jakos tak luzniej sie zrobilo i sympatyczniej...marycha pisze: Ja Ci wybaczam.
Fajnie, ze jestes
Godzilla, vicisti.
Re: Przepraszam
Re: Godzilla, vicisti.
Zapamietam na wszelki wypadek, zeby sie potem ktos nie wyparl, ze miano dupka mniej boli.Zgadza sie, "dupek" zapewne mniej boli.
Owszem utopia, i to wielka. Nie zauwazylem zeby ktos kiedykolwiek zaczynal od siebie, jest to zgrabny, ale pusty slogan, jak przykazanie "nie cudzoloz" a najlepszym przykladem jest Aloha.I "zaczynac od siebie" to podstawa, a nie utopia!
Jesli kos chce mi udowodnic ze nie mam racji, prosze mi pokazac jej jedna samokrytyke, a kazdy widzi, ze jedyna jej dzialnoscia jest pouczanie innych.
Slowa sa tanie, a czyny zawsze mozna probowac oslonic zaslona dymna.
Re: Godzilla, vicisti.
Marycha.
Doceniam Twoja desperacka probe ochrony i przyjazn wobec godzilli, niestety mnie to juz nie interesuje i nie bede tego tematu walkowal. Moje zdanie jest znane od lat.
Dlaczego WY? Pogladami i wspolnymm frontem jestescie z godzilla z tej samej polki, w sporach chodzicie para, atakujecie a czasem sie bronice jako tandem. Stad moje Wy.
Twoje pytanie o rzekome przywileje dla uczestnikow uznaje za nieporozumienie. Przyczytaj jeszcze raz wymiane zdan niedzy Agnieszka i mna i zwroc uwage w jakim kontekscie pisalem o lojalnych uczestnikach forum, bez ktorych to forum nie mogloby istniec. Napisalem, ze zamiast ich bezdusznego banowania, preferuje zywa moderacje - czytaj: niebiurokrtatyczny, jawny i partnerski dialog.
Doceniam Twoja desperacka probe ochrony i przyjazn wobec godzilli, niestety mnie to juz nie interesuje i nie bede tego tematu walkowal. Moje zdanie jest znane od lat.
Dlaczego WY? Pogladami i wspolnymm frontem jestescie z godzilla z tej samej polki, w sporach chodzicie para, atakujecie a czasem sie bronice jako tandem. Stad moje Wy.
Twoje pytanie o rzekome przywileje dla uczestnikow uznaje za nieporozumienie. Przyczytaj jeszcze raz wymiane zdan niedzy Agnieszka i mna i zwroc uwage w jakim kontekscie pisalem o lojalnych uczestnikach forum, bez ktorych to forum nie mogloby istniec. Napisalem, ze zamiast ich bezdusznego banowania, preferuje zywa moderacje - czytaj: niebiurokrtatyczny, jawny i partnerski dialog.
Re: Godzilla, vicisti.
Reflexie, mysle ze bardzo na wyrost to Twoje widzenie "WY". No ale skoro tak to widzisz....
Pytanie o przywileje nie ma nic wspolnego z Twoja wymiana zdan z Agnieszka. Zapytalam poniewaz jes cos co powoduje czeste awantury na forum.
Pytanie brzmi:
Dlaczego ja i inni maja traktowac wypowiedzi niektorych, jako impresje artystyczna a wypowiedzi moje i niektorych nazywane sa dowalaniem lub ublizaniem?
Moze nalezaloby wszystkie wypowiedzi taktowac jako impresje artystyczna i na pewno skoncza sie nieporozumienia. Cokolwiek ktos napisze nie nalezy komentowac i dotyczy to wszystkich bez wyjatku!!!!!!!
z powazaniem
Pytanie o przywileje nie ma nic wspolnego z Twoja wymiana zdan z Agnieszka. Zapytalam poniewaz jes cos co powoduje czeste awantury na forum.
Pytanie brzmi:
Dlaczego ja i inni maja traktowac wypowiedzi niektorych, jako impresje artystyczna a wypowiedzi moje i niektorych nazywane sa dowalaniem lub ublizaniem?
Moze nalezaloby wszystkie wypowiedzi taktowac jako impresje artystyczna i na pewno skoncza sie nieporozumienia. Cokolwiek ktos napisze nie nalezy komentowac i dotyczy to wszystkich bez wyjatku!!!!!!!
z powazaniem
Re: Godzilla, vicisti.
Zeby Ci powaznie odpowiedziec, musze miec punkt odniesienia, czyli przyklad.Dlaczego ja i inni maja traktowac wypowiedzi niektorych, jako impresje artystyczna a wypowiedzi moje i niektorych nazywane sa dowalaniem lub ublizaniem?
Nikt nie powinien byc uprzywililejowany, kazdego obowiazuja zasady przyzwoitosci. Nie zauwazylem zebys komus dowalala Marysko moja zbuntowana, a artystyczna impresja to narzedzie czlowieka inteligntnego i nie powinna nikogo obrazac. Chyba ze cham, ale wobec chama stosuje sie raczej impresje lopatologiczna.
Re: Godzilla, vicisti.
teza i jej zaprzeczenie powyzej...Reflex pisze:Marysko moja zbuntowana...
Chyba ze cham, ale wobec chama stosuje sie raczej impresje lopatologiczna.
Re: Godzilla, vicisti.
Czytac i jeszcze raz czytac, ale ze zrozumieniem, a nie pod katem tego, co chcialoby sie, aby tam bylo napisane. I nie przekrecac intencji piszacego, aby potem tym manipulowac i mieszac jak przyslowiowa rozowa w swoim korytku lub brzdac piaskiem w piaskownicy, aby zasypac oczy piegatemu koledze, poniewaz on sam piegow nie ma.To dotyczy rowniez mnie samej.
Ludzie, dla ktorych wartosci moralne nie sa jedynie pustymi sloganami, beda przestrzegac przykazania "Nie cudzoloz". Nie musza byc wcale wyznawcami jakiejkolwiek religii, a wiec nie jest to zadne przykazanie dla nich. Ot, zwykla ludzka uczciwosc i poszanowanie drugiego czlowieka oraz siebie.
Aloha dla Uczestnikow, a jakze!
Jesli u Was jest zimno, przesylam Wam troche mojego slonca:)
Re: Godzilla, vicisti.
Jakze przekonywujace, umotywowane i kolorowe - rozowe swinki i piegi. Mna wstrzasnelo...Czytac i jeszcze raz czytac, ale ze zrozumieniem, a nie pod katem tego, co chcialoby sie, aby tam bylo napisane. I nie przekrecac intencji piszacego, aby potem tym manipulowac i mieszac jak przyslowiowa rozowa w swoim korytku lub brzdac piaskiem w piaskownicy, aby zasypac oczy piegatemu koledze, poniewaz on sam piegow nie ma.
Aloha dla Uczestnikow, a jakze!
U mnie sloneczko nie tylko na zewnatrz... a jakze.
Re: Godzilla, vicisti.
"Jeśli cudzą żonę w swoje łoże złożę, to wiem że nie cudzołożę"aloha pisze:Ludzie, dla ktorych wartosci moralne nie sa jedynie pustymi sloganami, beda przestrzegac przykazania "Nie cudzoloz". Nie musza byc wcale wyznawcami jakiejkolwiek religii, a wiec nie jest to zadne przykazanie dla nich. Ot, zwykla ludzka uczciwosc i poszanowanie drugiego czlowieka oraz siebie.
Aloha dla Uczestnikow, a jakze!
Jesli u Was jest zimno, przesylam Wam troche mojego slonca:)