Strona 1 z 2
Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 3:11 am
autor: marek hubert
Czesc bracie z nad Odry...
Pozwol, ze zapytam Ciebie...
...czy Ty Nikito obecnie tutaj, byles wczesniej Brodaczem?
ciekawi mnie to, bo takie sluchy mnie doszly przez przypadek...
a i receptury kulinarnych przepisow nie maja sie tak...
jak wczesniej, gdy kucharze gotowali bez presji ...SWIATA...
majac przed soba pol lyzeczki tymianku...?
z tego co pamientam to potrafisz gotowac i smaczne przepisy zamieszczales
nie dla zabawy, ale dla smaku...
jesli sie myle..., ze Ty to nie Ty, wybacz..., ale niestety pewne sentymenty nie maja granic.
mh.
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 5:50 am
autor: nikita
...Brodacz byl i zmarl... ale mial kumpla Nikite, ktory po nim odziedziczyl wszystko, co bylo...wazne.
i ten nikita, to wlasnie...
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 5:56 am
autor: tekajot
Jak tu przeczytałem miał kota Nikitę któremy się zdechło i ktoś odziedziczył jego imię.
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 8:48 am
autor: Malina
Wiesz co Marek? Z tymi przepisami kulinarnymi to jest świetny pomysł. Od pewnego czasu "uprawiam ten sport" jako hobby. Zebrałam już pewną kolekcję przepisów, część wypróbowałam. Modyfikuję je czasem i udoskonalam być może kiedyś wydam nawet w postaci książki. Będzie to coś w stylu W kuchni bez kompleksów lub Gotowanie sztuka dla każdego. Założę wątek w którym będę się z Wami dzielić moimi przepisami.
Myślisz, że będzie to interesujące?
ps. Mam chyba grypę i mąż stanowczo stwierdził, że weekend mam spędzić w łóżku to może nawet dzisiaj zacznę ten kulinarny wątek, oczywiście jak będę się czuć na siłach.
Nadal po odpowiedzi Nikity nie wiem czy to jest Brodacz czy może jego bliski przyjaciel no bo, że to kot Brodacza to jakoś trudno sobie to wyobrazić.

Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 9:33 am
autor: pipek
...Brodacz byl i zmarl... ale mial kumpla Nikite,
A ja to tak widzę:
Brodacz
był.
a nikita
jest.
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 2:22 pm
autor: godzilla
pipek pisze:
A ja to tak widzę:
Brodacz był.
a nikita jest.
pipek nie chrzan bo wlasnie dostalem ostrzezenie za moja wypowiedz w tym watku i krotkie stwierdzenie kim jest "kotek nikita" z tego forum... napisalem krotko o jego panu - Brodaczu...
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 2:31 pm
autor: marek hubert
godzilla pisze:
pipek nie chrzan bo wlasnie dostalem ostrzezenie za moja wypowiedz w tym watku i krotkie stwierdzenie kim jest "kotek nikita" z tego forum... napisalem krotko o jego panu - Brodaczu...
Godzilla, to co przeczytalem wczesniej, a teraz jak sam napisales, podpadles czyms adminie!!!
Wiesz to bylo troche niesmaczne jak napisales ze brodzcz.. nikita i jeszcze pedofill!
godzilla glupie to jest to co robisz i nie bronie tu nikity ale mysle ...
...ktos kiedys cie ustrzeli... i napewno nie zrobi tego nikita...
Jak zwykle ja mowie i pisze o serze..., a odpowiedzi sa podawane w rozmiarach...
...co za kicha!
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 2:37 pm
autor: marek hubert
Godzilla, czlowieku... ja nie wiem jak ty i jak bardzo nie lubisz niemcow...!!!
ale nie mozna czlowieka pomawiac z tak grubego kalibru!!!
tu u mnie w stanach za takie pomowienie siedzi sie czasem pare lat, albo wiecej ... , jesli koledzy z celi pozwola przezyc nastepny dzien!
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 3:26 pm
autor: marek hubert
Malina..., prosze przejdzmy z tematem kulinarnym do HP albo gdzie indziej, a tam bez namawiania do nienawisci ...przygotujemy kulinary specyjal..., a dodatek z kla nosorozca dla godzilli, utre sam na piasek wlasnymi rencami..., by gosci zaczal mowic i pisac tak ..., jak to robil dawno..dawno tem, a WB nie ma tak starej Histyorii....,hihihihihiiii...
Malina..., WB byc moze nie ma glupkowatych wpisow godzilli, ale nie zapomnijmy tego, ze godzilla czasem mowil i pisal z sennsem...
sam nie wiem dlaczego tak szybko to sie pozmienialo..., ale gratuluje wam opcj wolnego czlowieka...,
a to ze godzilla pojkdzie na prezydenta..., naprawde dawno przewidzialem i to zadna rewelacja...
Malina spotkamy sie w innym dziale..., a poki co dla godzilli zycze milego wwieczoru i miekkiego lozka(bo jest gruby i pryszczaty)!!!
Re: Pytanie do Nikity...
: sob lut 25, 2012 4:15 pm
autor: godzilla
marek hubert pisze:a poki co dla godzilli zycze milego wwieczoru i miekkiego lozka(bo jest gruby i pryszczaty)!!!
byc moze mam troche nadwagi ale wole lozko twardsze...
co do brodacza to po prostu przypominam jego wypowiedz do roo na temat jego wnuczki...
byc moze on sie tego nie wstydzi i nicka zmienil z innego powodu... kto tam za nim dojdzie...
co do mojej "nienawisci do niemcow" to ja jej jakos specjalnie nie odczuwam... do hitlerowcow i owszem ale ci co przezyli sa juz w tym wieku ze....
no i hitler dzialal we wspolpracy z panami z ny, nieprawdaz?