he nice thing about music is that you don't need to speak a language to understand it.

O wszystkim i o niczym nocne Polaków rozmowy.
Vika
Posty: 240
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

he nice thing about music is that you don't need to speak a language to understand it.

Post autor: Vika »

Sir Paul McCartney ujawnił, że uprawia konopie na swojej farmie w Peasmarsh.
Na podcaście River Cafe Table 4, Sir Paul powiedział, że przestrzega przepisów rządowych dotyczących uprawy konopi i ukrywa swoje uprawy, aby zapobiec ich kradzieży przez nastolatków.Zabawne jest to, że uprawa konopii jest wprawdzie w UK legalna jeśli ma się pozwolenie Home Office, ale roślinki należy właśnie ukrywać przed wzrokiem ciekawskich i Sir Paul ukrywa je wśród orkiszu, żyta, pszenicy, pomidorów i gruszek. Kiedyś w Japonii ukrywał w walizce wśród skarpet, a japońscy celnicy byli "not amused".
Od siebie dodam, że wszystkie uprawy Paula są ekologiczne, czyli bez sztucznych nawozów.
OK Paul, masz mój szacunek, że w tym wieku (79) jeszcze ci się chce roznosić obornik. Zastanawiam się jedynie, czy w oczach chłopo-wokalisty jestem jeszcze nastolatką? PAUL, mam swoje stałe źródło dochodów, więc nie będę się po nocach wygłupiała z włamem na rympał, pogadajmy o interesach. Chodzi mi o orkisz.
-
Mój ulubieniec minister zdrowia i chorób Jens Spahn oświadczył, że w Niemczech jest więcej zaszczepionych niż się spodziewał. To była pierwsza część wypowiedzi ministra i już ta część przed przecinkiem zasługuje na honorowy tytuł dzbana miesiąca. Wynika z niej, że minister nie ma pojęcia ilu, więc sobie "Pi razy zezowate oko" szacował, gdy jeszcze dziesięć dni temu przed wyborami upierał się, że poluzowanie ograniczeń z powodu niskiego stopnia wyszczepienia, nie jest jeszcze realne, a więc robimy wam drogi narodzie 3G. Wprawdzie instytut Roberta Kocha informował ministra, że jego szacunki są o kant dupy rozbić i lepiej liczyć niż szacować, ale nie takie numery z Jensem.

Teraz gdy CDU wybory przegrało (o czym jeszcze nie wie ich kandydat na kanclerza Armin) po przecinku pojawiło się stwierdzenie, że dalsze restrykcje nie są jego zdaniem potrzebne.
Oj ty mój cwaniaczku, dzbanuszku malowany, pogadaj sobie, gdyż już niedługo będziesz miał dożywotnią kwarantannę od publicznych wystąpień. Jak to określił komentator ZDF, do pewnych ludzi nie dociera, że "temu Panu już dziękujemy".
PS: restrykcje 3G nie są skrótem od Głupi, Głupszy, Najgłupszy. Informuję by nie dostać bana bez zawiasów.
-
A skoro już mówimy o przegranych, warto wspomnieć o Arminie Laschet, byłym kandydacie CDU na kanclerza. Armin ciągle konfabuluje o tworzeniu różnych koalicji i jeszcze ewentualnym koalicjantom stawia wymagania. Dziwnym zbiegiem okoliczności ewentualni alianci jakoś nie garną się do osób twierdzących, że są Napoleonem. Mam więc prośbę do otoczenia Armina. Czy ktoś może mu w końcu powiedzieć, że CDU przegrało wybory? Niemcy mają całkiem sporo wyśmienitych kabarecistów, w tej branży nie ma niszy dla Armina.
-
Naukowcy ciągle mnie zaskakują. Jak podaje magazyn dla pań "BUNTE" właśnie zakończone prace badawcze nad górnym wiekiem noszenia dżinsów. Badaczom wyszło, że wynosi on 53 lata. Magazyn nie podaje jaki instytut badawczy pochylił się nad tym palącym problemem. Prawdopodobnie z obawy o życie naukowców. Panie po pięćdziesiątce potrafią być okrutne, a te po sześćdziesiątce nawet bezwzględne. Tu nie bierze się jeńców.
Wiem coś o tym.
Drodzy panowie naukowcy, lepiej wymyślcie w końcu sprawną elektryczną waginę. Może wam się przydać.
-
Ciężko się domyślić kim byli: Rainer Maria Rilke, Franz Kafka, czy gość nazwiskiem James Joyce. Ten drugi grał chyba w Bayern Monachium, ten ostatni coś mi się kojarzy z amerykańskim seryjnym mordercą, a ten pierwszy to cholera go wie.

Nic więc dziwnego, że żaden z nich nie dostał literackiej nagrody Nobla, bo niby jak. Zresztą wielu innych też nie dostało, na przykład Podolski.
Dostał natomiast w tym roku wszystkim znany i ceniony na całym świecie Abdulrazak Gurnah. Całkiem przypadkowo gremium decydujące o nagrodzie składa się w większości z obywateli szwedzkich, a właśnie media tego kraju grzmiały od jakiegoś czasu, że w ostatnim ćwierćwieczu nagrodę dostają autorzy europejscy i to jest żenujące. Tak więc komitet noblowski nie miał wyjścia i poszedł metodą Netflix'a. Padło na Abdulrazaka. Taki pocałunek śmierci, jak to określił kiedyś Jean-Paul Sartre.Dla krytyków literackich tegoroczny wybór był dosyć zaskakujący, gdyż na początek należało wygooglać gdzie jest ten cholerny Zanzibar?

I tutaj wkrada się ceramika, gdyż nawet Wikipedia podaje, że Abdulrazak Gurnah to pisarz angielski. Ups….
Proszę to szybko zmienić droga Wikipedio, ty dzbanie. I proszę nie na Zanzibar, gdyż jest on jedynie częścią Tanzanii.
29496592_1656271597826374_7092229025724104704_n.jpg
29496592_1656271597826374_7092229025724104704_n.jpg (10.02 KiB) Przejrzano 605 razy
Dla wszystkich bohaterów moich wakacyjnych przemyśleń, w nagrodę za dostarczanie mi tematów, coś ładnego
https://www.youtube.com/watch?v=g65oWFMSoK0


v.
godzilla
Posty: 13207
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: he nice thing about music is that you don't need to speak a language to understand it.

Post autor: godzilla »

widac ze dyzurny blazen NAWET PO POLSKU nie rozumie....

przeciez tu olano rzesistym moczem partie twojej dozgonnej milosci porownywalnej do beczki po sledziach w innym poscie! a ty brawo bijesz, w dzwony nie bijesz???

qwa, co za dzban.... :twisted:
Reflex
Posty: 9429
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: he nice thing about music is that you don't need to speak a language to understand it.

Post autor: Reflex »

Hahaha... Ty żalosny blaznie. Gdzie się pojawisz tylko smród zostaje.
Slowo qrwa na tym forum napisales setki razy. Awantury, obrażanie ludzi, kolejne setki razy.
Co Ty zgnilizno smierdząca innego potrafisz ....... ?
Reflex
Posty: 9429
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: he nice thing about music is that you don't need to speak a language to understand it.

Post autor: Reflex »

Godzilla pisal ze podejrzane są zdjecia zamieszczane przeze mnie z dziecmi i zwierzetami. Dla mnie to są wzruszajace i urocze fotki. Nie ma w nich cienia falszu i zla.
Na necie w grafice i na facebooku jest ich setki, jesli nie tysiące i nikt nigdy nie skojarzyl ich ze zboczeniem! Tylko godzilla widząc na zdjeciu dziecko mysli o seksie. I kto tu jest zboczony? GODZILLA!!!
ODPOWIEDZ