memento ......juesej ????

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Vika
Posty: 305
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

memento ......juesej ????

Post autor: Vika »

Memento Norris

19.03.2026 roku, w wieku 86 lat zmarł Chuck Norris, albo jak kto woli, kopnął w kalendarz z półobrotu. Nawiasem mówiąc półobrót miał u Norrisa 720°, a złośliwi dodają, że 720° Fahrenheita. Świeć panie nad jego duszą, albo przynajmniej potrzymaj mu na chwilę piwo, on sobie sam przyświeci. Skąd te złośliwości?

Chuck Norris, a właściwie Carlos Ray Norris, nigdy nie był moim typem filmowego bohatera. Gdyby nie żarty i memy, zapewne bym dzisiaj nie pamiętała, że ktoś taki istniał. Produkcje z jego udziałem powodowały u mnie rodzaj delikatnego zażenowania. Po pierwsze ekscesywną prostotą narracji. Po drugie, nachalną bardzo oszczędnie uwypukloną emocjonalną głębią podmiotu lirycznego. Nie wiem czy taki był zamiar producentów, czy to wynik skromnego warsztatu aktorskiego. Ilość żartów i memów na jego temat dowodzi, że podczas seansu, nie mnie jedną gryzły chipsy, zamiast odwrotnie. W tym szaleństwie była jednak metoda, którą dla własnych potrzeb nazywam - hej, hej JuEsEj. Hurra!

Pierwszy problem polegał moim zdaniem na tym, że Chuck niestety nie posiadał wrodzonej charyzmy samotnego bohatera, co powodowało, że im bardziej patetycznie starał się być nieustraszonym, tym zabawniej to wychodziło. Granica między patosem a śmiesznością jest czasami bardzo wąska. W latach '70 jakoś to jeszcze funkcjonowało, na zasadzie mody na sztuki walki, ale już w latach ’80 ten rodzaj bohatera zaczynał trochę bawić, aby w ’90 żenować na maxa emocjonalną tandetą.

Zresztą nie on jeden padł ofiarą eksploatowania tematu - Last man standing. Prawdziwym królem suchara akcji jest jednak Steven Seagal, któremu w pewnym momencie odjechał nie tylko peron rzeczywistości, ale przy okazji cały dworzec samokrytyki. Muszę cię Chuck zmartwić, to nie ty, to Steven szybciej stoi niż inni biegają. Na Tubie jest sporo dowodów mojej hipotezy.
I mimo wszystko proponuję postawienie Chuckowi pomnika z napisem - Very Last American Hero. Nawet dorzucę kilka groszy.

Powód jest prosty, wraz z Chuckiem, definitywnie skończył się komiksowy temat i nie jest to wina samego tematu, a tym bardziej aktora. To sprawa okoliczności. Winę ponosi samozwańczy Strażnik świata, czyli Donald “jeden telefon” Trump. Producenci różnych wersji samotnych jeźdźców apokalipsy, mogą oczywiście nadal kręcić na potrzeby amerykańskiej publiki, ale chyba będą mieli problemy z dystrybucją i lokowaniem takiego produktu poza granicami USA. Obecnie reszta świata jakby umiarkowanie delektuje się amerykańskim bohaterstwem.

Ostatnią rzeczą jakiej obecnie potrzebuje świat od Amerykanów, są ich nieustraszeni bohaterowie. Popyt minął. I obojętnie czy producenci wsadzą ich w mundur Navy SEALs, strażaka, szeryfa, czy SWAT, będą budzili ironiczny uśmiech. To nie ma znaczenia jakie “story” jutro wymyślicie, Chuck zbudował szpital, w którym się urodził, a Donald właśnie wam go wam zburzył. Tego nie odkręci nawet MacGyver.

Na tym samym tubie wieszczą, że pomarańczowego bohatera mogą już w lipcu wysłać na drogę do Jerozolimy, bo mu się skończy przydatność użytkowa dla całego mainstream'u, który na tą drogę go wytoczył. I będą mieć wtedy nowego, nie tylko bohatera ale i męczennika. Jednym słowem rock and roll hej, hej JuEsEj !

v.
goldface.jpg
goldface.jpg (18.06 KiB) Przejrzano 309 razy
pomorzak
Posty: 10436
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: memento ......juesej ????

Post autor: pomorzak »

Vika pisze: sob kwie 11, 2026 5:54 am
Na tym samym tubie wieszczą, że pomarańczowego bohatera mogą już w lipcu wysłać na drogę do Jerozolimy, bo mu się skończy przydatność użytkowa dla całego mainstream'u, który na tą drogę go wytoczył. I będą mieć wtedy nowego, nie tylko bohatera ale i męczennika. Jednym słowem rock and roll hej, hej JuEsEj !
v.
To jest przedstawienie teatralne na wielkiej scenie.
To że scena ogromna nie oznacza że ciekawa sztuka jest odgrywana.
Zmiana aktorów i lekka korekta scenarjusza nie stanowi zasadniczej zmiany tego gniota.
Przemoc, sex, chciwość i egoizm jako główna kanwa tego trillera sprzedawana jest od setek lat.
Publika powoli traci zainteresowanie pomomo usilnego włączania jej w ten happening bo:
" Tam, gdzie kierujesz swoją uwagę – tam płynie Twoja energia."
Vika
Posty: 305
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: memento ......juesej ????

Post autor: Vika »

" Tam, gdzie kierujesz swoją uwagę – tam płynie Twoja energia."
[/quote]

Masz absolutną rację, tylko że świat uczestniczy w tym cały,
nawet jeśli jeszcze tego nie odczuwasz, to Ciebie ten teatr też pochłonie, jak nas wszystkich.
O kole Samsary już pisałam.Teraz tylko próbuję kontestować.
Iluzja możliwości zmienienia czegokolwiek, mnie też czasem dopada.

v.
pomorzak
Posty: 10436
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: memento ......juesej ????

Post autor: pomorzak »

Vika pisze: ndz kwie 12, 2026 6:58 am
Masz absolutną rację, tylko że świat uczestniczy w tym cały,
nawet jeśli jeszcze tego nie odczuwasz, to Ciebie ten teatr też pochłonie, jak nas wszystkich.

v.
Zapewne tak będzie bo matrix w którym żyjemy oplata, jeśli nie cały to poważny kawał tego globu.
Moim zdaniem jesteśmy w okresie rozpadu albo przeprogramowania matrixa.
Bedzie brzydko i turbulentnie tak jak przy wszystkich zmianach.
Co z tego wyjdzie to dopiero się przekonamy na własnej skórze, albo i nie jesli opuscimy tą rzeczywistość jak kilkoro z moich bliskich.
Nadal uważam iż niezależnie od tego co się dookoła dzieje warto poznawać tego mechanizmy i koncentrować się na tym co dobre.
sprawiedliwy
Posty: 3248
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: memento ......juesej ????

Post autor: sprawiedliwy »

Vika pisze: ndz kwie 12, 2026 6:58 am " Tam, gdzie kierujesz swoją uwagę – tam płynie Twoja energia."
.....
O kole Samsary już pisałam.Teraz tylko próbuję kontestować.
Iluzja możliwości zmienienia czegokolwiek, mnie też czasem dopada.

v.
[/quote]

proszę, rozwiń, bo cos nie załapałam...co miałaś na myśli...
ODPOWIEDZ