Wielce Szanowny panie WHp, wiem ze czerpie pan oswiecenie podczas nawiedzen sw. Ignaca i nie osmiele sie tego podwazac. Jednak byc moze w Noc Sylwestrowa Ignacy swiety naduzyl wody swieconej z hektara i wyraznie mnie z kims pomylil. Dopatrzec sie w zyczeniach najlepszego, zyczen najgorszego to nalezy walnac klina na kaca.
Moze wypowiedz obrazliwa ale nie zalapalam. Na wszelki wypadek przyjmuje przeprosiny.
Wesolych...
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: Wesolych...
Noc Sylwestrowa Ignacy swiety naduzyl wody swieconej z hektara
----------------------------------------------------------------------------
nie
swiety ignac jest nie tyle abstynentem ile umiarkowancem w jedzeniu i piciu - przeto nie grzeszy
swiety ognac tylko wode swiecona z hektyra blogoslawi nadajac jej charakter swietosci ktora
ma sile uzdrawiania - szczegolnie tch ktorzy uzywaja slowa niesprawiedliwego i oszczerczego
amen
----------------------------------------------------------------------------
nie
swiety ignac jest nie tyle abstynentem ile umiarkowancem w jedzeniu i piciu - przeto nie grzeszy
swiety ognac tylko wode swiecona z hektyra blogoslawi nadajac jej charakter swietosci ktora
ma sile uzdrawiania - szczegolnie tch ktorzy uzywaja slowa niesprawiedliwego i oszczerczego
amen
Re: Wesolych...
aloha pisze: "........Wiara, Nadzieja i Milosc... , a z tych trzech Milosc jest najwazniejsza......"
Aloha, a jakze!
Shaka tez:)