Reflex pisze: ↑pt sie 02, 2024 1:48 pm
Iga biedna też przegrala szanse na zloto, spoczęla na brązie. Co się dzieje? Iga placze, ruski się cieszą.
.
NIe.
nie jest biedna!!! jest bogata o wspaniały medal, <Życzę wszystkim polskim sportowcom by byli "biedni" z brązem na szyi....
Wyobraź sobie, ze
Iga się cieszy z Medalu. TEN Medal jest- PIERWSZYM w historii polskiego tenisa i to jest niesamowita sprawa i wyczyn!!
Wiesz czemu Iga płakała ? z powodu Collins, bo ta zaatakowała Igę słownie. Jest o tym art w Wyborcza.pl. Zdołowała Igę.
Trzeba być nie lada odpornym by takie zarzuty przeżyć na sucho bez łez.
A w ogóle jak w polskiej naturze leży trzeba narzekać, narzekać na wszystko a co dopiero gdy. było cos blisko i uciekło, bo jak jest brąz to dlaczego nie złoto? przecież mogłoby złoto. Ano mogło, tylko ze w sporcie oprócz ciężkiej pracy , wysiłku i mentalnego przygotowania potrzeba ciut szczęścia, bo np. piłka jest okrągłą.... To szczęście czasem bardzo pomaga, czasem gdy "zezowate" to przeszkadza.
Wspaniały medal dla Igi, wielce zasłużony. Przed nią jeszcze conajmniej dwie olimpiady. 4 Rollandy G. stoją na polce i inne.... życzę z całego serca każdemu sportowcowi chociażby polowe tych wyników.
Znam jednego polskiego młodziutkiego pływaka, mial doskonale wyniki i fizjonomie, bo 2 m, wzrostu. 3 lata pływał by zakwalifikować się do Olimpijskiej drużyny, z pewnością byłby się zakwalifikował, ale.....nie wytrzymał, Treningi od 5 rano do 7:15, potem szkoła , potem lekcje i wieczorem znów pływanie. Wiesz ile to wyrzeczeń, snu, i prywatnych przyjemności? chłopak nie wytrzymał naciski oczekiwań. Odpuścił. 3 lata poszły na marne, no może nie zupełnie, bo jednak rozwinął zdolności fizyczne. Gra teraz w kosza, co mu bardziej odpowiada w grze zespołowej, to ze nie jest samotny.