Murem za Palikotem

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8656
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Murem za Palikotem

Post autor: Reflex » pn lip 12, 2010 10:34 pm

Sily ciemnogrodu z postaci PiS-owskich i koscielnych zagonczykow, prowadza nagonke na posla Palikota i wielki szum wokol krzyza przed palacem prezydenckim. Chlopcy wywodzacy sie spod bramy stoczni gdanskiej, niezlomni rewolucjonisci, ciagle zyja w romantycznych czasach strajkow i podziemnych ulotek. Z wielkim patosem pisza listy w obronie kzyza i zadaja ukzyzowania posla Palikota, za co? Za to ze osmielil sie zadac zbadania, kto ponosi wine za katastrofe smolenska, wskazujac na zmarlego prezydenta jako podejrzanego. Palikot napisal dokladnie, to co pisalem na tym forum tuz po katastrofie.
Stoje murem za Palikotem.
Janusz Palikot zawzięcie broni swojego zdania, że to Lech Kaczyński i jego otoczenie są winne katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Nie zważając na krytykę ze strony partyjnych kolegów założył inicjatywę poparcia dla Palikota. Na nowej stronie internetowej można wpisać słowa poparcia dla posła P0.

http://www.ruchpoparciapalikota.pl/

Palikot napisał dziś o tym na swoim blogu, że ludzi, którzy mają podobne zdanie jak on jest aż 10 milionów. - Nie damy się ani zastraszyć ani zamknąć. Nie boimy się straszenia grzechem czy PIEKŁEM. Wierzymy w człowieka i jego rozum. Mamy przekonanie, że ta najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń, a mianowicie, że to prezydent Kaczyński wymusił lądowanie, że ona nigdy nie ujrzy dziennego światła. Gdzie bowiem znajdzie się odpowiedni prokurator, który przeciwstawi się biskupom i elitom, które - jak widać - pochopnie pochowały Lecha Kaczyńskiego na Wawelu? - pisze poseł PO.
/gazeta/

godzilla
Posty: 12912
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Murem za Palikotem

Post autor: godzilla » wt lip 13, 2010 2:23 am

a pierd.olic ta mende palikota razem z wszystkimi jego poplecznikami!
oczywiscie pelni milosci blizniego i z haslem na usteczkach ze "zgoda buduje"

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7876
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Murem za Palikotem

Post autor: pomorzak » wt lip 13, 2010 11:45 am

Palikot odgrywa role wspolczesnego Stanczyka.
Mowi to o czym inni nie maja odwagi.
Robi to w sposob karykaturalny ale to jedynie oprawa dla latwiejszej strawnosci przeslania.

Szczytem zaklamania jest atakowanie jego akcji i osoby ze strona PO.

W kraju w ktorym mamy Jarka z jego przemiana, mamy przewielebnego ojca dyrektora z jego mediami, mamy powstaly w kilka tygodni mit i etos najwiekszego z prezydentow w historii Polski czyli Lecha K., w takim kraju jest jeszcze dostatecznie duzo miejsca i dla Palikota z jego happeningami.

Jesli przesledzimy wypowiedzi "politykow" PiS na temat usuniecia krzyza stojacego przed palacem Prezydenckim, czy tez zdjec na fotelach sejmu politykow ktorzy zgineli w katastrofie smolenskiej, to odnosi sie wrazenie ze Palikot to maly chlopiec przy tych rasowych blaznach.
"To świadomy zabieg PO, który ma poprzedzić anihilację PiS"

Po zakończonych wyborach prezydenckich część polityków wraca do starych sporów i tworzy nowe. Najnowszym jest spór o krzyż upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej ustawiony przed Pałacem Prezydenckim. - To świadomy zabieg wyczyszczenia pamięci Polaków ze wspomnienia o Lechu Kaczyńskim, ten zabieg ma poprzedzić anihilację PiS – pisze Marek Migalski na swoim blogu w Onet.pl........
http://wiadomosci.onet.pl/2197134,11,to ... ,item.html
PiS usunie zdjęcia zmarłych posłów. "To maksimum naszej tolerancji"

http://wiadomosci.onet.pl/2197099,11,pi ... ,item.html

whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Murem za Palikotem

Post autor: whiskeyprint1 » wt lip 13, 2010 12:20 pm

ja przy okazji ogladania rydzykowania na youtube zwrocilem uwage na na clip z rozmowa z palikotem (nie bardzo orientuje sie kto to jest) w radio zet - pan ze spokojem i rzeczowo (nie dajac sie sprowokowac) wyjasnial swoje - moze dla kogos konrtwersyjne - tezy i z jego strony bylo to ok

zaskoczylo mnie jednak niewypowiedziane chamstwo "powerblondyny" prowadzacej rozmowe (nie znam nazwiska) - podkreslam - niewypowiedziago chamstwa i wkladania temu panu w usta tego czego nie powiedzial - wyciagajaca z poszczegolnych zdan fragmenty i budujac chamskie wnioski mijajace sie z sensem odpowiedzi pana p. - nasza tv czy nasze radia nie sa oaza wysokiej kultury - ale pod gwarancja taka audycje zdjetoby nawet w czasie emisji a prowadzaca osoba musialaby pozegnac sie z jobem (takie sytuacje u nas mialy miejsce) - mozna powiedziec ze w studio radia zet w powierzu klebily sie paragrafy prawa - ktos na forum kiedys pisal o chamstwie domenie dzikusow i proletow umyslowych

boze chron cara
amen

godzilla
Posty: 12912
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Murem za Palikotem

Post autor: godzilla » wt lip 13, 2010 1:59 pm

a ja czytam ten watek i zastanawiam sie na jakiej planecie my tu razem zyjemy...

z kurwy i zlodzieja zrobicie swietego, z palikota zrobicie pewnie tego Jedynego Sprawiedliwego...
:shock: :shock: :shock:

wuhapowi sie nie dziwie bo ten sie przyznaje ze gowno wie w temacie ale za obowiazek swoj uwaza wypowiedziec sie i tutaj...
Jak PO Kaczyńskiego mitem uwłaszczyła

Napisany przez Bartłomiej Radziejewski, z 12-07-2010 19:02


Opublikowane w : Publicystyka, Polityka

Do niedawna politycy PO występowali w roli współgospodarzy smoleńskiego mitu, próbowali nadawać mu bardziej dla siebie pożądany kształt. Niezależnie od zasadności tych prób, było to rozwiązanie lepsze, bo integrujące zdecydowaną większość Polaków wokół narodowego symbolu. Dziś jego wyłącznym gospodarzem jest Jarosław Kaczyński. Dzięki Platformie.


Platforma postanowiła walczyć z rodzącym się mitem Smoleńska. Świadczą o tym już nie tylko wypowiedzi Palikota. Bo oto, występując przeciwko obecności widocznych znaków pamięci o tragedii z 10 kwietnia pod Pałacem Prezydenckim i w Sejmie (drewnianego krzyża i portretów zmarłych), pod strategią tą podpisali się prezydent-elekt i sam premier. Jednocześnie, politycy PO, korzystając ze swojego potężnego zaplecza medialnego, każde wspomnienie o Smoleńsku piętnują jako „granie tragedią”.

Jeśli ten kurs będzie kontynuowany, czekają nas dwie fundamentalne konsekwencje. Po pierwsze, szanse na to, aby Smoleńsk stał się symbolem ogólnonarodowym, przed którym zdejmują czapki przedstawiciele wszystkich głównych sił politycznych, i który organizuje zbiorową wyobraźnię większości Polaków, zostaną pogrzebane, przynajmniej na najbliższe lata. Smoleńsk zostanie upartyjniony. Z kwestionującą jego znaczenie PO po jednej, i mitologizującym Pis-em po drugiej stronie, staniemy się nolens volens zakładnikami nowego etapu polsko-polskiej wojny. Tym razem będzie to spór o tożsamość. O to, czy jesteśmy wspólnotą polityczną na tyle żywotną, aby mieć swoje mity, czy postpolityczną zbiorowością ludzi prywatnych, grillujących.

Owo upartyjnienie to zła wiadomość. Bo tragedia smoleńska jest gruntem dla dobrego mitu. Mitu służby publicznej, ciągłości historycznej, odpowiedzialnego przywództwa i republikańskiej wspólnoty, która powstała podczas żałoby. Mającym tym większą, bezcenną wręcz wartość, że przyszło nam żyć w absurdalnych czasach postpolitycznej drzemki. Zatem pamięć o Smoleńsku powinna być dobrem ogólnonarodowym. Wtedy byłby to mit pozytywny, reanimujący polską tożsamość i ogniskujący debatę wokół programu naprawy państwa, którego porażającą słabość tragedia niewątpliwie obnażyła. Wtedy byłby to też symbol znacznie mocniejszy.

Jednak za sprawą obranej przez PO strategii tak się nie stanie. Ta część Polaków, która chce o Smoleńsku pamiętać, będzie miała tylko jednego partyjnego reprezentanta – Pis.
Występując przeciwko smoleńskiemu mitowi, Platforma uzbroiła więc głównego przeciwnika w polityczną broń masowego rażenia, której Kaczyński z pewnością użyje z rozmysłem doświadczonego stratega. Rodzić to będzie pokusę – i jest to drugi zasadniczy skutek decyzji kierownictwa PO – przekształcenia Smoleńska w mit negatywny, wymierzony przeciwko Tuskowi i Komorowskiemu. Będzie temu sprzyjać stygmatyzacja każdego, kto wspomni o tragedii jako ich przeciwnika i nieodpowiedzialnego politycznego wichrzyciela. I, zgodnie z zasadą naznaczenia: im bardziej tak o nas mówią, tym bardziej tacy jesteśmy. Oby Kaczyński, uwłaszczony przez PO mitem, potrafił się tej pokusie w jak największym stopniu przeciwstawić. Będzie to tym trudniejsze, im zacieklej Tusk i Komorowski będą go zwalczać i im więcej „standardowych” narzędzi politycznego oddziaływania (jak media publiczne) wytrącą mu z rąk.

Nie musiało tak być. Do niedawna politycy PO występowali w roli współgospodarzy smoleńskiego mitu, próbowali nadawać mu bardziej dla siebie pożądany kształt. Niezależnie od zasadności tych prób, było to rozwiązanie lepsze, bo integrujące zdecydowaną większość Polaków wokół narodowego symbolu. Dziś jego wyłącznym dysponentem jest Jarosław Kaczyński. Dzięki Platformie.

Bartłomiej Radziejewski

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7876
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Murem za Palikotem

Post autor: pomorzak » wt lip 13, 2010 2:59 pm

godzilla pisze:a ja czytam ten watek i zastanawiam sie na jakiej planecie my tu razem zyjemy...

z kurwy i zlodzieja zrobicie swietego, z palikota zrobicie pewnie tego Jedynego Sprawiedliwego...
:shock: :shock: :shock:
Widzisz Godziu
czern albo biel. Niczego innego nie ma dla ciebie. Nikt nie nazwal Palikorta Jedynym Sprawiedliwym ale dla ciebie istnieje jedynie totalne potepienie Palikota albo wynoszenie go pod niebiosa. To mnie nawet nie dziwi bo zgodne jest z tym co propaguje Jarek i Tadziu. Ty idziesz jedynie wytyczonym przez nich torem bo ich nieomylnosc przyjales jako aksjomat.

Jesli troche otworzysz oczy to takich Palikotow po jednej i drugiej stronie znajdziesz cala mase i na dodatek ten orginalny nie bedzie z nich najgorszy. Ja juz pisalem wczesniej jesli tak wielu blaznow ma tak wiele do powiedzenia to dlaczego zabraniac temu ktory robi to na zasadzie Stanczyka. Palikot nie jest idiota i to chyba najbardziej boli jego adwersarzy.

Przyznam ze jak dla podparcia swojego mniemania podpinasz jakis artykul to powinienes zdawac sobie sprawe ze mozna zrobic to i w przeciwna strone.
Ostatecznie chodzi o nasze prywatne zdanie.

Sam piszesz czesto o zamordowaniu prezydenta, o zamachu, o skrwawionych rekach Tuska itp. Z tym nie masz problemu.
Gdy Palikot zapyta czy Lech K. byl calkiem sprawny gdy spoznil sie na samolot po imprezie to nagle skaczesz jak kogut bo jemu tego co tobie nie wolno.
Tak szukasz tej swojej wybiorczej prawdy.

godzilla
Posty: 12912
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Murem za Palikotem

Post autor: godzilla » wt lip 13, 2010 4:07 pm

pomorzak pisze:Sam piszesz czesto o zamordowaniu prezydenta, o zamachu, o skrwawionych rekach Tuska itp. Z tym nie masz problemu.
ja tak pisze? ja tylko podejrzewam zamach a o rekach tuska sie nie wypowiadam... jak sie skaleczyl to moze je sobie zdezynfekowac... w koncu to jego problem...
pomorzak pisze:Gdy Palikot zapyta czy Lech K. byl calkiem sprawny gdy spoznil sie na samolot po imprezie to nagle skaczesz jak kogut bo jemu tego co tobie nie wolno.
Tak szukasz tej swojej wybiorczej prawdy.
a co to konia obchodzi ze woznica pijany?
tak samo co to pilota obchodzi czy pasazer pijany?

po drugie to przeciez wiadomo ze prezydent planowal swoja podroz do Katynia na dlugo wczesniej niz Putinowi strzelilo do lba zapraszac tam tuska...

no i tak szczerze to mi kolo dupy lata i O. Tadziu i jego firmy medialne, z ktorych sie tak nabijacie...
a artykul pokazuje ze PO to co potrafila spierdzielic to spierdzielila i mocno sie stara aby spierdzielic to co jeszcze nie zostalo spierdzielone i prawdopodobnie moze sie zakonczyc jakas krwawa jatka, czyms na ksztalt wojny domowej, gdyby sie okazalo ze to jednak kaczor donald umazal sobie lapki czyms lepkim...

za to palikot mi nie lata kolo dupy bo on jest wlasnie symbolem tego czego nienawidze najbardziej - kurewskich metod wojny.... w stylu - lapaj zlodzieja a sam w tym czasie czysci kase...
to samo bylo z reflexem, ktory oskarza Bingoo o "fascynacje Hitlerem" nie rozumiejac (totalny kretyn) ani tekstu polskiej w koncu piosenki ani kontekstu....

a Ciebie nie dziwi ta totalna nagonka na WSZYSTKICH MOZLIWYCH FRONTACH przeciwko J. Kaczynskiemu?
co on takiego strasznego zrobil w ostatnich miesiacach czego nie zrobil wczesniej? to ze jego wypowiedzi byly bardziej stonowane i ze tak naprawde to ON wygral te wybory prezydenckie ale takie mendy jak palikot i "niezalezni" dziennikarze wplyneli w iscie goebbelsowskim stylu na durne masy wyborczego motlochu?

godzilla
Posty: 12912
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Murem za Palikotem

Post autor: godzilla » wt lip 13, 2010 4:45 pm

FUNDAMENT. RZECZ O NIENAWIŚCI.

Napisany przez Aleksander Ścios, z 13-07-2010 21:04

wejść : 37

Opublikowane w : Prace Autorskie, Aleksander Ścios

„Ruchy i systemy totalitarne wszelkich odcieni potrzebują nienawiści nie tyle przeciw zewnętrznym wrogom i zagrożeniom, ile przeciwko własnemu społeczeństwu; nie tyle, by utrzymać gotowość do walki, ile by tych, których wychowują i wzywają do nienawiści, wewnętrznie spustoszyć, obezwładnić duchowo, a tym samym uniezdolnić do oporu. Nieustające, bezgłośne, lecz całkiem jasne orędzie powiada: „Wy jesteście doskonali, tamci są zgnili ze szczętem. Już dawno żylibyście w raju, gdyby złość waszych wrogów nie stała na przeszkodzie” – pisał w latach 70. Leszek Kołakowski. Nie mógł wiedzieć, że 40 lat później, tymi samymi słowami będzie trzeba opisywać środowisko, stosujące nienawiść jako główną broń polityczną.


Kwintesencją orędzia nienawiści, o którym mówił Kołakowski były słowa Bronisława K. z 13 listopada 2009 r.: „Póki jest ten prezydent, nie da się dobrze rządzić”i twierdzenie: „do wyborów prezydenckich trudne reformy będą leżały odłogiem, bo urząd prezydenta jest wielkim i skutecznym hamulcowym".

A przecież ...już dawno żylibyście w raju...
wiecej tutaj: http://iskry.pl/index.php?option=com_co ... 8&Itemid=4

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8656
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Murem za Palikotem

Post autor: Reflex » wt lip 13, 2010 6:52 pm

Podziwiam Cie Pomorzaku ze Ci sie chce dyskutowac z tym typem. Przeciez od lat kazdy ludzki argument mu "kolo dupy lata" a jedynym jego celem jest zasianie nienawisci.
Jego jezyk jest plugawy, jego argumentacja agresywna i obludna. Bez ciena wstydu o honorze szkoda wspominac. Nikt nigdy nie zmieni jego myslenia, bo myslenie juz w dniu urodzenia zastapil bezinteresowna nienawiscia. Dyskusja z nim tylko karmi jego trollowska nature a poziom forum gwaltownie leci w dol.

godzilla
Posty: 12912
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Murem za Palikotem

Post autor: godzilla » śr lip 14, 2010 2:19 am

Reflex pisze:Podziwiam Cie Pomorzaku ze Ci sie chce dyskutowac z tym typem. Przeciez od lat kazdy ludzki argument mu "kolo dupy lata" a jedynym jego celem jest zasianie nienawisci.
Jego jezyk jest plugawy, jego argumentacja agresywna i obludna. Bez ciena wstydu o honorze szkoda wspominac. Nikt nigdy nie zmieni jego myslenia, bo myslenie juz w dniu urodzenia zastapil bezinteresowna nienawiscia. Dyskusja z nim tylko karmi jego trollowska nature a poziom forum gwaltownie leci w dol.
wiesz co reflex? jak nie masz juz totalnie nic do powiedzenia to zamknij swoja paskudna morde bo mi sie na nia rzygac chce... Galwasowi wolno miec odruchy wymiotne gdy patrzy na Ojca Rydzyka a ja musze sie przyznac z cala skromnoscia ze patrzac na twoje fotki zamieszczone tutaj na forum zwracam wszystko co zjadlem i nie przetrawilem... wczoraj niechcacy porzygalem sie grecka salatka i krewetkami black tiger podlanymi czerwonym winem...

powstrzymaj sie wiec reflexie od pisania czegokolwiek bo potem musze latac z mopem i czyscic mieszkanie a zeby dobiec do okna czy drzwi juz mi czasu nie staje gdy tylko pomysle o Tobie...

no, po prostu RZYGAM I RZYGAM.... flaki mi sie przewraja, zoladek mi sie wywija na druga strone a ja rzygam....

mam nadzieje ze administracja spojrzy laskawie na moj post, wziawszy pod uwage post jednego z najwiekszych AUTORYTETOW TEGO FORUM - GALWASA, ktory tez rzyga i sie tego nie wstydzi...

ODPOWIEDZ