Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

O wszystkim i o niczym nocne Polaków rozmowy.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: zoskicyc »

widzisz pan godzila....................
koledzy niemcy nie wiedzom ze ty pijasz herbatem
a koledzy niemcy zyjam niezdrowo - nie pijom herbat
a zyjom
problem polega panie godzila na tym
jak tu przytyc!
choc nie widomo po co
panie godzila
zyje sie nie cialem lecz dusza

dawniej pilki byly z "dusza"
jak "dupla" dusza to nie bylo bala
cialo jest odpadem duszy
ale nikt nie wie co to dusza
ja tez nie wiem procz ducha
swietego

gdybys panie godzila
stosowal wszystkie wskazania
lekarzy (calego swiata)
to juz bys nie zyl dlatego
ze co jeden zalecadrugi
odradza - ale nie mam
prawa powiedziec
"konowaly" to sie nie
zgadza bo med. jest
pytajnikiem pytajnikow???
natury
capito?

panie
najlepszym lekarzem jest
wlasny rozum i umiejetnosc
obserwacji reakcyji organismusa
jesli nie szkodzi ci whisky to nie
wyrzucaj butelek za okno

mierz cisnienie na barometrze
i nie przejmuj sie
patrz do przodu
a nie do tylu
tyl jest zatruty
szkodzi

nie wierz czarownikom i
cudom medycyny szalonej
w niej miesci sie mamon-bog
zyc - oznacza umiar i to jest
jedyna medycyna

ktorej nie nalezy mylic
z funkcja ratowania organizmu
przez madra medycyne

medycyna nie jest (a o tym piszecie)
po to byzastapic profilaktyki - bo profilaktyke
musisz wypracowac sam swa inteligencja
i obserwacja organizmu- wnioski - wnioski
sa profilaktyka

jak widzisz koledzy niemcy sa
wystarczajaco glupi - zidiocieli
ze wiedza juz co szkodzi a co wspomaga
bez udzialu ducha swietego

ale jestem za tym by dzial "medycyna"
wprowadzic - bo ma piorunsko
wazna funkcje - wymiane doswiadczen
dlatego drodzy przyjaciele
nie czytajcie poradnikow doktorow -
profesorow medycznych na necie
idzcie raczej do swojego - on nie wyleczy
jeslis chory - ale on mocno wspomoze
drogi przyjacielu - zas reszta nalezy do ciebie
jeslis chory - a jeslis zdrowy - chromol
przesadna zapobiegliwosc i profilaktyke
zyj zdrowo na umysle

na wszeli wypadek mozesz zaszczepic sie
przeciw dzialaniu zupy pomidorowej z ryzem
na niedowlad nogi lewej

to dziala!

w pl zalecano picie nafty - bo to zdrowe!
pili zamiast gorzaly i cos mi to przypomina
matke boska widziana na szybach warszawskich
okien - przy czym gorzala lepiej dziala -ale
to naczesc ducha bozego pito nafte

moja tesciowa ktora nie pija nafty ma 94 lata
i jest zdrowa na umysle - tylko lekko wykrzywiona
ze wzgledu na ilosc modlow w stanie pochylym
ma cisnienie-poziom cukru-choleteryna w normie
i jest zdrowa na ciele a chora na wiek ale "zre" tylko
niezrowa i smiercionosna zupe z torebek i pierogi
z miesem bo nie che jej sie gotowac a dowoza szajs
sprzed czterech dni uslugowcy sluzb socjalnych
w stanie przedlodowkowym

profilaktyka polega nie na"dawkowaniu " porad
ale na wlasnej wiedzy na temat swego organizmu -
w tym dopomoze lekarz ale nie przeceniajmy jego
funkcyji - boc on tez albo zdrowy - albo chory

mozemy wierzyc w diagnostyke lub watpic
(ca 45-50%) mylnych pomimo aparury na najwyzszeym
poziomie ktora raczej sluzy do przedluzenia wieku zycia
niz do jego stabilizacji - dlatego niejednemu blizszy jest
znachor

mnie na przykld nie wolno niczego (wedlug wskazan
i zalecen) i gdybym sie do nich zastosowal nie byloby
mnie dzis na swiecie - nie stosujac ich udaje mi sie
wspaniale zyc co potwierdzaja analizy ktorym musze
wierzyc bo nie mam wyjscia i na zlosc cocacoli nie kupuje
i nie pije san pelegrinio albo perier za 2,50 euro ale pije
wode z kranu ktora jest "wysoce szkodliwa" wedlug
koncernu cocacaola ijeszcze innych

panie godzila
powinien pan nie tylko pic ziolka ale na noc okladac sie nimi
przywiazawszy do cialka sznurkiem - to jest zdrowe! -spadek
wagi nie ma nic wspolnego z soczkami i ziolkami ale z frytowanymi
(pisywal pan byl) tak zwanymi "owocami morza i innym szpekem
jak tez panskim jadlospisem ( co podejrzewam) - czytam - czytam
i podobno legionisci rzymscy nie jedli miesa i zyli - pisze - alec nie
jestem tzw; jarosz albo weget cze tez "ecoman"

nie dajcie sie oszukiwac ludziom umiejacym odczytywac skale
na instrumentach czego rezultatem sa trendy - kiedys byla
aspiryna na wszysto - na rozrzedzanie krwi i bog jedyny wie
na co jeszcze - potem nastapil inny trend (naturalnie rodem
z ameryki gdzie wszystko lepiej wiedza w oparciu o med.
szczolnie polwyspu indyjskiego i innych hotentotow wraz
ze skretyniala psychologia typu freuda (alles libido) - kamac
zyjcie tylko rozsadnie - nie przsadzajcie w bumsowaniu -zarciu
i piciu a reszta jak powiada duch swiety - jest w rekach pana mego
i ojca i nie dopuszczajcie (rezygnujac z glupot ) do wiekszego jeszcze
przeludnienia naszej planety - miejcie odwage - jesli musicie czego
nikomu nie zycze - choc konieczne) umrzec to z ludzka godnoscia

albo dajcie sie zamrozic jak to czynia ubodzy amerykanie ze wsi
zwanej usa

jestem za dzialem
"medycyna"

CYC-uszek
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: nikita »

jak widzisz koledzy niemcy sa
wystarczajaco glupi - zidiocieli
ze wiedza juz co szkodzi a co wspomaga
bez udzialu ducha swietego
CYC
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
...o nie! Niemiec nikita przekonany jest, ze WSZYSTKO dzieje sie z udzialem Ducha Swietego (tylko, ze ON wieje jak, gdzie, ktoredy i kiedy chce)...

co nie znaczy, ze koniecznie nalezy pic napoje spirytusowe, w celach spirytualnych, bo - patrz wyzej
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: godzilla »

zoskicyc pisze:widzisz pan godzila....................
koledzy niemcy nie wiedzom ze ty pijasz herbatem

CYC-uszek
panie cycuszek... nie pijam herbat, nie robie przysiadow i nie biegam z pochodniom dookola ogniska...

poprostu cos wyprobowalem i to cos zadzialalo zupelnie inaczej niz oczekiwalem...
jem duzo mniej i nie jestem glodny... zdrowiej sie czuje, nie musze lykac lekarstw zapisanych przez lekarzy, ktore lykalem od paru lat...

jedyny problem to jakies zapalenia stawow, ktore jeszcze mam naturalne... najpierw stopa a teraz kolano mnie napier...tralalala...

nic, przyloze se plaster i moze przejdzie... dziesiec plastrow mi lekarz przepisal na stope i nie uzywalem to teraz sie przydadza...
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: Reflex »

pisanie o zdrowiu
nie poprawi zdrowia
trzeba zyc!
CYC
I znowu ni w gruszke, ni w pietruszke, aby tylko wlac z czyjs wysilek i dobra wole lyzke dziegciu, a potem sam pisal, pisal, pisal, az zapisal cala strone bez ladu i skladu, bo tak bardzo lubi pieprzyc, nie uzywajac pieprzu, ani rozumu, ani szczypty dobrego wychowania.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: zoskicyc »

widzisz pan panie godzila - bos doszedl do tego wcale nie dzieki xiazce kucharskiej pod tytulem "jak umrzec sprawniej" ale na podstawie wlasnych obserwacyji

ja zyje grzesznie jak na grzesznika (dobrego - bo byle jaki grzesznik to jest szajs - nawet do piekla nie pojdzie) przystalo i tak wczoraj bylem na "heinerfest" - a heiner - bo kiedys w darmst. wszyscy mieli na imie "heiner" - ojciec-syn-matka-corka i pies albo kot i teraz sie swietuje z tey okazyji a ja nie dla swieta tylko - tam gral i spiewowal moj marc tom przypil i wcale nie tak jak zalecaja lekarze (nikita - ty sie wtracaj bo nie wiesz co jest dobre - capito?) bom wpierw piw czarnych (doskonale - diebels - cycus!) przyjal kilka - potem wzialem wodek zmieszanych odrobine kilka - tak tylko "na sprobowanie"- a lekarze pediatrzy mowia niemowlakom zeby nie mieszac piwa z woda swiecona z hektara bo sa one nieprzyjazne tom i panienek nie odmawial przyjazni ( na tym sie skonczylo bom murre zabrac musial) - potem - em autobusem podjechal do domu i bylo ze ktos chcial ustapic mi miejsca widac juz zle wygladam na pysku i biora mnie za niezdrowego nieboszczyka czmu kategorycznie i z naciskiem zaprzeczylem i widzisz pan
zdrowa i caly wstalem o szostey rano a powinienem byl byc niesprawny do czynnosci umyslowych i fizycznych - wedlug wskazan najlepszych lekarzy -profesorow - wiec panie trzeba zyc i robic to co nalezy wiedzac naturalnie co nalezy robic we wlasciwym czysie i dlatego nigdy w kosciele tej wody swieconej z hektara nie pijam i zaprzestalem tam chodzic - bo w tych kosciolach zmuszaja ludzi do picia wody swieconey z hktara

capito?

CYC
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: godzilla »

zoskicyc pisze:widzisz pan panie godzila - bos doszedl do tego wcale nie dzieki xiazce kucharskiej pod tytulem "jak umrzec sprawniej" ale na podstawie wlasnych obserwacyji



capito?

CYC
korzystam z cudzych obserwacji....
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: zoskicyc »

nie
panie godzila
doswiadczenia!

dlatego uwazam ze warto byloby otworzyc dzial

capito
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: alohilani »

Polecam pewna strone edukacyjna na temat zdrowia:

http://nutritionfacts.org/

Bardzo warto ogladac i zdobywac infromacje bowiem nie ma nic cenniejszego niz nasze zdrowie.

"Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie jako smakujesz, az sie popsujesz..."

No to duzo zdrowia!
I
Alo ha, a jakze, z Wyspy Slonca!
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: alohilani »

A tu jest cos co zainteresuje szczegolnie Godzille, bo ma takze zwiazek z bird flue.

http://nutritionfacts.org/2012/08/02/ad ... dium=email
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie...

Post autor: tekajot »

aloha pisze:A tu jest cos co zainteresuje szczegolnie Godzille, bo ma takze zwiazek z bird flue.

http://nutritionfacts.org/2012/08/02/ad ... dium=email
Czy wgetarianie (jarosze) jedząc tą zieleninę posiadają pełną wiedzę jak ona była uprawiana, czym podlewana, w jakiej glebie, czym opryskiwana i kiedy?
NIEEEEEEEEEEEE!

Mieszkający w miastach mają do wyboru:
- umrzeć z głodu
- jeść to co jest dostępne w handlu.

Przemysłowi farmaceutycznemu nic a nic nie zależy na tym abyśmy byli zdrowi.

Przemysłowi petrochemicznemu nie zależy nic a nic na efektywnym publicznym transporcie.
ODPOWIEDZ