nie dla idiotów
: ndz wrz 04, 2022 3:40 pm
nie dla idiotów
W przypadku Media Markt można uznać to za chwytliwy slogan reklamowy.
Poezja i literatura nie jest dla idiotów, miałem okazje przeczytać i zaciekawił mnie temat.
Co jest kryterium idiotyzmu i jakimi cechami powinien się wyróżniać idiota ?
Faktem jest iż jak długo ktoś nie wypowiada się, tak długo kwestia jego idiotyzmu nie istnieje.
To dokładnie jak z alkoholikiem który dopiero gdy decyduje się na leczenie, ujawni się, dostaje ten oficjalny stempel.
Tak więc czytający literaturę nazywaną piękną czy poezję przez duże P, dopiero na podstawie swojej wypowiedzianej reakcji staje się albo koneserem albo idiotą.
Co decyduje o tym ?
Czy trafność odczytania przekazu autora czy też jego intencji jest tym co odróżnia człeka światłego od idioty.
Czy przekazanie emocji wywołanych tekstem, nie koniecznie zgodnych z intencjami autora, jest przejawem idiotyzmu ?
Każdy tekst, przekaz, wywołuje konkretne emocje. Które z nich są idiotyczne a które słuszne ?
Kto decyduje o słuszności i niesłuszności emocji ?
Jeśli przyjmniemy, że społeczeństwo ludzkie podonmie jak mrówki, termity itp. posiada wzorce i zasady obowiązujące wszystkie osobniki, to wszelkie odstępstwa od tych wzorców jest idiotyczne, szkodliwe i godne napiętnowania. Szkodliwe dla całej społeczności więc i bezpardonowo zwalczane co znajduje całkowitą akceptację społeczności.
Jeśli założymy, że wśród ludzi indywidualizm ma większą rację bytu, co niestety jest jedynie założeniem hipotetycznym, to indywidualna ocena tekstów powinna być nie tylko dozwolona ale i akceptowana. Dlaczego więc wypowiedzi oceniane są na podstawie wyimaginowanych, podobno ogólnie uznanych kanonów które są jedynie sztancą i próbą ujednolicenia a tak faktycznie zmuszania do bezmyślnego powielania cudzych poglądów.
Z chwilą gdy oceniamy wypowiedz innego człowieka dopuszczamy się gwałtu na jego indywidualności i staramy się zdeprecjonować jego prawo do własnego zdania.
Tak więc ocena wypowiedzi jako idiotycznej, czy też wypowiadającego jako idioty jest na tyle idiotyczne że stawia wypowiadającego takie słowa w dość nieciekawym świetle.
Oczywiście pisząc te właśnie słowa i oceniając oceniających innych jako idiotów idiotami sam staję się idiotą. Tak więc dochodzimy do chwili kiedy wypada stwierdzić iż wszelkie wypowiedyi są słusyne i idiotyczne jednocześnie zależnie od osoby i punktu widzenia.
W przypadku Media Markt można uznać to za chwytliwy slogan reklamowy.
Poezja i literatura nie jest dla idiotów, miałem okazje przeczytać i zaciekawił mnie temat.
Co jest kryterium idiotyzmu i jakimi cechami powinien się wyróżniać idiota ?
Faktem jest iż jak długo ktoś nie wypowiada się, tak długo kwestia jego idiotyzmu nie istnieje.
To dokładnie jak z alkoholikiem który dopiero gdy decyduje się na leczenie, ujawni się, dostaje ten oficjalny stempel.
Tak więc czytający literaturę nazywaną piękną czy poezję przez duże P, dopiero na podstawie swojej wypowiedzianej reakcji staje się albo koneserem albo idiotą.
Co decyduje o tym ?
Czy trafność odczytania przekazu autora czy też jego intencji jest tym co odróżnia człeka światłego od idioty.
Czy przekazanie emocji wywołanych tekstem, nie koniecznie zgodnych z intencjami autora, jest przejawem idiotyzmu ?
Każdy tekst, przekaz, wywołuje konkretne emocje. Które z nich są idiotyczne a które słuszne ?
Kto decyduje o słuszności i niesłuszności emocji ?
Jeśli przyjmniemy, że społeczeństwo ludzkie podonmie jak mrówki, termity itp. posiada wzorce i zasady obowiązujące wszystkie osobniki, to wszelkie odstępstwa od tych wzorców jest idiotyczne, szkodliwe i godne napiętnowania. Szkodliwe dla całej społeczności więc i bezpardonowo zwalczane co znajduje całkowitą akceptację społeczności.
Jeśli założymy, że wśród ludzi indywidualizm ma większą rację bytu, co niestety jest jedynie założeniem hipotetycznym, to indywidualna ocena tekstów powinna być nie tylko dozwolona ale i akceptowana. Dlaczego więc wypowiedzi oceniane są na podstawie wyimaginowanych, podobno ogólnie uznanych kanonów które są jedynie sztancą i próbą ujednolicenia a tak faktycznie zmuszania do bezmyślnego powielania cudzych poglądów.
Z chwilą gdy oceniamy wypowiedz innego człowieka dopuszczamy się gwałtu na jego indywidualności i staramy się zdeprecjonować jego prawo do własnego zdania.
Tak więc ocena wypowiedzi jako idiotycznej, czy też wypowiadającego jako idioty jest na tyle idiotyczne że stawia wypowiadającego takie słowa w dość nieciekawym świetle.
Oczywiście pisząc te właśnie słowa i oceniając oceniających innych jako idiotów idiotami sam staję się idiotą. Tak więc dochodzimy do chwili kiedy wypada stwierdzić iż wszelkie wypowiedyi są słusyne i idiotyczne jednocześnie zależnie od osoby i punktu widzenia.
