Czy Ty jestes w Londynie teraz? Lub bylas kilka dni temu?
wielokropek
Do XYZ
-
wielokropek
- Posty: 278
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
- Lokalizacja: Dziki Zachod
Re: Do XYZ
Nie.
Wiem o co chodzi.
Pozdrawiam.
xyz
Wiem o co chodzi.
Pozdrawiam.
xyz
-
wielokropek
- Posty: 278
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
- Lokalizacja: Dziki Zachod
Re: Do XYZ
No to odetchnalem...
Bo bylem w klopocie, co robic... Ale Twoje ostatnie posty wskazywaly, ze wciaz jestes na Maui i masz sie dobrze.
Pozdrawiam slonecznie - jak zwykle
wielokropek
Bo bylem w klopocie, co robic... Ale Twoje ostatnie posty wskazywaly, ze wciaz jestes na Maui i masz sie dobrze.
Pozdrawiam slonecznie - jak zwykle
wielokropek
Re: Do XYZ
Godzilla, hacker sie wdarl do mojej skrzynki. Dobrze, ze nie mial duzo adresow, bo skrzynka nie byla glowna. Niestety, uczymy sie tylko na wlasnych bledach. Metody teraz maja dosc wysublimowane, strona wyglada identycznie jak Windows Live Hotmail.
Wielokropku, wypada tylko przeprosic. Jak zapewne sie domyslasz, ja nawet wlasnej rodziny nie prosilabym o taka forme pomocy.
Juz kiedys czytalam taki e-mail od kogos sprzed kilku lat przyslany do mnie. Podejrzliwie wyglada, no i po angielsku, a nie po polsku. Moze bulwersowac, jesli sie otrzyma taki pierwszy raz.
Slonecznie, a jakze
i
Aloha!
Wielokropku, wypada tylko przeprosic. Jak zapewne sie domyslasz, ja nawet wlasnej rodziny nie prosilabym o taka forme pomocy.
Juz kiedys czytalam taki e-mail od kogos sprzed kilku lat przyslany do mnie. Podejrzliwie wyglada, no i po angielsku, a nie po polsku. Moze bulwersowac, jesli sie otrzyma taki pierwszy raz.
Slonecznie, a jakze
i
Aloha!
Re: Do XYZ
wlasnie stad te wszystkie spamy, ktore dostaje ciagle...
ktos tam gdzies tam ma moje adresy mailowe, ktos inny je przejmuje a potem sruuuuuuu... i ciagle oproznianie skrzynek pocztowych...
trza uwazac bo jak juz raz adres wycieknie to go potem sobie sprzedaja spamerzy w nieskonczonosc i czasem tylko calkowite zlikwidowanie tego adresu pomaga... na krotko oczywiscie bo przeciez w rodzinie czy wsrod znajomych mamy jedna czy dwie, czy nawet dziesiec osob, ktore sobie dadza wykrasc nasz najnowszy adres...
a potem sie wszyscy dziwia....
ja juz sie przestalem takim rzeczom dziwic...
ktos tam gdzies tam ma moje adresy mailowe, ktos inny je przejmuje a potem sruuuuuuu... i ciagle oproznianie skrzynek pocztowych...
trza uwazac bo jak juz raz adres wycieknie to go potem sobie sprzedaja spamerzy w nieskonczonosc i czasem tylko calkowite zlikwidowanie tego adresu pomaga... na krotko oczywiscie bo przeciez w rodzinie czy wsrod znajomych mamy jedna czy dwie, czy nawet dziesiec osob, ktore sobie dadza wykrasc nasz najnowszy adres...
a potem sie wszyscy dziwia....
ja juz sie przestalem takim rzeczom dziwic...