Podatnicy maja dosyc duzy wplyw jak te pieniazki sa dzielone.
Jesli tego chca.
Zludzenie. Podobnie jak z rzadzeniem wiekszosci w systemie demokracji.
Podatnik ma demokratyczne prawo wyboru swojego przedstawiciela i obowiazek placenia podatkow. Potem juz rzadza wybrani przedstawiciele i podatnik musi sie podporzadkowac ich decyzjom. W wiekszosci podatnik jest glupi i nie ma pojecia o funkcjonowaniu i priorytatach panstwa - wiedza o tym doskonale wybrani przez niego przedstawiciele.
Niemiecka dziennikarka Bettina Roehl, konserwatywna córka lewackiej terrorystki Ulrike Meinhof, w bardzo ostrych słowach skrytykowała Adama Michnika za jego sprzeciw dotyczący pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. Polska lewica pod przywództwem - jak określa Michnika Roehl - "cara medialnego" i "Gazety Wyborczej" powraca jeszcze w takcie żałoby i przed pogrzebem polskiego prezydenta i innych osób, które zginęły w katastrofie, do charakterystycznej dla siebie metody polegającej na wojnie krzyku. Pomaga im w tym wydatnie zagraniczna prasa.
Niemiecka dziennikarka na łamach "Welt - online" wspomina Lecha Kaczyńskiego jako wielkiego patriotę, którego zawsze nienawidziła i bezpardonowo atakowała lewica (nazywająca siebie liberalną, to się bowiem lepiej kojarzy) mająca w Polsce potężne wpływy i siłę medialną w postaci np. "Gazety Wyborczej". "Adam Michnik, który na swoich stronach internetowych określa się jako aktywny działacz 'Solidarności' i opozycjonista w latach 1968-1989 w stosunku do komunistów zaraz po śmierci Lecha Kaczyńskiego wyraził nawet skruchę, że być może zbyt brutalnie wcześniej atakował swojego przeciwnika politycznego, ale już za kilka dni po informacji, że szczątki prezydenta i jego żony mają zostać złożone na Wawelu, brutalność Michnika i 'Gazety Wyborczej' natychmiast powróciła" - pisze publicystka. "Kaczyński mógł umrzeć, ale nie może w żadnym wypadku zostać nieśmiertelny, a tak się symbolicznie stanie po jego pochówku na Wawelu" - dodaje. W protestach przeciwko pochówkowi na Wawelu Pary Prezydenckiej liberalną "Gazetę Wyborczą" w tym samym duchu wspierają niemieckie siostrzane media, takie jak "Die Zeit" czy "Sueddeutsche Zeitung", ale także inne. Od środy Adam Michnik prowadził na łamach swojego dziennika bezpardonową kampanię przeciwko pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu w Krakowie. "Liberalna lewica" zamiast godnie się zachować w związku ze śmiercią prezydenta i innych prawie stu osób, w tym czołowych polskich polityków, i pokazać solidarność z żałobnikami, pokazuje swoją okropną twarz. "Ci, którzy zawsze demonstrują swoją otwartość na świat i nowoczesność, tym razem przeciwnicy Kaczyńskiego, pokazują, jacy są mali i okrutni" - kończy Bettina Roehl.
[quote="pipek"]Panie wiara i s wpadła do nas zanjoma i pooglądalem kilka minut na internecie kondukt pogrzebowy
...kilka minut? i oceniles?
Nadmuchali balonik z tymi uroczystościami a sam pogrzeb wyglądał wręcz żalośnie....
nie wspominając o tym że asysta przy trumnie salutowała jak rekruci pierwszego tygodnia;
bardzo nierówno ,a jeden wogóle...
WSTYD I ŻENADA.
Zadalam sobie trud i obejrzalam calosc tego wstydu i zenady. Ty piszesz zeby pisac jak najwiecej i nie baczysz na jakosc. Ja rozumiem dlaczego. Sama jestem zaskoczona, ze tak uroczyscie zegnano prezydenta /nie Lecha/. Nie rzad, nie duchowienstwo, ludzie.... tlumy...nastroj...Gdzie Twoja ojczyzna pipek?
Przy pochodach pierwszomajowych i defiladach zwycięstwa też były tłumy,ludzie i nastrój.
Gapiowie,żądni widowiska,gromadzili się przy jakiejkolwiek okazji.
Zawsze tak było i będzie.
A moją Ojczyznę tacy jak ty rozpirzają ze szczętem.
Napisałem to co widziałem;
na ulicach Krakowa kondukt pogrzebowy nie wygladał żałobnie,ale żałośnie a to co pokazała wojskowa asysta trumny przy oddawaniu honorów było wstydem i żenadą.
Chcialbys zeby wszyscy sie wstydzili jak TY? Widocznie jestem bezwstydna bo sie nie wstydze. Do tej pory nigdzie w prasie nie wyczytalam zeby smialy sie inne kraje. A to wazne. O tlumach 1-majowych to Ty nawet nie wspominaj bo to wstyd i zenada. Wiesz dobrze,ze nawet uczniowie niepolityczni byli zmuszani do pochodu a ludzie pracy straszeni konsekwencjami nie uczestniczenia w marszu. Powiedz kto zmuszal ludzi do przyjazdu z calej Polski na uroczystosci pogrzebowe? Zadymy nie bylo. Wiadomo byli rozni. Gapie, przeciwnicy , tacy co za i przeciw. Byli i zachowali spokoj.
Ja Cie doprawdy nie rozumiem.
Chowali Prezydenta Rzeczp. na Wawelu - krwawiles, pochowali by Prezydenta Rzeczp. na cmentarzu komunalnym - tez bys krwawil i rozpisywal jak tak mozna przeciez to prezydent... O co Ci tak naprawde chodzi??????
Wiesz marych,gdybym nie żył w tym kraju w tamtych latach to mógłbys mi wciskać lipę,ale żyłem i widziałem.
Kto musiał iść w pochodzie,ten szedł.A kto przychodził popatrzeć,to przychodził popatrzeć.
Natomiast kto po pochodzie walił całym tłumem na festyny i sie bawił,to walil na festyny i sie bawił.
Pewnie Marsjanie.
Niektóre ufoludki nawet prosto z niedzielnej mszy.
pipek pisze:Wiesz marych,gdybym nie żył w tym kraju w tamtych latach to mógłbys mi wciskać lipę,ale żyłem i widziałem.
Kto musiał iść w pochodzie,ten szedł.A kto przychodził popatrzeć,to przychodził popatrzeć.
Natomiast kto po pochodzie walił całym tłumem na festyny i sie bawił,to walil na festyny i sie bawił.
Pewnie Marsjanie.
Niektóre ufoludki nawet prosto z niedzielnej mszy.
Widac nie pochodzimy z tego samego kraju. Chetnie szli tylko tacy, ktorzy juz przed marszem stali pod kioskiem z piwem. Pozniej w trakcie pochodu kazda brame zaliczali i lecieli z gwinta. Po pochodzie juz nie szli o wlasnych silach, O festynach to nawet nie wiedzieli. A festyny pipek do byly dla zmuszonej do marszu reszty zeby nie nazekali.