiku, Floty Północnej i Czarnomorskiej rosyjskiej marynarki wojennej przeprowadziły serię ćwiczeń poszukiwawczych okrętów podwodnych na Morzu Śródziemnym.
Doktryna Putina uprzywilejowuje asymetryczność – i dotyczy to bliskiej zagranicy i nie tylko. Język ciała Putina w jego ostatnich dwóch kluczowych interwencjach sugeruje niemal maksymalną desperację. Jakby z rezygnacją, a nie radością zdawał sobie sprawę, że jedynym językiem, który rozumieją neokoni i „humanitarni imperialiści” z Beltway, jest heavy metalowy grzmot. Są zdecydowanie głusi, niemi i ślepi na historię, geografię i dyplomację.
Zawsze można więc bawić się rosyjskim wojskiem – na przykład narzucając strefę zakazu lotów w Syrii, aby zapobiec serii wizyt pana Khinzala nie tylko pod osłoniętym przez Turków, obskurnym parasolem dżihadystów w Idlibie, ci chronieni przez Amerykanów przeprowadzają dżihadystów w bazie Al-Tanf w pobliżu granicy syryjsko-jordańskiej. W końcu te okazy są pełnomocnikami NATO.
Rząd Stanów Zjednoczonych wciąż szczeka na temat „suwerenności terytorialnej”. Kreml prosi więc Biały Dom o mapę drogową wycofania się z Syrii: w końcu Amerykanie nielegalnie okupują część syryjskiego terytorium i sieją dodatkowe spustoszenie w syryjskiej gospodarce, kradnąc jej ropę.
Obezwładniający szef NATO Jens Stoltenberg ogłosił, że sojusz przemyśla swoje „plany obronne”. Prawdopodobnie wiąże się to z niewiele więcej niż chowaniem się za ich drogimi biurkami w Brukseli. Są tak samo nieistotne na Morzu Czarnym, jak na wschodnim Morzu Śródziemnym – ponieważ Stany Zjednoczone pozostają dość bezbronne w Syrii.
Rosyjska baza Hmeimim w Syrii jest obecnie domem dla czterech rosyjskich bombowców TU-22M3, z których każdy jest w stanie przenosić trzy pociski przeciwokrętowe S-32, które lecą z prędkością ponaddźwiękową (4,3 Macha) i mają zasięg 1000 km. Żaden system Aegis nie jest w stanie ich obsłużyć.
Rosja stacjonowała również kilka Mig-31K w syryjskim regionie przybrzeżnym Latakia, wyposażonych w naddźwiękowe chinzale – więcej niż wystarczająco, aby zatopić każdy rodzaj amerykańskiej grupy okrętów nawodnych, w tym lotniskowce, we wschodniej części Morza Śródziemnego. Stany Zjednoczone nie mają żadnych mechanizmów obrony przeciwlotniczej, które miałyby choćby minimalną szansę na ich przechwycenie.
Więc zasady zmieniły się drastycznie. Hegemon jest nagi. Nowa umowa zaczyna się od postawienia na głowie postzimnowojennej tkanki Europy Wschodniej.
Następna będzie wschodnia część Morza Śródziemnego. Niedźwiedź wrócił, usłysz jego ryk.
Re: Zachod jest prawdziwym agresorem, twierdzi szwajcarski polityk
Z godziny na godzinę nabieram przekonania, że sprawa konfliktu Rosji z Ukrainą, to jest jak zwykle teatr dla maluczkich. Zajęto uwagę ludzi, mediów i aktorów zwanych politykami, odwrócono od wszystkich innych problemów na świecie. Nikt nawet teraz nie zauważy, co też knują nam nowego.
Dzięki metodom manipulacji i udanej akcji wywołania masowej psychozy, jako skutek tejże metody da się zauważyć iż większość ludzi reaguje na wydarzenia na świecie bardzo emocjonalnie, co jak wiemy doskonale mąci zdolność rozsądnego myślenia i obiektywnej oceny sytuacji. Następny etap podtrzymywania masowej psychozy.
Jak wielu ludzi daje się wciągnąć w tę grę "elit" budzi poważny niepokój i zmusza do bardzo smutnych wniosków co do kondycji społeczeństw.
Dzięki metodom manipulacji i udanej akcji wywołania masowej psychozy, jako skutek tejże metody da się zauważyć iż większość ludzi reaguje na wydarzenia na świecie bardzo emocjonalnie, co jak wiemy doskonale mąci zdolność rozsądnego myślenia i obiektywnej oceny sytuacji. Następny etap podtrzymywania masowej psychozy.
Jak wielu ludzi daje się wciągnąć w tę grę "elit" budzi poważny niepokój i zmusza do bardzo smutnych wniosków co do kondycji społeczeństw.
