Konwencja nie jest mi obca, ale jakbym miał coś maznąć to nie.
Rogi ma gościu za biurkiem, gdy zośka bawi się siurkiem.
Łączy dyszel po dwie nogi, od jelenia trzeba rogi.
Najlepsze są rogi byka, niech to z tyłu je wtyka.
Gdy przód spadnie na dwie łapy, nic nie ma z krowy atrapy.
Byk za biurkiem coś zamienia, chyba na rogi jelenia.
Dyszel sugeruje furmankę, przód natomiast kochankę.
Zad z rogami byczka, zawziętość Wikinga prawiczka.
Przemiłe zniewalanie i już z jałówką nie stanie.
Krowa to czy to wózek, niezły gordyjski powrózek!
Więc tnie go junak mieciem i dalej z wizją leciem.
Potrzeba artysty głowy, by dopatrzyć się krowy.
Z pomocą decentryzmu stworzyć coś z realizmu.
Likwidujemy kominy, w myśl ekologii zadymy!
Niech dymią cztery litery aż do stratosfery!
Ekologiczny emiter. Łączy nas z czterech liter.
Opozycja nie dopuszcza filmików z bykami.
Nie wiem czy to kot alik, a ten pod nim zbyniu?
Ale coś mi to kwiatków i motylków nie przypomina.
Zośka chyba widzi jeża z papugą.
A micha pusta, no to jak, ssss , fuuu!
http://www.youtube.com/watch?v=mOxPS8-Z ... re=related
Partia rządząca ma niepełne jeszcze materiały z agencji wywiadu.
Wiadomo, ze musi być byk i musi się napić.
Nic nie ma czy jałówka się kąpie.
http://www.youtube.com/watch?v=NVEYBJE-T_Y
Otrzymałem z jakiejś fermy drobiu z napicem kuria poradę, niech jałówka sama to załatwi.
Ale jak ona ma grać na skrzypcach tę solówkę?
Nie jestem w stanie pomóc Panie whp1, krewny cara.
Oby był wśród nas wiecznie , a z nim pański brat i oba w pełnym zdrowiu.
Niech będzie doprowadzony.
amen