Poźegnania nadszedł czas

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Bingoo
Posty: 210
Rejestracja: sob lut 20, 2010 6:30 pm

Poźegnania nadszedł czas

Post autor: Bingoo » ndz lip 25, 2010 8:57 am

Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
g*** uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A sr*** chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !…

Autor: Julian Tuwim

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8014
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: Reflex » ndz lip 25, 2010 10:44 am

Stare i juz to zamieszczales, zawsze lubiles opowiadac po kilka razy te same kawaly. Z Tuwimem to ja chodzilem na piwo i ten wiersz byl dedykowany m.in. Tobie, latwo cie tam znalezc. Jesli chcesz cos zasugerowac, to sam tez mozesz pocalowac..... dowolnego czytelnika.

godzilla
Posty: 12806
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: godzilla » ndz lip 25, 2010 1:56 pm

zegnaj stary druhu... i do zobaczenia w realu...

Awatar użytkownika
klown
Posty: 63
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:43 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: klown » ndz lip 25, 2010 3:16 pm

Reflex pisze:Stare i juz to zamieszczales, zawsze lubiles opowiadac po kilka razy te same kawaly. Z Tuwimem to ja chodzilem na piwo i ten wiersz byl dedykowany m.in. Tobie, latwo cie tam znalezc. Jesli chcesz cos zasugerowac, to sam tez mozesz pocalowac..... dowolnego czytelnika.
...coś ze osiemnaście razy go zamieszczał. Ze dwa razy do roku. Widac, ze to jedyna poezja z jaką się zetknął. Przecież przed laty się chwalił, że poza książką telefoniczną innnych nie czytał.
Faktycznie, w pewnym wersie rzeczywiście go tam (tzn.kapusia w wierszu) można znaleźć. A "un" ukochał ten wiersz Tuwima nie rozumiejąc. Gdyby tak znał genezę tego wiersza (przedwojennego) - raczej by sam się w sempiternę ucałował...Przedtem, oczywiście, zawiązawszy sobie na supeł...

godzilla
Posty: 12806
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: godzilla » ndz lip 25, 2010 3:22 pm

on juz tu nie wroci... teraz macie swoja wymarzona "wolnosc", mozecie na nim psy wieszac, ublizac mu, jego rodzinie itp... no tak wicie rozumicie "z miloscia" i "zgoda buduje"... jako te tuskowe...

whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: whiskeyprint1 » ndz lip 25, 2010 3:44 pm

kto znika - powiedzcie bo nie wiem

czy car znika?
gdzie znika?
amen?

Awatar użytkownika
klown
Posty: 63
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:43 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: klown » ndz lip 25, 2010 3:44 pm

godzilla pisze:zegnaj stary druhu... i do zobaczenia w realu...
Oj, panie Godzilla... czyżbyś i ty zapisał się do tych pseudo"charcerzy", przyjmujących do swojej hordy synów ruskich bandytów (gienerałów), w zamian za obietnice chleba, pracy i tolerowania ...?
Uważaj "druhu" na to realne spotkanie: zagonią Cię do mieszania widłami w szambie - trzeba będzie przecież to zeżarte hasło znaleźć i opłukać...
Przecież nikt tu na Wie(ży) nie wie(rzy), żeby to cuś wytrzymało dłużej niż trzy tygodnie.
Z kim będzie "dyszkutował" - z krasnalami w swoim słitaśnym ogródku... czy ze sr***..em w swoim baraczku archiwnym?
Zjawi się. Może się nazwie np. Bungaloo, Kroova, Zoombat, Gaarkotłuk, Prookawka, Lipa-c***...

godzilla
Posty: 12806
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: godzilla » ndz lip 25, 2010 5:03 pm

klown pisze:Oj, panie Godzilla... czyżbyś i ty zapisał się do tych pseudo"charcerzy", przyjmujących do swojej hordy synów ruskich bandytów (gienerałów), w zamian za obietnice chleba, pracy i tolerowania ...?
a ty masz jakies dowody na te tezy?
co do Bingoo to juz ten nick nie bedzie uzywany z Australii... jak ktos chce moge niedrogo odstapic bo to byl nick stworzony przeze mnie... i przeze mnie od poczatku uzywany...

Awatar użytkownika
klown
Posty: 63
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:43 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: klown » ndz lip 25, 2010 5:49 pm

godzilla pisze: a ty masz jakies dowody na te tezy?
co do Bingoo to juz ten nick nie bedzie uzywany z Australii... jak ktos chce moge niedrogo odstapic bo to byl nick stworzony przeze mnie... i przeze mnie od poczatku uzywany...
Mam, mam - wystarczy przeczytac korespondencje sprzed paru lat:
niejakie "***oo" chwaliło się, że do swoich pionierów przyjęli syna dowódcy dywizji czy też brygady pancernej (mimo, że ani wiekiem, ani pochodzeniem się nie nadawał). Tenże "dowódca" odpowiedzialny był za logistykę i w zasadze całą operację najazdu na CSSR, w której to operacji zasłużył się dzielnie nasz konusek z Nysy, dzielnie rozpiżając swoim tankiem kilka kiosków z piwem. Potem, za zasługi w owej "socjalistycznej interwencji" niejakie "..oo" doostało robótkę w firmie produkującej pojazdy dla ZOMO, skierowanie na "kursa niektóre" do znienawidzonej Warsiawy - i tak mu to nie pomogło, bo alkoholizm dziedziczny... itede

Ale, to na marginesie.
Dla rozweselenia, parę dowcipnych:

Para w łóżku. Żona do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu...
- Żółw.


Skleroza - to ...



- Kochanie. Nie poobijałaś się jak spadałaś z nieba?
- Poobijałam. Spadając zahaczyłam skrzydłem o drzewo. Gdzieś koło Smoleńska.



- Jakie lubisz jajka z rana?
- Niezapłodnione...



- Wiem jak sprawić kobiecie przyjemność..
- Więc zrób mi tę przyjemność i spieprzaj.




Więzienie. Strażnik informuje więźnia:
- Wasza żona przyjechała was odwiedzić.
- Mam to gdzieś! Tego w wyroku nie było!




- Jak się nazywa Chińczyka z aparatem fotograficznym?
- Japończyk.



Pod pałacem prezydenckim koło krzyża stali ludzie z transparentem:
"nie zapomnimy o mordzie naszego prezydenta"... Podeszła do nich starsza osoba i powiedziała: "Trudno będzie o niej zapomnieć, bo taka sama morda jest jeszcze w sejmie..."




Uczeń chce się dowiedzieć od Rabiego jak powstaje deszcz:
Rabi cierpliwie tłumaczy:
- Chmury to są takie olbrzymie gąbki. Nasiąknięte wodą, ma się rozumieć... Wiatr gna je po niebie to tu, to tam... Jak się ze sobą wreszcie zderzą, leci z nich deszcz!
Uczeń nie dowierza:
- A czy Rabe, możesz to udowodnić?
- Udowodnić? No przecie, wyjrzyj przez okno! Pada!!?



Samica czarnej wdowy odbiera życie samcowi zaraz po kopulacji. Ludzka kobieta rozciąga tę przyjemność na całą resztę życia.


- Lustereczko, powiedz przecie, kto najpiękniejszy jest na świecie?
- Tyś najpiękniejsza jak ojczyzna nasza, ale weź odłóż tego kałasza.



Poparadowy: Nie wszystko kobieta, co umalowane.



- To co, chłopaki, po pięćdziesiątce?
- Nie, może dzisiaj jakieś młodsze zamówimy?



Dziewczyna powiedziała, że mogę ją związać i zrobić co tylko mi się podoba!
Tak zrobiłem, właśnie piję 5 piwo w barze.



Piłkarska reprezentacja Niemiec otwiera punkty werbunkowe w Polsce, Turcji i krajach Afryki.
Reprezentacja Francji rozpoczęła współpracę z Legią Cudzoziemską.
Reprezentacja Korei Północnej wygrała rozprawę apelacyjną - zamiast rozstrzelania, dożywocie w kopalni uranu.
W Irlandii odsłonięto pomnik francuskiego piłkarza z wuwuzelą w d*pie.
Piłkarski sędzia to uosobienie Temidy. Też nic nie widzi.



*124*548#256*548*#
A ty gdzie dzwonisz po pijaku z komórki?



W Zoo:
- Mamo, mamo, patrz, kangur!
- To nie kangur... To wilk kupkę robi...




W 1410 zakonnikom z Torunia, Nidzicy, Malborka, Braniewa, Olsztyna, Elbląga, Sztumu,
Bytowa i innym miast wydawało się że jeśli schowają się za znakiem krzyża będą mogli
bezkarnie prowadzić swoją ekspansywną politykę. 600 lat później zakonnikom z Torunia...




Koleś poszedł obrzucać kamieniami paradę gejowską. Trafił za to do aresztu i tam zaliczył swojego pierwszego anala.




Czym się różni doświadczony specjalista od niedoświadczonego?
Niedoświadczony specjalista nie umie pracować, a doświadczony - umie nie pracować.



5 lat temu musiałem odwołać wakacje w Tailandii z powodu tsunami. 250 tysięcy ludzi zginęło... W tym roku odwołałem Haiti.
Trzęsienie ziemi zabiło 200 tysięcy ludzi. Właśnie zarezerwowałem sobie przyszłoroczne wakacje w Niemczech.
Nie mogę się doczekać :C



Facet chce się pozbyć kota wywozi go 4 ulice dalej.
Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce. Wywozi go
dalej, ale kot znowu wraca! Facet wywiózł go za miasto.
Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi:
- Jest z tobą kot?
Na to żona:
- Jest, a co?
- Daj go do telefonu, bo się zgubiłem.


Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze
nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna.
- Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer.
Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika.
pasażer otwiera okno i pyta:
- Czego chcesz?
- Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna.
Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do
kierowcy zamykając ze strachem okno:
- Przyspiesz!
Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać
się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle
w oknie znów pojawia się ta sama twarz.
- To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno
i drżąc ze strachu pyta:
- Tak?
- Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna.
Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i
krzyczy:
- Przyspiesz jeszcze!
Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa
twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli
dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem,
kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego
samego starego mężczyzny.
Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Co znowu?
- Może pomóc wam wyjechać z tego błota?

godzilla
Posty: 12806
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Poźegnania nadszedł czas

Post autor: godzilla » pn lip 26, 2010 1:56 am

klown pisze:Mam, mam - wystarczy przeczytac korespondencje sprzed paru lat:
niejakie "***oo" chwaliło się, że do swoich pionierów przyjęli syna dowódcy dywizji czy też brygady pancernej (mimo, że ani wiekiem, ani pochodzeniem się nie nadawał). Tenże "dowódca" odpowiedzialny był za logistykę i w zasadze całą operację najazdu na CSSR, w której to operacji zasłużył się dzielnie nasz konusek z Nysy, dzielnie rozpiżając swoim tankiem kilka kiosków z piwem. Potem, za zasługi w owej "socjalistycznej interwencji" niejakie "..oo" doostało robótkę w firmie produkującej pojazdy dla ZOMO, skierowanie na "kursa niektóre" do znienawidzonej Warsiawy - i tak mu to nie pomogło, bo alkoholizm dziedziczny... itede

Ale, to na marginesie.
po pierwsze to nie przypominam sobie tych tekstow a po drugie, w dzisiejszej dobie "milosci", "zgody co buduje" i "zapomnijmy wszystko w piz...u jak leci" to sie dziwie takim komentarzom...

jezeli ***oo utrwalalo socjalizm to przeciez chyba dobrze... nie?
wszyscy wtedy w ten lub inny sposob go utrwalali... tylko ci, ktorym sie uczyc nie chcialo, ktorzy sie opierdzielali w pracy powinni teraz medale dostawac i jakies wyzsze emerytury... za kombatanctwo w walce z komuna...

ODPOWIEDZ